Dodaj do ulubionych

Polskie podkasty...co sciagacie...?

31.05.08, 18:23
ja zaczelem bardzo zachlannie... sciagalem wszystko, co bylo
dostepne...ale krotko...najpierw w odstawke poszla polityka, potem
publicystyka...potem muzyka.... to co zostalo, to reportaze...
a u was...?
Obserwuj wątek
    • soup.nazi Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 18:35
      Ale dlaczego polskie? Bulba jest nudna jak flaki z olejem.
      Swiezowyjechany jestes czy co? Tnij pepowine (bulbowine) a zywo.

      Wczoraj widzialem zenadke. Jade sobie a przede mna vintage hondzia
      krzywik. Na hondzi z tylu sticker w ksztalcie niebieskiego poziomego
      jaja a na nim PL otoczone gwiozdkami. Rejestracja z Ontario of
      korsik. Europejcyk znaczy siem. Polaczy europejcyk znaczy siem - z
      kraju-parobasa w eurokolchozie, hehehe. Ale dume posiada. W nocy z
      niedzieli na poniedzialek wkitra swoja glodna dume do kieszeni i
      pojdzie na nocnej zmianie w kanadyjskiej fabryce z mlotkiem szalec.
      Jakos nie kwapi sie szalec na truskawkach w Hiszpanii albo na
      zmywaku w Londynie. I ja go rozumiem: duma duma, sticker stickerem,
      ale nikt nie lubie szalec za psi hooy, hehehe.
      • bogo2 Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 18:49
        ja starowyjechany jestem...
        jezyka nie chce stracic...bulba, mnie malo obchodzi...
        jeszcze nie umiem myslec po angielsku...
        jak strace jezyk, w ktorym mysle, strace wszystko... !!!

        soup.nazi napisał:

        > Ale dlaczego polskie? Bulba jest nudna jak flaki z olejem.
        > Swiezowyjechany jestes czy co? Tnij pepowine (bulbowine) a zywo.
        • waldek.usa Uwazaj, zebys sobie malware nie sciagnal 31.05.08, 19:18
          albo innych scripts z krainy deszczowcow.
          Jesli idzie o jezyk, to jezeli go gruntownie nie opanowales w poprawnej formie
          jako maloletni petak, to bedzie on w formie sleeper. Podcasts niewiele pomoga,
          raczej pozadna literatura, najlepiej piekna. Zaopatrz sie w powazny slownik...
          • yapo2 Re: Uwazaj, zebys sobie malware nie sciagnal 31.05.08, 20:18
            waldek, podj powazny link na powazny slownik i powiedz wszystkim co
            to jest podcast, do tego polski.
        • yapo2 Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 20:17
          starowyjechany i nie zna jezyka myslac po polsku? Z drugiej strony
          zona pewnie nie Polka. Co za wyjechany kociol.
      • waldek.usa Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 19:11
        Czyli z Europy ta hondzia przyjechala i bedzie jechac z powrotem kiedys tam, hehehe?
        • soup.nazi Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 19:17
          waldek.usa napisał:

          > Czyli z Europy ta hondzia przyjechala i bedzie jechac z powrotem
          kiedys tam, he
          > hehe?

          Pewnie nie, ale prawie tak wygladala jakby rzeczywiscie przebyla ten
          dystans. Ciekawa zaleznosc wystepuje - im wiecej danego klienta
          zycie w doope bije w Kanadzie, tym dumniej obwieszcza t-shirtami,
          stickerami, rozancem na lusterku, etc. ze on z Bulby Wielkiej albo
          eurokolchozu. Albo both.
          • waldek.usa Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 19:31
            Meksyki, portorico i inne tez sie w tym lubuja, hehehe, cos w tym jest...
          • yapo2 Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 20:21
            ty jestes ten twardy sam najtwardzieszy tfardziel, zupniak. Jeno
            zapmniec nie mozesz ze twoi znajomi przewiezli sie na
            solidarnosciowej (z)upie do samego rzundu, hehehe, i to wyjechanie
            ciem pobolewa, buahahaha.
            • soup.nazi Re: Polskie podkasty...co sciagacie...? 31.05.08, 21:09
              Widzisz, ty, jak wszyscy polaczkowie, jestes cieciem, do tego
              zlodziejowatym. Gdybys mogl mogl kogos wyhooyac to bys natychmiast i
              bez zastanowienia tego dokonal. Tak jak te solidaruchy/pasibrzuchy.
              Jedna banda polaczkow/podpjerdalaczkow lobowala za komem, a druga za
              solidaruchem. W gruncie rzeczy niczym sie od siebie nie roznili -
              jedni drudzy to swinska banda chapaczy. Do ktorej "lorientacji"
              nalezales, japa? E, niewazne, i tak cie wyruchali bez mydla,bowiem w
              ramach tych ugrupowan, tasowano i ru..o sie nawzajem non-stop,
              ktora to zabawa trwa zreszta do dzisiaj. Odkrylem te prawidlowosci
              pacholeciem jeszcze bedac i sluchajac psioczen starego na komune i
              Wolnej Europki i obserwujac bulbokomune wraz z komunabulba.. Zatem
              studia ukonczywszy, w wieku lat 25 wysralem sie z satysfakcja z topu
              wiadomego draga na oba "ruchi" i pojechalem do normalnych krajow
              normalnie zyc. Jak sumiennie pogrzebiesz w moich postach to
              znajdziesz material potwierdzajacy, hehehe. Ale bedziesz mial
              jeszcze wieksza satysfakcje jak sobie pogrzebiesz w nosie a pozniej
              w doopie, niekoniecznie w tej kolejnosci.
    • luiza-w-ogrodzie Zadnych polskich podkastow nie sciagam 02.06.08, 05:06
      Bogo, ile lat mieszkasz poza Polska? Wydaje mi sie ze dostatecznie
      dlugo, zeby nie przejmowac sie losem kraju, ktory porzuciles jego
      wlasnym losom, sam wybierajac inna droge. Ciekawi mnie, dlaczego
      interesujesz sie sprawami polskimi.

      Moj kontakt z polszczyzna to moja rodzina, kilkaset ksiazek
      (pozostalosci zbioru jaki mialam w Polsce), fora GW i babski
      miesiecznik, ktory uporczywie przysyla mi Mama. Czyli absolutne
      minimum. Nie slucham polskich audycji, nie ogladam polskiej TV, nie
      pozyczam ani nie kupuje polskich filmow. Swiatowe kino jest bardziej
      interesujace, dziennikarstwo wyzszej klasy, swiat jako calosc jest
      wielki i fascynujacy, czemu mialabym skupiac sie na Polsce, ktora
      opuscilam, bo mi sie tam nie podobalo?

      Mysle glownie po angielsku, szczegolnie gdy jestem w pracy, czasem
      zdarza mi sie myslec po polsku a czesto nie wiem, w jakim jezyku
      mysle bo odbywa sie to jakos pozajezykowo - pojeciowo? gestaltycznie?
      To tyle.

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie
      .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
      Australia-uzyteczne linki
      • yapo2 Re: Zadnych polskich podkastow nie sciagam 02.06.08, 06:54
        jakie porzucanie? Masz zbyt wybujala wyobraznie. Wyjechalas, twoja
        sprawa ale zeby zaraz dumac o porzucaniu, to juz psychoza
        emigracyjna/
      • bogo2 Re: Zadnych polskich podkastow nie sciagam 02.06.08, 14:13
        mieszkam w melbourne od 1985... polskie sprawy, ktore nie dotycza
        mojej rodziny, zupelnie mnie nie obchodza....
        to co mnie obchodzi, to jezyk , w ktorym mysle... polski...

        pamietem , jak przyjechalem do melbourne , to jednym z wiekszych
        problemow, byla niemoznosc komunikacji z polakami z powojennej
        emigracji....uzywalismy podobnych slow, ale slowa znaczyly co
        innego...
        teraz po 20-kilku latach bycia poza polska, wiem, ze moj jezyk,
        ktory znam, rozumiem i ktoremu ufam, moze byc zupelnie inny od
        tego,w polsce...
        dlatego sciagam podkasty, aby podpatrzyc, jak sie ten jezyk zmienil
        i na ile...
        takze, zeby, jak rozmawiam z rodzina,nie brzmiec jak emigrant, co
        nic nie kuma... wink

        myslenie w pracy po angielsku jest koniecznoscia...inaczej sie nie
        da...
        ale po pracy,kiedy mozna byc juz soba,kiedy mozna zrzucic skorupe
        emigracyjnego przystosowania... nie wiem jak ty, ale ja
        automatycznie mysle w jezyku, dla mnie naturalnym,polskim...
        to ten jezyk mimo wszytko dostarcza mi slow na opis i zrozumienie,
        to co widze wokol siebie... dlatego nie chce go stracic....
        dlatego sciagam podkasty....chociaz juz bardzo wybiorczo.... smile


        luiza-w-ogrodzie napisała:

        > Bogo, ile lat mieszkasz poza Polska? (...) Ciekawi mnie, dlaczego
        > interesujesz sie sprawami polskimi.
        >
        > Moj kontakt z polszczyzna to (...) absolutne
        > minimum. Nie slucham polskich audycji, nie ogladam polskiej TV,
        > nie pozyczam ani nie kupuje polskich filmow. (...)

        > Mysle glownie po angielsku, szczegolnie gdy jestem w pracy, czasem
        > zdarza mi sie myslec po polsku a czesto nie wiem, w jakim jezyku
        > mysle bo odbywa sie to jakos pozajezykowo - pojeciowo?
        > gestaltycznie?
        > To tyle.
        >
        > Pozdrawiam
        > Luiza-w-Ogrodzie
        > .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º&
        > #62;
        > Australia-uzyteczne linki
        • luiza-w-ogrodzie Dzieki, Bogo, teraz rozumiem n/t 03.06.08, 02:34

        • waldek.usa No, to jeszcze raz: 03.06.08, 03:23
          Jesli idzie o jezyk, to jezeli go gruntownie opanowales w poprawnej formie jako
          maloletni petak, to bedzie on w formie sleeper. Podcasts niewiele pomoga, raczej
          pozadna literatura, najlepiej piekna. Zaopatrz sie w powazny slownik...


          plus: po co chcesz sie zapoznac z obecna nowomowa? Juz niedlugo bedzie tam
          wiecej slow obcego pochodzenia niz polskiego...
          "Polacy nie gesi..." - pamietasz autora?

          Tu ci sie powinno rozjasnic:

          www.cernuus.art.pl/index.php?action=art&id=411
          Nie wiem, jakim polskim posluguje sie twoja rodzina. Jezeli poprawnym
          literackim, to nie powinno byc klopotow.
          • kan_z_oz Re: No, to jeszcze raz: 03.06.08, 03:59
            waldek.usa napisał:

            > Jesli idzie o jezyk, to jezeli go gruntownie opanowales w
            poprawnej formie jako
            > maloletni petak, to bedzie on w formie sleeper. Podcasts niewiele
            pomoga, racze
            > j
            > pozadna literatura, najlepiej piekna. Zaopatrz sie w powazny
            slownik...
            >
            >
            > plus: po co chcesz sie zapoznac z obecna nowomowa? Juz niedlugo
            bedzie tam
            > wiecej slow obcego pochodzenia niz polskiego...
            > "Polacy nie gesi..." - pamietasz autora?
            >
            > Tu ci sie powinno rozjasnic:

            > Nie wiem, jakim polskim posluguje sie twoja rodzina. Jezeli
            poprawnym
            > literackim, to nie powinno byc klopotow.

            ODP: Waldi, jeśli Bogo czuje, że słuchanie 'podkastów' pomaga mu w
            lepszym kontakcie z rodzinną...? niech słucha - anliza matematyczna
            czyjegoś myślenia - a w tym przypadku czucia, nic nie da - chociaż
            jest logicznie spójna.hhehehehe

            Sama nigdy nie ściągałam żadnych poskich 'podkastów', bo nie miałam
            takiej potrzeby.

            Kan


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka