stary_wiarus
09.08.03, 06:39
Lotnisko w Sydney przyjmuje samoloty do godziny 23:00, zeby w
godzinach nocnych halas silników lotniczych nie zaklócal nikomu
spokoju.
Niemiecki Spiegel opisal, jak "rygorystycznie" podchodzi sie tam do
przestrzegania godzin pracy.
Samolot z Melbourne znalazl sie nad lotniskiem w Sydney 14 sekund po
godzinie 23:00 i dla personelu lotniskowej wiezy bylo to wystarczajacym
powodem, zeby odmówic kapitanowi zgody na ladowanie.
Samolot linii Virgin Blue musial zawrócic do Melbourne; pasazerowie
polecieli do Sydney naste˛pnego dnia. Rzecznik Virgin Blue nie kryl
oburzenia. "Zawracajac, narobilismy wiecej halasu, niz gdyby pozwolono
nam wyladowac" - powiedzial, uzywajac typowego akcentu potomkow
zeslancow sprzed 250 lat .