bugmenot.com
30.09.07, 14:32
Amerykanski wlasciciel (taki prawdziwy a nie jakis przyszywany ktory
wydukal tekst na tzw egzaminie na obywatelstwo) opowiada swoim
rownie amerykanskim znajomym historie ze swojej restauracji:
otoz wyobrazcie sobie ze moj sprzatacz (oratalion, pardon- cleaner)
mowi broken english i skarzy sie do mnie, ze nie podoba mu sie bo
jego narzeczona mowi bardzo slabo po angielsku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!