roger39
30.03.08, 19:01
Mialem dobrego lekarza , ale przeszedl na emeryture . Od dwoch lat
mam taka zlosliwa krowe , bo tylko ona jeszcze przyjmowala nowych
pacjentow .
Po kazdej wizycie jestem roztrojony nerwowo. Lekarstw , ktore
potrzebuje , nie chce wypisywac , za to wciska mi jakies dziadostwo
zupelnie niepotrzebne .prawdopodobnie ma dole od tych
przedstawicieli firm farmaceutycznych za kazde przepisane badziewie.
Kazda wizyte lubi komentowac : "przyszdl pan znowoz , bo pewnie na
renta chce sie isc " , albo "pracowac sie nie chce " . Dla porzadku
dodam , ze mam pewne dolegliwosci , ale w porownaniu z kolegami z
pracy na zwolnienia chodze rzadko .
Lekarze rodzinni wiedza , ze jest ich malo i ponad 3 miliony
kanadyjczykow nie ma wlasnych lekarzy rodzinnych , ktorzy nie chca
przyjmowac nowych pacjentow. Lekarze polacy do tego sa robestwieni
podwojnie, bo wiedza , ze rzadko ktory polak , chocby ze wzgledu na
nikle umijetnosci jezykowe , bedzie sie chcial na nich poskarzyc .
Moja lekarka jest koszmarnie zlosliwa , kazda prosbe o lek , o
jakiekolwiek zaswiadczenie komentujem stekiem upierdliwych i
paranoicznych konfabulacji .Jej gabinet znajduje sie przy 27
Roncesvalles Avena trzecim pietrze .
Mam prosbe do kolegow z Toronto . Podajcie adres lekarza , ktory
jeszcze przyjmuje nowych pacjentow , nie musi byc polskiego
pochodzenia . Jezeli oczywiscie jest gdzies taki lekarz.