xurek 14.08.03, 11:02 jak z cebra! Nareszcie! Prawdziwa burza z blyskawicami, piorunami, i wiadrami wody - malo markizy nie urwalo! Wreszcie troche deszczu i spadek temperatury - coz za piekny letni dzien ))!!! Xurek moczacy nogi w kaluzy na balkonie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarnowidze markiza i deszcz 14.08.03, 11:11 xurek napisała: > jak z cebra! Nareszcie! Prawdziwa burza z blyskawicami, piorunami, i wiadrami > wody - malo markizy nie urwalo! Wreszcie troche deszczu i spadek temperatury - > coz za piekny letni dzien ))!!! > > Xurek moczacy nogi w kaluzy na balkonie après nous le déluge jak powiedziala markiza de Pompadour Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Don Kichot Re: czarnowidze? IP: *.Red-80-33-136.pooles.rima-tde.net 14.08.03, 11:53 szfedka napisała: > teraz chyba deszczowo ;-P nie-cierpliwie wszyscy czekali na ten deszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
oralhella Re: czarnowidze? 14.08.03, 12:35 Prosze, prosze...Bisowcy wolnym kroczkiem wracaja na Prima. Szfedka nawet pipke wyszorowala z tej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka1 Re: LEJEEEEEE!!!! 14.08.03, 12:45 Gdziekolwiek bym nie byla, jest upal. Doslownie i metaforycznie. Pozdrawiam jutka (tez drobnym kroczkiem z Bisa, ale nie wracam, tylko zagladam PS. Jot, nie odpowiedziales na moje pytanie ( Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: LEJEEEEEE!!!! 14.08.03, 13:28 A u mnie jeszcze nie leje buuuuu... Pozdrowienia dla Xurka! Melduje sie nowy, swiezo upieczony Kurczak szwajcarski. Oczywiscie z milionem pytan jesli laska, tylko wolalabym na forum Szwajcaria ale nie moge sie tam dostac (na ogolnych linczuja)! Pozdrowienia ) Odpowiedz Link Zgłoś
xurek Witaj kurczaku 14.08.03, 13:35 Skad dokladnie jestes? Migros, COOP czy no-name-Grill-Bude? Skoro nie mozesz sie dostac na forum Szwajcaria, to chyba bedziesz musial zadawac pytania tutaj, jak zaczna sie zblizac linczownicy to skrzydla pod siebie i w nogi. Ja chetnie odpowiem, bo jak juz zaznaczylam, mam dzisiaj duzo wolnego czasu, ktorego niestety nie moge przeniesc na zielona trawke tudziez sensowniej spozytkowac. Tutaj niestety juz przestalo lac, ale wciaz jeszcze jest pochmurnie i swiezo, wiec czuje sie swiezo i pelna energii. PS: czy liczba 1976 ma jakies konkretne znaczenie, czy tez tylko tak ci sie napisalo? Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: Witaj kurczaku 14.08.03, 14:14 Na razie to jeszcze sie nie zdecydowalam ale chyba wybiore Coop bo wiecej w nim wspoltowarzyszy niedoli w chlodniach i to podwojne oo mi sie jakos bardziej podoba. 1976 nie przypadkiem, bo to data wyklucia. Prawde mowiac to juz mi sie termin waznosci jak na kurczaka konczy, chyba musze przejsc na kategorie kur rosolowych) Ale na powaznie, jestem w malej miejscowosci blisko Interlaken. Zaczynam tu stawiac pierwsze kroki ale wogole nie wiem jak sie mam zorganizowac. Przyjechalam za glosem serca. Gdzie mieszkac i co jesc mam. Tylko problem w tym, ze nie wiem jak sie tu zaaklimatyzowac. Chcialabym w przyszlosci znalezc sobie jakas praca ale wogole nie wiem jak sie do tego zabrac. Z tego co czytalam z waszych rad to nie bedzie to takie proste. Jezyk mnie oniesmiela (niemiecki kiedys znalam dosc dobrze ale wieloletni brak kontaktu zrobil swoje) no i nie wiem jak zabrac sie za nauke ichniejszego dialektu. Narazie posluguje sie angielskim. Chcialabym znalezc sobie jakis nowych przyjaciol bo siedzenie ciagle w domu mnie dobija. Ja wiem, ze to wydaje sie byc banalne ale dla mnie w tej zupelnie nowej sytuacji wszystko urasta do wielkiego problemu. Chcialam zapytac jak ty sobie radzilas na poczatku, poza Polska no i jak potem zaczynalas sie organizowac w Szwajcarii? Wiem ze moze pytam sie o jakies glupoty ale dla mnie jest to obecnie najwazniejszy cel, czyli zaczac normalnie funkcjonowac wsrod ludzi) Dzieki za odpowiedz Pozdrawiam P.S Tutaj jest tak pieknie i czysto! Jestem pod wielkim wrazeniem tego kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
xurek do Kurczaka 14.08.03, 14:41 Kurczaku, jezeli chcesz wejsc na forum Szwajcaria, to zglos chec udzialu, Genewski na pewno Cie wpusci. Ja juz tam dlugo nie zagladalam, wiec nie wiem, kto tam jeszcze bywa i na ile moze byc pomocny. Moje poczatki byly zupelnie inne – ja zaczelam od Niemiec w sposob „bardzo zorganizowany“, czyli dano mi mieszkanie, kase plus wyslano na intensywny, osmiomiesieczny kurs jezykowy. To dalo mi czas i podstawy, by poznac ludzi, zaaklimatyzowac sie w kraju, unzac dyplom i znalezc prace. Do Szwajcarii przyjechalam oddelegowana z mojej niemieckiej firmy, wiec poprzez prace poznalam ludzi i mialam rok czasu na to, by rozeznac sie w kraju. Potem zalozylysmy ze Szwajcarka nasza wlasna firme, ona wiele mi pomogla jezeli chodzi o kontakty socjalne – wiekszosc moich znajomych poznalam przez moja prace, badz przez juz posiadanych znajomych – reszta to przypadkowe znajomosci „z piaskownicy“ syna ). Schwyzerdütsch to rzeczywiscie powazna przeszkoda do wziecia, jezeli chce sie mowic, zrozumienie przychodzi samo z czasem (u mnie po jakims roku). Nie posluguj sie angielskim, jezeli wciaz jeszcze umiesz w miare niemiecki, to mow tym jezykiem, bo kazdy go tutaj rozumie i wyjasniaj, ze jestes „nowa“, to beda rowniez w „Hochdeutsch“ odpowiadali. Szwajcarzy sa bardzo mili i uczynni, ale pasywni, trzeba wiec samemu przejac inicjatywe i pytac, pytac, pytac. Kursy jezykowe Schwyzerdütsch istnieja, ale jest ich niewiele. Najlepiej zapytac w najblizszej Migros – Klubschule – albo organizuja sami, albo beda wiedzieli, kto organizuje. Klubschule jest zreszta bardzo dobrym miejscem, by poznac ludzi. Jest w niej cala masa najprzerozniejszych kursow, ktore sa niedrogie a na ktorych mozna poznac ludzi majacych np. podobne zainteresowania badz podobne problemy. Dobrze jest tez udac sie do siedziby Gminy i powiedziec wprost, ze szukasz mozliwosci integracji/poznania ludzi. Gminy zazwyczaj maja stowarzszenia, ktore zajmuja sie organizowaniem wspolnych festynow, spotkan jak rowniez pomoca nowoprzybylym. Jezeli chodzi o prace, to najepiej udac sie do RAV (Regionale Arbeitsvermittlung) i porozmawiac z nimi. Zazwyczaj sa bardzo mili, uczynni, pomagaja w uznaniu swiadectw i w znalezieniu pracy. Tuta pare linkow dotyczacych ofert pracy: treffpunkt-arbeit.ch Stettlen Online - Arbietsamt (RAV) Regionale Arbeitsvermittlungszentren RAV Ja zauwazylam w ciagu mojego siedmioletniego pobytu tutaj, ze szczere przedstawienie nawet najbardziej absurdalnych problemow zawsze prowadzi do ich rozwiazania, ze ludzie sa naprawde uczynni i pelni zrozumienia, ale ze trzeba samemu wykazac inicjatywe, czekanie i liczenie na to, ze czlowieka „ktos zagada“ zazwyczaj nic nie daje. Jezeli mazs jeszcze jakies pytania, to pytaj, jak nie chcesz tutaj, to na skrzynke gazety. Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: do Kurczaka 14.08.03, 15:11 Wielkie dzieki za odpowiedz! Masz tak rozlegla wiedze na temat co robic zeby nie zginac! Jestem pelna podziwu i uznania. Tylko jak na szukanie powaznej pracy to chyba na razie za wczesnie. Jestem tu na pobycie turystycznym, niezaobraczkowana i pewnie jeszcze dlugo tak zostanie. Wlasnie teraz mi sie cos przypomnialo. Czy wiesz moze,czy moge starac sie o jakies dluzsze prawo pobytu tylko z takiego powodu, ze poprostu chce tu z kims mieszkac i nie byc zobowiazana do tych trzy miesiecznych wyjazdow. I tak pewnie bede jezdzic do Polski czesciej no ale z tego co wiem takie wizy zawieraja tez pozwolenie na prace. Probowalam znalezc jakies informacje na stronach ambasady szwajcarskiej w Polsce ale takowych nie znalazlam!!! Kurs jezyka i czegos jeszcze to jest to! Ale gdzie to sie trzeba isc dokladnie spytac? Zwyczajnie do tego sklepu Migros, czy tam jest jakas tablica ogloszen czy co (sorry jak palnelam cos smiesznego) ) A co do Szwajcarow to oni sa rzeczywiscie bardzo mili ale okropnie zamknieci.Bede probowac przelamywac lody ale jest to trudne bo ja sie zwykle wstydze nawet o cos zapytac. No ale to wynioslam niestety z naszego kraju gdzie czlowiek jest zwykle intruzem i dostaje po lbie jak za dlugo marudzi) Piaskownica to rzeczywiscie dobre miejsce spotkan. Ja narazie pociechy nie mam .Myslalam o psie, ale jak zobaczylam to zbieranie kup to mi sie odechcialo. Ale sorry to nie na temat P.S Teraz jakies czarne chmury nadciagaja do mnie znowu, moze bedzie dysc. Pozdrowienia Kurczak Odpowiedz Link Zgłoś
xurek Re: do Kurczaka 14.08.03, 15:56 Kurczaku, znalezienie „na szybko“ adresu Klubschule w Interlaken okazalo sie niemozliwe, tutaj adres i e-mail urzedu, ktory powinien Ci udzielic informacji na temat ewentualnego kursu: Schulamt Interlaken Frau Esther Gabi General Guisanstrasse 43 CH-3800 Interlaken Tel: 033-826-5163 Fax: 033-826-5100 Email: Esther.Gabi@interlaken.ch Ja juz napisalam do niej e-maila z zapytaniem, jezeli sie zamelduje, to Ci podam namiary. Inna mozliwosc to rzeczywiscie pojsc do sklepu Migrosa i zapytac, gdzie jest najblizsza Klubschule. Z tego co sie orientuje, istnieje mozliwosc otrzymania « narzeczenskiej wizy pobytowej » na okreslony czas, nie wiem jednak nic konkretnego na ten temat. Informacji mozesz szukac w dwoch miejscach, jedno to Twoj urzad gminny : Einwohnergemeinde Interlaken Gemeindeverwaltung General Guisanstrasse 43 CH-3800 Interlaken BE Montag bis Donnerstag Morgens 08:30 – 12:00 Uhr Nachmittags 13:30 – 17:00 Uhr Freitag Morgens 08:30 – 12:00 Uhr Nachmittags 13:30 – 16:00 Uhr email: gemeindeschreiberei@interlaken.ch drugie to urzad federalny ds imigracji: Bundesamt für Zuwanderung, Integration und Auswanderung Quellenweg 9/15 3003 Bern-Wabern Tel: +41(0)31 325 95 11 Fax: +41(0)31 325 96 51 E-Mail: info@imes.admin.ch Öffnungszeiten: Mo. - Fr. von 09:00-11:30 und 14:00-16:00 Ja bede tez probowala sie czegos dowiedziec, jezeli bede cos konkretnego miala, to dam znac. Poza tym mozesz sprawe ugryzc od drugiej strony i szukac pracy w knajpach / jako baby sitter. W turystycznej miejscowosci nie powinno to byc takie trudne, a jezeli ja znajdziesz to Twoj pracodawca zalatwi ci A-Bewilligung, czyli czasowe prawo do pracy/pobytu, ktore tez nie jest az tak trudno zdobyc. Poczytaj ogloszenia w linkach / miejscowej gazecie w rubryce „Gastronomie“, moze akurat sie cos znajdzie? Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
kurczak1976 Re: do Kurczaka 14.08.03, 16:38 Strasznie Ci dziekuje za pomoc. Dzialasz tak szybko, ze az jestem oszolomiona! O kursie juz rozmawialam z moim lubym. Powiedzial, ze poszukamy czegos w Interlaken, wiec pewnie w wolnym tempie ale zaczniemy szukac) Pokaze mu wieczorem ten adres to moze tam zadzwoni i sie popyta co i jak. A ja jutro poszpieguje w naszym lokalnym Migrosie. To chyba bedzie najlepsze rozwiazanie na poczatek. Musze sobie troche przypomniec ten niemiecki. No a to i dobra okazja do poznania nowych osob i zdobycia cennych informacji. Co do tej wizy to nic nie wiem o tym ale tez zapytam. Byloby wspaniale gdyby cos takiego istnialo. Wlasciwie powinno bo przeciez wielu ludzi jest w takiej sytuacji. Jeszcze raz bardzo dziekuje za pomoc! Mam teraz niezla motywacje do dzialania. Pozdrowienia Kurczak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: split Re: do Kurczaka IP: *.nas34.bellevue1.wa.us.da.qwest.net 14.08.03, 16:16 xurek napisała: > Kurczaku, > > jezeli chcesz wejsc na forum Szwajcaria, to zglos chec udzialu, Genewski na > pewno Cie wpusci. Ja juz tam dlugo nie zagladalam, wiec nie wiem, kto tam > jeszcze bywa i na ile moze byc pomocny. > > Moje poczatki byly zupelnie inne – ja zaczelam od Niemiec w sposob „ > ;bardzo > zorganizowany“, czyli dano mi mieszkanie, kase plus wyslano na intensywny > , > osmiomiesieczny kurs jezykowy. To dalo mi czas i podstawy, by poznac ludzi, > zaaklimatyzowac sie w kraju, unzac dyplom i znalezc prace. > > Do Szwajcarii przyjechalam oddelegowana z mojej niemieckiej firmy, wiec poprzez > > prace poznalam ludzi i mialam rok czasu na to, by rozeznac sie w kraju. Potem > zalozylysmy ze Szwajcarka nasza wlasna firme, ona wiele mi pomogla jezeli > chodzi o kontakty socjalne – wiekszosc moich znajomych poznalam przez moj > a > prace, badz przez juz posiadanych znajomych – reszta to przypadkowe > znajomosci „z piaskownicy“ syna ). > > Schwyzerdütsch to rzeczywiscie powazna przeszkoda do wziecia, jezeli chce sie > mowic, zrozumienie przychodzi samo z czasem (u mnie po jakims roku). Nie > posluguj sie angielskim, jezeli wciaz jeszcze umiesz w miare niemiecki, to mow > tym jezykiem, bo kazdy go tutaj rozumie i wyjasniaj, ze jestes „nowa̶ > 0;, to beda > rowniez w „Hochdeutsch“ odpowiadali. Szwajcarzy sa bardzo mili i uc > zynni, ale > pasywni, trzeba wiec samemu przejac inicjatywe i pytac, pytac, pytac. Kursy > jezykowe Schwyzerdütsch istnieja, ale jest ich niewiele. Najlepiej zapytac w > najblizszej Migros – Klubschule – albo organizuja sami, albo beda w > iedzieli, > kto organizuje. Klubschule jest zreszta bardzo dobrym miejscem, by poznac > ludzi. Jest w niej cala masa najprzerozniejszych kursow, ktore sa niedrogie a > na ktorych mozna poznac ludzi majacych np. podobne zainteresowania badz podobne > > problemy. Dobrze jest tez udac sie do siedziby Gminy i powiedziec wprost, ze > szukasz mozliwosci integracji/poznania ludzi. Gminy zazwyczaj maja > stowarzszenia, ktore zajmuja sie organizowaniem wspolnych festynow, spotkan jak > > rowniez pomoca nowoprzybylym. > > Jezeli chodzi o prace, to najepiej udac sie do RAV (Regionale > Arbeitsvermittlung) i porozmawiac z nimi. Zazwyczaj sa bardzo mili, uczynni, > pomagaja w uznaniu swiadectw i w znalezieniu pracy. Tuta pare linkow > dotyczacych ofert pracy: > > treffpunkt-arbeit.ch > Stettlen Online - Arbietsamt (RAV) > Regionale Arbeitsvermittlungszentren RAV > > Ja zauwazylam w ciagu mojego siedmioletniego pobytu tutaj, ze szczere > przedstawienie nawet najbardziej absurdalnych problemow zawsze prowadzi do ich > rozwiazania, ze ludzie sa naprawde uczynni i pelni zrozumienia, ale ze trzeba > samemu wykazac inicjatywe, czekanie i liczenie na to, ze czlowieka „ktos > zagada“ zazwyczaj nic nie daje. > > Jezeli mazs jeszcze jakies pytania, to pytaj, jak nie chcesz tutaj, to na > skrzynke gazety. > > Xurek > Hej Xurek ! Nie kazdy posiada atrybuty fizyczne ktorymi ty dysponujesz , ... Biorac pod uwage status kurczaka , (turystka) pytanie ile x ile x ile wcale nie jest banalne . Szwajcarzy sa grzeczni , nie zaprzecze , ale dystans z ktorym odnosza sie do obcych nierzadko jest nie do przebycia . Mam tam znajomego , architekt z kraju (zdolny) 12 lat po wyjezdzie pracowal w rzezni a wieczorami "dorabial" jako kreslarz , dzis 22 lata tam i nic sie nie zmienilo oprocz tego ze pracuje dla jakiegos architekta jako kreslarz zamiast cwiartowac padline . Wyjechali z trojgiem malych dzieci , na nostryfikowanie dyplomu nie mogl sobie pozwolic . Jego dzieci koncza teraz szkoly , ale mimo ze rozmawiaja plynnie jezykami ciagle sa traktowane jako outsiders . Xenofobia w tym kraju jest wyssana z mlekiem matki , niestety . Odpowiedz Link Zgłoś
xurek do Splita 14.08.03, 16:36 Split, kazde doswiadczenie jest indywidualne, ale: rodzina mojej przyjaciolki – Czeszki, ktora przyjechala tutaj w 68 roku: a) ojciec byl zawodowym kajakarzem, tutaj pracowal jako murarz na budowie b) matka byla krawcowa, tutaj sie przekwalifikowala i pracuje do dzisiaj jako pielegniarka c) ciotka uznala bez problemu swoje studia i jest wykladowca na ETH-Zürich d) wszystkie dzieci skonczyly co najmniej gimnazjum, wszystkie pracuja i sa calkowicie zintegrowane „Szwajcarzy“ z forum – nikt z nich, z tego co sie orientuje, nie „cwiartuje miesa“. Jeden z naszych astystentow – Wegier, wyksztalcil sie, ozenil ze Szwajcarka, zupelnie zintegrowany Szef jednej ze stacji telewizyjnych – tutaj urodzony „pol-Turek“, zupelnie zintegrowany. Jak by mi sie chcialo, to wylicze jeszcze co najmniej dwudziestu takich – „cwiartowaczy miesa“ nie znam zadnych. Na temat xenofobii tez moge sie tylko na bazie moich wlasych doswiadczen wypowiadac – na naszym osiedlu nasz syn jest jedynym kolorowym i jednym z trzech cudzoziemskich dzieci (jeszcze Amerykanin i Anglik). Jego najblizsi koledzy do mieszkajace obok szwajcarskie trzylatki, u ktorych przesiaduje godzinami, jego najlepsza kolezanka (Szwajcarka) mowi w miedzyczasie do swojej mamy „mamusiu“ i wszyscy uwazaja to za wysoce zabawne. Nigdy, ani w przedszkolu, ani na placach zabaw, ani u lekarza ani na ulicy nie spotkalam sie z zadna glupia uwaga, z zadnym negatywnym nastawieniem. Ludzie czasem pytaja, czy on mowi Schwyzerdütsch, czesto pytaja skad jestesmy, ale pytania te nie sa podyktowane niczym innym niz ciekawoscia. Co oczywiscie nie oznacza, ze nie istnieja inne doswiadczenia, tym niemniej nie moga one byc tak wszechobecne jak mowisz, skoro nigdy sie z nimi nie spotkalam. Spotkalam za to przypadkowo polska rodzine z niepracujaca, "niewychodzaca" i nie mowiaca po niemiecku mama i trzyletnia corka, ktora podobnie wyrazala sie o xenofobii i wieszala psy na "niemilych i zarozumialych szwajcarskich damusiach" nie znajac osobiscie ani jednej. Szwajcarzy sa zamknieci i nie odczuwaja potrzeby nawiazywania kontaktow z “obcymi” (obcy to rowniez ktos z innej czesci jezykowej), wiec albo sam sie o te kontakty postarasz albo moze sie zdazyc, ze sfrustrowany samotnoscia pomylisz obojetnosc z niechecia…. Xurek Odpowiedz Link Zgłoś
waldek.usa Re: LEJEEEEEE!!!! 14.08.03, 19:15 Hi xurek! Mnie na bis ro_bert przyjal, a jak tam z innymi? Odpowiedz Link Zgłoś