polonus5
19.04.08, 15:27
Tąpnięcie w produkcji - pierwsze ostrzeżenie
To jeszcze nie katastrofa, ale fatalne dane GUS o produkcji przemysłowej źle
wróżą polskiej gospodarce - informuje "Rzeczpospolita".
biznes.onet.pl/0,1733301,wiadomosci.html
Drogo, drogo, drogo
A co się dziwić. Obecnie meble są tak drogie, że ludzi na nie zwyczajnie nie
stać. Mówi się tak dużo o szalejących podwyżkach, tymczasem Ja jako szarak,
dostałem podwyżkę w ciągu ostatnich 2 lat 100zł brutto (pracuję w jednostce
samorządu terytorialnego) tzn 5% a ceny większość artykułów podrożały średnio
30%. To spowolnienie ma podłoże w popycie. Exportem też tego nie zniwelują bo
złoty wciąż rośnie w siłę.
W usługach 40% spadek od stycznia.
Myślałem że tylko w usługach ale producenci przeceniają np. meble też 40%.
Niedawno o tym pisałem ale odpowiedzią był śmiech, niech się dalej śmieją
poniektórzy.
Methius , 19.04.2008
Podnieście ceny. Wtedy będzie lepiej. Jeszzcze raz trzeba podnieść
ceny prądu, gazu i wynagrodzeń, szczególnie kadry zarządzającej. Tym ostatnim
trzeba podnieść uposażenie o co najmniej 10000 zł. Wtedy będzie lepiej. Cała
Polska zachodnia, południowa i wschodnia robi już zakupy za granicą. Tylko ci
z północy i ze środka muszą sobie radzić.
mirek , 19.04.2008
CAŁA POLSKA PRZECHODZI BOOM.
Od wielu miesięcy słyszę, iż w Polsce jest coraz lepiej i lepiej. Prowadząc
firmę od kilkunastu lat zmagałem się i zmagam wielokrotnie z różnymi
problemami.Zresztą jak każdy. Kilka lat temu, w czasach kiedy moja firma stała
na skraju bankructwa nie oczekiwałem pomocy od nikogo. Było ciężko, ale udało
mi się wyciągnąć firmę na prostą. Mimo, iż nie żaliłem się przy pracownikach,
to większość pracowników widziała moje wysiłki i doceniła to. Byłem zmuszony
m.in. zmniejszyć pensje i zwolnić część załogi,aby przetrwała firma. Większość
pracowników zrozumiała to, PONIEWAŻ UTOŻSAMIAŁA SIĘ Z FIRMĄ. Jak przyszły
lepsze czasy pensje poszły w górę. Pracownicy których zwolniłem przyjąłem w
pierwszej kolejności. Nigdy nie miałem związków zawodowych w swojej firmie i
mam wrażenie, iż to pozwoliło mi dogadać się z ludźmi a tym samym przetrwać
firmie. Czemu o tym piszę właśnie w tym miejscu ? Dlatego, iż już teraz widzę,
że nadchodzą znowu ciężkie czasy. Zresztą sam to zaczynam odczuwać. Najgorsze
jest to, iż większość polityków,analityków, statystyków, itp jest nadal w
euforii dotyczącej bardzo dobrej konkurencyjności polskich wyrobów na rynkach
zarówno krajowych jak i europejskich. Wzrost w Polsce może i jest, tylko ile
jeszcze pomieści nasz kraj, jeśli eksport pada a import kwitnie ? W końcu
dostaniemy biegunki z przejedzenia.
boombardier , 19.04.2008
Czy też macie problem ze spływem należności za faktury?
Niestety - ja mam. Był okres, że wszystko działało płynnie, a teraz znów
zaczęły się robić "korki". Większość faktur płacona jest po terminie.
gluon@op.pl , 19.04.2008
Silny złoty w stosunku do EUR i USD wykańcza Polkie przedsiębiorstwa
Nie opłacaly eksport oraz przegrywanie na rodzimym renku konkurencje cenową bo
firmuy zagraniczne mogą teraz sprzedawać taniej.
Wiesław , 19.04.2008
biznes.onet.pl/4,12,11,4776747,10,0,0,forum2.html