dreptak2k
03.11.03, 10:04
Kościelni specjaliści od lateksu testują prezerwatywy.
Gdy Kamil Durczok i Tomasz Lis wraz z całym katolickim narodem przeżywali
ekstazę związaną z Noblem, którego Jan Paweł II ostatecznie nie dostał, świat
obiegła jeszcze jedna informacja. Otóż Watykan "krynica wszelkiej wiedzy,
moralności i prawdy" znowu ogłosił, że prezerwatywa w ogóle nie chroni przed
wirusem HIV/AIDS. Dziwnym trafem nikt z Polski nie zgłosił tego wiekopomnego
odkrycia do Nagrody Nobla z dziedziny medycyny.
Przewodniczący Kongregacji ds. Rodziny kardynał Alfonso Lopez Trujillo ogłosił
w wywiadzie dla BBC (9 października), że wbrew wszelkim badaniom naukowym
kondom jest pełen maleńkich otworów, które według kościelnego autorytetu
przepuszczają śmiertelny wirus. Kościół zamierza wśród swych wiernych na
całym świecie rozgłaszać tę nową prawdę, także w państwach, gdzie na AIDS
chorują ogromne rzesze ludzi. W podobnym tonie wypowiedział się katolicki
arcybiskup Nairobi Raphael Ndingi Nzeki, który stwierdził, że epidemia AIDS
rozszerza się wskutek używania prezerwatyw. Dodajmy, że w 37-milionowej Kenii
20 proc. populacji to nosiciele tego wirusa. Obaj purpuraci stwierdzili, że
osoby zakażone wirusem nie powinny używać kondomów, które nie są skuteczną
metodą ochrony przed AIDS. Watykan podkreślił, że żadne metody antykoncepcyjne
prócz naturalnych nie są dozwolone.
(...)
Autor : Maciej Rembarz