Dodaj do ulubionych

Flying high.

IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 13:28
www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1586059.html
Polska należała kiedyś do światowej czołówki w produkcji szybowców
wyczynowych i siłą rzeczy ich pilotażu w rozmaitych kategoriach/klasach.
Wielu pilotów "Lot"-u jest w ttm sporcie bardzo "oblatanych"
Obecnie, w dobie kompozytów i włókien węglowych spadła na dalekie pozycje.

members.lycos.co.uk/steve_smyk/
bielsko1.com/index.htm
smith-stream.hp.infoseek.co.jp/smyk&stream.jpg
Obserwuj wątek
    • Gość: bigstrand Re: Flying high. IP: 193.120.126.* 21.07.03, 13:37
      Gość portalu: Mirko napisał(a):

      > www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1586059.html
      > Polska należała kiedyś do światowej czołówki w produkcji szybowców
      > wyczynowych i siłą rzeczy ich pilotażu w rozmaitych kategoriach/klasach.
      > Wielu pilotów "Lot"-u jest w ttm sporcie bardzo "oblatanych"
      > Obecnie, w dobie kompozytów i włókien węglowych spadła na dalekie pozycje.
      >
      > members.lycos.co.uk/steve_smyk/
      > bielsko1.com/index.htm
      > smith-stream.hp.infoseek.co.jp/smyk&stream.jpg
      >
      a skad ta teoria ze "obecnie w dobie kompozytow i wlokien weglowych spadla na dalekie pozycje"??? rok 2001 to jakies zamierzchle czasy?
    • Gość: Mirko Re: Flying high. Linki dla zainteresowanych. IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 13:43
      Latanie szybowcowe to jakby jeździć magicznym rowerem po niebie, tyle że
      bardzo wyścigowym. W sprzęcie wyczynowym predkości minimalne są często 70-90
      km/godz. Zasady pilotażu members.shaw.ca/gimligliding/images/233%
      20panel.jpg są identyczne jak w www.billzilla.org/cockpit.jpg
      Co mnie zaskoczyło po przyjeździe, to że mało kto ubiera do szybwca
      obowiązkowy w Europie spadochron.

      www.rcawsey.fsnet.co.uk/glinks.htm#reg
      www.soaringsports.com/ot.htm
      www.glider.com/links.htm
      • Gość: Mirko Re: Flying high. IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 14:01
        Gość portalu: bigstrand napisał(a):


        > a skad ta teoria ze "obecnie w dobie kompozytow i wlokien weglowych spadla
        na d
        > alekie pozycje"??? rok 2001 to jakies zamierzchle czasy?

        My Polacy chcielibyśmy z poszumem pierza na skrzydłach jeźdźców Sobieskiego
        wjechać w 21 a może i 22 wiek.
        Niestety realia są nieco inne a Polska to dosyć biedniutki kraj. Szybowce -
        produkcja, marketing itd TO BARDZO KOSZTOWNA operacja a bielski przemysł
        szybowcowy praktycznie nie istnieje mimo Smyka i sympatycznych perełek jak ta
        otwierająca ten wątek.

        Realia - jeśli już wspominasz rok 2001 - wyglądały i b. podobnie nadal
        wyglądają - tak:
        Polski szybowiec na 24 miejscu, Polak na polskim szybowcu na 28. Jantary
        należały kiedys do ekskluzywnej czołówki KILKU najlepszych szybowców świata.
        Niestety nie są już od kilkunastu lat produkowane a fabryka nie istnieje.
        events.fai.org/gliding/wgccc2001/index.asp
        • nazi_pig Re: Flying high. 21.07.03, 14:11
          nie uwazasz ze jedno zwyciestwo zastepuje miliony wydatkow reklamowych? Wydaje
          mi sie ze telefony dzonia i kazdy chce miec tego polskiego smyka.
          • Gość: Mirko Re: Flying high. IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 14:16
            nazi_pig napisał:

            > nie uwazasz ze jedno zwyciestwo zastepuje miliony wydatkow reklamowych?
            Wydaje
            > mi sie ze telefony dzonia i kazdy chce miec tego polskiego smyka.

            Życzę im tego naprawdę z całego serca szczególnie, że Smyk powstał w MOJEJ
            szkole, czyli MEiL P.W.
            Problem w tym, że szybowiec to nie narty (choć równie szybko się starzeje) i
            nie da się ich zrobić i sprzedać 100 zaraz potem jak na kilka sekund mignie w
            wiadomościach.
            • Gość: Mirko Re: Flying high. IP: *.union01.nj.comcast.net 21.07.03, 15:19
              www.glider.com/2001wag/winners.htm
              acro.harvard.edu/SOARING/results/EUR/EUROP_95/y_day_7.html

              Smyk jest klasą samą w sobie!
              Spojrzenie abstrakcyjne typu "elegancja techniki":
              popatrzcie na te odległości i prędkości. Na to samo w wykonaniu n.p. ugly-
              samochodu GMC "Hummer" trzebaby cysternę paliwa.
              tetas.w.interia.pl/Zakatek/sw.og.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka