zadyma1
04.11.07, 00:30
Lider Platformy Obywatelskiej zapowiedział, że jeśli zostanie
premierem, to nie będzie prosił Amerykanów o zniesienie wiz dla
Polaków. Skrytykował też politykę zagraniczną braci Kaczyńskich
uznając ją za "nieskuteczną, grymaśną i polegającą na demonstrowaniu
emocji".
Jeżeli amerykańskie przepisy są tak skonstruowane, że nie pozwalają
na to (zniesienie wiz dla Polaków), to damy sobie bez tego radę. Mój
rząd na pewno będzie ze Stanami Zjednoczonymi rozmawiał inaczej (niż
rząd PiS) - oświadczył Tusk na spotkaniu w ratuszu w dzielnicy
Ealing w zachodnim Londynie.
Zaznaczył, iż uważa się za polityka pro-amerykańskiego, ale nie
widzi konieczności, by polski rząd "bez żadnej potrzeby traktował
Waszyngton jak wielkiego brata". - Mam wrażenie wielkiej
nierównowagi i asymetrii w stosunkach Polska-USA - wyjaśnił.
- Kluczem do pozycji Polski w Europie są dobre relacje polsko-
niemieckie. Dobre, to znaczy respektujące nasz interes - dodał.
wiadomosci.onet.pl/1634829,11,item.html
hehe no to wizy bedom dlugii czas .....