Dodaj do ulubionych

Francja-problemy

04.10.07, 17:45
Witam. Mieszkam we Francji juz czas jakis i obecnie zyje mi sie tu
naprawde dobrze. Jedankze na poczatku wcale nie bylo kolorowo (
szczegolnie gdy przypominam sobie moja walke z administracja
francuska to mam caly czas dreszcze) i czesto zastanawialam sie po
co mi to wszystko bylo. A jak to bylo u was?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • simonkapl Re: Francja-problemy 05.10.07, 13:15
      J amieszkam tu od 3 lat, w tej chwili mam dziekco, moj maz jest
      Francuzem.Mieszkamy w Bretanii i niesttey sa potworne problemy z praca.Nie
      uznano mojego dyplomu, jedyna proponowana praca byla fabryka, praca na 3 zmiany,
      trzeba miec smaochod i dosc daleko dojezdzac.Praca jest glownym problemem i
      negatywne nastawienie pracodawcow do cudzoziemcow.
      Sprawy administracyjne zalatwilam dosc szybko, ale dokladnie bylam zorientowana
      w przepisach, no i fakt, ze maz jest francuzem bardzo mi pomogl.
      Gdzie mieszkasz?
      • beatrycze83 Re: Francja-problemy 05.10.07, 16:45
        Ja mieszkam w Clermont-Ferrand(63)moj narzeczony tez jest francuzem
        i duzo mi pomogl bo bez niego czasem niektorych spraw zalatwic by
        sie nie dalo mimo iz mowie po francusku. W zupelnosci sie z Toba
        zgodze, ze najwiekszy problem tutaj jest praca. Denerwujace jest
        rowniez to, ze mimo iz Polska jest w Unii Europejskiej bardzo czesto
        slysze pytanie od urzednikow czy mam karte pobytu choc tak naprawde
        jej nie potrzebuje!!! POza tym zdazylo mi sie rozmawiac z trzema
        osobami(urzednikami) na ten sam temat i kazdy mowil cos innego.
        Pozdrawiam bardzo serdecznie
        • simonkapl Re: Francja-problemy 06.10.07, 11:51
          Teoretycznie jej nie potrzebujesz, ale w praktyce tak.Musisz sie okazac karta
          nawet zeby zapisac sie do Anpe, do pracy rowniez jej bedziesz potrzebowac.
        • marsupilami25 Re: Francja-problemy 23.10.07, 14:50
          Francuska administracja ... szlag mnie trafia na sama mysl.
          Tlumaczenie najoczywistszych rzeczy przed niekompetentnymi i
          niegrzecznymi urzednikami to codziennosc.
          Mam o tyle niezle, ze moj dyplom jest uznawany automatycznie ( choc
          i tu czekala mnie spora przeprawa ).
          Pracujemy na szczescie oboje i legalnie, ale ciagle nam brakuje
          jakichs nowych papierkow, zaswiadczen itd czyli poprostu standard.
          Obecnie czekamy na malenstwo, i tu tez jest niespodzianka: nianie
          przyjmuja nowe dzieciaki w okolicy wrzesnia - rodzimy luty/marzec.
          Powodzenia kochani rodzice!
          Moja wrodzona cierpliwosc pozwala mi sie jednak cieszyc zyciem w tym
          kolorowym kraju - co mnie nie zabije to wzmocni hehe. Pozdrawiam z
          Lazurowego.
          • goska-to-ja Re: Francja-problemy 12.11.07, 21:13
            Francuska administracja....ksiazki by mozna bylo pisac!!! Kazdy
            urzad i urzednik mowi co innego,to standard.Jak czlowiek musi to sie
            do wszystkiego przyzwyczai,no nie smile
          • zeva Re: Francja-problemy 07.12.07, 22:13
            Hej, ja tez na Lazurowym. Z dwojka maluchow, bez jezyka...Czeka mnie
            ciezka przeprawa jak beda szly do szkoly...Moze do tego czasu sie
            podciagne...
        • gosiekkk Karta pobytu 13.12.07, 16:08
          Dziewczyno, a KTO Ci powiedzial, ze NIE POTRZEBUJESZ karty pobytu? Jezeli chcesz
          tutaj zyc i normalnie funkcjonowac, to jest Ci ona niezbedna.

          Jesli tylko studiujesz, nie pracujesz i pracowac nigdy nie zamierzasz - mozesz
          sie bez karty obejsc, jak najbardziej, ale to sa wyjatki...

          Natomiast w innym wypadku postaraj sie o dokument, bo jak bedziesz szukac pracy,
          pracodawcy beda Cie odwalali, poniewaz nie bedzie im sie chcialo placic -
          srednio - 1000 eurakow za Twoje pozwolenie na prace (i to zanim zaczniesz dla
          nich pracowac...), oraz lazic po Urssafach i przekonywac, ze potrzebuja wlasnie
          Ciebie i tylko Ciebie.
          Wlasnie dlatego, prawdopodobnie (tak podpowiada mi doswiadczenie...) masz takie
          problemy z praca. Z karta pobytu i Sécu od razu inaczej na Ciebie spojrza,
          gwarantuje...

          Tak samo szczerze radze, jesli jeszcze tego nie zrobilas, machnac reka raz na
          zawsze na polskie "europejskie ubezpieczenie zdrowotne" i wyrobic sobie, nawet
          odplatnie (186 eurakow rocznie dla studentow) francuska "carte vitale" z wlasnym
          numerem S.S. (o ten numer takze dopytuja sie pracodawcy... :-])

          Co do przepisow w sprawie posiadania / nieposiadania kart pobytu - wszystko
          znajdziesz na serwisie internetowym : www.legifrance.com
    • koni42 Re: Francja-problemy 30.11.07, 13:45
      Hej, ja tez wiem cos niecos o administracji francuskiej. Przy niej
      niegrzeczna pani Kazia z polskiej poczty to pryszcz. Wychodze za maz
      za mojego Francuza w styczniu i praca na mnie czeka, a wlasciwie to
      na moje papiery. Ja np. od jednej pani na prefekturze dowiedzialam
      sie, ze potrzebuje wizy pobytowej, bo Polska to panstwo bylego ZSRR.
      poplakalam sie ze smiechu. Boszeeeeeeeee...
      • katkacyt Re: Francja-problemy 14.01.08, 15:59
        Mnie raz nie chcieli wyplacic pieniedzy z mojego konta bo nie posiadam carte de
        sejour.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka