Dodaj do ulubionych

Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?

IP: *.w.club-internet.fr 22.01.02, 12:08
Po namowie z forumowiczka mary_z_danii otwieram temat o Danii.
Bardzo chcialabym sie dowiedziec jacy sa Dunczycy w odroznieniu od innych
Europejczykow oraz innych Skandynawow. Jaki jest ich styl zycia, mentalnosc i
sposob na szczesliwy zywot.
No to co mary_z_danii ? Skrobniesz nam cos ? wink))
Obserwuj wątek
    • Gość: DANIA Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.swipnet.se 22.01.02, 12:24
      DANIA

      TO TAI KRAJ KOLO SAWECJI
      • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 12:26
        Gość portalu: DANIA napisał(a):

        > DANIA
        >
        > TO TAI KRAJ KOLO SAWECJI
        -------------
        ... a nawet zostal polaczony ze Szwecja dlugasnym mostem Øresund wink

    • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 12:25
      Milene, obietnicy/grozby lol dotrzymalas.
      OK, probuje na te szeroko postawione pytania odpowiedziec, starajac sie
      jednoczesnie nie popadac w ton nudnego wykladu akademickiego.
      Wybaczcie, wiec, drodzy forumowicze, byc moze miejscami rubaszno-zartobliwy
      ton smile)
      Gall Anonim (jeden z pierwszych opisujacych historie Europy, w tym Polski)
      powiedzialby moze:
      "Dunczycy to narod poczciwy". Istotnie, takimi pozostali po dzis dzien, mimo
      jarzma fiskalnego o ponad 50% zarobkow brutto. (Koryguje od razu jeden z wielu
      po dzis dzien panujacych wsrod Polakow mitow o strrrasznym szwedzkim fiskusie,
      poniewaz od przynajmniej 10 lat panuje tam reforma podatkowa, gdzie najnizszy
      prog podatkowy lezy na cos okolo +20%).Straszny Mr Fiskus w Danii grabi jednak
      nie tylko same zarobki, lecz zyczy sobie (i to w trybie natychmiastowym lol)
      dodatkowe podatki typu VAT (25%), oplaty ekologiczne, oplaty od artykulow
      luksusowych itd. Ciekawostka Danii jest to, ze przez dlugie lata oplata
      rejestracyjna za samochod wynosila 180% (sic!!) jego wartosci, co wyjasnia
      istnienie setek tysiecy samochodow 20- i 30-letnich na dunskich drogach,
      szczegolnie prowincjonalnych. Wiaze sie to jednak nie tylko z dunskim
      poszanowaniem dla swych - juz ogoloconych - zarobkow, lecz takze ze zdrowym
      pragmatyzmem: samochod jest po prostu srodkiem transportu, a nie wyroznikiem
      statusu.
      c.d.n. - na podstawie moze nieco bardziej konkretnych pytan od forumowiczow?
      • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? c.d. 22.01.02, 12:43
        OK, zadnych pytan? wink
        Dania, lezaca glownie na polwyspie Jutlandzkim, jest krajem stosunkowo
        niewielkim (niewiele ponad 5 mln ludnosci), posiadajacym ponad 400 wysp, z
        czego 150 zamieszkalych, a najwieksze polaczone sa wygodnymi mostami. W jej
        sklad wchodza rowniez Wyspy Owcze i Grenlandia, oba terytoria posiadajace
        autonomie (zadne z nich nie jest czlonkiem EU, na wlasne zyczenie of course).
        Dania jest jednym z trzech krajow (poza Szwecja i the UK), ktore nie zgodzily
        sie na przyjecie euro.
        W Kopenhadze (po dunsku København, co znaczy w tlumaczeniu "Port Kupcow")
        mieszka ponad 2 mln z calej niewiele ponad 5- mln populacji dunskiej. Nazwa
        stolicy wskazuje na ekspansywne nastawienie handlowe tego narodu, co widoczne
        bylo juz w czasach Wikingow (tak, tak samo tych, ktorzy zbudowali irlandzki
        Dublin i okupowali obecny UK wink. Po dzis dzien zachowala Dania swe
        kontynentalne nastawienie, majace swa historie w kontaktach handlowych z
        republikami nadbaltyckimi i Polska.
        Kontakty ze skandynawskimi sasiadami nie byly zaawsze przyjazne, o czym
        swiadcza po dzis dzien ambiwalentne stosunki miedzy Dania i Szwecja oraz
        Norwegia.
        Wiekszosc Skandynawow odczuwa jednak swa historyczna wspolnote np. podczas
        wakacji na dalekiej Majorce czy Wyspach Kanaryjskich, gdzie - po kilku
        drinkach - niezgodnosci historyczne sa natychmiast zapomniane, a wspolnota
        kulturowo-jezykowa tym bardziej doceniona wink
        • esther Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? c.d. 22.01.02, 12:57
          A ja jeszcze dodam co wiem, czyli ze Dania ma jeden z szybciej rozwijajacych
          sie (w sensie wzrostu) rynkow funduszy inwestycyjnych w Europie. Podatki -
          jedne z najwyzszych w Europe,nawet 60% - 80% dla najwyzej zarabiajacych,
          niestety rzad, podobnie jak inne obawia sie ich obnizenia z uwagi na roznacy
          problem finansowania emerytur ( I filar) z budzetu panstwa. Jakis czas temu
          wprowadzono tzw Whitsun Package, aby zachecic ludzi do oszczedzania, ale
          niestety wysokie podatki troche to komplikuja...

          Niewiele o Danii wiem, ale cos wiemsmile)
          • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? / Esthe 22.01.02, 13:03
            Witam ponownie smile))
            Wiesz rzeczywiscie wiecej niz ja - przyznaje sie bez bicia: aspekt ekonomiczny
            nie jest ma najsilniejsza strona lol
            Moge natomiast dalej opowiadac o historii i obyczajach Dunczykow, bo o tym wiem
            duzo wiecej wink
            A moze masz konkretne pytania? (bez national economy, plz smile)
            Pozdrawiam
            • esther Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? / Esthe 22.01.02, 14:28
              Dzieki, Mary!
              No wlasnie, napisz wiecej o obyczajach, np czy ludzie lubia sie odwiedzac,
              wychodzic wieczorami, etc.
              ja niestety oprocz paru wskaznikow ekon niewiele o Dani wiemsmile))
              • mary_z_danii Re: Dania - co my o niej wiemy ? / Esther 22.01.02, 15:04
                Witaj ponownie smile) I sorki za poprzednia literowke w Twym nicku wink
                Chce sie zastrzec, ze moje 8 lat w Danii spedzilam glownie na dunskiej sennej
                prowincji, wiec moje odpowiedzi moga nie byc reprezentatywne dla metropolii
                (ktore poprzez definicje sa rozpedzone i pelne stresuwink
                Na "mojej" prowincji (tzn.tu, gdzie zyje - tubylcy(wink lubia sie spotykac
                osobiscie w swych domach. Uwielbiaja wszelkie uroczystosci, glownie urodziny
                (imienin sie w Danii nie obchodzi), Sw Marcina (6. albo 1l.listopada, nie
                pamietam sad, Boze Narodzenie (na ich wlasny, tzn, protestancki sposob),
                Wielkanoc itd - ale glownie w kregu rodzinnym czy naprawde najblizszych
                przyjaciol. Tzw "okragle" urodziny typu (40, 50, 60 lat) sa tez hucznie
                obchodzone, czasem w domach, czasem gdzies w restauracji.
                Prowincja ma to do siebie, ze ludzie sa ponadto przyzwyczajeni, by po
                prostu "wpadac" do kogos bez uprzedzenia (pozostalosci z okresu zanim
                podlaczono telefon? wink, co jest w sumie mile, ale dla mnie - pochodzacej z
                najwiekszego polskiego miasta i w dodatku okropnej balaganiary wink- jest czasem
                dosc niezreczne, choc nieustannie sympatyczne lol
                Krotko mowiac: Dunczycy sa w sumie bardzo socjalni, a tym bardziej wobec osob
                blizej poznanych (podobnie jak reszta Skandynawow, ktorzy potrzebuja wiecej
                czasu, by "obwachac" nieznajomego w pierwszym rzedzie. Btw mam nadzieje, ze
                moje kynologiczne porownanie nie obudzi kolejnych wesolkow/frustratow na tym
                forum wink
                Jasne, ze sa i puby, i bary rozne tez, ale te ich ceny az zmuszaja do tanszych
                kontaktow prywatnych lol (przykladowo, butelka piwa Tuborg kosztuje normalnie w
                sklepie ok.6 DKK, w byle jakim barku min.20 DKK, a im bardziej elegancki, tym
                drozszy). A Dunczycy bardzo lubia kilka piwek, zeby sobie przy nich spokojnie
                pogadac wink Notabene: odwiedzajac w domu (prowincjonalnego) Dunczyka, stajesz
                przed pytaniem gospodarzy: Czy napijesz sie kawy czy piwa? lol
                Mam nadzieje, ze odpowiedzialam na Twe pytanie, jesli nie - pytaj dalej
                Pozdrawiam smile)
                • esther Re: Dania - co my o niej wiemy ? Mary i Milene 22.01.02, 16:23
                  Mary, super sie czyta twoje posty o Danii!! Zaczynam myslec czy ja moglabym
                  rownie tyle napisac o moim zyciu na wsi w Hertfordshire, w Anglii (nawiasem
                  mowiac najbardziej lubie Anglie wlasnie za wies, wrzosowiska, mgly, i Wichrowe
                  Wzgorzasmile)
                  Pisz dalej, napisz czy czujesz/czulas sie inaczej z tego powodu ze pochodzisz z
                  Polski, jak wygladaja stosunki w pracy (mi w Anglii np podoba sie ze ani razu
                  podczas moch 3 lat pracy nigdy i nigdzie nie odczulam niczego negatywnego z
                  powodu bycia kobieta, podobnie np moja kolezanka z pracy, ktora wlasnie odeszla
                  na mcierzynski. Firmy naprawde traktuja ludzi normalnie, nie robiac np z ciazy
                  jakiegos wiekszego problemu, wiedza ze facet tez wezmie z miesiac urlopu)

                  Wiec piszsmile)

                  Wierna czytelniczka Esther

                  PS rowniez wielkie dzieki Milene za podchwycenie watku.
                  Ja chyba na watek o Anglii zadupiu nie wracam, jakis Jurek pisze o zasmieconej
                  wielokulturowej Europie... nie ma to jak totaltaryzm i zabranie ludziom
                  paszportow.... a ja czuje sie czescia tego zasmieconej Europy i uwazam ze rozne
                  kultury dodaja uroku. Zamykac sie przed nimi oznacza rezygnacje z demokracji i
                  jakiej takiej wolnosci..
    • Gość: Milene Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.w.club-internet.fr 22.01.02, 13:05
      mary_z_danii
      Jestes blyskawica ! dzieki.
      Napisz troche o swoich osobistych wrazeniach na temat kraju i ludzi. Co Ci sie
      tutaj podoba a co cie denerwuje itd.
      I jaki jest stosunek Dunczykow do reszty Europy i do Polakow w szczegolnosci.
      Na razie smile
      • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Milene 22.01.02, 13:20
        Thx smile Czasem mam pare wolnych minut w pracy wink
        OK, teraz bardziej osobiscie: bardzo lubie Dunczykow za ich luzne podejscie do
        zycia (slynny ponoc dunski usmiech wink: tzn. ich filozofie: live and let live,
        czyli ogolny dystans do zycia (a glownie siebie samych lol). Cenie ich za
        polaczenie tego relaksu z profesjonalizmem ich pracy (fuszerkowicze sa na pewno
        wszedzie, ale ogolnie ich etyka pracy jest bardzo w porzadku). Podoba mi sie
        sprawna obsluga w urzedach, sklepach, na poczcie itp. (plus ogolno -
        skandynawska , a teraz EU- zasada dostepnosci do dokumentow prawnych i
        mozliwosc ich kwestionowania tez wink. Podoba mi sie ich rownouprawnienie plci na
        rynku pracy i zatrudnienie na podstawie mozliwosci, a nie znajomosci petenta.
        (pisala tez o tym Esther w watku o UK zadupiu wink Mieszkam tu od wielu lat i sie
        przyzwyczailam, ale na poczatku ten "flegmatyzm" draznil czasem ma slowianska
        niespokojna dusze, bo nawet nie bylo sie o co poklocic lol
        Btw, mieszkam poza Polska od lat ponad 20 wink
        • Gość: gruszka Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Milene IP: *.*.*.* 22.01.02, 15:11
          Jeśli mogłabyś podać mi namiar na stronę w necie jakiegoś dziennika duńskiego
          coś jak nasza G.W. , chodzi głównie o ogłoszenia drobne
          • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Milene 22.01.02, 15:17
            Nie jestem Milene, ale pozwalam sie wtracic smile)
            A ogloszenia po dunsku moga byc? wink
            Moge podac namiary internetowe, ale znasz dunskismile?
            • Gość: gruszka Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Milene IP: *.*.*.* 22.01.02, 15:29
              tak ja raczej ich nie bede czytał .Potrzebna mi jest ich strona bo chciałbym
              umieścić ogłoszenie w takiej gazecie (w jez. angielskim)
              • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Gruszka 22.01.02, 15:54
                www.politiken.dk
                www.berlingske.dk/
                www.jp.dk/forsider/forside.htm
                Masz adresy 3 najwiekszych dziennikow w Danii.
                Good luck anyway wink
                Pozdro
                • Gość: gruszka Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Gruszka IP: *.*.*.* 22.01.02, 15:57
                  Dzięki Ci wielkie !!!!!!!!
                  • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Gruszka 22.01.02, 16:08
                    Powodzenia, czyli "Held og lykke" w jezyku tubylcow smile))
    • jot-23 Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 15:16
      Dania slynie z danishes (ja lubie rapsberry) , danish butter cookies (ostatnio
      bylyl w tin z piekna gorska scena na pokrywce!!), psow great dane, Dunczyka(z
      vabanku)i gangu Olsena.
      • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/ jot-23 22.01.02, 15:25
        Not bad lol
        Tak naprawde widza Danie ludzie w the mighty US ?... czy moze gdzies(gdzie? wink
        indziej?
        Pozdro smile
        PS. Olsen gang jest tutaj niemal kultem wink
        • jot-23 Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/ jot-23 22.01.02, 15:54
          mary_z_danii napisał(a):

          > Not bad lol
          > Tak naprawde widza Danie ludzie w the mighty US ?... czy moze gdzies(gdzie? wink
          > indziej?
          > Pozdro smile
          > PS. Olsen gang jest tutaj niemal kultem wink

          Mary, nie mam pojecia jak inni ludzie tutaj widza Danie, hehe tak JA widze
          Danie smile))) (aaa com tam jeszcze z tym Hamletem bylo no nie?). Jak tak o tym
          mysle, to wydaje mi sie ze w US rozpoznawalnosc Danii jest o wiele mniejsza niz ,
          nie przymiezajac, Polski, bo to ani papieza ani walesy nie maja!
          • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/ jot-23 22.01.02, 16:05
            Hehehe,
            still not bad.... as for the Hamlet thingy wink
            OK, na powaznie: Szekspir umiescil Hamleta w zamku Elsynor, czyli obecny
            Helsingør, a dokladnie zamek Kronborg (ca. 50 km na polnoc od Kopenhagi).
            Ale poza tym Dania jest znana przynajmniej dzieki swemu Famous Danish Tasty
            Bacon? (firma Tulip)
            Have fun while having fun with the Danish (and also world famous) pastry
            Pozdro... or maybe hilsenwink?
            • jot-23 Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/ jot-23 22.01.02, 16:19
              mary_z_danii napisał(a):

              > Hehehe,
              > still not bad.... as for the Hamlet thingy wink
              > OK, na powaznie: Szekspir umiescil Hamleta w zamku Elsynor, czyli obecny
              > Helsingør, a dokladnie zamek Kronborg (ca. 50 km na polnoc od Kopenhagi
              > ).
              > Ale poza tym Dania jest znana przynajmniej dzieki swemu Famous Danish Tasty
              > Bacon? (firma Tulip)
              > Have fun while having fun with the Danish (and also world famous) pastry
              > Pozdro... or maybe hilsenwink?

              bylbym zapomnial!!! szynka DAK, wypierajaca naszego Krakusa ( 2x tansza)
      • kops Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 15:27
        Mnie sie tez podobaja dunskie drogi.
        I mnostwo wody dookola.
        • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 15:48
          Dunscy (i ogolnie skandynawscy kierowcy) sa ...hmm. mniej ryzykujacy niz polscy
          (do 0,5 promilla =grzywna, do 1,8 promilla odebranie prawa jazdy + wyzsza
          grzywna, powyzej 1, 8 promilla wiezienie i wspomniane wyzej oplatywink, tak jest
          przynajmniej w Danii. I statystyczna smiertelnosc na drogach tez jest duzo
          mniejsza niz w Polsce.
          A dunskie drogi sa faktycznie dobrej jakosci (na to placimy duze podatki m.
          in. lol) - i dobrze oznakowane tez sa smile
          Pozdrawiam
          • Gość: gruszka Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.*.*.* 22.01.02, 15:55
            Może być strona w jez. duńskim i tak ja raczej jej nie bede czytał .Potrzebna
            mi jest ich strona bo chciałbym
            umieścić ogłoszenie w takiej gazecie (w jez. angielskim)

          • mufka Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 21:29
            mary_z_danii napisał(a):

            I statystyczna smiertelnosc na drogach tez jest duzo
            > mniejsza niz w Polsce.
            Tylko musisz wziac pod uwage, ze w Dani jest ok 5 mln mieszkancow, a w Polsce
            7 razy tyle...

            Pozdr. M
            • jot-23 Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? 22.01.02, 21:34
              mufka napisał(a):

              > mary_z_danii napisał(a):
              >
              > I statystyczna smiertelnosc na drogach tez jest duzo
              > > mniejsza niz w Polsce.
              > Tylko musisz wziac pod uwage, ze w Dani jest ok 5 mln mieszkancow, a w Pols
              > ce
              > 7 razy tyle...
              >
              > Pozdr. M

              eeeee... he heee he heee ... she said "7 razy"....
            • mary_z_danii Re: Dania / mufka 23.01.02, 10:43
              Zapomnialam w pospiechu dodac, ze chodzi o ilosc wypadkow na 1000 mieszkancow,
              co daje oczywiscie mozliwosc porownania z innymi krajami wink
              I w dalszym ciagu ilosc wypadkow w Danii na 1000 mieszkancow jest duzo nizsza
              niz mierzona podobnie w Polsce. Skandynawowie jezdza w ogole duzo spokojniej
              niz Polacy, zauwazylas to z pewnoscia takze w Szwecji smile
              Pozdrawiam
      • Gość: ds Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: 194.203.201.* 22.01.02, 15:40
        Pracowalem z Dunczykiem. Sympatyczny gosc - zostalismy zreszta dobrymi znajomymi.
        BARDZO dobry w tym co robi ale nie ma co generalizowac - nie znam innych Dunczykow.
        Narzekal troche na podatki i "socjalna demokracje" w Danii ale przy jego zarobkach nie ma
        sie co dziwic... W Danii panstwo zabralo by mu prawie wszystko .
        Ogolnie wrazenia mam bardzo mile.
        Tylko czemu on tyle pije? smile
        Co prawda ma polowe krwi angielskiej (urodzil sie i mieszkal w Danii) tak wiec to moze
        tlumaczyc nadmierna sklonnosc do napojow wysk...
        Czy moze Dunczycy tez?
        • Gość: Don Re:Polska,co wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.uc.nombres.ttd.es 22.01.02, 16:22

          inspirowany watkiem o Danii,zalozonym przez kogos z Francji,mam nadzieje
          dowiedziec sie w ten sposob cos ciekawego o Polsce.A wiec zaczynam :Juz Gall
          Anonim....... Oczywiscie to jest zart smile)
    • esther Re: Dania - Mary i Milene 22.01.02, 16:25
      Mary, super sie czyta twoje posty o Danii!! Zaczynam myslec czy ja moglabym
      rownie tyle napisac o moim zyciu na wsi w Hertfordshire, w Anglii (nawiasem
      mowiac najbardziej lubie Anglie wlasnie za wies, wrzosowiska, mgly, i Wichrowe
      Wzgorzasmile)
      Pisz dalej, napisz czy czujesz/czulas sie inaczej z tego powodu ze pochodzisz z
      Polski, jak wygladaja stosunki w pracy (mi w Anglii np podoba sie ze ani razu
      podczas moch 3 lat pracy nigdy i nigdzie nie odczulam niczego negatywnego z
      powodu bycia kobieta, podobnie np moja kolezanka z pracy, ktora wlasnie odeszla
      na mcierzynski. Firmy naprawde traktuja ludzi normalnie, nie robiac np z ciazy
      jakiegos wiekszego problemu, wiedza ze facet tez wezmie z miesiac urlopu)

      Wiec piszsmile)

      Wierna czytelniczka Esther

      PS rowniez wielkie dzieki Milene za podchwycenie watku.

      Ja chyba na watek o Anglii zadupiu nie wracam, jakis Jurek pisze o zasmieconej
      wielokulturowej Europie... nie ma to jak totaltaryzm i zabranie ludziom
      paszportow.... a ja czuje sie czescia tego zasmieconej Europy i uwazam ze rozne
      kultury dodaja uroku. Zamykac sie przed nimi oznacza rezygnacje z demokracji i
      jakiej takiej wolnosci..
      • Gość: ds do Esther IP: 194.203.201.* 22.01.02, 16:37
        > Mary, super sie czyta twoje posty o Danii!! Zaczynam myslec czy ja moglabym
        > rownie tyle napisac o moim zyciu na wsi w Hertfordshire, w Anglii (nawiasem
        > mowiac najbardziej lubie Anglie wlasnie za wies, wrzosowiska, mgly, i Wichrowe
        > Wzgorzasmile)

        smile
        Jo tyz ze wsi (W. Sussex)

        > Ja chyba na watek o Anglii zadupiu nie wracam, jakis Jurek pisze o zasmieconej
        > wielokulturowej Europie... nie ma to jak totaltaryzm i zabranie ludziom
        > paszportow.... a ja czuje sie czescia tego zasmieconej Europy i uwazam ze rozne
        >
        > kultury dodaja uroku. Zamykac sie przed nimi oznacza rezygnacje z demokracji i
        > jakiej takiej wolnosci..

        Tak juz chyba nikt nie pisze...
        Tak wiec nie ma po co wracac.
        • esther Re: do ds 22.01.02, 17:19
          ds, mamy coraz wiecej wspolnego - Graham Norton i mieszkanie na wsi!
          • jot-23 Re: do ds 22.01.02, 17:27
            esther napisał(a):

            > ds, mamy coraz wiecej wspolnego - Graham Norton i mieszkanie na wsi!

            a broda i wasy??? smile
            • esther Re: wies... 22.01.02, 17:40
              No i stroj wiesniaczy....
              • Gość: ds Re: wies... IP: 194.203.201.* 22.01.02, 17:56
                > No i stroj wiesniaczy....

                Ja mam jeszcze traktor
                smile

                I koze
            • Gość: ds Re: do ds IP: 194.203.201.* 22.01.02, 17:57
              > a broda i wasy??? smile

              Niezly strzal
              U mnie trafiles.

              U esther podejrzewam, ze nie smile

              • esther Re: do ds 22.01.02, 18:08
                Gość portalu: ds napisał(a):

                > > a broda i wasy??? smile
                >
                > Niezly strzal
                > U mnie trafiles.
                >
                > U esther podejrzewam, ze nie smile
                >

                Raczej u mnie niesmile)
                A ja mam dwa koty!
                I moge miec krowe jesli chce, ha!
                • Gość: ds Re: do ds IP: 194.203.201.* 22.01.02, 18:19
                  > A ja mam dwa koty!

                  Na koty niestety jestem uczulony. A wszyscy sasiedzi maja smile))))

                  > I moge miec krowe jesli chce, ha!

                  Wow!
                  Pozazdroscic.
                  Ja to moge miec pewnie tylko kure. Ew. mala swinke smile

                  Do jutra - czas do domu.
                  • esther Re: do ds- swinka czy kura 22.01.02, 18:26
                    No to zazdroszcze, ja nie mam warunkow do trzymania swinek.. srodowisko raczej
                    opanowane przez koty... rozpieszczone angielskie koty, wychowywane
                    wielokulturowo przez pare Polakowsmile)

                    A kurki to kazdy porzadny wiesniak powinien miec i ja sie postaram...

      • mary_z_danii Re: Dania - Esther i Milene 22.01.02, 16:54
        Esther: Thx a lot za mile slowa, a ja tak myslalam, ze tylko grafomanie tutaj
        robie smile (zartuje oczywiscie, w najlepszym/najgorszym dunskim stylu wink

        Milene, txz za otworzenie watku dunskiego, mam naprawde duzo info na ten temat
        (sama pracuje w miejscowym muzeumwink, a czego nie wiem, zawsze moge sie
        dowiedziec. A z pewnoscia wiem sporo o polskich imigrantach do Danii w okresie
        okolo r.1900/do wybuchu 1. wojny swiatowej,(i z powodu wojny zostalo tutaj) a
        bylo ich setki tysiecy, o czym malo kto w dzisiejszej Polsce wie.

        Bedzie wiecej jutro, ale domowisko i obowiazki wzywaja teraz smile
        A na powaznie: chetnie napisze wiecej, dajcie tez inne tematy - postaram sie
        wystukac smile
        Pozdrowienia
        Busy Mary
      • mary_z_danii Re: Dania - Esther 23.01.02, 12:20
        esther napisał(a):

        > Mary, super sie czyta twoje posty o Danii!! Zaczynam myslec czy ja moglabym
        > rownie tyle napisac o moim zyciu na wsi w Hertfordshire, w Anglii (nawiasem
        > mowiac najbardziej lubie Anglie wlasnie za wies, wrzosowiska, mgly, i Wichrowe
        > Wzgorzasmile)
        > Pisz dalej, napisz czy czujesz/czulas sie inaczej z tego powodu ze pochodzisz z
        >
        > Polski, jak wygladaja stosunki w pracy (mi w Anglii np podoba sie ze ani razu
        > podczas moch 3 lat pracy nigdy i nigdzie nie odczulam niczego negatywnego z
        > powodu bycia kobieta, podobnie np moja kolezanka z pracy, ktora wlasnie odeszla
        >
        > na mcierzynski. Firmy naprawde traktuja ludzi normalnie, nie robiac np z ciazy
        > jakiegos wiekszego problemu, wiedza ze facet tez wezmie z miesiac urlopu)
        >
        > Wiec piszsmile)
        >
        > Wierna czytelniczka Esther
        >
        > PS rowniez wielkie dzieki Milene za podchwycenie watku.
        >
        > Ja chyba na watek o Anglii zadupiu nie wracam, jakis Jurek pisze o zasmieconej
        > wielokulturowej Europie... nie ma to jak totaltaryzm i zabranie ludziom
        > paszportow.... a ja czuje sie czescia tego zasmieconej Europy i uwazam ze rozne
        >
        > kultury dodaja uroku. Zamykac sie przed nimi oznacza rezygnacje z demokracji i
        > jakiej takiej wolnosci..
        -------------------
        Witam ponownie smile
        Dzieki za mile slowa, no i tak wiele pytan...
        Mieszkam poza Polska ponad 20 lat, wiec przyzwyczailam sie do faktu, ze
        jestem "inna" od tubylcow winkA i slychac te moja innosc, gdy tylko otworze buzie,
        bo obcego akcentu jest sie naprawde trudno pozbyc w doroslym wieku. Jestem jednak
        rozumiana bez problemu, wiec chyba nie jest w sumie tak zle wink
        Mam akurat to szczescie, ze mieszkam i pracuje wsrod ludzi, ktorzy sa bardzo
        otwarci na inne kultury i narody, wiec nigdy nie mialam powodu, by czuc sie
        gorsza z powodu bycia cudzoziemka. Malo tego: nawet i z tego zyje, bo robie
        mnostwo tlumaczen, glownie polskich. Wielu moich znajomych bylo wielokrotnie w
        Polsce i znaja, rozumieja, a nawet doceniaja polska historie i kulture. W koncu
        nalezymy do tego samego, europejskiego kregu kulturowego.
        No a przede wszystkim: to jak jestesmy odbierani przez otoczenie, nawet to
        zagraniczne, zalezy w duzej mierze od nas samych i naszego zachowania, w tym
        takze poczucia humoru wink (truizm, wiem, ale niemniej prawdziwy). Im bardziej
        cudzoziemcy zamykaja sie w swych gettach, im bardziej odcinaja sie od
        uczestnictwa w zyciu i kulturze kraju, w ktory mieszkaja, tym wieksze szanse maja
        na odrzucenie ze strony tubylcow - taka jest prawda.
        Podkreslam raz jeszcze - to sa akurat moje prywatne odczucia i nie chce
        generalizowac, bo matolkowatych ksenofobow mozna spotkac z pewnoscia w kazdym
        kraju wink

        Dunski rynek pracy jest "normalny", tzn. bez dyskryminacji ze wzgledu na plec
        pracownika, bo najwazniejsza sprawa sa jego/jej kompetencje.

        Podobnie jak Ty, lubie mieszkac na spokojnej prowincji, gdzie zimy sa potwornie
        nudne i dlugie, ale piekno natury wokol wynagradza to stokrotnie juz od wiosny smile
        Sa tu z pewnoscia rzeczy i sprawy irytujace - jak w kazdym innym kraju. Ogolnie
        jednak jestem naprawde zadowolona i nie mam zadnych powodow do konkretnego
        narzekania (chociaz moze i powinnam, zgodnie z duchem tego forum lol)

        Pozdrawiamsmile i mam nadzieje, ze odpowiedzialam Ci na chociazby czesc Twych pytan.
        • esther Re: Dania - Esther - ZNALAZLAM !!! 23.01.02, 17:18
          Ojej, rzeczywiscie odpisalas, a ja myslalam ze nie...smile)
          Wiesz, bardzo podobnie to brzmi co piszesz do tego jak jest tutaj. Na naszej
          wsi jestesmy jedynymi obcokrajowcami, i poza pytaniami skad pochodzimy nie
          odczulam niczego negatywnego, wrecz przeciwnie. Od razu pozapraszalam sasiadow
          na jedzonko i baszczyk - odwiedzamy sie od czasu do czasu, sasiedzi opiekuja
          sie naszymi kotami kiedy nas nie ma, a my ich. Po prostu jest normalnie. Ale,
          jak pisalas, to zalezy od nas samych.Jesli ktos przyjezdza z nastawieniem ze
          beda na niego krzywo patrzyli bo jest obcokrajowcem, i bedzie sie stronil od
          ludzi, to tak bedzie, niestety...

          A jak ze znajomymi, w Danii i Polsce?
    • Gość: selma Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.ppp.get2net.dk 22.01.02, 19:18
      Dania ,Dania a Jantelov znacie?albo Tivoli,Istedgade,Strøget o tym trzeba
      publice napisac .
      • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Selma 22.01.02, 19:28
        Wiec pisz, skarbie, o Tobie widocznie znakomicie znanych rejonach w Kopenhadze
        lol
        Ja mieszkam na prowincji i o tym chetnie napisze, jak rowniez ogolnej historii
        Danii, bardziej chyba mi znanej niz Tobie wink
        • kops Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Selma 22.01.02, 19:43
          Ladnie piszecie, widac, ze lubicie ten kraj, w ktorym mieszkacie.
          A czy ten kraj tez was lubi?
          Coraz wiecej slychac o niecheci nowego dunskiego parlamentu do imigrantow.
          Powstaja nowe przepisy, ktore moga im pobyt w Danii utrudnic.
          A to rzeczywiscie fajny kraj, nawet zastanawialem sie, czy tam nie zamieszkac.
          Jakie sa szanse dla nowych imigrantow?
          • Gość: Don Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Selma IP: *.uc.nombres.ttd.es 22.01.02, 19:54

            Jak na razie to wiemy o Danii,ze na angielskiej wsi mieszka sie sielsko i
            anielsko.Po drugie mamy Informacje ,ktore bez wysilku mozna znalezc w kazdej
            ksiazce o Danii.I jak zapowiedziano otrzymamy tego materialu wiecej !A i
            jeszcze obiecano napisac na kazdy podany temat.super!!!
            • Gość: selma Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Don IP: *.ppp.get2net.dk 22.01.02, 20:02
              Gość portalu: Don napisał(a):

              >
              > Jak na razie to wiemy o Danii,ze na angielskiej wsi mieszka sie sielsko i
              > anielsko.Po drugie mamy Informacje ,ktore bez wysilku mozna znalezc w kazdej
              > ksiazce o Danii.I jak zapowiedziano otrzymamy tego materialu wiecej !A i
              > jeszcze obiecano napisac na kazdy podany temat.super!!!

              tak Don my polonia dunska jestesmy niezawodni ,pytaj o co chcesz nie wstydz sie -
              z zakresu historii kolezanka Mary odpowiada,tematy tzw.lekkie moge wziasc na
              siebie.
            • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Don 23.01.02, 10:19
              O co ci chodzi? Masz zly dzien, czy po prostu zawsze sie lubisz czepiac?
        • Gość: selma Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Selma IP: *.ppp.get2net.dk 22.01.02, 19:53
          mary_z_danii napisał(a):

          > Wiec pisz, skarbie, o Tobie widocznie znakomicie znanych rejonach w Kopenhadze
          >
          > lol
          > Ja mieszkam na prowincji i o tym chetnie napisze, jak rowniez ogolnej historii
          > Danii, bardziej chyba mi znanej niz Tobie wink

          oddaje pioro w Twoje rece .ciekawi mnie ta historia o Polkach na polach
          buraczanych sprzed 100 lat-czy rzeczywiscie mialy tak ciezkie zycie jak sie o tym
          czyta(podle jedzenie,mieszkanie w barakach)czekam na Twoje zdanie ,ale o
          Istedgade tez mozesz cos wtracicwinkja niestety tez nie mieszkam w tych rejonach
          wiec chetnie poczytam ......
          • Gość: Milene Re: Do mary_z_danii i innych i dziewczyn IP: *.w.club-internet.fr 22.01.02, 21:44
            Dzieki wam bardzo za wszystkie informacje. Dania wydaje sie krajem bardzo
            sympatycznym i na pewno sie tam niedlugo wybiore.

            mary-z-danii jestes naprawde niezawodna -smile)
            • mary_z_danii Re: Do Milene 23.01.02, 10:15
              Dzieki, milo uslyszec, ze Cie zainetresowaly podane info smile)
              A moze masz jeszcze jakies pytania?
              Pozdrawiam i zapraszam do Danii smile
          • mary_z_danii Potomkowie polskich imigrantow w Danii 23.01.02, 10:10
            Selma wspomniala o tzw "buraczanych Polakach", czyli sezonowych robotnikach
            rolnych, pochodzacych glownie z dawnej Galicji, ktorzy przyjezdzali do Danii na
            przelomie XIX i XX w. az do lat 1930-tych do pracy przy uprawie burakow i
            ziemniakow.Zyli naprawde w bardzo kiepskich warunkach (czesto w barakach),
            czego dowodem jest zmiana prawodawstwa dunskiego juz w r.1908, by zapewnic
            przybyszom minimalne zabezpieczenie warunkow bytu. Wielu z nich pozostalo na
            stale w Danii, glownie zatrzymani przez wybuch 1.wojny swiatowej.
            Polecam strone
            www.bornholmsmuseer.dk/bhmuseum/polen/index.html,przycisk: Specjalna
            wystawa jesienna – Polacy na Bornholmie gdzie jest m.in. opis wystawy muzealnej
            na ten temat - w jez.polskim smile!
            Selma,jesli Cie to interesuje, pozycz w bibliotece ksiazke George Nellemana :
            Polske landarbejdere (uprzedzam, liczy kilkaset stron, ale jest naprawde
            ciekawa)
            Pozdrawiam
            • mary_z_danii Re: Potomkowie polskich imigrantow w Danii/dokladn 23.01.02, 10:13
              Podaje jeszcze raz, bo link wyszedl cos za dlugi smile
              www.bornholmsmuseer.dk/bhmuseum/polen/index.html
              przycisk: Specjalna wystawa jesienna – Polacy na Bornholmie
          • mary_z_danii Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Selma 23.01.02, 10:18
            Hej Selma, nizej jest post i linki o Polakach /i Polkach w Danii pracujacych
            przy uprawie burakow i ziemniakow.
            Kopenhagi nie znam na tyle dobrze, by sie o niej rozpisywac, moze ktos inny?
            Pozdrawiam
            • intra Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?/Mary 23.01.02, 14:57
              Hej på dig, Mary smile))
              Superwatek, pisz wiecej, bo naprawde ciekawe. Sama mieszkam w Szwecji (tak
              daleko, choc tak tak blisko), ale wiem niewiele o sasiadach. Super-ciekawy Twoj
              link o zwiazkach Danii z Polska i tych sezonowych robotnikach rolnych, w ogole
              o tym nie wiedzialam, dzieki smile
              A jaki jest stosunek Dunczykow do imigrantow poza-europejskich? W Szwecji to w
              sumie straszny problem.....
              I nie przejmuj sie, ze masz malo odpowiedzi - w koncu, jak sama widzisz, USA i
              UK wydaja sie duzo ciekawsze niz mala Skandynawia, he he.
              Pozdro
              Intra
            • Gość: selma Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.ppp.get2net.dk 23.01.02, 20:01
              hej Mary!dzieki za informacje na pewno tam zajrze ,ksiazke tez koniecznie musze
              przeczytac .W Kopenhadze bywam dosyc rzadko, ( mieszkam kilkadziesiat km
              dalej)i bardzo Kopenhage lubie ,czuje sie tam jak u siebie ,poniewaz
              pochodze z duzego miasta i bardzo mi brakuje starych kamienic,duzego ruchu i
              tlumu na codzien.Turystom moge polecic spacer po Lange Linie w Kopenhadze gdzie
              moga zobaczyc dunska syrenke,park rozrywki-Tivoli,oraz spacer po Strøgecie oraz
              sasiednich ,uroczych uliczkach.Dla lubiacych mocne wrazenia polecam wyprawe do
              Christianii-"wolnego miasta".Pozdrawiam
    • Gość: Mineta Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: 205.189.176.* 23.01.02, 20:07
      Piekny kraj , ale dla Dunczykow .Emigrant do smierci bedzie mial poczucie , ze jest tu intruzem.
      • Gość: selma Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ?Mineta IP: *.ppp.get2net.dk 23.01.02, 20:09
        Gość portalu: Mineta napisał(a):

        > Piekny kraj , ale dla Dunczykow .Emigrant do smierci bedzie mial poczucie , ze
        > jest tu intruzem.

        czesc Mineta-to ty kiedys pisales ze byles na wiezy rundtårnkirke?
        • Gość: Mineta Do Selmy IP: 205.189.176.* 23.01.02, 20:19
          Tak moja droga to ja tylko pod innym nickiem .Nie bierz powaznie mojej wypowiedzi ja w Dani bylem razem
          wszystkiego 30 dni .
          • Gość: selma Re: Do Selmy IP: *.ppp.get2net.dk 23.01.02, 20:41
            Gość portalu: Mineta napisał(a):

            > Tak moja droga to ja tylko pod innym nickiem .Nie bierz powaznie mojej wypowied
            > zi ja w Dani bylem razem
            > wszystkiego 30 dni .
            ale historia rzesczywiscie niesamowita ,szczegolnie z tym portfelem,teraz to juz
            by bylo niestety inaczej.

    • Gość: Realista Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.il.us.prserv.net 23.01.02, 20:40
      Kiedy po raz pierwszy moja noga stanela w Kopenhadze, w XII'87, pamietam, iz
      bylem zdziwiony iloscia czeskich samochodow Skoda oraz rowerow na ulicach.

      Jechalem wtedy pociagiem z Kopenhagi do Aarhus i bardzo podobala mi sie ta
      podroz: czysciutkie wagony, z papierowymi recznikami, mydelkiem; piekne
      krajobrazy; przeprawa promowa.

      Na Stroget'cie jadlem pizze w prawdziwej italianskiej restauracji za cale 60
      koron. Wtedy to bylo ok. $10 USD. Jak ja sie wtedy najadlem!

      Magazin, Illum- jakie to bylo wytworne.

      Przechodzilem obok Burger King'a, i tak pachnialo, a w kieszeniu pustka, wiec
      szedlem dalej...

      Wszedzie porzadek, czystosc. Domki zadbane, ludzie tez.

      Christiana- tam bylem 3 lata temu. 6 rodzajow haszyszu na wystawie, do
      sprzedania, dziwne...
      • Gość: selma Re: Dania - co my wlasciwie o niej wiemy ? IP: *.ppp.get2net.dk 23.01.02, 20:54
        Gość portalu: Realista napisał(a):

        > Kiedy po raz pierwszy moja noga stanela w Kopenhadze, w XII'87, pamietam, iz
        > bylem zdziwiony iloscia czeskich samochodow Skoda oraz rowerow na ulicach.
        >
        > Jechalem wtedy pociagiem z Kopenhagi do Aarhus i bardzo podobala mi sie ta
        > podroz: czysciutkie wagony, z papierowymi recznikami, mydelkiem; piekne
        > krajobrazy; przeprawa promowa.
        >
        > Na Stroget'cie jadlem pizze w prawdziwej italianskiej restauracji za cale 60
        > koron. Wtedy to bylo ok. $10 USD. Jak ja sie wtedy najadlem!
        >
        > Magazin, Illum- jakie to bylo wytworne.
        >
        > Przechodzilem obok Burger King'a, i tak pachnialo, a w kieszeniu pustka, wiec
        > szedlem dalej...
        >
        > Wszedzie porzadek, czystosc. Domki zadbane, ludzie tez.
        >
        > Christiana- tam bylem 3 lata temu. 6 rodzajow haszyszu na wystawie, do
        > sprzedania, dziwne...
        o ile wiem ilum polaczyl sie z magasinem i nadal sa najbardziej wytwornymi domami
        handlowymi w Danii(i jedynymi)niestety.byl tez daells ,c&a ale upadly -bardzo
        szkoda.rowery tez mi sie rzucily w oczy od pierwszego dnia pobytu,myslalam ze to
        sen patrzac na kilkadziesiat moze kiilkaset parkujacych kolo stacjii.i
        tak jest do dzis tutaj zmiany sa b. male.kiedys bylam ze znajomym w malej
        miejscowosci nadmorskiej gdzie przed 31 laty przebywal po wyjezdzie z
        Polski.zdziwil sie ze nawet lawka na rogu (na ktorej siedzil jako mlody
        chlopak ) stala ,obok stacja benzynowa,dosyc stara wszystko jak wtedy a przeciez
        minelo tyle lat

        • mary_z_danii Re: Dania - SELMA!!!!!!!!! Haster ;) 20.02.02, 21:24
          Czesc smile)
          Jesli dalej interesuje Cie temat polskich sezonowych robotnikow w Danii - z
          ktorych wielu/wiele pozostalo w Danii - to polecam te strone, bedaca
          materialami edukacyjnymi, ktore zostaly przygotowane w Muzeum Bornholmu dla
          wszystkich dunskich szkol (i dlatego tylko po dunsku wink
          www.bornholmsmuseer.dk/bhmuseum/skole/polen/menu-polen.htm
          Med hjertlig hilsen
          Mary
          PS. Wystawa " Anastazia- historia jednego zycia" byla ostatnio w Birkerøds
          Bibliotek smile
          • Gość: selma Re: Dania - SELMA!!!!!!!!! Haster ;) IP: *.ppp.get2net.dk 20.02.02, 22:23
            mary_z_danii napisał(a):

            > Czesc smile)
            > Jesli dalej interesuje Cie temat polskich sezonowych robotnikow w Danii - z
            > ktorych wielu/wiele pozostalo w Danii - to polecam te strone, bedaca
            > materialami edukacyjnymi, ktore zostaly przygotowane w Muzeum Bornholmu dla
            > wszystkich dunskich szkol (i dlatego tylko po dunsku wink
            > <a href="http://www.bornholmsmuseer.dk/bhmuseum/skole/polen/menu-polen.htm">www
            > .bornholmsmuseer.dk/bhmuseum/skole/polen/menu-polen.htm</a>
            > Med hjertlig hilsen
            > Mary
            > PS. Wystawa " Anastazia- historia jednego zycia" byla ostatnio w Birkerø
            > ;ds
            > Bibliotek smile
            Czesc!!!
            Dzieki ,ogladalam tamta strone to jest na prawde bardzo ciekawe .Birkerød to
            kolo mnie,calkiem niedaleko mozna powiedziec ,moze jeszcze zdaze zobaczyc ?Ty
            jestes z Lolland?jaka u Was pogoda- bo tutaj sztorm sniezny od wczoraj.
            pozdrawiam i dziekuje za informacjesmile
            • mary_z_danii Re: SELMA!!!!!!!!! Haster ;) 20.02.02, 22:49
              Dzieki za szybka odpowiedz smile)
              Mam nadzieje, ze uda Ci sie zobaczyc wystawe, o ktorej rozmawialysmy. Polecam
              naprawde, bo to ciekawa historia.
              A moze i inni ukryci w Danii Polacy tez zdaza zobaczyc? smile
              Btw- nie jestem z Lolland-Falster, ale u nas tez sniezy jak cho***era wink. Coz,
              taka uroda dunskiej pogody chyba smile))
              Pozdro
              Mary
              • Gość: selma Re: SELMA!!!!!!!!! Haster ;) IP: *.ppp.get2net.dk 21.02.02, 20:48
                czesc
                bardzo ladna ta strona i ciekawa!napisz o niej na forum www.
                polonia.dk ,ktos tam sie o wlasnie pytal o strony o Danii.
                pozdr-selma

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka