ontarian
29.10.07, 17:52
samolot wyladowal, czekamy z zona przy bramce wyjsciowej
zona od razu poznala wujka z jego dwiema corkami
krotkie przywitanie, pytam o bagaze
gosciu reka machnal, hindus przypchal wozek z dwiema walizkami
wrzucil je do bagaznika, wuj dal mu tam cos do lapy i jedziemy do
domu
pochlalismy troche na powitanie, wiec nie moglem go do hotelu odwiezc
zamowil wiec taksowke i udal sie z corami na odpoczynek
rezerwacje mial tylko na trzy dni, bo planowal troche po Ontario
pojezdzic
przez dwa dni troche mu Toronto pokazalismy
gdzie za wszystkie wejsciowki, rowniez i moje, placil On
ja mu czasem jakies piwo w ramach rewanzu postawilem
po trzech dniach, wynajal samochod
ja wzialem urlop, i heja w Ontario
w motelach wynajmowal dwa pokoje, jeden dla dziewczyn, drugi dla nas
i podobnie jak w Toronto, on wejsciowki placil, a ja czasem za drinki
a ze zawsze z rana wstawac trzeba bylo, to i za duzo wypic nie mozna
bylo
po 7 dniach wrocilismy do Toronto, gdzie w tym samym hotelu
na reszte pobytu sie ulokowal
poprosil tylko o pare sugestii co by tu jeszcze mogl zobaczyc
i tyle go do konca pobytu, z zona widzielismy
dzien przed wylotem pojechalem z nim auto oddac
wieczorem troche u mnie pochlalismy
i tak jak pierwszego dnia, taksowka do hotelu wrocil
na drugi dzien, odebralem go z hotelu, zawiozlem na lotnisko
krotkie pozegnanie, i goscie z Polski odlecieli
po przylocie, zadzwonil do nas z podziekowaniem
za mile przyjecie i zajecie sie nimi tutaj
mialo to miejsce latem, roku 2007