jphawajski
05.01.08, 23:55
wysoka inflacja przewyzszajaca 50% ta zakladana, bardzo wysokie
bezrobocie siegajace 10%, ogolna drozyzna, ceny paliw i energii nie
do przyjecia dla przecietnego obywatela unii. do tego zapowiedzi
pogorszenia tego stanu w roku 2008.
europejczycy musza sie ratowac. europejski bank centralny szykuje
zmiany stop procentowych.
news.yahoo.com/s/afp/20080105/ts_afp/ecbeurozoneeconomybankinflationtrichet_080105165344;_ylt=ApW8bS10EK21y7WgTyN3h3Os0NUE
"wyhamowanie wzrostu, trudniejsze otoczenie zewnętrzne, osłabienie
inwestycji, niechęć konsumentów do podtrzymania popytu wewnętrznego,
inflację powyżej celu EBC (2,0 proc)."
przypomne ze juz dzisiaj inflacja w unii wynosi 3%
"Specjaliści wskazują, że dynamika inwestycji w eurostrefie obniży
się w 2008 r.; kondycja finansowa firm, które zadłużyły się w
okresie ekspansji, nie jest już taka dobra, a uzyskanie kredytu
stało się trudniejsze."
przewiduje sie ze roczny przyrost gdp (pkb) bedzie na poziomie tylko
1.5%.
www.forbes.pl/2008/01/03/07.html
w tym samym czasie w usa wzrost gdp bedzie 2.5%.
w europie sytuacje ratuja rynki wschodzace czy nowe panstwa przyjete
do unii. im najlatwiej odbic sie od dna i tym samym zawyzaja srednie
wskazniki w calej unii.
w hiszpanii np obecna inflacja jest najwyzsza od 10 lat i wynosi
4.3%.
tinyurl.com/35g6vx