Dodaj do ulubionych

Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii

11.04.08, 23:59
ten przegrał życie.
Żaden nieudaczny polonijny wyrobnik nie osiągnie takich dochodów na starość.


finanse.wp.pl/kat,69476,wid,9845847,raportwiadomosc.html?rfbawp=1207951005.626
Obserwuj wątek
    • donk A my to 12.04.08, 00:02
      mamy w doopie.

      Nie chcemy zadnej ziemi w Polandzie bo nam do niczego nie potrzebna. Paniatno?
      No i kto przegral zycie? heheheheheh
      • waldek.usa Hehehe 12.04.08, 01:45
        donk napisała:

        > mamy w doopie.
        >
        > Nie chcemy zadnej ziemi w Polandzie bo nam do niczego nie potrzebna. Paniatno?
        > No i kto przegral zycie? heheheheheh

        ► tu sie zgadzam. Poza wyglupami z ontarianem masz od czasu do czasu
        trzezwe posty.
    • polonus5 Ha Ha tylko kto to będzie kupował 12.04.08, 00:31
      Ha Ha tylko kto to będzie kupował

      Dzolo 2008.04.11
      Bardzo śmieszne to co się o ziemi pisze. W Radomiu też i owszem
      ziemia w górę tylko na boga już za cenę 150zł za metr nikt nie
      kupuje. Przeglądam ogłoszenia i widzę te same już ponad rok, Czy
      jeszcze zdrożeje, pewnie tak tylko kto to na boga to kupi. Teraz
      budują się ludzie co kupili działki jakieś 4- 5 lat temu. Czy
      działka 1000m do 1200m za 150000 do 200000 będzie mała chetnych
      obawiam się że dopuki sytuacja się nie zmini w kredytach i zarobkach
      będzą sprzedawać się jeszcze bardzo długo


      żygać się chce !

      polikarp 2008.04.11
      ziemia zdrożeje o 400-1000%. kto ją kupi ? inwestorzy z zachodu ?
      i , co . Wybudują na niej domy i biznesy . dla kogo ? Wszystko jest
      przewartościowane i to jest największa klęska ludzkości . Dodruk
      pieniądza , który spotęguje inflację lub inny rodzaj krachu .Dobrze
      jest kiedy wszystko tanieje .


      MANIPULACJA!!!

      analityk-X 2008.04.11
      nie wiezrcie tym bredniom!! trend się odwrócił i nie ma już komu
      kupować po takich chorych cenach- BĘDZIE 20,30 40% taniej za max 2
      lata- spadki dopiero się zaczynają! poczekajcie a oszczędzicie dużo
      kasy, bo chmara spekulantów, deweloperów, "ziemian" uwłaszczonych na
      lewo ostro podpłaca za takie zwichrowane "analizy"!! ziemia w Polsce
      już jest za droga. wiem co mówię


      chcą napędzić naiwnych do kupowania

      1dollar 2008.04.11
      Moim zdaniem efekty zmian prawnych w kwestii obrotu ziemią będą
      miały taki efekt,że przybędzie ziemi odrolnionej i tym samym działem
      budowlanych.Ceny działek budowlanych przestaną więc rosnąć
      dynamicznie a często stracą na wartości i właśnie tym ewentualnym
      stratom próbuje ,,zapobiec''artykuł nakręcając ludzi do kupna ziemi.
      A tymczasem ceny ziemi, jak już wspomniano rosną od dobrych 4
      lat.Ten artykuł próbuje zapobiec spadkowi koniunktury na rynku
      obrotu ziemią i bezpośrednio chroni interesy tych, którzy ziemię już
      posiadają i obawiają się spadku cen.

      finanse.wp.pl/kat,69476,wid,9845847,raportwiadomosc.html?
      rfbawp=1207951005.626&ticaid=15b20



    • harlista Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 12.04.08, 02:26
      A ty kupiles ?
      Najwidoczniej tak bo teraz szukasz glupku frajerow jak ty sam do towarzystwa?
      Zebys mogl sie dowartosciowac ze nie tylko ty jestes frajerems
      Spadaj na drzewo smile)))))))))
    • oblakany.krawczyk To sie teraz zakop w tej ziami, lamolog 12.04.08, 02:47
    • latarnick Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 12.04.08, 03:03
      ten za pare lat kupi taniej

      albo juz teraz na australijskim outbacku
      • kan_z_oz Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 03:36
        latarnick napisał:

        > ten za pare lat kupi taniej
        >
        > albo juz teraz na australijskim outbacku

        ODP: Na australijskim 'outbacku' to można było kupić tanio w tym
        samym czasie co i w Polsce. Kto kupił - to zarobił.
        Teraz jest 'boom' surowców i taniej ziemi/domów nie ma.
        Przejrzyj sobie miejsca takie w 'outbacku' jak np; wyśmiewane
        Kalgoorlie. Dziesięc lat za późno!!!!

        www.realestate.com.au/cgi-bin/rsearch?a=o&id=104706923&f=0&p=10&t=res&ty=&fmt=&header=&cc=&c=96319459&s=wa&
        snf=rbs&tm=1208136737



        Pozdrawiam
        Kan
        • latarnick Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 12:09
          ales ty zorientowana w gruntach... a jak z toba w akcjach? czy Chris
          Murphy (ksywa Meataxe) ci nie zrobil kolo puzderniczki?
          • kan_z_oz Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 13:49
            latarnick napisał:

            > ales ty zorientowana w gruntach... a jak z toba w akcjach? czy
            Chris
            > Murphy (ksywa Meataxe) ci nie zrobil kolo puzderniczki?

            ODP: Nie ruszam czegoś czego nie czuję. Nie mam akcji i nie kupuję.

            Kan
            • latarnick Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 18.04.08, 12:30
              > ODP: Nie ruszam czegoś czego nie czuję. Nie mam akcji i nie kupuję.

              nic dziwnego, akcje za trudne dla ciebie, podczas gdy real estate i
              grunty sa proste jak drut
    • henryk245 Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 12.04.08, 08:09
      Autor: mrouzo 11.04.08, 23:59 Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz

      ten przegrał życie.
      Żaden nieudaczny polonijny wyrobnik nie osiągnie takich dochodów na
      starość.
      ______________________________________________________________

      nie zawsze,ja naprzyklad sprzedalem 9ha podzielonej na dzialki
      budowlane ziemi w poblizu duzego miasta - kupilem za to 10ha
      lasu debu korkowego w Portugali,jest tez maly kamienny domek,w sam
      raz na wakacje.

      ziemia w polsce jest duzo drozsza niz w iberi .

      • nad_oceanem I o to mu chodzilo. 13.04.08, 08:46
        To ty henryk sie wpisujesz wlasnie w to o czym pisal ouzo.
        Kupic jak bylo tanio i sprzedac jak jest drogo.
        Nie sadzisz chyba ze kogos ze srednio platna posadka w USA czy Kanadzie bylo by stac na wydanie 100 000 Euro na ziemie w Portugalii.
        O to mu chodzilo.



        "henryk245 napisał:
        ______________________________________________________________
        >
        > nie zawsze,ja naprzyklad sprzedalem 9ha podzielonej na dzialki
        > budowlane ziemi w poblizu duzego miasta - kupilem za to 10ha
        > lasu debu korkowego w Portugali,jest tez maly kamienny domek,w sam
        > raz na wakacje."
        >
        > ziemia w polsce jest duzo drozsza niz w iberi .
        >
        • mrouzo Tylko jeden zrozumiał 14.04.08, 15:27
          nad_oceanem napisał:

          > To ty henryk sie wpisujesz wlasnie w to o czym pisal ouzo.
          > Kupic jak bylo tanio i sprzedac jak jest drogo.
          > Nie sadzisz chyba ze kogos ze srednio platna posadka w USA czy Kanadzie bylo
          by stac na wydanie 100 000 Euro na ziemie w Portugalii.
          >
          ----

          No ale nasza diaspora jest na to zbyt goopia, by zrozumieć, że można było
          niemiłosiernie się odbić na polskiej ziemi, korzystając tylko z polskiego
          obywatelstwa.

          Jeszcze dwa, trzy lata temu ziemi był tania, a dolar drogi.
          Dziś jest odwrotnie i ze sprzedażą dobrze położonych działek problemu nie ma, bo
          kupców na dobre działki jest wielu gdyż wiedzą, że i tak już tylko zdrożeją.

          Skorzystały nativy.

          O takim odbiciu polonusi nie mają jednak pojęcia, bo to za trudne na ich
          wyrobniczy łeb. Ich interesuje tylko "pensja", "tygodniówka", ile "kilo ba rok
          roku", ile "na godzinę" i jaka będzie "emerytura".
          I tacy już umrą.
      • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:56
        heniek, na xuj komu w ameryce jakas yebana portugalia z korkiem?
        Pomysl, ile razy w roku mozna pojechac do tego lasu i pozrywac ten
        korek? Raz w zyciu? USA to wielki i piekny kraj i kazdy kto tam
        mieszka ma gleboko w doopie przeliczniki korkowo-PGR-wskie.
        Oczywiscie jest to niepatriotyczne ale za to bardziej zdrowe
        emocjonalnie.

        Po drugie, znam dokladnie proces kupowania ziemi w Portugalii i wiem
        z pierwszej reki jak to jest z posiadaniem tego placu korkowego:
        pyerdolisz jak pogryziony czytajac jakas gazetke w $raczu bo to nie
        jest tak proste jak to przedstawiasz.
        • jot-23 Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:59
          "czytajac jakas gazetke w $raczu"

          KAMIENNYM $raczu! i tu jest roznica... wielopokoleniowy $racz, wiesz
          ze zostawisz po sobie cos dla potomnosci.
          • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 16.04.08, 19:47
            to kurde, musi byc jakas gazetka rozprowadzana miedzy swojakami za
            grube pieniadze, bo slyszalam juz o podobnym numerze z polem
            mahoniowym na filipinach. Tam jednak cos sie stalo i jakas zaraza
            machujowa zezarla niedojrzale jeszcze plony.
    • lunatix A co z takim, ktorzy juz sprzedali? 12.04.08, 10:22
      I juz nie chca wiecej kupowac.
      Kupic to nie problem, tylko co z tym zrobic?
      Dom w Polsce, przyjezdzam raz do roku do Polski, drzwi wylamane, wszystko
      zniknelo, krany, instalacje! Wszystko mozesz od nowa kupowac.
      Jak szukasz frajerow, to kup sobie sam.
    • wacek_z_portu Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 12.04.08, 10:26
      Pani oczywiscie kupila i wygrala zycie. Ciekawe na jak dlugo???
      Gratulujemy. Dlaczego pani tu wyplakuje to swoje przgrane zycie na
      forum Polonia, gdzie 99.9 piszacych pania nie trawi. Mimo wszystko
      pani tu pisze. Jak sie jest wygranym, to nawet jak mu pluja w gebe,
      to sie wydaje, ze deszcz pada.
    • xystos Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 13.04.08, 08:18
      mrouzo 11.04.08, 23:59 Odpowiedz ten przegrał życie.
      Żaden nieudaczny polonijny wyrobnik nie osiągnie takich dochodów na
      starość.

      Mocne slowa,"nieudacznik" i "nieosiagnie"
      Polonia dzieli sie na ta tzw."stara" i te nowa
      "turystyczna" , oczywiscie ci nowi i nietylko immigranci
      beda musieli dluzej popracowac by te same dobra osiagnac ktore
      my "starzy emigranci" osiagnelismy,ale to niejest wina
      tych nowych,i niesa nieudacznikami - tylko zycie obecnie stalo sie
      bardziej "gruboskurne" ,bardziej wredne .
    • starywiarus Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 13.04.08, 12:54
      Keller już kupił: szerokość 1m, długość 2,20m, no i tradycyjne sześć
      stóp, czyli 1,8 m głębokości.
      • kan_z_oz Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 13.04.08, 13:40
        starywiarus napisała:

        > Keller już kupił: szerokość 1m, długość 2,20m, no i tradycyjne
        sześć
        > stóp, czyli 1,8 m głębokości.

        ODP: Stary Ty się nie śmiej. Moja mama rozbudowała grobowiec
        rodzinny na cmentarzu. Jest miejsce dla wszystkich - kurna chata.
        Przy każdej wizycie w Polsce albo ja albo siostra(częściej Ona)
        biegamy na ten cmentarz aby sprawdź czy już płyta ze zdjęciem której
        z Nas i epitafium nie umieszczone...

        Były próby - ale na szczęście byłyśmy obydwie czujne i w porę
        zatrzymałyśmy - tfu, tfu, po co los kusić?

        Chetnie też Kaganowi odstapię 'miejscówkę'...solidny tak jak się w
        Polsce buduje.

        Pozdrawiam
        Kan
        • jphawajski Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 06:04
          to jest straszne, ze ludzie za zycia kupuja sobie nagrobki. coz,
          takie sa polskie realia. dzisiaj mozna jeszcze kupic, sa miejsca. co
          bedzie za kilka lat? ile to bedzie kosztowac?
          • kan_z_oz Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 06:56
            jphawajski napisał:

            > to jest straszne, ze ludzie za zycia kupuja sobie nagrobki. coz,
            > takie sa polskie realia. dzisiaj mozna jeszcze kupic, sa miejsca.
            co
            > bedzie za kilka lat? ile to bedzie kosztowac?

            ODP: Nie przejmuj się aż tak bardzo. Już teraz kosztuje tyle, że
            można by było za to 'kawalerkę' kupić. Jak się dowiedziałam o cenie,
            to o mało z krzesła nie spadłam!!!

            Z czasem będzie tak jak w innych krajach; kremacja zwłok a prochy na
            wiatr.

            Osobiście to mogę nawet 'robić' po śmierci jako
            piasek dla kota. A jak się komuś nie będzie podobało - to
            zapowiadam, żeby mi nie przeszkadzał, bo będę zza grobu
            straszyć.hihihihi
            Dzięki temu jeszcze nie mam zdjęcia...na tym rodzinnym
            grobowcu.heheheehe

            Pozdrawiam
            Kan

            • jphawajski Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 08:19
              troche to profanujesz ale masz racje. cialo jest niewazne, liczy sie
              tylko dusza. te nagrobki i ceremonie robi sie na pokaz. prawdziwe
              pamiatki pozostawia czlowiek swoim dorobkiem i tworczoscia.

              liczy sie to jak przysluzylas sie ludziom, blizszym i dalszym a moze
              takze przyrodzie czy swiatu.
              naszego papierza powinni oglosci swietym nie za to ze czynil cuda a
              za to wlasnie ze przysluzyl sie swiatu, ze zmienil go na lepszy.
              • kan_z_oz Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 08:40
                jphawajski napisał:

                > troche to profanujesz ale masz racje. cialo jest niewazne, liczy
                sie
                > tylko dusza. te nagrobki i ceremonie robi sie na pokaz. prawdziwe
                > pamiatki pozostawia czlowiek swoim dorobkiem i tworczoscia.
                >
                > liczy sie to jak przysluzylas sie ludziom, blizszym i dalszym a
                moze
                > takze przyrodzie czy swiatu.
                > naszego papierza powinni oglosci swietym nie za to ze czynil cuda
                a
                > za to wlasnie ze przysluzyl sie swiatu, ze zmienil go na lepszy.

                ODP: Trochę??? No załamałam się.


                > naszego papierza powinni oglosci swietym nie za to ze czynil cuda
                a
                > za to wlasnie ze przysluzyl sie swiatu, ze zmienil go na lepszy.

                ODP: Profanuję więc dalej;
                Świętym to powinno się ogłosić każdą kobietę, która mając mężą
                alkoholika wciąż zdołała wychować dzieci na ludzi.

                Świętym dla mnie jest też każdy kto przechodząc przez różne
                przeciwności losu wciąż ma uśmiech na twarzy, wciąż cieszy się i
                docenia każdy moment swojego życia.

                Świętym jest każdy obibok, który w końcu skończył szkołę i zarabia
                na swoje i rodziny utrzymanie.
                Jak widzisz - sporo świętych...a przykłady możnaby mnożyć bez końca.

                W ramach takiej świętości może by się też gdzieś papież załapał.
                Kategorycznie z listy świętych natomiast zdejmuję wszystkich
                umęczających się, czyli zagrzebanych głęboko w ziemi już za życia -
                podobno w celach wyższych. heheheeh

                Pozdrawiam
                Kan

                • latarnick Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 11:32
                  i pomyslec ze jeszcze niedawno (albowiem za tzw historycznych
                  czasow) jak kto pod nasza szerokoscia geograficzna umarl to palono
                  jego zwloki i dobytek, wlacznie z jedna z jego kochajacych zon, ta
                  ktora zglosila sie na ochotnika, po czym stawiano kopiec, mniejszy
                  lub wiekszy, jak te pod Krakowem
            • japo1 Infantylny moron 15.04.08, 14:57
              kan_z_oz napisała:

              > jphawajski napisał:
              >
              > > to jest straszne, ze ludzie za zycia kupuja sobie nagrobki.
              coz,
              > > takie sa polskie realia.


              Kolejny raz pokazuje jaka jest jego znojomosc kraju w jakim
              mieszka smile Amerykancy wykupuja sobie specjalne ubezpieczenie na
              koszty pochowku jeszcze nie skonczywszy 40-ki, miejsce na cmentarzu
              czesto- gesto wykupuje sie ok. 40 smile
              Jak mieszkalem w NY to co miesiac przysylali mi "zaproszenia" by
              pomyslec o "tym" juz teraz, bo potem bedzie za pozno. Zawsze
              zadziwialo mnie skad wiedzieli, ze jestem ( teoretycznie)
              katolikiem, bo foldery zawsze przysylali wylacznie z cmentarzy
              katolickich ...
              Co do niejakiego H to niczym juz chyba nie zaskoczy, mieszka ponoc
              10 lat w USA a jak cos pierdyknie to jaby sie z ksiezyca urwalo,
              male dziecko smile
    • viper39 Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 13.04.08, 18:06
      mrouzo napisał:

      > ten przegrał życie.
      > Żaden nieudaczny polonijny wyrobnik nie osiągnie takich dochodów
      na starość.
      >
      > finanse.wp.pl/kat,69476,wid,9845847,raportwiadomosc.html?rfbawp=1207951005.626
      >

      ty kaganiec nie powinienes sie na ten temat wypowiadac, twoje ty
      jestes ubogi i finansowo i umyslowo
    • ratpole Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 13.04.08, 18:27
      mrouzo napisał:

      > ten przegrał życie.
      > Żaden nieudaczny polonijny wyrobnik nie osiągnie takich dochodów na starość.

      Kravietz, ty ziemi tyle masz ile jej stopa twa pokrywa. Dopokad idziesz....
      czyli juz niedlugo.
      I nie kombinuj jak zwykle, bo chodzeniem na czworaka wiele siem nie wzbogacisz hehe
      • matrix_us Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 00:59
        Na czworaka, jak na czworaka, on jak ma to tylko po ojcach, jakas
        stara chalupe i troche dookola i to do tego do podzialu.
        Bo jak wiadomo jest pochodzenia unteligenckiego.
    • waldek.usa Ten nie ma gdzie sie pochowac 14.04.08, 08:06
      smiech na sali
      • starywiarus 3' wide x 7' long x 6' deep 14.04.08, 11:42
        Na takiej standardowej działce nie musimy go chować na czworakach,
        zmieści się na leżąco, w pozycji wyprostowanej. Na nagrobku napiszemy
        wtedy zgodnie z prawdą: LJK-K, homo erectus.
        • latarnick Re: 3' wide x 7' long x 6' deep 14.04.08, 12:31
          nie sadze zeby Kagan zechcial byc pochowany po semicku, czyli
          zakopany w ziemi dla robakow-
          • starywiarus Re: 3' wide x 7' long x 6' deep 14.04.08, 12:33
            Niezłym wariantem jest też wystawianie zwłok na pastwę ptaków.
            Rozdziobią go kruki i wrony.
            • latarnick Re: 3' wide x 7' long x 6' deep 14.04.08, 12:36
              zeromski sie w grobie przewraca, bo dzis dziobia kaczory i tuski wink
            • japo.x Re: 3' wide x 7' long x 6' deep 14.04.08, 14:24
              zaraz zglosze to do zielonych ze proponujesz wytrucie krukow i wron
    • japo.x Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 14:21
      ten bedzie spal spokojnie w przyszlosci
      • prawdziwawadera2 Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 14.04.08, 15:22
        Czytam to z wielkim zaciekawieniem, bo ciagle mnie ten temat dotyczy
        i to w "bardzo duzym zakresie"smile)
        Narazie to .....tylko czytam i utozsamiamsmile)
        Decyzje podejme w odpowiednim dla nas momencie.
        Napewno nie w najblizszej przyszlosci, bo co ja z taka forsa zrobie?
        Inwestowac powaznie juz troche pozno, w banku tzrymac, zadna lokata
        bo inflacja i oprocentowanie procentow... .
        Pewnie dobry financial advisor by mi podpowiedzial co z tym zrobic
        ale ja wole sama decydowac o swoich pieniadzach /narazie/.
        Co dalej? Bede uwaznie sledzic to forum. Czasami zdarza sie Wam
        poryszyc interesujacy temat, taki jak ten chociazby ale tzrepanie
        skorka donka z oratlionem tez mnie przyprawia o usmiech a przeciez
        to tez bardzo wazne w naszym zyciu. Klopociki z powodami do
        szczescia i usmiechu zawsze powinny "zyc" w compensacie, inaczej ...
        nie chce palcem pokazywac przykladu zachwiania tej rownowagi
        psychicznej...smile)
        Pozdrawiam wiosennie z NJ
        Wadera
        Ps. U mnie slicznie juz, zielono zaczyna sie robic, wiele drzew juz
        puszcza liscie, krzewy zielone i kwitna slicznie, magnolie obsypane
        kwieciem----ech, dusza sie raduje.
        Poranna kawusia wypita, zaraz wyruszam na dlugi spacerek z moim
        pieskiem.Potem... zastanwie sie ale napewno bede robila cos w
        ogrodach.
        Wam rowniez milego i konstruktywnego dnia zycze.
        Zostawcie compy i idzcie sie przejsc po swierzym powietrzusmile
        Kto moze oczywiscie--
        Pa
        • latarnick Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 10:05
          prawdziwawadera2 napisała:

          > Pozdrawiam wiosennie z NJ
          > Wadera

          to ty z New Jersey?
    • mrouzo Dowód tezy 15.04.08, 10:22
      www.pb.pl/Default2.aspx?ArticleID=d493368c-a614-4459-b427-db119632ae59&open=sec
    • mrouzo Może chociaż starą, zapomnianą działkę POD macie? 15.04.08, 10:26
      prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/dzialkowcy;dostana;ogrodki;na;wlasnosc,98,0,335970.html
      • jphawajski Re: Może chociaż starą, zapomnianą działkę POD ma 15.04.08, 10:33
        to tekst dla ciebie. przeczytaj uwaznie.
        facet troche pomylil pojecia. dla niego kazdy wrog (pis) to
        komunista ale wszystko reszte bardzo trafne. warte przypomnienia.
        www.matka-kurka.net/post/?p=1356
        • mrouzo Re: Może chociaż starą, zapomnianą działkę POD ma 15.04.08, 11:05
          Czyżby to były kolejne wypociny wiarusa, wicie rozumicie ?
          Tylko jemu podobni polonusi wciąż żyją PRL-em

          W kraju nikt tego w ogóle od dawna już nie wspomina.

          No, ale wiadomo niektórzy zatrzymali się w czasie.
          A tu działka - kasa i hajda na Hawaii (albo nie, po Europie, Turcji i Egipcie,
          bo Hawaii nudne i niczego tam godnego obejrzenia nie ma, no może oprócz
          okrętowych wraków).
    • mrouzo Od działkowca do milionera 15.04.08, 11:00
      Kto nie kupił ma jeszcze szansę


      www.tvn24.pl/12692,1546110,wiadomosc.html
    • aksiegowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:09
      Ja to sie bardzo ciesze ze tam w kraju robi sie dostatnio.
      Siostra kupila miszkanie w Warszawie za ok $360K stan surowy -
      jeszcze to ceny nie amerykanskie ale juz nie tak daleko - pozostaje
      tylko czekac na wrost zarobkow.

      Co do inwestowania w Polsce to mialem pare lat temu takie ciagoty
      ale doszedlem do wniosku ze za duzo problemow. Zainwestowalem po
      prostu u siebie na miejscu. Moze teraz ten problem juz nie
      istnieje ale kilka lat temu taki jak ja mial duze problemy z
      dostaniem pozyczki w Polsce. Po prostu nie bylo programow dla
      ludzi na stale mieszkajacych za granica a chcacych pozyczc 500K.
      A inwestowac $100K gotowka bylo bez sensu - za malo by cos
      konkretnego zarobic za duzo by stracic czas i nerwy.

      Na podstawie zakupu siosty dochodze do wniosku ze ceny doszly juz
      do gornego pulapu - chyba ze zarobki zaczna gwaltownie rosnac smile
      360K mieszkanie + $20K urzadzenie -ktore mozana wynajac za 1600
      czynsz daje ok 5% zwrotu na inwestycji - nie liczac podatku, oplat,
      itp. Przy tych cyfrach jest jeszcze troszeczke miejsca na wrost
      cen ale to juz sa grosze.

      Ci co mieli kase pare lat temu i zainwestowali ja w Polsce na pewno
      na tym nie stracili ale tez i ci co zainwestowli ja w USA tez sa
      dobrze do przodu. ot poprostu pieniadz robi pieniadz.

      Mozna dawac przyklady dobrego zarabiania i tu i tam. Ale po co sie
      licytowac. Masz, udalo ci sie ciesz sie.

      AK
      • jot-23 Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:34
        jako polacy za granica, bylismy predysponowani do inwestowania w
        bulbie. wiecie kapital i znajomosc (mniejsza lub wieksza lokalnego
        rynku i uogolniajac "customs") ... mowienie o tym ze kto w
        odpowiednim czasie zainwestowal w polsce "na tym nie stracil" to
        jest duzy understatement. zysk w skali 5 lat mogl i czesto wynosil
        300-400-500% ... co do "dobrze do przodu" w USA to "hehe"...mozesz
        oczywiscie powiedziec ze "u mnie na hawajach to..." ale generalnie
        kaszana... moja firma od paru ladnych lat inwestuje glownie (cale
        szczescie) za granica --> kanada, australia itd.

        to BYL "once in a lifetime opportunity" (specyficznie) dla "polonii"
        • aksiegowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:56
          Firmy maja inne mozliwosci kredytowe niz drobni inwestorzy.
          Bez leverage to zadne zarobki
          w Polsce z 100K zrobiles 500K
          w Stanach z 30K w 2000 roku danych jako 10% downpayment (300K) w
          Nowym Yorku sprzedajac w 2005 za 700K zarobiles 400K
          to samo - tyle ze bez nerwow i na miejscu.
          timing is everything
          Po prostu zawsze mozna znalesc taki przyklad jaki sie chce. To ze
          ktos kupil tanio Yahoo to nie znaczy ze trzeba kupowac internet
          stocks zawsze.

          AK
          • jot-23 Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 15:07
            zgoda, kupujac RE w nyc i okolicach na przelomie dekady to byl
            bullseye... tez faworyzujacy polonie ---> przynajmniej te "mojego"
            pokolenia, jakos wlasnie wtedy "wszyscy" kupowali...czy
            to "tradycyjne" czynszowki na queens czy baraczki w NJ... wtedy
            mozna bylo kwestionowac ich wybor...hehe...
          • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 15:07
            "znalezc" jak w "znalazl"

            Firmy makja inne mozliwosci kredytowe? Ano maja, sprzedaja kwity
            jeden drugiemu i potem w sadzie nie maja co pokazac na dowod
            wlasnosci mowiac tylko ze 'mamay' Albo bierze sie pozyczke na
            pozyczke na pozyczke a placic bedzie ten ostani inwestor. Jakie to
            sa mozliwosci?

            Oddziela sie jakis lepszy dzial duzejfirmy, daje nowa nazwe, przy
            okazji odlacza sie fundusze emerytalne, firma jest juz neizalezna,
            winduje sie stock, durni kupuja i wtedy sie ten stock obniza (wicie,
            panie spalila nam sie forma). Wtedy kazdy siedzi na kupie
            bezwartosciowego smiecia.

            Mozliwosc druga: firma od ktorej oddzilono kasek puszcza lewe
            wiadomosci ze idzie do gory, ludziska kupuja papier, firma leci w
            dol, papier jest bezwartosciowy a ludziska juz zapomnieli co im
            zrobiono.

            Inwestycja w Polsce, w POrtugalii, w CHinach i w doopie:
            Regula inwestowanai w RE mowi ze nigdy nie inwestuje sie na
            odleglosc. Kto to robi musi sie liczyc z telefonem w srodku nocy. I
            z wydatkami oraz zawalem. Jezeli ty nie kupiles tylko dlatego ze
            chciales pozyczke z ciebie jest doopa jasiu a nie 'a ksiegowy'.
            Poczytaj sobie Gazete Prawna, tam piszemy o takich przypadkach
            patologiczncyh jak wasze inwestycje.

            • aksiegowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 15:43
              Buba - ty sie nie denerwuj - idz sie kawy napic
              O mnie sie nie martw.
              Jakos wiaze koniec z koncem i pcham swoj wozek pod gorke.

              A wracajac do meritum - lata 1995 - 2002 byly w moim krotkim zyciu
              chyba najlepsze do inwestowania - Gdziekolwiek to mialo sens,
              Swiat plywal w gotowce a teraz juz nie - Polska to tez odczuje.

              AK
              • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 23:44
                martwic sie o ciebie? Brakuje ci tego? JA osobiscie to ciebie
                pyerdole z twoimi infanty,nymi pogladami. Swiat (i ty) eraz beda
                oddawali to w co tak troskliwie 'inwestowali'. Albo wyciagna wam to
                z gardla.
            • jphawajski Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 16.04.08, 08:10
              nadau napisał:


              > Poczytaj sobie Gazete Prawna, tam piszemy o takich przypadkach
              > patologiczncyh jak wasze inwestycje.


              hahahaha... a to jakis autorytet?

              wy tu gaworzyzie o inwestycjach a ja w tym czasie to robie smile
              wy jak zwykle po latach napiszecie. jakbym w 2008 zainwestowal w ...
              to dzis mialbym miliony smile)
              taki jest wasz biedny, malutki i glupiutki swiat.
              • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 16.04.08, 19:54
                wiesz, ostatnio mam duzo do czynienia z HAwajami z racji mojej
                kaprawej rodzinki ktora akturat wybrala sie tam zarabiac pieniadze.
                SLysze o roznych historiach nowobogackich geniuszy z NIemiec
                japonii. Otoz, glowny motyw robienia tej forsy to doradztwo
                podatkowe (facet klepie biede ale uzywa sobie na ludziach placac icm
                po $3 na godzine za odbieranie telefonu, ten wiekszy sklep,
                zapmnialam nazwe, taki Neuman Markus placi znajomej cale $600 na
                tydzien, zyc czy umierac? A najlepszy jest jeden takich chwiej z
                Niemiec ktory uruchomil firme internetowa czyli wynajmuje chlopakow
                ktorzy pieprza ludziom strony internetowe. Specjalizuje sie w
                biznesach od 5 do 9 ludzi, znamienne. Zaczal ez jakas network czyli
                daj mu kontakty a on je podoi. Gdyby czytali gazete prawna to
                wiedzieliby ze to kit. W koncu jak przez rodzinke nacisnelam
                nNiemca posiadacza okazalo sie ze Niemiec przyznal ze siedzi
                glownie dla pogody a nie dla pieniedzy, bo rynek zarabiania jest
                maly i watlu (dziwne dlaczego? Nie zgadza sie to z tym co ty
                twierdzisz) a utrzymanie drogie po xuju. W sumie zyjesz, cieszysz
                sie czyms tam ale zeby ci zazdroscic zycia w jakims normalnym kraju
                europejskim czy nawet w USA to juuz za wiele oczekujesz.
                Powodzenia smile)
    • donk Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:28
      Ten bendzie siem piekle palil. heheheh

      • ontarian Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 15.04.08, 14:44
        a ty bendziesz skorkom w kotle mieszal
    • zagadeknaukowy jednak inwestujaca polonia jest durna 15.04.08, 15:26

      pieprza o inwestycjach a nie maja pojecia o realiach
      miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,5117104.html
      • ratpoles_tamer Re: jednak inwestujaca polonia jest durna 15.04.08, 15:40
        A co to może obchodzić inwestora?
        Przecież ziemi nikt nie ukradnie.
        Wynajętego domu zresztą też nie.

        W swoich inwestycjach się nie mieszka.

        Dziś są już zresztą lepsze okazje na sprzedaż, nie na zakupy.
        Przez trzy ostatnie lata można było zarobić ogromny szmal na podmiejskich
        działkach budowlanych, domach i mieszkaniach.
        I można to było przewidzieć obserwując rynek nieruchomości w Portugalii i
        Hiszpanii po ich wejściu do EU.

        Spóźnialskim pozostały już tylko ochłapy w Rumunii i w Bułgarii.
        Bo inni dawno już tam są.


        • prawdziwawadera2 Re: jednak inwestujaca polonia jest durna 15.04.08, 16:06
          Tak latarnick, od 27 lat w New Jersey.
          Ty rowniez?
          Pozdrawiam
          Wadera
        • kan_z_oz Ten wątek to przykład 15.04.08, 16:24
          kontrowersyjnie podważanego na tym Forum 'słoneczka w doopie' wg
          Zupy.

          No więc czytam i okazuje się, że to Polacy okryli i donieśli światu
          o możliwości inwestowania w nieruchomości!!!

          Stało się to na skutek przeżywanego 'boomu' w Polsce oraz nie
          ukrywanej euforii z tego powodu tysięcy tych co już zarobili oraz
          milionów tych 'wannabes' którzy mają nadzieję, że też zarobią.

          Ta bajka już się kręciła na wielu innych rynkach światowych -
          uzupełniam tylko, bo tłumy radośnie wyglądające na tym watku wydają
          się być w amoku, który ja z koleji miałam już okazję obersować
          kilka razy w swoim krótkim życiu.

          Jest to dosyć zatem nudne - bo papierowi milionerzy - czy bogaci w
          nieruchomości i wypstykani z gotówki to smutny widok gdy w ciągu
          miesiąca rynek odwraca się ogonem i pokazuje gołe doopsko takowym.

          Przez pierwsze pół roku jest nadzieja, że może to tylko chwilowe
          zachwianie i w następnie wszystko wróci do normy. Po dwóch latach
          nerwy puszczają zaczyna się upychanie nieruchomości. Po trzech
          upycha się sporo poniżej ceny zakupu i tutaj się okazuje naprawdę
          kto miał a kto udawał.hehehe Okazuje się też kto liczył a kto się
          przeliczył z własnymi mozliwościami.

          Po czterech jest już spokojnie bo 'spekutanci'i papierowi wrócili do
          supermarketów sortować mrożonki na półkach...

          Inwestować czyli kupować i sprzedawać należy. Należy też wiedzieć
          kiedy wyjść w ramach tego co się palnuje. W ramach też tego co się
          nie palnuje, bo życie ma swój plan osobny.

          Rynek Polski zaczyna odczuwać pewnego rodzaju zmiękczenie na dzień
          dzisiejszy - moja obserwacja, a lubię obserwować.
          Mieszkania idą zazwyczaj pierwsze, póżniej cała reszta.
          (nikt nie wiem dokładnie tego odnośnie rynku, który pierwszy raz
          przezywa taką 'głupawkę')
          W cyklu recesji ziemia jest długotrwałą inwestycją - może być 10,
          lub 15 lat.

          Życzę więc powodzenia i umiaru. A słuchać zawsze należy 'gut feeling'

          Kan
          • aksiegowy Re: Ten wątek to przykład 15.04.08, 16:39
            Nic dodac nic ujac
            • kan_z_oz Re: Ten wątek to przykład 15.04.08, 16:49
              aksiegowy napisał:

              > Nic dodac nic ujac

              ODP: Słuchać też należy księgowego - bo ten rozliczał nie
              jednego 'dewelopera'.
              5% - eheheheheh

              Kan
              • aksiegowy Re: Ten wątek to przykład 15.04.08, 17:56
                5% i to zakladajac zero kosztow wlasnych - takich jak podatek,
                naprawy, czynsz.
                W NY tez mozna bylo sprzedac za 40 razy adjsuted cash flow (czyli
                2.5%). Polska teraz tez tak wyglada. Ale gdy zarobki poszybuja do
                gory to i czynsze wzrosna.
                Zycie pokaze.
                AK
          • mrouzo Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 15.04.08, 18:49
            kan_z_oz napisała:

            nwestować czyli kupować i sprzedawać należy. Należy też wiedzieć
            > kiedy wyjść w ramach tego co się palnuje. W ramach też tego co się
            > nie palnuje, bo życie ma swój plan osobny.
            >

            ----

            O to właśnie chodzi !
            Nie porównuj sytuacji w Polsce do tej, która panuje od lat na świecie. Polska
            dopiero wchodzi na te wyżyny wzrostów i spadków.
            Tu chodzi o to, że był wyjątkowy i JEDYNY w życiu skok, który się już nie
            powtórzy. Wynajem kupionych sklepów czy mieszkań przynosi raz większy, raz
            mniejszy zysk, ale kapitał został pomnożony przez 3 - 6 razy. Ziemia jest
            jeszcze tańsza od europejskiej i cały czas do niej zmierza. Tu wzrost kapitału
            jest jeszcze większy, choć bieżących zysków z tego nie ma, tylko śmieszne koszty
            z racji braku podatku katastralnego w Polsce.
            Jak lubisz Kan to trzymaj gotówkę w banku, ale pamiętaj, że tam Ci ten cały
            majątek zeźre inflacja.
            Zrozum jeszcze nigdy na świecie żaden kraj nie szedł tą drogą.
            Od komuny do UE.
            Tak było w Portugalii, Hiszpanii, Grecji i tak BYŁO w Polsce.
            Teraz tak się dzieje w Rumunii, Bułgarii i koniec.
            Taka okazja już się nie powtórzy.
            Będą wzrosty i spadki, ale tak dużego wzrostu i tak małych spadków nie będzie
            już nigdy. To jest zwykłe dochodzenie do cen europejskich w krótkim czasie i na
            tym polega wygrana tych, którzy zainwestowali swe nadwyżki. Nadwyżki! na hektary
            i całe piętra domów, a nie tam jakieś kredyty na jedno mieszkanie i liczenie
            jakiegoś zwrotu 5%.
            Zwroty są po 500%, tylko po co je teraz realizować, skoro teraz wolno, ale cały
            czas rośnie.
            A gotówkę to się zbiera z tego, Kan na bieżąco.

            Kto poszedł w giełdę szybko dużo zyskał i jak się w 2007r nie wycofał to stracił.
            Kto poszedł w nieruchomości przed 2006r. zyskał dużo więcej, zarabia i zyskuje
            nadal.
            Ceny 2500,- zł za metr mieszkania nie wrócą już nigdy.
            Tak jak nie wrócą już ceny działek budowlanych.
            (były po 25 zł za metr)
            • aksiegowy Re: Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 15.04.08, 20:22
              alez czemu sie pienisz - nikt nie napisal ze investowanie w Polsce
              to byla zla rzecz. wrecz przeciwnie - byla okazja - takie okazje
              zdarzaja sie ciagle i tu i tam - kwestia wyboru, wiedzy, odpornosci
              na ryzyko, posiadanej kasy itp.
              Pisze ze dzis to moze byc risky business - a kiedys to byl no
              brainer.
              Polska nigdy nie bedzie New England/California Europy - lecz raczej
              Pensylwania lub Ohio. Tam ceny sa duzo, duzo nizsze niz w NJ, NY,
              MA, czy CA. Ot juz tak jest.
              • mrouzo Re: Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 15.04.08, 22:10
                aksiegowy napisał:

                alez czemu sie pienisz...

                Polska nigdy nie bedzie New England/California Europy - lecz raczej
                > Pensylwania lub Ohio. Tam ceny sa duzo, duzo nizsze niz w NJ, NY,
                > MA, czy CA. Ot juz tak jest.

                -----------

                Przede wszystkim ja się nie pienię, a mój post był ripostą dla Kan.

                Oczywiście, że ceny nieruchomości w Polsce będą zawsze niższe od podobnych w
                Europie Zach. Nie twierdzę, że będzie inaczej.
                Ja tylko uważam, że taki skok cen, jaki ostatnio był w Polsce nigdy się już nie
                powtórzy i ceny nigdy już nie wrócą do swoich wartości wyjściowych, bo było to
                związane z przeobrażeniami w kraju i wejściem Polski do UE. Poprzednie ceny,
                jeszcze z czasów komuny nijak się miały do rynku kapitałowego Europy. Te ceny
                tylko zniwelowały różnice i wiadomo, że zawsze będą niższe niż w krajach
                bardziej rozwiniętych.

                Takich cen apartamenty w Polsce raczej nigdy nie osiągną:


                muzyka.onet.pl/10174,1729768,plotki.html

                Ale też tylko na nich można było w dwa lata zarobić tak jak nigdzie w Europie
                dotąd. Kupić i sprzedać i mieć duużo więcej gotówki, którą tak kocha Kan.
                Ale ona tego nie zrozumie bo porównuje to do normalnych zmian koniunktury na
                rozwiniętym rynku nieruchomości.

                Byłem osobiście doradcą kilku Polonusów z US, którzy przy wysokim kursie $
                kupili po kilkanaście tanich mieszkań i dwa lata później sprzedali je z ogromnym
                zyskiem, zamieniając złote z powotem na dolary, ale już przy tanim kursie dolara.
                Zaobili w dolarach podwójnie. Chcieli to powtórzyć, ale tego powtórzyć już się
                nie da.
                Oni nie wedzą co to jest Forum Polonia GW.
                Umieją za to liczyć i wykorzystali znajomość j. polskiego i swoje korzenie do
                pomnożenia swoich oszczędności tuż przed emą.
                Sami przyznali, że w życiu się tak nigdy nie odbili.
                No bo niby jak? Z pracy własnych rąk i uciułanych oszczędności.
                I jeszcze przy okazji szczęki sobie w kraju podmienili, bo ww US nie było ich na
                to stać. I to pracując cały czas ma nie najgorszych etatach.
                Niestety dowiedziałem się też, że pazerny amerykański fiskus się ich czepia i
                czyha na ich legalnie zarobione baksy poza granicą US.
                Ot pazerne te urzędasy w Hameryce. Chcą okraść swoich współobywateli.
                • kan_z_oz Re: Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 16.04.08, 02:25
                  Pozwoliłam sobie tylko zauważyć, że to co opisujesz jako jedyną i
                  niepowtarzalną okazję zdarzyło się już na innych rynkach.
                  Cieszę się ogromnie więc 'zarobiłeś', oraz Ci 'bezzębni'

                  Właśnie te skoki cenowe ziemi, zaistniały wcześniej na wielu innych
                  rynków światowych, w różnych okresach czasu. Mowę sprzedawcy -
                  jedyna, niepowtarzalna okazja - nigdy już się nie zdarzy, ostatnia
                  ziemia na planecia ziemia - znam.

                  Już nigdy nie kupisz nic poniżej 2,500/metr w Polsce?

                  www.miklewscy.com.pl/oferty.php?t=0
                  Kupisz - pół roku temu jeszcze nie - teraz już tak.
                  To na zdjęciu uważam, że jest zawyżone. Większość zresztą około
                  2,500/metr. Nowe - próby upchnięcia w granicach 3,800/metr. W czercu
                  2007 była mowa, że pójdą powyżej 4,000/metr.

                  Spoko, to tylko gra w 'monopol'.

                  Pozdrawiam
                  Kan
            • jphawajski Re: Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 16.04.08, 08:36
              to nie prawda, ze to sie zdazylo tylko w polsce i tylko w tym czasie.
              mamy przyklady w wlasnego podworka gdzie dzialka kupiona w 2000 roku
              juz w roku 2005 kosztowala 7 razy wiecej.
              inwestowac w polsce jak tu w usa sa jeszcze wieksze przebitki?
              bzdura.
              i to nie prawda, ze to zdaza sie raz w zyciu. obecnie ceny domow w
              usa sa tak niskie, ze kupujac dzisiaj juz za 2, 3 lata bedzie
              przebitka 200%. oczywiscie nie wszedzie jednakowo.

              na inwestycje kazdy czas jest dobry i inwestowac trzeba. nigdy nie
              mozna sobie pozwolic na trzymanie pieniedzy w banku. to moga robic
              drobni ciulacze ktorzy zawsze beda biedni.

              a to co tu niektorzy probuja tak deskredytowac tzn zadluzenie w
              bankach, jest jak najbardziej celowe i z gruntu korzystne.
              prawdziwy biznesmen obraca wielkimi pieniedzmi a konto
              oszczednosciowe ma puste. ma przy tym olbrzymie zadluzenie,
              oczywiscie adekwatne do posiadanego kapitalu i osiaganych przychodow.
              • zagadeknaukowy Re: Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 16.04.08, 18:10
                wiesz, z tym zaadluzeniem to troche tak jak daniem malpie brzytwe.
                Moze sie ogolic a moze sie pochlastac, you newer knows.
                • ratpole Re: Tylko udajesz,czy naprawdę nic nie rozumiesz? 16.04.08, 19:00
                  zagadeknaukowy napisała:

                  > you newer knows.

                  Pardone muła??? hehe
        • zagadeknaukowy Re: jednak inwestujaca polonia jest durna 15.04.08, 23:46
          masz zerowe pojecie o posiadaniu ziemi 'ze niby nikt ci jej nie
          ukradnie' Z tym 'niemieskzaniem' tez dales doopy. NAjlepiej powroc
          do czynnosci fizjologicznej i przestan cytowac wersety z Nowego
          Dziennika.
          • wacek_z_portu Re: jednak inwestujaca polonia jest durna 16.04.08, 09:23
            Towarzyszko redaktorka, uswiadomnijcie go, wt wiecie wszystko.
            Przeceiz to wy posiadacie te fabryki i businessy. Nie wspomne o
            wielkich jajach, ktore swiadcza o mozliwosciach umyslowych.
    • ontarian co tam domy 15.04.08, 17:16
      bonk w chlewnie zainwestowal
      i teraz mu wszystko kolo skorki lata
      ma tam swojom maciorem
      i nic mu wiencej do szczenscia nie trzeba
      • mrouzo Re: co tam domy 15.04.08, 18:50
        W Polsce to nie jest najlepszy biznes, bo za dużo jest wieprzowiny na rynku i
        ceny lecą na pysk.
        Ludziska coraz mniej teraz tego jedzą.
    • zagadeknaukowy z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 15.04.08, 23:51
      jak sie wynajmuje to sie trzeba liczyc ze wynajmujacy zje sciany. Z
      drugiej strony, wynajmujacy sie wyprowadzi i zostawi was z tym
      kramem - do remontowania. Albo pozwie was do sadu za nietolerancje.
      Mozecie sie wtedy bronic przez adwokatow do usranej smierci.

      MAm wrazenie ze jakies pomylone malolaty pisza o RE i wynajmie.
      Wynajmowanie teraz jak meisiac jest za darmo, sprowadz przyjaciela a
      dostaniesz $1000 gotowka, takie to raje wynajmowania. Wait for the
      health department az zrobi wam kepisza. Zacznijcie ludzie czytac
      Gazete Prawna, chyba ze was na to nie stac.
      • krzywy_wacek_ontariana Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 02:41
        panie zagadek a gdzie kupic ta gazete bo do kiosku mam daleko,panie,no
        • zagadeknaukowy Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 05:42
          pogielo ci krzywe paluchy przez klawiature? Pstryknij w link Gazety
          prawnej cmoku a zaraz dostaniesz pdf, tylko ze musisz miec pieniadze.
          • krzywy_wacek_ontariana Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 05:48
            panie zagadek co pan taki nerwowy,ja tylko pytalem,juz dobrze panie same tu nerwusy ja juz nie chce zadnego pfd ani opr poczytam sobie co innego,nie
            • warcholski Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 09:15
              una taka prawna jak te cale bulbonskie prawo - calkiem na lewo.
              W bulbie to zarabiali tylko cwaniaczki pomnazajac narodowa korupcje.

              Lewe przydzialy, konfiskata gruntow...itd. Wystarczy jeszcze
              poczekac i w Strasbourgu odzyskac coscie ukradli -qwy i zlodzieje.
              • zagadeknaukowy Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 17.04.08, 20:47
                ty, nie szukaj sobie kolegi bo my ci tu razem zrobimy krzywego wacka!
      • jphawajski Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 08:50
        nadau, to co prezentujesz typowo polskie myslenie. bo w polsce
        ludzie nie maja szacunku do czyjejs wlasnosci. znam takich polakow
        ktorzy wypozyczajc samochod zajezdzaja go lub robia tak dla zabawy
        rysy i naciecia zeby pozostawic po sobie pamiatke. to z ramach
        zazdrosci, ze ktos na nim zarobil pare dolarow. podobnie z
        mieszkaniami.
        tu w usa ludzie szanuja czyjas wlasnosc. dbaja o nia bardziej niz o
        swoja. tu niema ryzyka, ze ktos zdewastuje dom czy mieszkanie.
        zwykle, depozyt wystarcza na pozniejsze naprawy czy malowanie.

        samo wynajmowanie staje sie biznesem jak wynajmuje sie kilka domow
        czy mieszkan. wynajmowanie jednego to zarabianie na kino. zwykle
        robi sie poto aby ktos splacal nasza pozyczke. w dluzszej
        perspektywie to moga byc jakies pieniadze. sa jednak lepsze
        inwestycje.
        • warcholski Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 09:24
          Nie wiem po jaka cholere tlumaczysz hawajski bulbiakom jak sie robi
          interesa w Ameryce. Onie znaja tylko wlasna "ruska prawde. Na
          gruntach sie nie zarabia, bo trzeba doplacac z wlasnej kieszeni
          podatki ect.
          W bulbie ceny poszly do gory, bo szal na emigracje nastal i ludziska
          nie chca wyjezdzac w samych gaciach.. Na walizkach siedza i czekaja
          na frajera co by z niego wycinac jak najwiecej, bo sie na strat
          emigracyjny przyda.
          • zagadeknaukowy Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 18:09
            a ja nie wiem jak ty mozesz rano wstac i nie pyerdolnac sie gumowym
            mlodkiem w przysadke mozgowa. Popatrz na hawajskiego i bierz z niego
            przyklad, ty dziergany ciacmoku.
        • zagadeknaukowy Re: z tym wynajmowaniem to was niezle pogielo 16.04.08, 18:08
          sluchaj, to bylo pisane nie do cibie! To bylo pisane do tych
          wyjechanych cmokow polonijnych ktorych jedynym cenzusem sa dziergane
          tatuaze kryminalne i odsiadka w kamieniolomach. Ty jestes osoba
          cywilizowana o innych potrzebach niz te lajzy majaczace o
          inwestycjach. Przepraszam ze tego nie wyjasnilam wczesniej.
    • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 16.04.08, 18:04
      www.gazetaprawna.pl/prenum

      bo zadna wiedza nie jest tak poprawna
      jak Gazeta Prawna!!!!!!!!!!!
    • zagadeknaukowy Re: Kto nie kupił kilka metrów ziemi w Bulbonii 16.04.08, 18:06
      zdrowiem szczesciem pomyslnosciom
      tchnie Gazeta Prawna gosciom!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka