Dodaj do ulubionych

mamy z Kanady

16.07.08, 11:03
Witam,szukam kontaktu z osobami mieszkajacymi w Kanadzie,planujemy
tam przeprowadzke i chcialabym zasiegnac porady od kogos,kto tam juz
jest i ma rozeznanie.Mieszkam od prawie 4 lat w Anglii,zycie jest tu
latwe,osiagnelismy duzo,ale to nie jest to,nie chce tu spedzic
calego zycia.Przeczytalam co nieco w internecie na temat Kanady,ale
jednak chcialabym sie dowiedziwec czegos wiecej "z pierwszej
reki".Wiec jesli ktoras z emam ma chwilke czasu,bylabym bardzo
wdziecznasmile z gory dziekuje i serdecznie pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ma.pi Re: mamy z Kanady 16.07.08, 21:29
      Napisz co Cie interesuje to pewnie pare osob cos dopisze.

      Pozdr.
      • koliberek400 Re: mamy z Kanady 17.07.08, 10:51
        interesuja mnie zarobki,wiem,ze na poczatek bedzie trzeba podjac
        byle jaka prace,zeby tylko byly jakies pieniazki,a pozniej rozgladac
        sie za czym lepszym,mam dwojke dzieki,corka ma 7 lat,wiec pytanie o
        szkole,a synek niedlugo roczek,wiec jesli ja tez bede muisala isc od
        pracy to jakie sa przecietne stawki za opiekunke..Oczywiscie ceny
        mieszkan,2 -pokojowe,patrzylam mniej wiecej w Toronto,wiec wiem,ze z
        jednej wyplaty to bedzie ciezko.no i ogolnie,jak tam sie
        zyje.pozdrawiam
        • dradam121 Re: mamy z Kanady 17.07.08, 20:53
          koliberek400 napisała:

          > interesuja mnie zarobki

          W jakim zawodzie i na jakim stanowisku.
          Kasjerka w duzym magazynie dostaje (na poczatku) od $11 za godzine, czasami $12
          lub $14.
          To zalezy m.in. od jej angielskiego.


          > wiem,ze na poczatek bedzie trzeba podjac
          > byle jaka prace,zeby tylko byly jakies pieniazki,
          > a pozniej rozgladac
          > sie za czym lepszym,

          Nie chcialbym sie wypowiadac, bo to zalezy od indywidualnej sytuacji.

          > mam dwojke dzieki,corka ma 7 lat,wiec pytanie o
          > szkole,

          Jak paple po angielsku to nie bedzie najmniejszych klopotow.


          > a synek niedlugo roczek,wiec jesli ja tez bede musiala isc od
          > pracy to jakie sa przecietne stawki za opiekunke.


          Z opiekunkami jest klopot. Biora nieziemskie pieniadze. Day-care tez jest
          drogie, choc moze byc subsydiowane. To zalezy od okolicy.

          > Oczywiscie ceny
          > mieszkan,2 -pokojowe,patrzylam mniej wiecej w Toronto,
          > wiec wiem,ze z
          > jednej wyplaty to bedzie ciezko.


          Ostatnio nieco zelzalo .
          To tak najogolniej.

          Poszukaj sobie tutaj : www.rentedmonton.com/

          lub tutaj : www.canadianresidentialrentals.com/edmonton.html

          Nie rentuj "on line", tylko sprawdz osobiscie apartamenty, jak przyjedziesz, bo
          co ladnie wyglada na obrazku na WWW wcale takowe nie musi byc w rzeczywistosci.

          > no i ogolnie,jak tam sie
          > zyje.pozdrawiam

          Jak sie ma dobra (w tym $$) prace to zyje sie bardzo fajnie. Unikaj okolic gdzie
          sa gangi (narkotyki etc.).

          Mysmy sie z Edmonton wyniesli chyba 8 lat temu. Mielismy wspanialych sasiadow.
          Ale chcielismy wiecej luzu i przestrzeni.

          Pozdrawiam


          dradam
          • koliberek400 Re: mamy z Kanady 17.07.08, 21:41
            dziekuje Ci serdecznie za te informacje,na szczescie z jezykiem u
            wszystkich ok,oczywiscie poza maluszkiem,bo on nawet jeszcze po
            polsku nie umie mowic hihihi.Przegladalam wszystkie linki ,ktore mi
            podales,bardzo pomocne.Mam tylko jeszcze jedno pytanie:czy da sie
            zyc na poczatek z jednej wyplaty?maz tutaj pracuje jako kierowca w
            firmie dostarczajacej poczte,wlasnie zaczyna robic prawo jazdy na
            tir-a,ma doswiadczenie w pracy na hurtowni,w budowlace.Ja natomiast
            pracuje,a w sumie pracowalam,bo teraz jestem na urlopie
            macierzynskim,w firmie optycznej.Chodzi o to,ze wolalabym zostac na
            poczatek w domu,zeby pomoc w aklimatyzacji dzieciom,no i zebym ja
            mogla pojsc do pracy to trzeba znalesc opiekunke,ktore jak sam
            piszesz sa drogie,wiec zostaje inna forma opieki,a na zalatwienie
            tego wszystkiego potrzeba czasu...wiec czy damy rade z jednej
            wyplaty w wyzej wymienionych zawodach?oczywiscie bedziemy miec
            oszczednosci ze soba,ale przeciez nie chodzi o to...Przepraszam,ze
            Cie tak zameczam,ale nie znam tamtejszych realiow...serdecznie
            pozdrawiam
            • dradam121 Re: mamy z Kanady 17.07.08, 22:07
              koliberek400 napisała:

              > (...) czy da sie
              > zyc na poczatek z jednej wyplaty?maz tutaj pracuje jako kierowca w
              > firmie dostarczajacej poczte,wlasnie zaczyna robic prawo jazdy na
              > tir-a


              Prawo jazdy z Wielkiej Brytanii nie jest w pelni i natychmiast wymienialne na
              albertanskie.

              Co do pracy dla kierowcy :

              regionalhelpwanted.com/AdvSearch/AdvJobSearch_Result.cfm?SN=173&A=driver
              jak widzisz jest to od $15 w gore. Ale to w Edmonton lub scislej okolicy.

              Jezeli jednak chlop bedzie mial ochote sie od zonki oderwac (chocby czasowo) i
              pojechac do pracy poza Edmonton to jego szanse na >$40 za godzine rosna od reki.
              Choc i tak bedzie potrzebowal "class one" licence :

              www.servicealberta.gov.ab.ca/Drivers_Licence.cfm

              Co do znalezienia opiekunki itp. (czy day care) to najlepiej pogadac z paniami
              juz bedac na miejscu. Ja sie na tym nie znam, bedac od wielu lat dziadkiem.

              Pozdrawiam


              dradam
    • dradam121 Re: mamy z Kanady 16.07.08, 22:36
      Taty juz sie nie licza ?

      Anyway :

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23005
      Pozdrawiam

      dradam
      • koliberek400 Re: mamy z Kanady 17.07.08, 10:53
        oczywiscie,ze tatusiowie tez,ale wiecej mam tu zaglada dlatego
        napisalam do mam smile dzieki za informacje .Rozumiem,ze ty tam
        mieszkasz?jesli tak to napisz prosze jak Ci sie tam zyje,poczatki
        pewnie byly trudne...pozdrawiam
        • dradam121 tatusiowie 17.07.08, 21:45
          koliberek400 napisała:

          > oczywiscie,ze tatusiowie tez,ale wiecej mam tu zaglada dlatego
          > napisalam do mam smile

          Miec dobrego tatusia w Kanadzie jest bardzo wazne. :=)))


          > dzieki za informacje .Rozumiem,ze ty tam
          > mieszkasz?jesli tak to napisz prosze jak Ci sie tam zyje,poczatki
          > pewnie byly trudne...



          Wiesz, mysmy sie przeniesli do Alberty juz po 10 latach w innej prowincji. Wiec
          jest to inna historia. Po prostu Alberta wiecej nam placila.

          POtem finanse tej prowincji nieco sie zepsuly. Teraz znowu jest swietnie.

          Co do imigracji do Alberty to radze sobie zagladnac i nie miec problemow w
          poproszeniu o pomoc :

          www.ditpc.ca/
          www.iafcanada.org/
          albertacanada.com/
          Ja nie twierdze, ze Alberta jest dla wszystkich. Ale sposrod wszystkich miejsc w
          Kanadzie jest to, w tej chwili, miejsce najlepsze. Drugie miejsce to
          Saskatchewan, prowincja do ktorej mam mase sympatii i z ktorej wynioslem wiele
          fantastycznych wspomnien


          www.sasktourism.com/
          www.immigration.gov.sk.ca/

          Pozdrawiam


          dradam
          • koliberek400 Re: tatusiowie 17.07.08, 22:56
            dziekuje Ci bardzo za wszystkie informacje,naprawde bardzo
            pomocne,pozdrawiam
    • koliberek400 dradam121 21.07.08, 14:39
      witam,chcialam zadac jeszcze jedno pytanie,poniewaz jestes
      doswiadczona osoba,znajaca temat.Czy warto powierzyc sprawy
      emigracyjne specjalizujacym sie w tym firma?wiem,ze to dodatkowe
      koszty,ale czy jest na prawde sens korzystac z tego,czy to jest
      takie"super"jak to pisza na swoich stronach internetowych?czy raczej
      lepiej udac sie bezposrednio do ambasady i zalatwiac wszystko na
      wlasna reke?pozdrawiam
      • ma.pi Re: dradam121 21.07.08, 15:06
        koliberek400 napisała:

        > witam,chcialam zadac jeszcze jedno pytanie,poniewaz jestes
        > doswiadczona osoba,znajaca temat.Czy warto powierzyc sprawy
        > emigracyjne specjalizujacym sie w tym firma?wiem,ze to dodatkowe
        > koszty,ale czy jest na prawde sens korzystac z tego,czy to jest
        > takie"super"jak to pisza na swoich stronach internetowych?czy
        raczej
        > lepiej udac sie bezposrednio do ambasady i zalatwiac wszystko na
        > wlasna reke?pozdrawiam


        Z tego to bym odradzala korzystac.
        Jak znacie angielski to spokojnie sami wypelnicie swoje papiery.
        Najpierw zrobcie sobie test, ktory jest na rzadowej stronie
        kanadyjskiej i bedziecie wiedziec czy jestescie w stanie uzyskac
        odpowiednia ilosc punktow aby ubiegac sie o staly pobyt.
        Jak nie lapiecie sie na punkty, to zadna firma Wam nie pomoze, co
        najwyzej oprozni Wam kieszenie :o)

        Przejzyj ta strone

        www.cic.gc.ca/english/immigrate/index.asp
        Pozdr
        • koliberek400 Re: dradam121 22.07.08, 12:02
          dzieki serdeczne,sprawdzalismy juz strone rzadowa,na punkty sie
          lapiemy,pozdrawiam
      • dradam121 Re: dradam121 21.07.08, 15:09
        radze zagladnac na najwieksze forum poswiacone Kanadzie :

        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23005
        Ostatnio parenascie rodzin ( zgrupy uczestnikow forum) wjechalo do Kanady i
        odnosze wrazenie z dyskusji (takiej ogolnej), ze consensus byl iz ci wszyscy
        posrednicy nie sa wiele warci.

        Jak sprawa jest jasna i najwazniejsze elementy dopelnione to z zalatwieniem nie
        ma problemu, zwlaszcza jak sie jedzie poprzez PNP (provincial Nomination Program).

        Jak sie jedzie do pracy na podstawie "ministerial certificate" to obowiazek
        zaplacenia za posrednika (do wypelniania papierow) spada wylacznie na przyszlego
        pravodawce. Posrednikowi nie wolno, zgodnie z prawem kanadyjskim, pobierac
        jakichkolwiek oplat od kandydata !

        Jezeli sie jedzie w ogolnej kategorii "skilled worker" ro sprawy sa tez
        wzglednie proste. Jak masz wszystkie podkladki to wypelnienie wniosku to jest
        pestka i zalatwienie jest kwestia czasu. Mniejszego jak sie jedzie do AB i SK (w
        tym pierwszym przypadku rodzina w AB daje duze przyspieszenie), a wiekszego w
        przypadku imigracji do ON, gdzie bezrobocie od roku stale rosnie. Na WWW sa
        dostepne "wewnetrzne regulacje" obowiazujace immigration officers wiec wiadomo
        czego od nich sie spodziewac, nawet w bardziej
        dziwacznych/nietypowych/skomplikowanych sprawach.

        Obowiazujace przepisy pozwalaja mniej wazne i gorzej motywowane wnioski
        zalatwiac wolniej ( albo i wcale), a te lepiej motywowane , zwlaszcza w
        odniesieniu do AB, SK i BC - ida znacznie szybciej (miesiace, max).

        Zreszta popytaj na forum,ktore Ci wskazuje.


        Pozdrawiam


        dradam
        • koliberek400 Re: dradam121 22.07.08, 12:42
          dziekuje za odpowiedz,wlasnie pod uwage bralismy te 3
          prowincje,ktore wymieniles:AB,SK,BK.Wlasnie rozne opinie slyszalam
          na temat tych biur,ale mysle,tak jak ktos wyzej napisal,ze nie ma
          sensu pchac komus pieniedzy do kieszeni bez sensu,przeszlismy
          pomyslnie punktacje,wiec chyba nie powinno byc problemowsmile
          pozdrowienia
      • andrew-01 Re: dradam121 21.07.08, 19:43
        koliberek400 napisała:

        > Czy warto powierzyc sprawy
        > emigracyjne specjalizujacym sie w tym firma?

        ______________________________________________________________________

        Jakim firma ? , tym co lody kreca i oddzielaja jelonka od salaty ? :

        Warning: Don’t be the victim of a scam.
        www.cic.gc.ca/english/department/media/notices/notice-fraud.asp

        cytat :
        Canada only recognizes authorized representatives who belong either to a
        Canadian provincial or territorial law society, the Canadian Society of
        Immigration Consultants, or the Chambre de notaires du Québec. If your
        application is submitted by another representative, it will not be processed and
        will be returned to you.
        www.cic.gc.ca/english/department/media/facts/representatives.asp

        • koliberek400 Re: dradam121 22.07.08, 12:46
          andrew-01 napisał:

          > koliberek400 napisała:
          >
          > > Czy warto powierzyc sprawy
          > > emigracyjne specjalizujacym sie w tym firma?
          >
          >
          _____________________________________________________________________
          _
          >
          > Jakim firma ? , tym co lody kreca i oddzielaja jelonka od
          salaty ? :
          tak wlasnie o te firmy mi chodzilo co lody kreca itd......
          • misiopysio1980 Re: dradam121 23.07.08, 12:56
            Hej,
            i ja dodam cos od siebie,
            My tez staralismy sie o wizę....
            podczas przeglądania roznych linków natrafilismy na "cudowną" firme ktora pomaga
            w załatwianiu "formalnosci dokumentowych",niestety ich koszty(juz w tym momencie
            nie pamietam ile to było)przywracały o zawrót głowy,ale istaniała możliwosc
            gratisowego sprawdzenia czy mamy szanse na pozytywne rozpatrzenie-wypełnilismy
            formularz-oczywiscie wyszło ze TAK.Podziekowalismy...

            Sami sie pomęczylismy i skompletowaliśmy dokumetny,
            pojechalismy do Warszawy,złożylismy i po kilku miesiacach okazało sie ze
            niestety nie mamy wystarczajacej liczby punktow,
            nie uznali nam punktow za znajomosc jezyka(kazali zdawac Egzamin),
            pozniej sie okazało ze pokrewienstwo z rodzina ktora tam mamy nie pozwala na
            przyznanie punktow,
            pozniej zaproponowali abysmy znalezli prace....


            Prawie dwa lata od złozenia wniosku ,(ktory wstepnie zatwierdzony przez ta
            cudowna instytucję miał nam zagwarantowac wize-oczywiscie po odpowiedniej
            wpłacie) kilku wycieczkach do Warszawy,nerwach i płaczach ze nic juz z tego nie
            bedzie,otrzymalismy skierownie na badania a chyba miesiac pozniej upragnioną
            (juz chba nie tak bardzo jak dwa lata wczesniej) WIZĘ.....
            Wyjeżdzamy za miesiac,bilety kupione....
            Powodzenia smilesmile
            • koliberek400 Re: dradam121 23.07.08, 14:15
              ja Wam tez zycze powodzenia,jesli mialabys ochote napisac swoje
              wrazenia jak juz tam bedziecie,albo cos wiecej o zalatwianiu
              formalnosci to odezwij sie (ewentualnie moge podac maila).My juz
              zaczelismy kompletowac dokumenty,niedlugo wybieramy sie do
              ambasady,ale w Londynie,bo mieszkamy w Anglii.Z jakiego programu
              korzystaliscie?prowince czy dla wykwalifikowanych pracownikow?
              pozdrawiam
              Dwa Cuda Nad Cudami:
              Klaudia i Simon
              • misiopysio1980 Re: dradam121 23.07.08, 22:32
                Hej,
                email mozesz podac,
                wybieramy sie jako skilled worker...
                zapomnialem napisac ze wszystkie problemy zwiazane z czasem oczekiwania byly
                spowodowane brakiem naszych wiadomosci-wiec jesli ktos mysli ze ze to problemy z
                ambasada to sie myli...
                Jedyne problemy jakie były to słaba informacja na ich stronie odnosnie wyjazdu
                we dwojkę (małżenstwa) i łączenia punktów....
                • koliberek400 Re: dradam121 24.07.08, 14:43
                  koliberek400@onet.eu Sluchaj,jak bedziesz miec czas i ochote to
                  odezwij sie prosze na maila. Jako osoby ,ktore niedawno to
                  zalatwialy ,macie wiedze,ktora moze i nam sie przyda smile wlasnie
                  czasami jest tak,ze na stronie czegos nie ma,a cos moze byc bardzo
                  przydatne.Wiec jesli mozesz dac jakies dobre radu to odezwij
                  sie,pozdrawiam
    • mariolka32 Re:prwao jazdy na ciezarowke 23.07.08, 18:49
      miesiac temy przenieslismy sie wlasnie z UK do Kanady, moj maz mial
      wlasnie p.j na ciezarowkee oczywiscie prawo jazdy z UK ale w ontario
      wsztstkei inne kategirie oprocz na samchod osobowy zabrano mu,
      takie tu prawo i wlasnie jest w trakcie robienia AZ tutaj, wiec
      jezeli chcecie wyjechac do Ontario to prawo jazdy zrobione w Uk
      niestety bedzie tu nie wazna, tutaj trzeba miec kurs i zdany egzamin
      na air brakes zeby jezdzic duza ciezarowka, sorki ze pisze
      haotycznie pozdrawiam M
      • koliberek400 Re:prwao jazdy na ciezarowke 24.07.08, 14:47
        dzieki za podpowiedz.Dlugo czekaliscie na pozwolenie od zlozenia
        papierow?bo chyba skladaliscie w Londynie,piszesz ze mieszkaliscie w
        UK.Pozdrowienia
        • mariolka32 Re:prwao jazdy na ciezarowke 24.07.08, 17:35
          skadalismy w Warszawie bo mniej ludzi tam sklada, a cala procedura
          trwala 6 mcy, ludzie ktorzy zlozyli w tym samym czasie w Londynie
          dostali dopiero potwierdzenie i numer sprawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka