Dodaj do ulubionych

Trochę o Wałęsie

22.06.08, 23:11
W najbliższych dniach ukazuje książka opisująca współpracę Wałęsy z SBcją.
Przeglądając pod tym kątem różne fora krajowe nie mogę się nadziwić opiniom
rodaków, dalej ślepo wierzącym głupowatemu bufonowi.
Wałęsa jest jedną z największych tragedi jaka przydażyła się Polsce.
Konsekwencją jego postępowania jest rozkradzenie kraju i powstanie
postkomuchowych złodziejskich spółek. Nierozliczenie komuchów za popełnione
zbrodnie doprowadziło do slepej transformacji kraju z niesamowitymi
możliwościami, w Bulbę bezprawia, korupcji i układzików. Z szalejącą
administracją i kalecznym systemem zdrowotnym, i kulejącym szkolnictwem.
Kraj gdzie 20% populacji żyje poniżej poziomu ubóstwa natomiast wszędzie
stawia się świątynie i kościoły. Kraj, którego najlepszym produktem
eksportowym jest siła robocza, wódka i ogórki konserwowe – czyli to samo co 30
lat temu.
Zmiany jakie zachodziły w Polsce lat 80-90, były nieuniknione. Z Wałęsą czy
bez i nie tylko w Polsce. Cały sowiecki blok walił się i wszyscy o tym dobrze
wiedzieli. Cytując naszego satyryka z lat 80-tych -‘Wprowadzić polski system
gospodarczy na Saharze to po tygodniu piasku by zabrakło’.
Podstawienie Wałęsy przez komuchów było gwarancją ich bezpieczństwa i
zapewnienia finansowej niezależności dla wielu klakierów tego chorego systemu.
Wałęsa swoim postępowaniem umożliwił spokojne przemiany PZPR w inne
czerowno-podobne ugrupowania. Wałęsa miał goowno zresztą do powiedzenia.
Palant bez wykształcenia i wiedzy, z ograniczoną znajomością języka polskiego.
Wystarczyło umiejętnie pompować jego wygórowane EGO.
Czy można leczyć bez wykształcenia, czy można budować mosty, drogi ? Niby
można ale jak to będzie wszystko wyglądało. Ano tak jak to teraz wygląda.
Dyzma końca XX wieku zabrał się kierowania jedną z najbardziej skąplikowanych
organizacji, jakim jest niezależne PAŃSTWO. Proszę sięteraz nie dziwić. Sami
widzicie codziennie efekty . Po przez umiejętną manipulację środkami masowego
przekazu, Wałęsa został wykreowany na bohatera narodowego, za którym poszły
miliony liczących na poprawę życia rodaków. Reszta to tylko konsekwencja
dobrze zaplanowanego programu –Okrągły Stół, Magdalenka, Nocna Zmiana w Sejmie.
Czego można spodziewać się po człowieku, który na swoje wykształcenie
przeznaczył kilka lat, a w dodatku połowę tego w przyszkolnych warsztatach.
Lata nauki, zapamiętywania wiadomości, tysiące godzin potrzebnych na poznanie
tematu daje swoje efekty w późniejszym życiu, w umiejętności podejmowanych
logicznych i błyskotliwych decyzji. Wałęsa poprawnie zdania nie potrafi
sklęcić w ojczystym języku , a ludzie spodziewają się po nim códotwórczych
zdolności.
Grzebanie w przeszłości Wałęsy to szukanie prawdy. Jeżeli ja się mylę to
jedynym uszerbkiem jest ślad na bufoniastym ego tego cymbała.
Natomiast jeżeli wpomniane dokumenty są prawdziwe to efektem są oszukane
pokolenia Polaków. Oznacza to że niezawisły sąd, przyznający Wałęsie prawo
poszkodowanego nie jest taki niezawisły. To znaczy że u podstaw naszego życia
jest największe kłamstwo XX wieku.

Homini mendaci, etiamsi vera dicit, nemo credit
(Nikt nie wierzy kłamcy, choćby mówił prawdę)
Obserwuj wątek
    • flipflap Re: Trochę o Wałęsie 22.06.08, 23:17
      Powinno być cud nie cód.
      • matrix_us Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 19:07
        W pelni podpisuje sie pod tym, co napisales.

        Tow. Bolek od poczatku wydawal mi sie bardzo ciekawy. Typowy Dyzma.
        Ludzie jak ludzie, natychmiast go kupili, bo w Polsce wystarczy
        glosno krzyczec, nie wazne co.
    • mmujer Re: Trochę o Wałęsie 22.06.08, 23:55
      flipflap napisał:

      > Zmiany jakie zachodziły w Polsce lat 80-90, były nieuniknione.

      Nie wciskaj kitu. Jakie to zmiany zachodziły w tych latach, o
      których piszesz. Te 10 lat to były lata stracone bo to była
      stagnacja a nie jakieś zamiany. Partia przy pomocy UB pilnowała
      tylko koryta a nie wprowadzała żadnych zmian.
      • bruno5 Re: Trochę o Wałęsie 18.07.08, 01:39
        Od 1087 rku mozna bylo zostac za granica i przyjezdzac do kraju od
        stycznia 1099 dano do domu paszporty na caly swiat.W 1099 roku
        wyszla usyawa o spolkach i mozna bylo sie bogacic.Zmiany zachodzily
        bo bylo przyzwolenie ze wschodu od Gorbaczowa wielkiego bohatera.
        • flipflap Re: Trochę o Wałęsie 18.07.08, 03:06
          bruno5 napisał:

          > Od 1087 rku mozna bylo zostac za granica i przyjezdzac do kraju od
          > stycznia 1099 dano do domu paszporty na caly swiat.W 1099 roku
          > wyszla usyawa o spolkach i mozna bylo sie bogacic.Zmiany zachodzily
          > bo bylo przyzwolenie ze wschodu od Gorbaczowa wielkiego bohatera.
          A 15 Lipca 1410 go Ulrich von Junginge dostał po doopie pod Grunwaldem.

          Jaką berbeluche dzisiaj ciągniesz?
    • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 00:22
      bardzo to subiektywny poglad. poglad jednostronny i malo obiektywny.

      walesa popelnil ktasrofalny blad i w nim cigle tkwi. to prawda i to
      wszyscy wiedza, ze kiedys podpisal, ze cos tam rapotowal a nawet
      bral pieniadze. tylko slepi tego nie widza. powinien byl juz dawno o
      tym powiedziec. wystarczylo powiedziec tak, podpisalem ale dzieki
      temu moglem robic to co robilem tzn organizowac strajki, byc na ich
      czele i obalac komunizm. nie sztuka bylo wtedy siedziec w wiezieniu.
      sztuka bylo robic dywersje i nie byc odosobnionym.
      nie musze tobie flip tlumaczyc tych czasow bo znam cie z forum jako
      rozumnego czlowieka. ruski stali i sie wszystkiemu przygladali. to
      ze przelala sie tak mala krew to tez zasluga tamtej opozycji z
      walesa na czele. takich bohaterow ktorzy gryza ziemie bylo duzo ale
      ta liczba zamknela sie w kilku setkach a nie setkach tysiecy.
      zawsze to powtarzam, cel uswieca srodki. teraz juz wiemy ze uwczesna
      komunistyczna wladza polski tez miala juz dosyc radzieckiej
      hegemoni. jedni i drudzy wspolpracowali aby ja obalic. lepsze to niz
      wojowac z rosjanami. zobacz co sie dzieje dzisiaj w gruzji.

      poza wszystkim zwroc uwage na pozniejsze wybory polakow. zastanow
      sie dlaczego ten narod wybral na swojego prezydenta dawnego
      aparatczyka, aktywnego czlonka kc, jedego z najczerwienszych w tym
      czasie?

      usznuj to. uszanuj polskie wybory.

      a walesa pozostanie ikona polski tak jak jest nia papierz. to jeden
      z niewielu polakow ktorych znaja dzieci na swiecie. polacy lubia
      niszczyc swoje najlepsze wartosci. lubia jak sie o nich mowi,
      glupcy.
      • pest_controller Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 01:01
        kto mu bil najwieksze brawa?
        hawajski przepraszam ,pisze sie PAPIEZ
        • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 01:10
          pest_controller napisał:

          > pisze sie PAPIEZ
          przynajmniej moi przeciwnicy beda mieli punkt zaczepienia smile
          • pest_controller Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 01:11
            hehee
          • jujek_wurek Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:33
            ty tak naprawde czy w ramach prowokacji?
    • soup.nazi Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 01:33
      To make long story short:

      You knowicie-rozumicie whooy szyli sobie doopochrony od 81. Mieli
      paru dobrych krawcow i swietnych, a ochoczych choc tepych
      czeladnikow. Wicie, rozumicie, Bolkow i roznych takich. Efekt netto?
      Doopochrony udaly sie doskonale i weszly do masowej produkcji w
      latach 90. Naturalnie mocne parametry wynikajace z dobrego projektu
      wspomagaja dzielnie elitarne bataliony wspaniale wyszkolonych
      doopochroniarzy, ustawione na strategicznych pozycjach we wszystkich
      dziedzinach zycia w optymalnym operacyjnie czasie - poczatku lat 90.
      • flipflap Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 01:55
        JP
        Ja miałem te same zdanie o Wałęsie 25 lat temu. Nigdy nikt nie będzie wstanie
        mi wytłumaczyć, że gość po zawodówce elektrycznej ma na tyle koniecznej wiedzy,
        i wiadomości żeby kierować tak organizacyjnie skąplikowaną organizacją jakią
        jest państwo. Nikt nigdy nie wytłumaczy mi, że facet nie potrafiący sklecić z
        sensem zdania w ojczystym języku zostanie prezydentem. Jest to potwarz dla
        każdego kto miał ambicje posiąść jakąś wiedzę.
        Długi proces studiowania, wnikania i logicznych analiz, kształtuje umysł,
        umożliwiając podjęcie właściwych i optymalnych decyzji.
        Wałęsa nie był, i nie ma obecnie możliwości na podejmowanie takowych decyzji
        czego dowodem są jego obecne wypowiedzi. O starych już nie wspomnę.
        Jeżeli ustalimy jako pewnik że Wałęsa nie jest wstanie podejmować samodzielnie
        decyzji to jednocześnie oznacza to, że był przez kogoś kierowany. Jego dawni
        współpracownicy z Solidarności wyparli się Wałęsy. Zostają więc kolesie komuchy
        z SB, Okrągłego Stołu i Magdalenki.
        Wałęsa sprzedał Polskę za wiele srebników. Takim był i zostanie w moich oczach.
        • andrew-01 Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 02:59
          flipflap napisał:

          > gość po zawodówce elektrycznej ...

          ____________________________________________________

          Mechanizator rolnictwa a nie elektryk odporny nawet na wiedze poziomu zawodowki :

          Kończy zasadniczą szkołę zawodową w powiatowym Lipnie, w klasie mechanizacji rolnictwa. Na świadectwie ma niemal same trójki, tylko dwie czwórki (z gospodarki przedsiębiorstwa i z przysposobienia fizycznego) i piątkę ze sprawowania. Najgorzej idzie mu historia, zwykle ma dwóję na okres (rok szkolny dzielił się na cztery okresy), poprawianą na koniec roku na słabą tróję (w zawodówkach nawet słabi uczniowie na ogół dostawali promocję do następnej klasy).


          Po zawodówce trafia do POM-u (Państwowego Ośrodka Maszynowego; mało który rolnik ma własny traktor, nie mówiąc już o kombajnie, i pole obrabia albo koniem, albo właśnie maszynami POM-u) w Łachocinie. Brakuje tam elektryka, więc przyjmują go na to stanowisko. I tak specjalista od mechanizacji rolnictwa staje się elektrykiem. W 1963 roku idzie do wojska, po którym wraca do POM-u, ale do położonej bliżej rodzinnej wsi filii w Leniach.

          „Roboczy drelich, wyłachany do ostateczności, na głowie nieodłączny berecik z fasonem, polegającym na dwu wgłębieniach po bokach
          czytelnia.onet.pl/0,1243828,do_czytania.html


        • luiza-w-ogrodzie Flipflap na prezydenta :o) 23.06.08, 03:32
          "[...] żeby kierować tak organizacyjnie skąplikowaną organizacją
          jakią jest państwo. Nikt nigdy nie wytłumaczy mi, że facet nie
          potrafiący sklecić z sensem zdania w ojczystym języku zostanie
          prezydentem"

          "jakią" "skąplikowaną" składnią siem poslugujem - flipflap na
          prezydenta :o)

          Luiza-w-Ogrodzie
          .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
          Australia-uzyteczne linki
        • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:10
          ma wielu przyjaciol. zobacz ilu ich przyszlo na jego imieniny. nawet
          sam premier a moze przyszly prezydent.
          z jednym tylko moge sie zgodzic, walesa nie powinien dzisiaj
          zabierac juz glosu. nie powinien w ogole sie wypowiadac. a tym
          bardziej zle mowic o o obecnym prezydencie. to musz zaszkodzilo.
          w usa prezydenci nie mowia zle o prezydentach.

          jak widac w polsce kazdy moze zostac prezydentem. to nie szkola
          gdzie aby byc nauczycielem trzeba miec mature.
          i jeszcze jedna uwaga. uwazasz sie za madrzejszego od walesy? jestes
          chociaz prezydentem klubu wioslarskiego? smile
          • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:25
            i jeszcze jedno. uwazasz ze lepszym prezydentem jest prawnik, doktor
            habilitowany i profesor dwoch uczelni? specjalista prawa pracy i
            zarzadzania w administracji? syn inzyniera, uczestnika powstania
            warszawskiego i filologa, czlonka polskiej akademi nauk?
            mozna dalej. organizator strajkow, opozycjonista, internowany 10 m-
            cy, czlonek podziemnej solidarnosci i czlonek komisji krajowej,
            wiceprzewodniczacy solidarnosci?
            a moze przemawia do ciebie fakt zalozenia i przewodniczenia
            najwiekszej partii politycznej w danym czasie?

            nadaje sie?
            • flipflap Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:48
              Wałęsa nie jest, i nie był wstanie samodzielnie podejmować ważnych decyzji. Był
              marionetką w rękach tych, którzy go postawili na piedestale. W tym okresie
              naród szukał nadzieji. Otrzymał go w postaci Wałęsy, który nic nigdy wcześniej
              nie zrobił poza tym że w odpowiednim momencie wyskoczył na bramę stoczni zaczął
              głośno krzyczeć. Wszystkie obietnice tego tumana nigdy nie zostały spełnione.
              Wręcz przeciwnie. Oszukał tych którzy go popierali w latach 80-tych. Nie
              dotrzymał przedwyborczych obietnic w latach 90-tych.
              popatrz tutaj
              www.youtube.com/watch?v=XlBUMYFJ9Mg
              • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 06:08
                flipflap napisał:

                > W tym okresie naród szukał nadzieji. Otrzymał go w postaci Wałęsy,

                i to wystarczy. w wyborach prezydenckich 1990 roku wygral m.in. z
                tadeuszem mazowieckim, wyksztalconym i bardzo zasluzonym dzialaczem
                panstwowym.

                jeszcze raz powtarzam, uszanuj wybory polakow.
                • ratpole Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 06:16
                  jphawajski napisał:

                  > jeszcze raz powtarzam, uszanuj wybory polakow.

                  I Ty uszanuj!
                  Nie krytykuj!
                  Nie wydziwiaj na kasjerki, drongi do srania, smieci i grafitti na nowych murach
                  hehehe
                  • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 06:24
                    nie myl pojec. smieci czy kasjerki to polska kultura nie wybory.
                    • ratpole Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 07:14
                      jphawajski napisał:

                      > nie myl pojec. smieci czy kasjerki to polska kultura nie wybory.

                      A z wyborami takimi, a nie innymi "polska kultura" nie ma nic wspolnego?
                      • matrix_us Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 19:04
                        Hawajski, wybory takie czy inne sa wlasnie pochodna kultury.
                        Sa scisle zwiazane z polskimi zachowaniami. Polacy, to
                        niespecjalnie bystry narod co tu duzo pisac.

                        Zamotales sie w swoja wlasna nic kolego.
                        • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 25.06.08, 10:31
                          wybory to wybory. ludzie kieruja sie wiedza, doswiadczeniem,
                          sentymentem, bojaznia a czesto zwykla sympatia. losy polakow maja
                          bardzo duzy wplyw na ich wybory. jezeli miliony doroslych polakow
                          nalezalo do partii komunistycznej to musi to miec wplyw na ich
                          wybory. jak to sie ma do kultury? napewno gdzies te sprawy sie lacza
                          ale nie w tym sensie ktory ja tu opisuje.
                          z ta kultura jest tez roznie bo np. jezeli polacy sa balaganiarze to
                          nie dlatego, ze to lubia, tylko dlatego, ze im ten balagan nie
                          przeszkadza. oni tego poprostu nie zauwazaja.
                          balaganiarstwo w sensie, brak organizacji, niechlujstwo, lenistwo,
                          tu mi wisi czy brak higieny.
                          • szaletowy Re: Trochę o Wałęsie 26.06.08, 04:21
                            taa, ludzie sie kieruja. boze, jaki ty jestes jalowy to przerasta
                            wszelkie wyobrazenie.
                        • szaletowy Re: Trochę o Wałęsie 26.06.08, 04:20
                          matrix, lecz sie, twoja ciotka ndauowa.
          • flipflap Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:30
            > i jeszcze jedna uwaga. uwazasz sie za madrzejszego od walesy? jestes
            > chociaz prezydentem klubu wioslarskiego? smile

            Hehehehe
            Każdy głupek jest mądrzejszy od tego pacana. Nawet obsługiwacze propagandowej
            szambo-pompy.
            Jeżeli chodzi o mnie to zostałem wybrany preziem lokalnego odziału testerów
            piwa, smile hehe
            • jujek_wurek Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:38
              "Nikt nigdy nie wytłumaczy mi, że facet nie potrafiący sklecić z
              sensem zdania w ojczystym języku zostanie prezydentem. Jest to
              potwarz dla każdego kto miał ambicje posiąść jakąś wiedzę."

              Zastanow sie co palnales i przenies to na disiejsze realia.
            • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 23.06.08, 05:54
              flipflap napisał:

              > Jeżeli chodzi o mnie to zostałem wybrany preziem lokalnego odziału
              testerów piwa, smile hehe

              gratuluje. i mysle ze moglys z powodzeniem kierowac "skomplikowana
              organizacja jaka jest panstwo". tym bardziej, ze w kazdej sferze
              dzialania mialbys najlepszych z mozliwych specjalistow. oprocz
              sztabu profesorow i autorytetow klasy swiatowej. oprocz sztabu
              politykow, moglbys miec tez doradce-kierowce, ktory umie gra w
              pingponga.
        • filipek.us Re: Trochę o Mnietku 17.07.08, 23:21
          kierować tak organizacyjnie skąplikowaną organizacją jakią
          > jest państwo.
          > Jeżeli ustalimy jako pewnik że Wałęsa nie jest wstanie podejmować samodzielnie
          > decyzji to jednocześnie oznacza to, że był przez kogoś kierowany.

          Przez Mnietka
    • andrew-01 Mechanizator-elektronik 23.06.08, 02:23
      Przez siedem lat chodził do szkoły w Chalinie, a potem do klasy mechanizacji rolnictwa Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Lipnie,
      www.prezydent.pl/x.node?id=429

      Czego spodziewam się w prezencie? Jestem elektronikiem, elektrykiem. Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie cieszy - mówił przed rozpoczęciem imprezy Lech Wałęsa.
      tinyurl.com/5j7suj

      • waldek.usa Jestem elektronikiem 23.06.08, 03:04
        salwa smiechu.
        • maciekqbn Re: Jestem elektronikiem 18.07.08, 07:53
          waldek.usa napisał:

          > salwa smiechu.

          Ano, ale prawa Ohma w końcu się nauczył. Sam słyszałem jak
          recytował. smile
      • luiza-w-ogrodzie Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie cieszy 23.06.08, 05:48
        "Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie cieszy - mówił przed
        rozpoczęciem imprezy Lech Wałęsa."

        Krzeselko elektryczne tez? :o))))))

        PS. Ze tez Wam sie chce dyskutowac z drugiego konca swiata
        taaaaaaaaakie stare historie.

        Luiza-w-Ogrodzie
        .¸¸><crying(((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><crying(((º>
        Australia-uzyteczne linki
        • ratpole Re: Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie ci 23.06.08, 06:20
          luiza-w-ogrodzie napisała:

          > PS. Ze tez Wam sie chce dyskutowac z drugiego konca swiata
          > taaaaaaaaakie stare historie.

          Jakie stare? To samo stare goovno w tym samym przereblu wiruje od let's say 30
          lat i co obrot to blyska nowoscia hehehe
          Jak uciekalem to byla akurat brand new historia. Nawet ostatnio myslalem, ze mi
          sie czas zatrzymal albo mam deja vu. Nic z tego, to sa aktualnosci Bulwy hehehe
          • luiza-w-ogrodzie Re: Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie ci 23.06.08, 06:28
            ratpole napisał:

            > Jakie stare? To samo stare goovno w tym samym przereblu wiruje od
            let's say 30 lat

            Zartujesz, dyskutuja teraz czasy Gierka?
            • zagadeknaukowy Re: Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie ci 24.06.08, 16:24
              nie dyskutuja a szukaja i nie gierka a pieniedzy - pana doktora.
      • jphawajski Re: Mechanizator-elektronik 23.06.08, 06:29
        andrew-01 napisał:

        > Przez siedem lat chodził do szkoły w Chalinie, a potem do klasy
        mechanizacji rolnictwa Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Lipnie

        andrew, nie przeszkodzilo mu to zarobic setki milionow dolarow i
        stac sie jednym z najbogatszym w polsce.

        > Wszystko, co związane z prądem bardzo mnie cieszy

        bo na tym sie nie znal smile
        • jphawajski Re: Mechanizator-elektronik 23.06.08, 06:32
          zalaczam zjecie.
          miasta.gazeta.pl/trojmiasto/51,35612,5336356.html?i=5
        • andrew-01 Jhawajskiego odwracanie kota ogonem ... 23.06.08, 07:15
          ...manipulacja , przekrecanie , przeinaczanie .


          jphawajski napisał:

          > andrew-01 napisał:
          >
          > > Przez siedem lat chodził do szkoły w Chalinie, a potem do klasy
          > mechanizacji rolnictwa Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Lipnie

          _______________________________________________________

          Jhawajski ! , andrew-01 nie napisal ale cytowal czyli nie sa to moje slowa .

          =====================================================================

          > jphawajski napisał:

          > andrew, nie przeszkodzilo mu to zarobic setki milionow dolarow i
          > stac sie jednym z najbogatszym w polsce.

          ________________________________________________________


          Nikomu nie zagladam do kieszeni i nigdzie o tym nie pisalem , podalem cytaty i linki mowiace ze prezydęt Noblista nie jest fachmanem elektroniczno-elektrycznym za jakiego sie podaje a tylko mechanizatorem rolnictwa po zawodowce .




        • ratpole Re: Mechanizator-elektronik 23.06.08, 07:48
          jphawajski napisał:

          > andrew, nie przeszkodzilo mu to zarobic setki milionow dolarow i
          > stac sie jednym z najbogatszym w polsce.

          Kulczyk bogatszy od niego, a nawet internowany nie byl hehehehe
          Znaczy siem, z powodu sprytu w czepaniu kasy (chooy wie na czym wlasciwie, moze
          na tych wziatkach z SB tak sie dorobil?) mozemy nobliste postawic w jednym
          rzedzie z Billem Gatesem i wypinac piersi z dumy
          Tobie hawajski nie czyni roznicy w jaki sposob ktos sie dorobil?
          • pest_controller Re: Mechanizator-elektronik 23.06.08, 08:01
            prezydę(hehe)t zrobil kursa niektore,ladowania wozkow akumulatorowych,nie zapominajcie o tem heheee
            • szaletowy Re: Mechanizator-elektronik 23.06.08, 08:16
              dęty prezydęt
    • filipek.us Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 16:07
      Karnawał poziomek « Wychodźstwo: "Z upływem czasu spadało zaufanie do kompetencji władz i rosła wiara we własne siły. W naprawie Rzeczpospolitej władza była trudną do zwalczenia przeszkodą, więc gdzie to było możliwe, próbowano ją omijać. Uzgadnianiu i realizacji projektów naprawy sprzyjała terytorialna struktura “Solidarności”, porozumienia w sekcjach zawodowych i branżowych, a także cała plejada organizacji otaczających “Solidarność” - stowarzyszeń twórców i wolnych zawodów, studentów, związków rolników, samorządu pracowniczego. Pojawiły się zalążki partii politycznych (liberałowie, komuniści). W PZPR działały tzw. poziomki - porozumienia poziome. Wszystkim “Solidarność” gwarantowała ochronę przed represjami za przekonania.

      Kłopoty z klasyfikacją “Solidarności” zaczęły się post fatum. Prawie wszyscy zgadzają się, że “Solidarność” była związkiem zawodowym, ruchem społecznym i samorządowym. Patrioci dodają - i zrywem niepodległościowym. Ludzie związani z KOR-em widzą w “Solidarności” realizację hasła Kuronia: “Nie palcie Komitetów, zakładajcie własne”. Inni pamiętają drugą maksymę Kuronia: “Rozpędzonego stada mustangów nie da się powstrzymać. Trzeba wskoczyć na grzbiet, mocno trzymać się grzywy, a kiedy pęd osłabnie, powoli wykręcać”. Może dlatego kręgi warszawskie nazywają czas “Solidarności” karnawałem. Przyjemnie przejechać się na mustangu."
      • zagadeknaukowy bolek do wziecia 24.06.08, 16:22
        www.newsweek.pl/twbolek/
    • gejpolski Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 16:13
      Masz racje, ale to "skąplikowanie" to chyba cytata z "Walezy"?
      • matrix_us Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 19:34
        Cytat z Walesy to:
        "Miala byc demokracja a tu kazdy mowi (robi?) co chce"
        • ontarian Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 19:42
          jak kazdy robi co chce to jest anarchia
          • yapo2 Re: Trochę o Wałęsie 24.06.08, 20:20
            znaczenie ma tylko fakt jak media opisuja stan zwany demokracja lub
            anarchia. Bedzie tak jak media wymaluja. Kazdy kmiot wierzy w
            sprawiedliwosc hawajska.
    • szerb Walesa byl "marionetka"... 24.06.08, 20:21
      i to powinno prowadzic do nastepnych ksiazek o jego puppet masters.
      • pest_controller Re: Walesa byl "marionetka"... 24.06.08, 20:27
        rozkminilem Walese to towarzyszka naudowa !!!
        • flipflap Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 00:07
          Wałęsa jest za głupi żeby wymyślić coś mądrego i twórczego.
          Od początku był sterowany. Mam wrażenie że w późniejszym okresie wymknął się
          spod kontroli.
          Jego wypowiedzi były i są żenujące. Gość nie potrafi prowadzić żadnej dyskusji.
          Jak typowy zarozumiały bufon (jakich miliony w Polsce) od razu dostaje piany,
          kiedy brak mu argumentów, lub kiedy ktoś inny pozwoli sobie mieć odmienne zdanie.
          Tragiczne jest to że miliony ludzi utożsamiało się z nim. Tragiczne jest to, że
          dużej liczbie rodaków nie przeszkadzały jego braki w wykształceniu,
          elokwencji. Chlubiąc tym samym prostotę, próżność charakteru i niczym
          nieuzasadnioną samochwałczość.


          Każdy ma jakieś wady. Moją np. jest to, że mam za dużo zalet.
          (cytat Dyzmy)
          • jphawajski Re: Walesa byl "marionetka"... 26.06.08, 04:17
            flipflap napisał:

            > Wałęsa jest za głupi żeby wymyślić coś mądrego i twórczego.

            napewno jest za glupi aby byc dobrym agentem.
        • matrix_us Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 02:09
          Stara ciota nadaouwa jest pewnie pelna zachwytu dla Walesy i
          jego"charyzmy". Dostaje pewnie orgazmu jak zaczyna o nim mowic.
          Pewnie ogo kiedys spotkala jako naczelna i do dzisiaj wspomina to
          wielkie pierdniecia wodza.
          • pest_controller Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 04:50
            matrix co ty bierzesz a moze czego nie bierzesz ? heheee towarzyszko
            • matrix_us Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 07:26
              Uderz w stol.....

              Ciotka, widze, ze ci sie zycie koncentruje na tym co bierzesz, a co
              nie. Ja nic nie biore, jeszcze nie ten wiek.

              • pest_controller Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 08:08
                nie ten wiek matrix? to szybko ci sie zglupialo heheeee
              • szaletowy Re: Walesa byl "marionetka"... 26.06.08, 04:18
                matrix, jako ciotka nadauowa pisze ja wiec nie czepiaj ludzi,
                smieciu forumowy.
        • szaletowy Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 02:16
          flipflap i matrix_z_jukeja sa za głupi żeby wymyślić coś mądrego i
          twórczego. Ich wypowiedzi były i są żenujące. Goście nie potrafia
          prowadzić żadnej dyskusji.
          Jak typowey zarozumiałe bufoy (jakich miliony wyjechalo do Kanady i
          Ukeja) od razu tocza piane, kiedy brak im argumentów, lub kiedy ktoś
          inny pozwoli sobie mieć odmienne zdanie.
          Tragiczne jest to że miliony ludzi utożsamiało podobnych do nich
          zyje na emigracji i sa przekonani o jasnosci slonca parujacego im z
          d. Sa za to ekspertami w ekskrementowo-dragowymi.
          • pest_controller Re: Walesa byl "marionetka"... 25.06.08, 08:14
            no no matrix tzn,ze mlodo zglupiales hehe a moze nigdy nie zmadrzales?
            • szaletowy Re: Walesa byl "marionetka"... 26.06.08, 04:23
              hehe, jeszcze mnie ktos pomyli z matrixem smile wasza ciotka nadauowa
    • ratpoles_tamer A kogo to jeszcze może obchodzić? 25.06.08, 09:33
      Pewnie Reagana i komitet fundacji Nobla, he, he
    • jphawajski Re: Trochę o Wałęsie 25.06.08, 10:34
      patrz, maleszke dali na ofiare. za moment wszyscy powiedza, o to co
      robil walesa to male piwo.
      • ratpoles_tamer Re: Trochę o Wałęsie 25.06.08, 11:59
        jphawajski napisał:

        > patrz, maleszke dali na ofiare. za moment wszyscy powiedza, o to co
        > robil walesa to male piwo.

        --------------------

        Bo to też było małe piwo.
        I nadal jest cienką pożywką dla ubogich.
        he, he

        Uczyć się, uczyć nieudacznicy jak się w życiu ustawić.
        I co zrobią Walesie i Maleszce?

        Do końca swych dni będą opływali w luksusie.
        A frajerzy martwią się wysokością emerytury, jakimiś hipotekami i ceną paliwa.
        Śmierć frajerom. Nieudacznicy out !
        • szaletowy Re: Trochę o Wałęsie 26.06.08, 04:24
          i wlasnie dlatego szanuje wszystkich emigrantow ze w pore dali dyla
          z tego okraglego luksusu spod znaku S.
    • waldek.usa Re: Trochę o Wałęsie 25.06.08, 12:54
      pl.youtube.com/watch?v=auh3Nx7DEcI&feature=related
      • szaletowy Re: Trochę o Wałęsie 26.06.08, 04:29
        czy mnie sie zdaje ze ten facet jako jak byl mlodszy to jeszcze
        jakos w miare normalnie mowil? Wyglada na to ze pozniej zaczal
        belkotac a to juz jest objawem jakiejs chorby psychicznej, nie
        przypominam sobie nazwy.
        • debunker Re: Trochę o Wałęsie 04.07.08, 01:55
          Nieprzypominanie nazwy jest objawem senility - jak widać poniżej u SP he he he

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka