Dodaj do ulubionych

Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu

19.02.08, 22:10
Globalna statystyka IWS wskazuje, że w Polsce na koniec 2007 r. było
14,1 mln internautów. To liczba większa niż przedstawiona w
niedawnym raporcie NetTrack MillwardBrown SMG/KRC, według którego w
naszym kraju jest 12,5 mln użytkowników sieci. Ale w tych badaniach
nie wzięto pod uwagę osób poniżej 15 lat - podaje serwis
rzeczpospolita.pl.
Na świecie liczba internautów powiększyła się przez siedem lat o 265
proc. Najwięcej jest ich teraz w Azji (510 mln), Europie (348 mln)
oraz w Ameryce Północnej (238 mln).

wiadomosci.onet.pl/1695546,327,item.html
Obserwuj wątek
    • japo.x Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 19.02.08, 23:11
      Chwala Bogu ze niewielu jest takich jak: kagan, nadauowa czy japo.
      Okazaloby sie ze internautow jest wiecej niz mieszkancow Polski.
      • soup.nazi Define "internauta" 20.02.08, 05:26
        Gosciu, ktory raz na tydzien kupuje sobie 1/2 godziny w "kawiarynce
        internetowej" za 5 zl, instytucji praktycznie nigdy nie znanej w
        Ameryce Pln., a za to szeroko znanej w krajach niedorozwinietych, to
        tez "internauta". To zdrowo falszujecie statystyke, hehehe
        • maciekqbn Re: Define "internauta" 20.02.08, 07:11
          soup.nazi napisał:

          > Gosciu, ktory raz na tydzien kupuje sobie 1/2 godziny
          w "kawiarynce
          > internetowej" za 5 zl, instytucji praktycznie nigdy nie znanej w
          > Ameryce Pln., a za to szeroko znanej w krajach niedorozwinietych,
          to
          > tez "internauta". To zdrowo falszujecie statystyke, hehehe
          >

          Owe kawiarenki internetowe, które przeżywały swój renesans w dobie
          dialup'u obecnie, przy cenie łącza 49zł/1Mbps (w kablówce - jest to
          całkiem przeciętna cena, przy większych szybkościach wychodzi taniej
          za 1Mbps) powoli obumierają, choć całkiem pewnie nie znikną - i
          dobrze. Czasem będąc w obcym miasteczku, gdzie nie ma darmowych
          punktów dostępu WiFi taka kawiarenka jest 'jak znalazł'.
          • gringo68 Re: Define "internauta" 20.02.08, 07:50
            nie wińmy Ameryki Płn. za brak kafejek internetowych, ludzie tam
            mieszkjący mają...ehm...specyficzne obyczje a i kultura
            jest "specyficzna"...

            ostatnio napotkałem kilka takich kawiarenek przy Karlsplatz w
            Wiedniu, miały się dobrze, zapchane dzieciakami i turystami, jak
            wiadomo Wiedeń, a zwłaszcza Karlsplatz to głęboki trzeci świat, kudy
            mu do pólnocnoamerykańskiej "kultury"...
          • ratpole Re: Define "internauta" 20.02.08, 08:01
            maciekqbn napisał:

            > Owe kawiarenki internetowe, które przeżywały swój renesans

            Renesans przezywaly powiadasz wasc?
            To chyba dlatego, ze w sredniowieczu bardzo podupadly hehe
            • maciekqbn Re: Define "internauta" 20.02.08, 08:20
              ratpole napisał:

              > maciekqbn napisał:
              >
              > > Owe kawiarenki internetowe, które przeżywały swój renesans
              >
              > Renesans przezywaly powiadasz wasc?
              > To chyba dlatego, ze w sredniowieczu bardzo podupadly hehe
              >

              renesans - w znaczeniu 'złoty wiek', czemu wszystko traktować
              dosłownie?

              • ratpole Re: Define "internauta" 20.02.08, 08:29
                maciekqbn napisał:

                > renesans - w znaczeniu 'złoty wiek',

                Nopopacz hehe to ja tez mam Renesans? smile))

                > czemu wszystko traktować dosłownie?

                Sure, ze pewnie. Po co traktowac czarne doslownie jak czarne skoro mozna je
                wziac za biale?
                Tak dla jaj hehe
          • soup.nazi Re: Define "internauta" 21.02.08, 03:55
            maciekqbn napisał:

            > Czasem będąc w obcym miasteczku, gdzie nie ma darmowych
            > punktów dostępu WiFi taka kawiarenka jest 'jak znalazł'.

            Jeszcze lepiej jak w obcym miasteczku jest do cholery darmowych
            punktow wi-fi albo czasem nawet z komputeramy np. biblioteki
            publiczne. Ach, zapomnialem - w Bulbonii oswiate milujacej
            biblioteki publiczne wymarly z glodu juz ladnych kilka lat temu,
            nieprawdaz? I nie usiluj przedstawic tych spraw na rowni - w
            Patagonii tez maja Internet - teraz kwestia nie jest dostepnosc
            techniczna, ale finansowa. A z tym jest akurat w Bulbii bardzo
            cienko. Ostatnio pod Szanghajem rosna jak grzyby po deszczu piekne
            suburbia, sliczne domki dla middle class po 165,000 - w Kanadzie
            dostanie sie za to townhouse, i to tez nie koniecznie kazdy. Tyle
            tylko, ze robotnik budujacy te domki ma dochod roczny $1,200 i nigdy
            nie bedzie go stac nawet na marzenia o takim domu. W Kanadzie i USA
            do cholery jest robotnikow budowlanych, ktorych stac na to co
            buduja. Czujesz roznice? Czujesz, ale nie chcesz przyznac.
        • waldek.usa Re: Define "internauta" 20.02.08, 23:23
          kawiarenki sa glownie dla turystow.
    • jphawajski Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 07:59
      uzytkownikow internetu czy laczy internetowych? nie wierze ze w
      polsce 15-tolatkowie moga sobie pozwolic na wykup lacza
      internetowego. a jezeli to licza wszystkich ktorzy kiedykolwiek
      klikneli na link w przegladarce to moze ich byc jeszcze wiecej. sam
      znam rodziny w polsce ktore posiadaja tylko jeden komputer w domu. a
      w domu po kilka osob i kazde ma swoja minutke smile porownywanie tego
      jest conajmniej smieszne.
      • ratpole Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 08:06
        jphawajski napisał:

        > znam rodziny w polsce ktore posiadaja tylko jeden komputer w domu. a
        > w domu po kilka osob i kazde ma swoja minutke smile porownywanie tego
        > jest conajmniej smieszne.

        Ja znam rodziny, ktore goniac za moda pozakladaly dzieciom Internet (a niech sie
        dzieci ucza) a potem go odciely, bo oplata abonamentowa robila szczerbe w
        budzecie. Zreszta wystarczy zaobserwowac raptowny skok aktywnosci polskiego
        internetu w GODZINACH PRACY hehe
        W weekendy i swieta oraz wieczorem traffic spada dobre 80%
        • maciekqbn Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 08:28
          ratpole napisał:

          > W weekendy i swieta oraz wieczorem traffic spada dobre 80%
          >

          Statystyki ruchu mówią co innego:

          tinyurl.com/38e3jc
          Największe obciążenie jest między 16 a 23 (dobowe), oraz w soboty i
          niedziele (tygodniowe). Ststystyki WIX'a dobrze odzwierciedlają
          sytuację w sieci (jest to węzeł międzyoperatorski).

          Sam mam podobne odczucia korzystając z Internetu. Owszem, obciążenie
          sieci wyraźnie wzrasta po godz. 7 rano, ale po 16 zamiast spadać
          (wedle Twojej teorii) jeszcze bardziej wzrasta, by osiągnąć szczyt w
          godzinach wczesnowieczornych.


          • ratpole Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 08:33
            maciekqbn napisał:

            > Sam mam podobne odczucia korzystając z Internetu.

            No widzisz, a czucie silniej mowi do mnie niz medrca szkielko i bulwiaste
            statystyki hehe

            "Przeciętny Polak nie odczuwa żadnych korzyści ze wzrostu gospodarczego i
            drażnią go rządowe doniesienia o ponadtrzytysięcznej średniej krajowej.

            Bezrobocie spada, w urzędach pracy tysiące ofert i zero chętnych. A zarobki? Bez
            przerwy pną się w górę. Przeciętny Polak, który widzi takie informacje w
            mediach, dostaje białej gorączki, bo on jakimś dziwnym trafem tego nie doświadcza"
            • maciekqbn A tu ładnie widoczne godziny 20.02.08, 08:41

              tinyurl.com/3y9v69
              Dane do tych statystyk są generowane automatycznie oprogramowanie
              routerów, więc nie ma możliwości manipulacji żadnego 'bulwiastego
              statystyka' hehe
              • ratpole Re: A tu ładnie widoczne godziny 20.02.08, 08:49
                maciekqbn napisał:

                >
                > tinyurl.com/3y9v69
                > Dane do tych statystyk są generowane automatycznie oprogramowanie
                > routerów, więc nie ma możliwości manipulacji żadnego 'bulwiastego
                > statystyka' hehe

                Jaki procent tego ruchu generuja emuly i torrenty? hehe
                OK, poddaje sie.
                Bulwiaste korzystaja umiarkowanie z Internetu w godzinach pracy i nauki poczym
                pograzaja sie w orgii internetowej w godzinach wieczornych
        • jphawajski Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 08:29
          internet dzisiaj to juz nie zabawka. kazdy uczen musi go miec zeby
          uczestniczyc w lekcjach, odrabiac zadania domowe czy zdawac testy.
          to juz nie przybytek czy rzecz luksusowa. to rzecz bez ktorej nie
          mozna sie obejsc.
          niestety w polsce chyba jeszcze jest traktowany innaczej.
          • ratpole Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 08:36
            jphawajski napisał:

            > niestety w polsce chyba jeszcze jest traktowany innaczej.

            W Angoli tez maja Internet, ale niestety nie wiem jak go traktuja hehe
          • maciekqbn Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 08:56
            jphawajski napisał:

            > internet dzisiaj to juz nie zabawka. kazdy uczen musi go miec zeby
            > uczestniczyc w lekcjach, odrabiac zadania domowe czy zdawac testy.
            > to juz nie przybytek czy rzecz luksusowa. to rzecz bez ktorej nie
            > mozna sie obejsc.
            > niestety w polsce chyba jeszcze jest traktowany innaczej.

            Nie wiem jak w szkołach podstawowych, ale obecnie np. nie wyrobisz
            sobie legitymacji studenckiej inaczej niż przez Internet. Do
            dziekanatu idziesz tylko po odbiór. Przynajmniej na uczelniach
            Trójmiejskich. Gdzie indziej pewnie podobnie jest.
            Internet w Polsce już dawno przestał byc luksusem. Widać to także
            (niestety) po komentarzach i wpisach na róznych forach dyskusyjnych.
            Bydło i 'dzieci neostrady' to teraz spora grupa internautów. W końcu
            stałe łącze można mieć juz za równowartość dwóch flaszek.



            • ratpole Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 09:17
              maciekqbn napisał:

              > Bydło i 'dzieci neostrady' to teraz spora grupa internautów. W końcu
              > stałe łącze można mieć juz za równowartość dwóch flaszek.

              Mozna ale czy warto?
              Dwie flaszki tez piechota nie chodza.
              Majac do wyboru Internet albo dwie flaszki wielu jednak wybraloby flaszki hehe
              • 1y2a3p4o Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 14:39
                ty jestes pierwszy w kolejce tylko sie za bardzo kamuflujesz.
                • burgerking1 Re: Polska na 9. miejscu w internetowym rankingu 20.02.08, 15:04
                  Japa jak zwykle odwala propagande gierkowska !!! ,wkrotce w/g
                  niego okaze sie ze wiecej internautow jest w Polsce jak
                  mieszkancow !,ehehehehehehhyhyhyhyhyhyhyhy!!
    • bugmenot.com Forum dalo glos 20.02.08, 16:59


      Tym razem o internecie w Polandzie, jak zwykle widac naukowe
      podejscie.
      Dlaczego boli was nawet to ze w Poandzie jest ogolnodostepny
      internet?
      Aha, zdefiniuje kawiarenke internetowa: Miejsce w ktorym Bulwiasci
      siedza na dragach do srania i browsuja po internecie popijajac
      cappuccino.
      Note: Kawiarenka liczy sie jako jedno podlaczenie internetowe .
      • maciekqbn Re: Forum dalo glos 20.02.08, 18:17
        Można wiele rzeczy w Polsce krytykować. ale faktem stało się to, o
        czym jeszcze z 5 lat temu mogłem pomarzyć - Internet jest tańszy od
        abonamentu telefonicznego i trafił pod strzechy. Dzięki dostępności
        Internetu można spokojnie się pożegnać z telekomuną i swobodnie
        korzystać z usług telekomunikacyjnych oferowanych przez
        alternatywnych dostawców.
        Np. ja od ponad 2 lat korzystam z telefonii voip. Wszystkie rozmowy
        na telefony stacjonarne w EU, USA i do reszty cywilizowanego świata
        mam za 7 groszy za minutę (przy naliczaniu sekundowym). Obojętnie
        czy dzwonię do Gdańska, Londynu czy Nowego Yorku.

        W USA wszelkie usługi telekomunikacyjne nadal są przeciętnie tańsze
        niż w Polsce - włączając w to ceny za Internet, jednak obecnie
        nonsensem byłoby negowanie powszechnej dostępności Internetu w
        Polsce. Wystarczy, że kogoś stać choćby na używany komputer za 100-
        200 zł i abonament (najniższy jaki znalazłem w Gdyni to 39zł za 512
        kbps).
        Teraz za 1Mbps płacę 49zł (i wcale nie jest to najniższa możliwa
        oferta) a jeszcze 5 lat temu za 64 kbps płaciłem 99 zł. Oby tak
        dalej smile
        • jot-23 co do cen za uslugi internetowe... 20.02.08, 18:24
          teraz jestem podlaczony do internetu uzywajac mojego cellphone
          (blackberry) jako modymu --> 768kb/sec --> dostepny praktycznie
          wszedzie gdzie jestem , a podrozuje ostatnio sporo. $40/mies... ile
          taki serwis kosztuje w bulbie?
          • jot-23 aaa juz widze 20.02.08, 18:48
            www.orange.pl/portal/map/map/internet_free_phone
            czyli w sumie podobnie, bo 4gb/mies to wystarczajaco dla wiekszosci
            uzytkownikow, moze nie jako cos zastepujacego stacjonarny internet,
            ale blisko!

            u was wchodzi UMTS/HSDPA u nas powoli EV-DO rev.1
          • bugmenot.com Dziwne 20.02.08, 18:49
            To dziwne, ja mam rowniez Blackberry przez T- Mobile i place
            miesiecznie 108.00 dolarow.

            Ale ty masz widocznie lepszy deal, taki specjalny zeby w Polandzie
            ci pozazdroscicli. gratulacje. A moze retard jestes i masz znizke
            dla retardow ? Albo retardzi nie placa taxow i pozostalych oplat.
            • jot-23 Re: Dziwne 20.02.08, 18:57
              hehe $108? raczej nie ma watpliwosci kto jest retardem... dla
              sprawiedliwosci, wlasnie niedawno dumpnalem t-mobile dla sprinta
              mies oplata za 450min/enterprise blackberry + unlimited data $79.98
              ($39.99+$39.99)
              • bugmenot.com Re: Dziwne 20.02.08, 19:03
                ta, to odlacz telefon i uzywal tylko internetu na Blackberry,
                kolku.
                Placisz wiecej ode mnie z oplatami.80 plus cala reszta wychdzi ci
                Ze 120 jak nic.
                Za 450 ninut a ja mam 1000 plus net za 19.99.
                Czyli jestes retard.
                • jot-23 Re: Dziwne 20.02.08, 19:07
                  ok...heh
          • soup.nazi Re: co do cen za uslugi internetowe... 21.02.08, 04:15
            Hehe, nic nie kosztuje. Nie wiem jak to wyglada na dzisiaj, ale
            jeszcze pare miesioncow nazad kolegi europejcyki bulbonskie pytaly
            siem co to "blakbury", hehehe
        • bugmenot.com Internet darmowo 20.02.08, 18:54
          Internet za darmoche mam. Bo frajer nie jestem zeby placic za cos
          co moge miec za darmo. Mieszkam w bloku i spokojnie sciagam sobie
          przez karte Netgeara za jedyne 80 dolcow.
          przez dwa lata mialem moze 10 minut bez serwisu smile
      • soup.nazi Re: Forum dalo glos 21.02.08, 04:12
        bugmenot.com napisał:

        > Tym razem o internecie w Polandzie, jak zwykle widac naukowe
        > podejscie.
        > Dlaczego boli was nawet to ze w Poandzie jest ogolnodostepny
        > internet?

        Nie, nie boli nas. Jesli chodzi o mnie przynajmniej. Tak dlugo jak
        dlugo jest to zgodne z prawda. Problem polega na tym, ze w/g was,
        gliniakow przez Bulbe wydetych tak sie dzieje non-stop. Zgodnie z
        rzeczywistoscia jest to goovno prawda. Zeznania rzeczywistosci sa
        znacznie bardziej wiarygodne, hehehe.

        > Aha, zdefiniuje kawiarenke internetowa: Miejsce w ktorym Bulwiasci
        > siedza na dragach do srania i browsuja po internecie popijajac
        > cappuccino.

        Tak sobie wlasnie to wyobrazalem. Zapomniales przy tym wspomniec, ze
        lokal jest zasilany energia sloneczna, ale nie ze slonca bynajmniej,
        hehehe.

        > Note: Kawiarenka liczy sie jako jedno podlaczenie internetowe .

        Jednorazowe? Jak w tej bajce o Iwonce? Raz i won!? Czy ci co sie w
        pierwszej euforii podlaczyli a zaraz potem odlaczyli z braku kasy
        tez licza? Jako kto? Internauty historyczne? No i w ogole po co wam
        Internet? 99% Bulbiuszow angielski tak "posiada" mni wincy jak te
        parlamentarzysty bulbonskie opisane gdzies tutaj. Jesli chodzi o e-
        mail czy Skype to jeszcze moge zrozumiec, ale po co ktos
        chcialby "browsowac" co sie dzieje w Lomzy albo w Kutnie? Zeby bylo
        jeszcze smutniej? Bo gdzie indziej przeciez nie moze, chyba, ze
        chodzi o obrazki i video.
    • andrew-01 Szczytowanie po 16-tej 20.02.08, 19:37
      maciekqbn napisał:


      >obciążenie sieci wyraźnie wzrasta po godz. 7 rano, ale po 16
      >zamiast spadać(wedle Twojej teorii) jeszcze bardziej wzrasta, by
      >osiągnąć szczyt w godzinach wczesnowieczornych.

      _____________________________________________________________________

      www.witrynawiejska.org.pl/strona.php?p=1953
      Pozniej na pytanie o dostep bulbiasty mowi... mom , surfowolem se
      dzisioj w remizie .

      Tam gdzie nie mozna za bardzo naciagac juz jest mizernie :
      www.internetworldstats.com/dsl.htm
      • ratpole Re: Szczytowanie po 16-tej 20.02.08, 19:44
        andrew-01 napisał:
        > www.witrynawiejska.org.pl/strona.php?p=1953

        Hehe... nase gminne cyntrum informatycne lotwierajum zara po msy. chodzimy se
        tam calom parafiom posurfowac
      • jphawajski 18 miejsce polski 20.02.08, 20:06
        tez jest mocno naciagane bo sama ilosc nie mowi nic o jakosci tych
        polaczen.
        w polsce bardzo popularne sa sieci osiedlowe. sa to lacza o bardzo
        okrojonych mozliwosciach. do takiego lacza nie mozna podlaczyc
        routera tak jak sie to dzieje w kazdym amerykanskim domu. nie mozna
        wiec do takiego lacza podlaczyc kilku domowych komputerow co jest
        przeciez podstawa. bardzo czesto ci polsce uzytkownicy nie moga
        uzywac programow i serwisow gdzie jest wymagane ip zewnetrzne. t.j.
        glosu w komunikatorach czy wszelkiego rodzaju uslugi pier to pier.
        jest to bardzo klopotliwe. wiem to z doswiadczenia bo ma to moja
        rodzina w polsce.
        ponadto polskie przecietne lacza do internetu to zwykle bardzo niska
        predkosci polaczenia. przy obecnym zaladowanym grafika i filmami
        internecie 1mbps nadaje sie juz tylko do sprawdzania e-maili i
        pisania na forum bo juz czytanie gazet jest uciazliwe. wiadomo ze w
        polsce powszechne jest sciaganie nieleganych programow, filmow,
        muzyki. do tego sa potrzebne szybsze polaczenia za ktore trzeba
        placic duzo wiecej.
      • maciekqbn Re: Szczytowanie po 16-tej 20.02.08, 20:29
        andrew-01 napisał:

        > Tam gdzie nie mozna za bardzo naciagac juz jest mizernie :
        > www.internetworldstats.com/dsl.htm

        Zauważ, że w przypadku Polski (i też Kanady, Australi i kilku
        innych - ciekawe dlaczego?) podano dane z roku 2006 a nie 2007. To
        wyjaśnia róznicę między 18 miejscem na tej liście, do której link
        podałes a obecnymi statystykami.

        • jot-23 "To wyjasnia roznice" 20.02.08, 20:54
          moze to wyjasni roznice: to sa dwa rozne ranking traktujace dwie
          inne sprawy? jeden "ilosc internautow" drugi "ilosc "broadband
          connections""
          • maciekqbn Re: "To wyjasnia roznice" 20.02.08, 21:15
            jot-23 napisał:

            > moze to wyjasni roznice: to sa dwa rozne ranking traktujace dwie
            > inne sprawy? jeden "ilosc internautow" drugi "ilosc "broadband
            > connections""

            Oczywiście.
            Natomiast stosunkowo daleka (18) pozycja Polski w "broadband
            connections" w porównaniu z np. Rosją wynika z okresu w jakim dane
            zostały zebrane.
          • andrew-01 Re: "To wyjasnia roznice" 20.02.08, 21:29
            Dla Hawajskiego i inziniera Maciusia to nie dociera , dla nich
            bulbiaste 6.9 % to wiecej niz 27.2 % Szwecji.
            Inny ranking pokazujacy gdzie polacze miejsce wsrod krajow OECD :
            tinyurl.com/y9xh5g
            • jphawajski Re: "To wyjasnia roznice" 21.02.08, 09:01
              czy ty czytales moj powyzszy post czy wiesz o czym ja pisze bez
              czytania?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka