Dodaj do ulubionych

najtanszy samochod swiata

11.01.08, 06:23
kosztuje tylko $2,500 czyli tyle co sam dvd player w lexusie smile
indyjski 4-osobowy samochod marki tata nano potrafi jechac
105km/godz. dwu-cylinfrowy silnik 33bhp spala 4.7 l/100km.
samochod dla mas. biorac pod uwage to, ze w indiach jezdzi, jak
pamietam ok 7ml samochodow na 1,12 miliarda ludzi jest to najwiekszy
rynek zbytu na swiecie. dlatego tak mocno wszystkie renomowane firmy
zabiegaja o ten rynek. toyota, honda, suzuki, ford, renault robia
samochody dla hindusow juz po $5tys za sztuke. za to sami hindusi
wiedza lepiej co im potrzeba. ostanio dali najwyzsze przebicie na
wykupunie angielskiego jaguara i land rovera. kupuja luksusowe
samochody i super tanie dla mas.
jednoczesnie wyprodukowali pierwszy w swiecie samochod napedzany
sprezonym powietrzem.

driving.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/driving/article3164205.ece
www.popularmechanics.com/automotive/new_cars/4217016.html?series=19
ciekawy przy tym komentarz. samochod ten nigdy nie trafi na rynek
amerykanski ale trafi m.in. na niemiecki. posiada konstrukcje
klejona. nie podaja ile ten klej wytrzyma smile

ps. mam nadzieje ze wolno polonusom rozmawiac o samochodach smile
Obserwuj wątek
    • ratpole Plonne nadzieje 11.01.08, 06:44
      jphawajski napisał:

      > ps. mam nadzieje ze wolno polonusom rozmawiac o samochodach smile

      Watek zaraz poleci. Sam pisalem wczoraj o samochodzie samochodopodobnym w watku
      Mama kupila Tate i zniknal w 3 minuty. Mam gut feeling, ze naszym adminem jest japo
    • pani_marysia00 Re: najtanszy samochod swiata 11.01.08, 07:15
      mieli trabanta Niemcy, z dykty zdaje sie byl wiec beda teraz mieli
      teb hunduski chlam. A podobno tacy solidni.
      • nad_oceanem Re: najtanszy samochod swiata 11.01.08, 07:17
        Hindusi podobno baaaardzo solidni.
        Pani Marysia jest w "rel state" to wie ze hindusi buduja wyjatkowo solidnie.
        • jphawajski Re: najtanszy samochod swiata 11.01.08, 09:37
          podejzewam ze sa solidni na zachodzie ale u siebie?
          samochod ten jak napisano bedzie wyposazony w hamulce, 4-biegowa
          manualna skrzynie biegow, pasy, zamylane na zamek drzwi, otwierane
          przesowne w dol okna i kierownice. drozsze wersje beda posiadaly
          lusterka boczne po obu stronach samochodu i po dwie wycieraczki
          szyby przedniej. w tej najtanszej tylko od strony kierowcy.
          luksusowa wersja bedzie miala radio a moze nawet poduszke powietrzna
          i ac.
          samochod jest gruntownie przebadany w ciagu 5 lat. przejezdzajac
          m.in. niemcy i wlochy.
          producenci tego samochodu podaja ze do samochodu maga wsiac wygosnie
          4 osoby albo 5 scisnietych. skad my to znamy smile
          nie moge juz dalej pisac bo mi smiech nie pozwala smile)
          • maciekqbn Re: najtanszy samochod swiata 11.01.08, 09:49
            Po prostu Maluch w wykonaniu XXI wieku, tyle, że 126p miał nawet w
            standardzie lusterko i 2 wycieraczki smile
            Tan Tato ma za to lepszy silnik, pojemniśc podobna do Malucha ale
            mniej pali.
            W sumie fajna ciekawostka, największe wrażenie robi koszt całości...
            nawet nie sądziłęm, że da się tak bardzo obniżyć koszty produkcji -
            a teraz warto pomyślec ile by ten samochodzik kosztował, gdyby go
            zaczęli produkować w Chinach, pewnie poniżej 1000 Euro by mogli
            zejśc...
          • jphawajski Re: najtanszy samochod swiata 11.01.08, 10:01
            mr. tato powiedzial, ze nad projektem tego samochodu pracowalo 500
            indyjskich inzynierow i ma 34 patenty. zapewnil, ze choc ma cienkie
            blachy bedzie bezpieczny. samochod ma silnik z tylu i wazy ok pol
            tony. samochod przeszedl pomyslnie test czolowego zderzenia wg norm
            indyjskich. w przyszlosci ma przejsc tez test wg standartow
            europejskich. jednak samochod ten spelniajacy europejskie warunki
            bedzie duzo drozszy.
            samochod tez spelnia normy indyjskie w zakresie wydalania spalin.
            normy te sa dwukrotnie wyzsze niz europejskie.
            choc samochod bedzie bardzo tani i stac bedzie hindusow na jego
            kupno to niestety niewiele pojezdza bo w indiach niema drog.
        • pani_marysia00 Re: najtanszy samochod swiata 12.01.08, 05:47
          Skad mam wiedziec, jak buduja Hindusi nie mieszkam w Indiach tylko w
          NJ, wystarczy jednak popatrzec na nich i na to badziewie jakim
          handluja a zaraz wiadomo co to jest, niekoniecznie trzeba kupowac
          ich samochod.

          A ty co juz nie zajmujesz glosu na temat Szchengen i innych
          genialnych polskich przepisow? Przeciez pracujesz w gazecie, ktora
          zajmuje sie prawem. No przynajmiej tak wam sie wydaje. W Polsce
          prawo sobie a ludzie sobie i nikomu to nie przeszkadza.
    • _czosnek_ Re: najtanszy samochod swiata 11.01.08, 10:11
      Taka jest przyszlosc dzieki hameryce. Wyslij list podziekujacy do pana prezydenta.
    • waldek.usa Do garbusa mu daleko 12.01.08, 01:52
      choc kto wie...
      • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 04:18
        waldek.usa napisał:

        > choc kto wie...

        wie. zre jak smok, smrodzi jak stary diesel, niebezpieczny jak
        ryksza przy predkosci 100km\godz., ciasny jak 3 numery za male buty,
        itd, itd.
        swiatowe organizacje automobilowe powinny zbronic jego produkcji.
        • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 07:17
          mooj VW garbus nie dal sie rozpedzic powyzej 90km/h. Jedyna zaleta
          to ze mial niezawodny i prosty silnik. Najbardziej idiotyczne
          rozwiazanie linek do kontroli ogrzewania, bateria pod tylnym
          siedzeniem, archaiczny uklad pedalow z za duzym skokiem,
          przyspieszenie na miare lepszego roweru.
          • nad_oceanem Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 07:36
            Za to spryskiwacz szyb byl wyjatkowo zmyslnym urzadzeniem.
            smile))))))


            piss.doff napisał:

            > mooj VW garbus nie dal sie rozpedzic powyzej 90km/h. Jedyna zaleta
            > to ze mial niezawodny i prosty silnik. Najbardziej idiotyczne
            > rozwiazanie linek do kontroli ogrzewania, bateria pod tylnym
            > siedzeniem, archaiczny uklad pedalow z za duzym skokiem,
            > przyspieszenie na miare lepszego roweru.
            • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 14:57
              nie moge sobie przypomniec jak to bylo z tym spryskiwaczem. Czy to
              nie byl gumowy przycisk-pomka??

              Promien skrecania byl paskudny.
              • nad_oceanem Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 20:02
                Gumowy wezyk od zbiorniczka plynu do szyb dokrecalo sie do wentyla zapasowego
                kola w bagazniku.





                piss.doff napisał:

                > nie moge sobie przypomniec jak to bylo z tym spryskiwaczem. Czy to
                > nie byl gumowy przycisk-pomka??
                >
                > Promien skrecania byl paskudny.
                • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 21:27
                  jezuuuu!!!!!!!! Tego to nie wiedzialem!!!!!!!!!!!!!
          • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 08:09
            o przestan smile moj pierwszy samochod fiat 126p jakies 30 lat temu
            jechal z latwoscia 120km/godz. i palil ok 5 l\100km. tez mial prosty
            silnik ale za to zawodny.
            • maciekqbn Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 12:27
              jphawajski napisał:

              > o przestan smile moj pierwszy samochod fiat 126p jakies 30 lat temu
              > jechal z latwoscia 120km/godz. i palil ok 5 l\100km. tez mial
              prosty
              > silnik ale za to zawodny.

              A nie był to przypadkiem 126p BIS (z silnikiem 700ccm od Lancii)?
              Bo jak ja kiedyś jeździłem 126p (na kursie na prawko) to instruktor
              z dumą podkreślał, że ten Maluch wyciąga 100km/h i pali tylko
              6l/100km. Był to zwykły 650ccm, jeszcze z prądnicą a nie
              alternatorem (ciągle się rozładowywał aku).
              • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 15:12
                silnik 600ccm wyciagal ok 120km/h. Bateria sie rozladowywala bo
                takie ch.we wtedy robiono baterie. Palil ok 5 litrow na 100km a
                czasem i ciut mniej. Byl konstrukcja bardziej nowoczesna od
                Trabanta, Renault Daupine czy NSU Prinz. Czy byl lepszy od
                Zaporozca? Nie wiem.
                • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 19:48
                  potrzeba bylo trzydziestu paru lat zeby inzynierowie hinduscy do
                  tego doszli. i niestety nie skonstuawali nic lepszego od malucha.
                  kolka mniejsze czyli na wertepach bedzie koszmar. nie wiadomo co z
                  resorowaniem. ciekawe jaki ma starter bo ten w maluchu na dzwigie i
                  linke byl kiepski.
                  spryskiwacz na gumke smile wygladal jak duzy przycisk tylko ze z gumy i
                  dzialal fenomenalnie. zadnej mechaniki, elektryki czy elektroniki.
                  mozna leszcze spotkac w polsce maluchy na drodze?
                  • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 12.01.08, 21:33
                    www.popularmechanics.com/automotive/new_cars/4217016.html?
                    series=19 ten jednak to wielka innowacja.
                    • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 01:34
                      nie czytales pierwszego postu smile
                      • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 02:08
                        czytalem dlatego wkleilem jeszcze raz bo to jest wielkie osiagniecie
                        techniczne.
                        • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 05:13
                          rozumiem.
                          technologia cat jest znana juz chyba 20 lat ale dopiero teraz
                          powstaja samochody z silnikiem napedzanym sprezonym powietrzem.
                          tak jak w przypadku samochodow elektrycznych jest ciagle potrzebna
                          energia do ladowania. o czym zwykle sie zapomina. w tym przypadku to
                          moze byc kompresor spalinowy ktory zanieczyszcza jak cholera smile no
                          ale samochod juz nie. mala psychologia. no i tanio, bardzo tanio.
                          osobiscie wole cichutki elektryczny lub hydrogen. ten powietrzny
                          halasuje jak stary diesel smile ciekawe tez jak zachowa sie ten
                          duzy plastikowy zbornik sprezonego powietrzna podczas wypadku.
                          podobno peka ale nie wybucha. kto zna urzadzenia cisnieniowe wie
                          jakie sa tam problemy z nadmiernym grzaniem przy sprezaniu i
                          chlodzeniu przy rozprezaniu. w dieslu np. sprezone powietrze zapala
                          mieszanke. a w domu chlodzi lodowke. tu jedna zaleta bo wydech moze
                          byc uzyty do ac.
                          zbiornik pod cisnieniem 300atm na cala dlugosc samochodu to jakby
                          siedziec na rakiecie smile no ale jak rozwojem tych silnikow zajeli sie
                          inzynierowie projektujacy samochody formuly 1 to oznacza, ze to musi
                          byc sukces. francuzi sprzedali licencje tego silnika do mr.tata.

                          en.wikipedia.org/wiki/Air_engine
                          • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 06:19
                            fakt ale technicznie wreszcie to zrobiono.

                            wodor ma zasadniczy problem: pali sie za szybko, pali sie tak szybko
                            ze zamiast wykonywac prace bedzie po prostu 'stukal' co doprowadzi
                            do urwania korbowodow. Elektryczny tez ma problem bo... baterie (co
                            prawda www.teslamotors.com ale..)

                            wg mnie najlepszy bylby propan bo i czysty i ma moc (nie tak jak
                            etanol) Nastepny wybor to hybryd elektryczny
                            • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 07:07
                              hydrogen nie jest napedzany wodorem. to samochod z silnikiem czysto
                              elektrycznym. tylko ze nie potrzebuje baterii. zamiast baterii jest
                              wtwornica pradu.
                              mysle i tak, ze wygra cos posredniego. bedzie to jakis hybrid.
                              napewno nie bedzie to czysty air car. ma za duzo wad.

                              tak juz od chyba dwoch lat na stacjach jest tylko mieszanka. nie
                              mozna kupic czystej etyliny. poczatkowo to przeszkadzalo. moj
                              traktorek do trawy stracil moc. ale juz nowe samochody ktore kupilem
                              w ostatnich 2-ch latach sa chyba przystosowane do mieszanki. teraz
                              nie widze roznicy. narazie jest 15% etanolu.
                              ostanio zastanawialem sie czy w poslce mozna jeszcze kupic gdzies
                              benzyne z olowiem? smile
                              • maciekqbn Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 16:00
                                jphawajski napisał:

                                > ostanio zastanawialem sie czy w poslce mozna jeszcze kupic gdzies
                                > benzyne z olowiem? smile

                                Już nie.
                                A temat właśnie na czasie, bo Lotos (Rafineria Gdańska) i Orlen
                                (Petrochemia Płock) - czyli 2 najwięksi przetwórcy ropy w Polsce,
                                kontrolujący razem pewnie z 99,9 % rynku dostali karę 5,5 mln zł za
                                niezgodną z prawem ugodę w sprawie wycofania ze sprzedaży benzyny
                                tzw. uniwerssalnej (była to benzyna bezołowiowa z dodatkami
                                umożliwiającymi jej stosowanie do silników na benzyne z Pb).

                                Dla wyjaśnienia- kara nie była za sam fakt wycofania, bo skoro nie
                                było popytu, to logiczne, że wycofali. Dostali karę za porozumienie,
                                które zawarli, że wycofanie ma się odbywac tak, by nie naruszyło
                                interesów żadnej ze stron, co 'pachnie' monopolem i stanowi
                                naruszenie prawa.

                                Ta wspomniana benzyna uniwersalna była w sprzedaży od dobrych 5-6
                                lat (z tego co pamietam), w tym też czasie wycofali ze sprzedaży
                                zwykłą ołowiową.

                                Obecnie są w sprzedaży dodatki, które leje się do benzyny
                                bezołowiowej, by ją można było stosować w starych silnikach. Ale już
                                spotkać takie silniki to problem. Nawet maluch w ostatnich latach
                                produkcji miał silnik przystosowany do benzyny bezołowiowej.
                            • maciekqbn Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 16:23
                              piss.doff napisał:

                              > wodor ma zasadniczy problem: pali sie za szybko, pali sie tak
                              szybko
                              > ze zamiast wykonywac prace bedzie po prostu 'stukal' co doprowadzi
                              > do urwania korbowodow.

                              Zgadza się, nie do pominięcia jest tez bardzo wysoka temperatura
                              spalania wodoru.


                              > wg mnie najlepszy bylby propan bo i czysty i ma moc (nie tak jak
                              > etanol)

                              W tej chwili własnie tak popularny np. w Polsce LPG to właśnie
                              mieszanka propan-butan. Przy czym propan jest lepszym paliwem ale
                              droższym. Właśnie oszustwa przy sprzedaży LPG polegaja na
                              mniejszaniu w sprzedawanej mieszance stężenia propanu.

                              > Nastepny wybor to hybryd elektryczny
                              • piss.doff Re: Do garbusa mu daleko 14.01.08, 01:20
                                fakt i dlatego nadaje sie do jako paliwo w grzejniku.

                                propan
                        • jphawajski piss, pisalem do ciebie zauwazyles? 13.01.08, 05:20
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=74289622&a=74306049
                  • maciekqbn Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 16:43
                    jphawajski napisał:

                    > potrzeba bylo trzydziestu paru lat zeby inzynierowie hinduscy do
                    > tego doszli. i niestety nie skonstuawali nic lepszego od malucha.
                    > kolka mniejsze czyli na wertepach bedzie koszmar. nie wiadomo co z
                    > resorowaniem. ciekawe jaki ma starter bo ten w maluchu na dzwigie
                    i
                    > linke byl kiepski.

                    Nowsze maluchy już były 'palone na kluczyk' i zostały przystosowane
                    do benzyny bezołowiowej.

                    > mozna leszcze spotkac w polsce maluchy na drodze?

                    Sporadycznie, ale można. Dzisiaj będąc na spacerze z synkiem
                    specjalnie zwróciłem na to uwagę. W ciągu 2 godzin zobaczyłem 4
                    maluchy, z czego 3 na drodze, jeden stał zardzewiały, bez tablic na
                    parkingu.
                    Myślę, że w małych miasteczkach czy na wsiach jest ich więcej
                    jeszcze na chodzie.
                    • jphawajski Re: Do garbusa mu daleko 13.01.08, 21:42
                      europejczykom nie przeszkadza ciasny samochod. taki samochod latwiej
                      przystosowac do innych napedow. nie wiem dlaczego europa zostala w
                      tyle w nowych technologiach. np jak procent obecnie sprzedawanych
                      samochodow w europie to hybridy? jakie marki hybridow sprzedawane sa
                      w europie i w polsce? nie spotkalem takze europejskiego hydrogenu.
                      • maciekqbn Re: Do garbusa mu daleko 14.01.08, 09:37
                        jphawajski napisał:

                        > jak procent obecnie sprzedawanych
                        > samochodow w europie to hybridy? jakie marki hybridow sprzedawane
                        sa
                        > w europie i w polsce? nie spotkalem takze europejskiego hydrogenu.

                        Nie jestem w stanie wskazać wszystkich ale dosyć popularnym hybryden
                        jest Toyota Prius.
                        W Gdyni widziałem kilka Prius'ów na ulicy, nawet w firmie gdzie
                        pracuję ktos taka ma (stoi na parkingu firmowym). Mój kierownik
                        zmienia auto i rozważa zakup Toyota Prius lub Avensis, lub WV Passat
                        lub też Chrysler Pacifica. Te ostatnie to oczywiści nie hybrydy ale
                        nawet w Polsce nieco bogatsi rozważaja zakup hybrydów jak widać.
                        Ja przyznaję szczerze - hybryda nie kupię, jeszcze mnie nie satć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka