Dodaj do ulubionych

Germanizmy, anglicyzmy i inne takie

18.11.03, 14:14
Basia mnie natchnela - dzieki Ci Basiu! Smieszne mieszanki naszych dzieci,
sasiadow, kolegow (nasze wlasne nie, my nie popelniamy bledow smile

- Tato, popatrz jakie smieszne blaty na sztilu (syn, lat 6),
- To sa wszystko niemieccy komponisci (syn, lat 13).
Obserwuj wątek
    • Gość: Edek Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 15:23
      Popatrz na ten dach (z niemiekiego Dach)ten komin (Kamin)taki krzywy.I rynna (Rynne)tez.A ten mur (Mauer) tez krzywy.Cegly (Ziegel)tez w okropnym stanie.
      • lalka_01 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 18.11.03, 15:32
        Kartofle tez okropne. Hebel mi nie dziala jak trzeba. A i granica daleko...
        (podobno to jedyne zapozyczenie w druga strone).
        • larson Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 07:29
          lalka_01 napisała:

          > A i granica daleko...
          > (podobno to jedyne zapozyczenie w druga strone).

          Protestuje. A ogorki przerobione na niemieckie gurken?
          • larson Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 07:29
            larson napisał:

            > lalka_01 napisała:
            >
            > > A i granica daleko...
            > > (podobno to jedyne zapozyczenie w druga strone).
            >
            > Protestuje. A ogorki przerobione na niemieckie gurken?

            .. a pozniej na angielskie gherkin?
      • waldek.usa Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 18.11.03, 17:09
        Gość portalu: Edek napisał(a):

        > Popatrz na ten dach (z niemiekiego Dach)ten komin (Kamin)taki krzywy.I rynna
        (
        > Rynne)tez.A ten mur (Mauer) tez krzywy.Cegly (Ziegel)tez w okropnym stanie.



        mur krzywy, bo waserwaga sie zgubila
    • sabba :)) 18.11.03, 21:56
      A macie szyberdach w samochodzie?smile)) Jak to sie
      poprawnie po niemiecku nazywa?
      • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 07:17
        sabba napisała:

        > A macie szyberdach w samochodzie?smile))

        Nie, ale mamy sanruf, wzglednie munruf. No i klima obowiazkowa. Klima,
        buahahaha, klima!
      • basia553 Re: :)) 19.11.03, 09:52
        to jest oczywiscie "Schiebedach", ale bardziej by mnie interesowalo,
        jak sie toto po polsku nazywa? Bo chyba nie odsuwany dach?
        Co do klimy, ktöra ktos wspomnial, to i u nas w Niemczech möwi sie Klima.
        Nazywa sie oficjalnie Klimaanlage, ale kto by takiego dlugiego slowa uzywal?
        Niemcy sa wogöle specjalistami od skrötöw i bardzo to lubie. te wszystkie BH, VW
        czy inne Po.
        • sabba Re: :)) 19.11.03, 11:14
          po polsku to sie wlasnie szyberdach nazywasmile)) Li i jedyniesmile
          A smieszne jest to ze na komorke w niemczech mowi sie z
          angielska "Handy", a w krajach angielskojezycznych tego
          pojecia ponoc nie znajasmile))
          • po_gon Re: :)) 19.11.03, 13:56
            sabba napisała:

            > po polsku to sie wlasnie szyberdach nazywasmile)) Li i jedyniesmile
            > A smieszne jest to ze na komorke w niemczech mowi sie z
            > angielska "Handy", a w krajach angielskojezycznych tego
            > pojecia ponoc nie znajasmile))

            widzisz handy to poprost od hand - reka (w jezyku niemieckim i nie ma to nic
            wspolnego z j. angielskim) a wiec trzymania w reku a po angielsku komorka zwie
            sie mobil (mobail)
            wlasnie nie rozumiem dlaczego w polsce przyjeto nazwe "komorka" - zupelnie bez
            sensu
            >
            • sabba Re: :)) 19.11.03, 14:11
              no jasne ale chodzi mi glownie o koncowke "y" w tym
              slowie. Czy to nie jest nalecialosc angielska? Tak jak
              trendy na przyklad?
              • sabba Re: :)) 19.11.03, 14:12
                nie wiem czy komorka to bez sensu ale polska nie jest
                wyjatkiem, podobno po hiszpansku tez jest wlasnie
                tlumaczac "komorka".
              • Gość: Edek Re: :)) IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 14:29
                sabba napisała:

                > no jasne ale chodzi mi glownie o koncowke "y" w tym
                > slowie. Czy to nie jest nalecialosc angielska? Tak jak
                > trendy na przyklad?

                Powiedzialbym ze nalecialosc angielska,brzmi inernacionalnie.W koncu niemiecka Hand to po angielsku tez hand.Po niemiecku musialo by byc Händie lub cos podobnego.Niemiecki i angielski w pisowni jest bardzo podobny,wiec latwo Niemcom angielskie slowa nagiac i zniemczac.
                • sabba Re: :)) 19.11.03, 14:54
                  tyz wlasniesmile A internacjonalnie, znaczy
                  miedzynarodowosmile)) Ale tez mi sie czesto tak udaje
                  powiedziec, hehesmile)
                • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 17:19
                  Gość portalu: Edek napisał(a):

                  >Niemiecki i angielski w pisowni jest bardzo podobny

                  Ciekawe, z ktorej strony, oprocz niektorych slow.
                  • Gość: Edek Re: :)) IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 18:55
                    soup_nazi napisał:

                    > Gość portalu: Edek napisał(a):
                    >
                    > >Niemiecki i angielski w pisowni jest bardzo podobny
                    >
                    > Ciekawe, z ktorej strony, oprocz niektorych slow.
                    >

                    Wiekszosci slow.
                    Podstawowe zdanie.
                    Ich habe eine Hand - I have a hand
                    a moze polskie - ja mam reke podobniejsze?
                    • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 19:11
                      Gość portalu: Edek napisał(a):

                      > soup_nazi napisał:
                      >
                      > > Gość portalu: Edek napisał(a):
                      > >
                      > > >Niemiecki i angielski w pisowni jest bardzo podobny
                      > >
                      > > Ciekawe, z ktorej strony, oprocz niektorych slow.
                      > >
                      >
                      > Wiekszosci PODSTAWOWYCH slow.

                      > Podstawowe zdanie.

                      Bardzo podstawowe i bardzo prymitywne.

                      > Ich habe eine Hand - I have a hand

                      To zrob z nia cos, hehehe, np. sobie dobrze.
                      • Gość: Edek Re: :)) IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 19:33
                        soup_nazi napisał:

                        > Gość portalu: Edek napisał(a):
                        >
                        > > soup_nazi napisał:
                        > >
                        > > > Gość portalu: Edek napisał(a):
                        > > >
                        > > > >Niemiecki i angielski w pisowni jest bardzo podobny
                        > > >
                        > > > Ciekawe, z ktorej strony, oprocz niektorych slow.
                        > > >
                        > >
                        > > Wiekszosci PODSTAWOWYCH slow.
                        >
                        > > Podstawowe zdanie.
                        >
                        > Bardzo podstawowe i bardzo prymitywne.
                        >
                        > > Ich habe eine Hand - I have a hand
                        >
                        > To zrob z nia cos, hehehe, np. sobie dobrze.
                        >
                        Wpadles,co?Niemiecki i angielski to prawie te same jezyki.
                        Ich habe drei Schwester und einen Brüder.I have three sisters and one brather.
                        Chyba tak sie to pisze?Roznica tylko w wymowie.
                        Ja mam trzy siostry i jednego brata bardziej podobne?
                        Kiedys Anglicy gadali niemieckim jezykiem,ale z czasem wymowa sie zmienila.
                        Pisany angielski Niemiec rozumie,mowiony nie.
                        • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 20:59
                          Jo, jo, Helmut. Pyrgoj do Anglii, zoczym ile kumasz. Podziwej sie na moj post w
                          tym watku.
                          • Gość: Edek Re: :)) IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 21:21
                            soup_nazi napisał:

                            > Jo, jo, Helmut. Pyrgoj do Anglii, zoczym ile kumasz. Podziwej sie na moj post w
                            >
                            > tym watku.
                            >

                            Anglicy czy Anglosasi czy Sachsen czy The Saxon - ci z lat 70 tych,Rockgruppe (rockgroup),Miasto Münster w Westfalii,gdzie podpisano pokoj w wojnie 30 letniej,Castrop-Rauxel - miasto kolo mnie,kolo Dortmundu,to nazwy angielskie w Niemczech? czy dowod na to ,ze angielski pochodzi w prostej lini od niemieckiego?Nie wspominal slowa Kindergarten(po ang.Kindergarden) - przedszkole.
                            • soup_nazi No juz dobra, dobra 19.11.03, 21:33
                              Jezyk niemiecki jest bardzo piekny. Tak piekny wlasnie jakoby ktos orzechami o
                              sciane napierdalal, hehehe. Ja wiem co cie boli Stefan - nie mozesz przebolec,
                              ze niemiecki aspirowal do roli jezyka miedzynarodowego, ale wszyscy niemiecki
                              osrali i wybrali angielski, hehehe. Kara za barbarzynstwo, Frycek, hehehe.

                              A jak tam notowania cegly klinkierowej na gieldach?
                              • Gość: Edek Re: No juz dobra, dobra IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 23:08
                                soup_nazi napisał:

                                > Jezyk niemiecki jest bardzo piekny. Tak piekny wlasnie jakoby ktos orzechami o
                                > sciane napierdalal, hehehe. Ja wiem co cie boli Stefan - nie mozesz przebolec,
                                > ze niemiecki aspirowal do roli jezyka miedzynarodowego, ale wszyscy niemiecki
                                > osrali i wybrali angielski, hehehe. Kara za barbarzynstwo, Frycek, hehehe.
                                >
                                > A jak tam notowania cegly klinkierowej na gieldach?
                                >

                                Klinkierowka droga.Z Holandi najlepsza.Razem z Brasska (dachowka orginalna z gliny)przebijam najdrozszy dostepny dla normalnego domek w USA czy Kanadzie.
                                Jak chcesz dach z Schifera(skala lupana)z w USA milionera.Domki u mnie
                                mitglied.lycos.de/oktavian26/Domy/
                                A w tym miasteczku dom srednio 300 lat stary kosztuje srednio 500 tys euro.
                                Stac kogos z was na taki dom????
                                mitglied.lycos.de/oktavian4268/Germany/Hessen/Melsungen/index.html
                                • Gość: jujumakawe Re: do Edka IP: *.accor-hotels.com 21.11.03, 13:23
                                  .Edek niepotrzebnie sie meczysz, starajac sie wytlumaczyc powiazanie jezykowe
                                  komus kto ma "zakluty leb" ale mimo wszystko nauczyl sie j.angielskiego!!!.
                                  W szkole podstawowej dzieci wiedza ze jezyk angielski wywodzi sie z
                                  germanskiego.

                                  "...pierwszy krok to prawie juz sukces"
                                  • soup_nazi Re: do Edka 21.11.03, 16:28
                                    Gość portalu: jujumakawe napisał(a):

                                    > .Edek niepotrzebnie sie meczysz, starajac sie wytlumaczyc powiazanie jezykowe
                                    > komus kto ma "zakluty leb" ale mimo wszystko nauczyl sie j.angielskiego!!!.
                                    > W szkole podstawowej dzieci wiedza ze jezyk angielski wywodzi sie z
                                    > germanskiego.

                                    A gdzie mowia po "germansku"? Cwoku niedomyty, nawet polskiego nie opanowales.
                                    Kiedy ja uczylem sie historii Anglii i angielskiego to ty kijem gruchy
                                    obijales, a na gowno mawiales "papu", co ci zreszta do dzisiaj zostalo, hehehe.
                                    Masz tu nedzo kielecka, z grubsza

                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=9159098&a=9185618
                                    a pozniej jeszcze duzo lektury i pokory, obcegusie. A teraz skok na miotle i
                                    napierdalaj w hokeja w tym hotelu, ktory dzielnie obrabiasz, jak wlasnie to w
                                    Polsce pole, co cie w dupe kole, hehehe. I na drugi raz nie wpierdalaj sie w
                                    zagnojonych sapogach w rozmowe, chociazby i z Hansem, hehehe.
                                    • Gość: Edek Re: do Edka IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.03, 16:35
                                      soup_nazi napisał:

                                      > Gość portalu: jujumakawe napisał(a):
                                      >
                                      > > .Edek niepotrzebnie sie meczysz, starajac sie wytlumaczyc powiazanie jezyk
                                      > owe
                                      > > komus kto ma "zakluty leb" ale mimo wszystko nauczyl sie j.angielskiego!!!
                                      > .
                                      > > W szkole podstawowej dzieci wiedza ze jezyk angielski wywodzi sie z
                                      > > germanskiego.
                                      >
                                      > A gdzie mowia po "germansku"? Cwoku niedomyty, nawet polskiego nie opanowales.
                                      > Kiedy ja uczylem sie historii Anglii i angielskiego to ty kijem gruchy
                                      > obijales, a na gowno mawiales "papu", co ci zreszta do dzisiaj zostalo, hehehe.
                                      >
                                      > Masz tu nedzo kielecka, z grubsza
                                      >
                                      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=9159098&a=9185618
                                      > a pozniej jeszcze duzo lektury i pokory, obcegusie. A teraz skok na miotle i
                                      > napierdalaj w hokeja w tym hotelu, ktory dzielnie obrabiasz, jak wlasnie to w
                                      > Polsce pole, co cie w dupe kole, hehehe. I na drugi raz nie wpierdalaj sie w
                                      > zagnojonych sapogach w rozmowe, chociazby i z Hansem, hehehe.
                                      >

                                      Chlopie,z komunistycznych ksiazek sie uczyles,a tam piasalo,ze swiat pochodzi
                                      z Rosji,Polska to pepek swiata,swieta Trojca to Marx,Engels i Roza,Niemcy to germanska holota a Fiat 126 p to konstrukcja polsko-wloska.
                                      • soup_nazi Re: do Edka 21.11.03, 19:22
                                        Gość portalu: Edek napisał(a):

                                        > Chlopie,z komunistycznych ksiazek sie uczyles,a tam piasalo,ze swiat pochodzi
                                        > z Rosji,Polska to pepek swiata,swieta Trojca to Marx,Engels i Roza,Niemcy to
                                        ge
                                        > rmanska holota a Fiat 126 p to konstrukcja polsko-wloska.

                                        Uwierzysz, ze czytalem w angielskim oryginale? Ale to nic, to na pewno tez KGB
                                        podrzucilo via UK, hehehe. A nawiasem mowiac, to te 40 lat komuchowni tez
                                        zawdzieczamy posrednio naszym niemiecki sasiadom.
                                        • Gość: Edek Re: do Edka IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.03, 19:50
                                          soup_nazi napisał:

                                          > Gość portalu: Edek napisał(a):
                                          >
                                          > > Chlopie,z komunistycznych ksiazek sie uczyles,a tam piasalo,ze swiat pocho
                                          > dzi
                                          > > z Rosji,Polska to pepek swiata,swieta Trojca to Marx,Engels i Roza,Niemcy
                                          > to
                                          > ge
                                          > > rmanska holota a Fiat 126 p to konstrukcja polsko-wloska.
                                          >
                                          > Uwierzysz, ze czytalem w angielskim oryginale? Ale to nic, to na pewno tez KGB
                                          > podrzucilo via UK, hehehe. A nawiasem mowiac, to te 40 lat komuchowni tez
                                          > zawdzieczamy posrednio naszym niemiecki sasiadom.
                                          >

                                          Wszystko z powodu Niemcow.Francje macie przeciw sobie,teraz Holandie.Ojej,biedna ta Polska,nikt jej nie lubi.A oni to przeciez pepek swiata, Walesa,Papierz,Mickiewicz,Norwid,Wit Stwosz.....
                                          • soup_nazi Re: do Edka 21.11.03, 20:05
                                            Gość portalu: Edek napisał(a):

                                            > soup_nazi napisał:
                                            >
                                            > > Gość portalu: Edek napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Chlopie,z komunistycznych ksiazek sie uczyles,a tam piasalo,ze swiat
                                            > pocho
                                            > > dzi
                                            > > > z Rosji,Polska to pepek swiata,swieta Trojca to Marx,Engels i Roza,Ni
                                            > emcy
                                            > > to
                                            > > ge
                                            > > > rmanska holota a Fiat 126 p to konstrukcja polsko-wloska.
                                            > >
                                            > > Uwierzysz, ze czytalem w angielskim oryginale? Ale to nic, to na pewno tez
                                            > KGB
                                            > > podrzucilo via UK, hehehe. A nawiasem mowiac, to te 40 lat komuchowni tez
                                            > > zawdzieczamy posrednio naszym niemiecki sasiadom.
                                            > >
                                            >
                                            > Wszystko z powodu Niemcow.Francje macie przeciw sobie,teraz
                                            Holandie.Ojej,biedn
                                            > a ta Polska,nikt jej nie lubi.

                                            Przezyja, przezyja. Przezyli takich luminarzy kultury i cywilizacji jak Adi,
                                            przezyja i reszte. Z Francuzami jakos ploty naprawia, Holandia - kraj wielkosci
                                            zasmarkanej chustki do nosa, kto by sie przejmowal. Jak dlugo Europka bedzie
                                            Anglosasom podskakiwac jak wesz na grzebieniu tak dlugo Polska bedzie czerpac z
                                            tego korzysci. Sprytnie sie chlopaki ustawili tym razem, przynajmniej raz w
                                            historii, hehehe. A jak sie pogodza to Polska przeciez tez w UE. Trzeba sie tak
                                            ustawiac, zeby na dwie strony sie zabezpieczyc. Dlugo nie mogli tej sztuki
                                            opanowac, ale wreszcie. Ostatecznie Niemcy zawsze z pokora zwyciezcom buty
                                            lizali, a my przeciez nie przegrani, hehehe.
            • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 17:15
              po_gon napisała:

              > sabba napisała:
              >
              > > po polsku to sie wlasnie szyberdach nazywasmile)) Li i jedyniesmile
              > > A smieszne jest to ze na komorke w niemczech mowi sie z
              > > angielska "Handy", a w krajach angielskojezycznych tego
              > > pojecia ponoc nie znajasmile))
              >
              > widzisz handy to poprost od hand - reka (w jezyku niemieckim i nie ma to nic
              > wspolnego z j. angielskim) a wiec trzymania w reku a po angielsku komorka
              zwie
              > sie mobil (mobail)

              A w zyciu Romana! US/CA - "cell phone" ("cellular telephone"). Kiedys byla w
              uzyciu nazwa "mobile phone" (czesto uzywano "mobile", "phone" wynikalo z
              kontekstu), przy czym oznaczala rowniez telefon samochodowy (dzis juz chyba w
              muzeum). W kazdym razie "mobile phone" (zwrot) malo gdzie mozna juz zobaczyc,
              najczesciej w formalnym jezyku.

              > wlasnie nie rozumiem dlaczego w polsce przyjeto nazwe "komorka" - zupelnie
              bez
              > sensu
              > >

              Bardzo z sensem, bo "cellular" znaczy wlasnie komorkowy, a to z kolei skad sie
              wzielo to nie wiem.
              • waldek.usa Re: :)) 19.11.03, 20:44
                soup_nazi napisał:

                > po_gon napisała:
                >
                > > sabba napisała:
                > >
                > > > po polsku to sie wlasnie szyberdach nazywasmile)) Li i jedyniesmile
                > > > A smieszne jest to ze na komorke w niemczech mowi sie z
                > > > angielska "Handy", a w krajach angielskojezycznych tego
                > > > pojecia ponoc nie znajasmile))
                > >
                > > widzisz handy to poprost od hand - reka (w jezyku niemieckim i nie ma to n
                > ic
                > > wspolnego z j. angielskim) a wiec trzymania w reku a po angielsku komorka
                > zwie
                > > sie mobil (mobail)
                >
                > A w zyciu Romana! US/CA - "cell phone" ("cellular telephone"). Kiedys byla w
                > uzyciu nazwa "mobile phone" (czesto uzywano "mobile", "phone" wynikalo z
                > kontekstu), przy czym oznaczala rowniez telefon samochodowy (dzis juz chyba w
                > muzeum). W kazdym razie "mobile phone" (zwrot) malo gdzie mozna juz zobaczyc,
                > najczesciej w formalnym jezyku.
                >
                > > wlasnie nie rozumiem dlaczego w polsce przyjeto nazwe "komorka" - zupelnie
                >
                > bez
                > > sensu
                > > >
                >
                > Bardzo z sensem, bo "cellular" znaczy wlasnie komorkowy, a to z kolei skad
                sie
                > wzielo to nie wiem.
                >


                Wzielo sie z biologii.
                • luiza-w-ogrodzie Telefon komorkowy 19.11.03, 22:44
                  Nazwa cell/komorka wziela sie od rozmieszczenia wiez transmisyjnych do
                  komunikacji telefonicznej. Na mapie wygladaja jak zespol komorek albo oka
                  sieci.

                  Zeby wprowadzic wiecej zamieszania, informuje, ze w Australii komorke nazywa
                  sie "mobile", nigdy "cellphone".

                  Pozdrawiam
                  Luiza-w-Ogrodzie

                  ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
                  .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
            • Gość: TS Re: :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.03, 19:05
              "wlasnie nie rozumiem dlaczego w polsce przyjeto nazwe "komorka" - zupelnie bez
              sensu"
              A nie ma takiego słówka jak "cellphone"? Bo wtedy słowo komórka (od telefonii
              komórkowej - b. techniczne pojęcie) byłoby zrozumiałe.
          • Gość: Edek Re: :)) IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 14:08
            sabba napisała:

            > po polsku to sie wlasnie szyberdach nazywasmile)) Li i jedyniesmile
            > A smieszne jest to ze na komorke w niemczech mowi sie z
            > angielska "Handy", a w krajach angielskojezycznych tego
            > pojecia ponoc nie znajasmile))
            >

            Handy pasuje bardzo bo po niemiecku Hand to reka.Händlich-poreczny.
          • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 17:03
            sabba napisała:

            > po polsku to sie wlasnie szyberdach nazywasmile)) Li i jedyniesmile
            > A smieszne jest to ze na komorke w niemczech mowi sie z
            > angielska "Handy", a w krajach angielskojezycznych tego
            > pojecia ponoc nie znajasmile))
            >
            Znaja slowo "handy" (poreczny) ale nie w odniesieniu do komorki.
        • po_gon Re: :)) 19.11.03, 13:48
          basia553 napisała:

          > to jest oczywiscie "Schiebedach", ale bardziej by mnie interesowalo,
          > jak sie toto po polsku nazywa? Bo chyba nie odsuwany dach?
          > Co do klimy, ktöra ktos wspomnial, to i u nas w Niemczech möwi sie Klima.
          > Nazywa sie oficjalnie Klimaanlage, ale kto by takiego dlugiego slowa uzywal?
          > Niemcy sa wogöle specjalistami od skrötöw i bardzo to lubie. te wszystkie
          BH, V
          > W
          > czy inne Po.

          oni to nie tylko specjalisci od skrotow ale i od tasiemcow ale skroty tez mi
          sie podobaja, szczegolnie imion
          podoba mi sie np. jak wymawiaja cede (cd), tefau (tv) itd. fakt, ze i niemcy
          zaczynaja sie amerykanizowac pomimo ich "pacyfizmu" i coraz czesciej slyszy
          sie angielszczyzne ale im, mozna to wybaczyc w sumie angielski nalezy do grupy
          germanskiej i nie jest to az takie razace w przeciwienstwie do naszego,
          polskiego
          • soup_nazi Re: :)) 19.11.03, 17:37
            po_gon napisała:

            > w sumie angielski nalezy do grupy
            > germanskiej

            To nie jest takie proste. Faktem jest, ze germanskie plemiona Anglow, Jutow i
            Sasow pochodzace z okolic obecnego Polwyspu Jutlandzkiego najechaly niegdys
            obecna Anglie, podbijajac tamtejsze plemiona celtyckie mowiace wlasnym
            jezykiem. Pozniej doszly wplywy skandynawskie (najazdy Wikingow), w znacznie
            wiekszym stopniu romanskie - Rzymianie i najazd Normanow (bodajze
            Skandynawowie, ktorzy kiedys najechali pln. Francje podbijajac miejscowa
            ludnosc bodajze galijska (ta tez romanska?!)). A wiec mamy przekladaniec, a
            element germanski jest tylko jednym z wielu. Geneza angielskiego jest chyba
            najbardziej zlozona z wszystkich jezykow europejskich. To wszystko
            niekoniecznie nastapilo w podanej kolejnosci. Prosze o uzupelnienie i ew.
            sprostowanie osob zorientowanych. W koncu ostatni raz czytalem historie Anglii
            dawno temu.
    • Gość: Tamtejszy Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 06:36
      Najbardziej mnie drażnią anglicyzmy brzmiące jak istniejące słowa polskie lecz
      mające nagle odmienne znaczenie.
      N.p.
      Linki - grubsze sznury, a nie internetowe połączenia
      Czaty - warta, stać na czatach, a nie "gaworzenie", "pogaduszki", "gadki" co
      angielskie "chat" znaczy.
      Wiele więcej, sami możecie uzupełnić.
      • po_gon Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 08:19
        najbardziej bawi mnie polska kurwa od germanskiego "kurve - zakret"
        czy figi co w gwarowym lacinskim znaczy tez bardzo zachecajaco "cipa"
        albo karciany kolor pik co w jezykach polnocno-germanskich to poprostu "meski
        zwis"

        w kazdym jezyku mozna znalezc "polskie nalecialosci" i odwrotnie bo na tym
        polega rozwoj jezykow
        denerwuje mnie natomiast, silenie sie wspolczesnych na zastepowanie polskich,
        juz istniejacych nazw jak np. cv czy cd, zyciorys lub plyta kompaktowa i co
        gorsze, wymawianie ich w pseudoangielszczyznie
        • Gość: NEMO Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 19.11.03, 08:46
          W ktoryms polskim czasopismie znalazlem "fast foody" i mialem dziwne
          skojarzenia. A moj najmlodszy syn mowi "ostrus" na strusia i sam sie z tego
          smieje, gdyz wie, ze to nie tak.


          Pozdrawiam
        • larson Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 08:59
          po_gon napisała:


          > denerwuje mnie natomiast, silenie sie wspolczesnych na zastepowanie polskich,
          > juz istniejacych nazw jak np. cv czy cd, zyciorys lub plyta kompaktowa

          Plyta kompaktowa to polska nazwa? Ze niby kompakt to polskie slowo?
          • po_gon Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 10:31
            larson napisał:

            > po_gon napisała:
            >
            >
            > > denerwuje mnie natomiast, silenie sie wspolczesnych na zastepowanie polski
            > ch,
            > > juz istniejacych nazw jak np. cv czy cd, zyciorys lub plyta kompaktowa
            >
            > Plyta kompaktowa to polska nazwa? Ze niby kompakt to polskie slowo?
            >

            A czy ja powiedzialem, ze kompakt to slowo polskie ?
            • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 14:00
              wyglada na to ze zangielszczanie
              slowek to w Polsce teraz na szpanie jest
              a im ktos mniej angielski zna
              tym bardziej zangielszcza

              p.s. ciekawe slowko wczoraj znalazlem
              w polskiej gazetce (wydanej w Polsce)
              audyt - jakos nigdy wczesniej nie widzialem
              czegos takiego w j. polskim

              albo co admini uzywaja - moderator, hehehe
              • Gość: Edek Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.03, 14:21
                Ciekawe sa slowa Kiermasz,Jarmark,Urlop,Lampa,Dynamo,Szopa,Huta,Koks,Stal,
                Szychta,Motor,Sztygar,Szyna,Sroba,Hak,Szpatowka (rodzal lopaty),Rama.Drut i setki podobnych.Ciekawe jest slowo Wytrych (po niemiecku Dietrych) i super ciekawe jest slowo Hufnal(po niemiecku Hufnadel).
                • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 14:33
                  moze i ciekawe, ale faktem jest to
                  ze ostatnio jakos bardzo nagminne
                  zangielszczanie sie zrobilo
                  wiele slow w kazdy jezyku jest pochodzenia obcego
                  ale wymyslanie nowych cudakow
                  dla istniejacych juz nazw
                  to chyba lekka przesada
                  rozumiem jesli trzeba stworzyc nowe slowo
                  bo w dotychczasowym slownictwie go nie ma
                  np. komputer, ale w Polsce zaczeli
                  troche z tym przesadzac
              • po_gon Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 14:36
                to, ze wchodza do jezyka nowosci to zrozumiale, jezyk jest zywy i sie rozwija,
                nie dobrze jest jesli zaczynamy wymawiac nasz alfabet z angielskiego
                wlasnie jak to ci-di, ci-wi, dzi-vi-si itd.
                kompakt, oczywiscie to nie polskie slowo ale apteka, hotel, szpital,
                telewizja, radio, autostrada, spektakl, antrakt, obcegi, mesel, szyba, kawa,
                stol, papier, butelka, uniwersytet, okulary, befsztyk, sznycel, szynka,
                korner, fudbol, tenis, ping-pong, itd.itd. to takze nie polskie slowa ale
                traktujemy je jak nasze, rodzime bo sie z polszczyly, piszemy naszym alfabetem
                z nasza polska wymowa
                byloby zle jesli bysmy pisali compact i wymawiali to jako kompakt

              • lalka_01 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 16:23
                Slowko "audyt" funkcjonuje w jez. polskim juz przynajmniej z 10 lat. Ale zalezy
                oczwiscie co sie czyta.....
                • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 16:32
                  od 10 czy nie
                  to juz i tak po moim wyjezdzie
                  do mojego wyjazdu byly to po prostu kontrole
                  tak jak by wynajem, a nie lising
                  i byli sprzedawcy, a nie dilerzy
                  itp. itd.
                  niech se uzywaja i robia co chca
                  mnie to po prostu smieszy
                  • lalka_01 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 16:45
                    Vip - byly juz takie dyskusje nie raz i nie dwa. Twoj polski to polski sprzed
                    lat, takie cos "zatrzymane w kadrze". Nie ma sie co wsciekac czy wysmiewac, tak
                    to juz jest, ze przez te lata dodalismy do polszczyzny mnostwo nowych slow.
                    Gdybys teraz chcial wszystkie "audyty" wymienic na "kontrole" niektorzy w ogole
                    by nie zrozumieli o czym mowisz. Np. Ci co pisza "audyt kontrolny" smile
                    • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 16:55
                      moze dyskusje i byly, i co z tego?
                      zatrzymalem sie z jezykiem?
                      no nie wiem, czytuje prase polska na biezaco
                      jak juz wyzej wspomnialem, nie smiezy mnie
                      wprowadzanie nowych nazw tylko wypieranie
                      istniejacych jakimis glupotami
                      np. admin pisze ze haslo wyekspiruje

                      p.s. a co to jest "audyt kontrolny"?
                      bo musze przyznac ze troche smiesznie to brzmi
                      chyba ze zle rozumiem polskie znaczenie slowa "audyt"
                      • Gość: francesca2003 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 19.11.03, 17:31
                        Tak na marginesie, to z prawnego punktu widzenia jest spora roznica miedzy
                        wynajmem a leasingiem. Leasing jest jedna z relatywnie nowych form umow w
                        polskim prawie, podobnie jak np. franchising (spolszczany zreszta
                        na "franszyza").
                        Pozdrawiam
                        • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 17:41
                          Gość portalu: francesca2003 napisał(a):

                          > Tak na marginesie, to z prawnego punktu widzenia jest spora roznica miedzy
                          > wynajmem a leasingiem. Leasing jest jedna z relatywnie nowych form umow w
                          > polskim prawie, podobnie jak np. franchising (spolszczany zreszta
                          > na "franszyza").
                          > Pozdrawiam

                          nowa forma? a to czym sie to rozni od dzierzawy?
                          albo wieloletnich (-miesieczych) umow o wynajem?

                          p.s. franszyzy to juz mi sie nawet komentowac nie chece, hehehe
                          • Gość: francesca2003 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 19.11.03, 18:09
                            Zeby nie bylo, ze sie wymadrzam - musialam poszukac, bo sama juz nie pamietam
                            (ale te studia nudne byly!!!) Ale roznice jednak sa. Aha, znalazlam jeszcze
                            forme "franczyza" co juz jest potworkiem roku dla mnie. pa

                            NAJEM

                            - strony : wynajmujący i najemca
                            - wynajmujący : zobowiązuje się oddać rzecz najemcy do używania na
                            oznaczony lub nieoznaczony czas
                            - najemca : zobowiązuje się płacić wynajmującemu umówiony czynsz
                            - najemca może korzystać z rzeczy , ale nie może pobierać z niej pożytków
                            - jeżeli czas oznaczony : strony nie mogą zastrzec możliwości
                            wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem
                            - wynajmujący : obowiązek utrzymywania rzeczy w należytym stanie i
                            zapewnienia spokojnego używania
                            - najemca : może bez zgody wynajmującego oddać rzecz w podnajmem lub
                            bezpłatne używanie
                            - przez zbycie rzeczy nabywca wchodzi w prawa i obowiązki zbywcy wobec
                            rzeczy
                            - zakończenie najmu :
                            - nadejście terminu końcowego
                            - wypowiedzenie przez każdą ze stron z zachowaniem terminów umownych
                            - wypowiedzenie bez zachowania terminów wypowiedzenia - w skutek
                            kwalifikowanego naruszenia obowiązków
                            - obowiązek zwrócenia rzeczy w stanie nie pogorszonym
                            - maksymalny termin związania - 10 lat


                            DZIERŻAWA

                            - strony : wydzierżawiający i dzierżawca
                            - wydzierżawiający : zobowiązuje się do oddania dzierżawcy rzeczy lub
                            prawa do używania i pobierania pożytków na czas oznaczony lub nieoznaczony
                            - dzierżawca - zobowiązuje się płacić wydzierżawiającemu czynsz
                            - maksymalny termin związania - 30 lat
                            - dzierżawca zobowiązany jest do dokonywania wszelkich napraw niezbędnych
                            do zachowania przedmiotu dzierżawcy w stanie nie pogorszonym ( ze względu na
                            możliwość pobierania pożytków)
                            - dzierżawca nie może oddać przedmiotu w poddzierżawę bez zgody
                            wydzierżawiającego
                            - czynsz płatny półrocznie z dołu ( ze względu na to , że środki
                            otrzymuje z pobranych pożytków)
                            - po ustaniu obowiązek zwrotu przedmiotu w stanie , w jakim powinien się
                            znajdować przy prowadzeniu prawidłowej gospodarki


                            UŻYCZENIE

                            - strony : użyczający i biorący w użyczenie
                            - użyczający zobowiązuje się zezwolić biorącemu w użyczenie przez czas
                            oznaczony lub nieoznaczony na bezpłatne używanie oddanej mu w tym celu rzeczy ,
                            - skonstruowane jak umowa realna - dochodzi do skutku po wydaniu rzeczy
                            - użyczający powinien jedynie znosić to , że biorący w użyczenie używa
                            rzeczy już mu wydanej
                            - biorący w użyczenie powinien używać rzeczy zgodnie z jej przeznaczeniem
                            i właściwościami i nie używać jej
                            - ustanie użyczenia :
                            - upływ terminu określonego w umowie
                            - rzecz jest niewłaściwie używana
                            - rzecz została bezpodstawnie użyczona osobie trzeciej
                            - stała się potrzebna użyczającemu
                            - biorący w użyczenie powinien oddać rzecz w stanie nie pogorszonym

                            LEASING

                            - strony : leasingodawca i leasingobiorca

                            1. Leasing finansowany (kapitałowy)
                            - leasingodawca zobowiązuje się oddać leasingobiorcy do używania lub
                            pobierania pożytków rzecz zakupioną od osoby trzeciej na czas oznaczony
                            - leasingobiorca zobowiązuje się zapłacić leasingodawcy w oznaczonych
                            częściach (ratach) sumę pieniędzy odpowiadającą przynajmniej wartości rzeczy w
                            chwili jej zakupu od osoby trzeciej oraz prowizję , premię za zwiększone ryzyko
                            i koszty operacyjne leasingu , z odsetkami
                            - leasingodawca zobowiązany jest znosić używanie i pobieranie pożytków ze
                            swojej rzeczy
                            - leasingobiorca ma obowiązek utrzymywania rzeczy i ponoszenia wszelkich
                            ciężarów
                            - można zastrzec w umowie opcję zakupu po spłaceniu wszystkich rat
                            leasingowych

                            2. Leasing operacyjny (bieżący)
                            - leasingodawca nabywa lub wytwarza rzecz , którą oddaje leasingobiorcy
                            do używania lub do używania i pobierania z niej pożytków
                            - zastrzega się w umowie , że rzecz będzie oddawana w leasing wielu
                            kolejnym leasingobiorcą , dlatego leasingobiorca otrzymuje rzecz na czas
                            krótszy od okresu jej gospodarczej używalności (3 lata)
                            - leasingodawca zainteresowany jest utrzymaniem rzeczy w należytym
                            stanie , dlatego sprawuje ścisłą nad nią kontrolę , sam ponosi koszty
                            utrzymania , napraw , ubezpieczenia , podatki
                            - nie dopuszcza opcji zakupu (ewentualnie pierwokupu)
                            • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 18:28
                              tak rzucilem okiem na to wszystko
                              i szczerze mowiac dalej roznicy nie widze
                              umowe dzierzawy mozna tak samo spisac jak leasing
                              ograniczenie 30 lat w dzierzawie
                              tez nie bardzo mi pasuje, bo jest (byla)
                              tzw. dzierzawa wieczysta
                        • soup_nazi Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 17:57
                          Gość portalu: francesca2003 napisał(a):

                          > Tak na marginesie, to z prawnego punktu widzenia jest spora roznica miedzy
                          > wynajmem a leasingiem.

                          A czy leasing nie jest rownoznaczny z dzierzawa?

                          Leasing jest jedna z relatywnie nowych form umow w
                          > polskim prawie, podobnie jak np. franchising (spolszczany zreszta
                          > na "franszyza").

                          To jest boskie. Widzialem to tez jako "franczyza", hehehe.
                          • Gość: francesca2003 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 19.11.03, 19:13
                            Oj no ja juz tak uczona to nie jestem smile Tyle wiem, ze to sie rozni, ale jak
                            bardzo chcemy sobie wzajemnie udowodnic blad to moge zasiegnac opinii dr nauk
                            prawnych bo akurat znam.
                            Ale to chyba nie o to chodzi, prawda? Mi chodzilo glownie o to, zeby pokazac,
                            ze czasem sa te anglikanizmy potrzebne, bo polskie tlumaczenie jest albo omowne
                            i super sztywne albo w ogole niemozliwe. I ze zcasem laikowi sie moze wydawac,
                            ze to to samo, a to jednak nie. Co nie zmienia faktu, ze jak ogladam pilke
                            nozna a tam mowia "korner" to szlag mnie trafia na miejscu.
                            • Gość: VIP-1 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 19:25
                              masz racje z tymi roznicami
                              ale w dalszym ciagu wydaje mi sie
                              ze mozna spisac umowe dzierzawna
                              w taki sposob ze nie roznilaby sie
                              od leasingu. wydaje mi sie ze jest to
                              po prostu snobizm z tym importowaniem slow
                              bo leasing jest forma dzierzawy

                              p.s. ten korner tez mi sie podoba
                          • Gość: francesca2003 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 19.11.03, 19:15
                            Oczywiscie nie Tobie mam udowandiac blad lub odwrotnie ale VIPowi. Tak mi sie
                            omsknelo smile
                            • Gość: NEMO Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: 5.3.1R3D* / *.saix.net 21.11.03, 14:45
                              Jezeli juz dyskutujemy na temat obcych slow w jezyku polskim. Male narody
                              poslugujace sie jezykiem, ktorym nikt inny nie mowi maja czesto specjalna
                              komisje wymyslajaca nowe slowa. To tez dziala. Rzeczywiscie jest w obecnym
                              polskim duzo dziwolagow, ktore wynikaja ze zwyklego niedbalstwa.

                              Pozdrowienia

                              • starypierdola Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 21.11.03, 15:24
                                >>Male narody poslugujace sie jezykiem, ktorym nikt inny nie mowi maja czesto
                                specjalna komisje wymyslajaca nowe slowa.<<

                                Swieta prawda! Jeden z takich malych narodow to Francuzi. Drugi to
                                Hiszpanie ....
                                • Gość: Nemo Re: Francuzi i Hiszpanie IP: 5.3.* / *.jnb6.alter.net 21.11.03, 18:52
                                  A wiec jest to w miare dobry pomysl. Dzieki za informacje.


                                  Pozdrawiam
                      • Gość: Polskogramotny Ekskrementalna polszczyzna IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 20:31
                        No a mnie zawsze zdumiewa , gdy słyszę, że coś jest "ekstremalne". Dla mnie
                        brzmi to coś jak "ekskremalne" lub "ekskrementalne". Ot taka gówniana
                        polszczyzna. A przecież można czysto po polsku powiedzieć "skrajne"
                        lub "krańcowe".
                        • soup_nazi Re: Ekskrementalna polszczyzna 19.11.03, 20:52
                          Gość portalu: Polskogramotny napisał(a):

                          > No a mnie zawsze zdumiewa , gdy słyszę, że coś jest "ekstremalne". Dla mnie
                          > brzmi to coś jak "ekskremalne" lub "ekskrementalne". Ot taka gówniana
                          > polszczyzna. A przecież można czysto po polsku powiedzieć "skrajne"
                          > lub "krańcowe".

                          To dlatego, ze "Slownik wyrazow obcych" byl ci zawsze... no wlasnie, obcy,
                          hehehe
                          • Gość: P. Re: Ekskrementalna polszczyzna IP: *.proxy.aol.com 21.11.03, 07:04
                            Także twoja głupota.
                    • soup_nazi Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 17:59
                      lalka_01 napisała:

                      Twoj polski to polski sprzed
                      > lat, takie cos "zatrzymane w kadrze".

                      Przypuszczam, ze watpie. Nie w wieku Internetu i TV satelitarnej. Na latarnikow
                      popyt minal, hehehe.
        • soup_nazi Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 17:45
          po_gon napisała:

          > najbardziej bawi mnie polska kurwa od germanskiego "kurve - zakret"

          Zaraz, zaraz, a skad pewnosc, ze to nie od lacinskiego "curva"? Czy Germanie
          nie przyswoili tego przypadkiem od Rzymian? A i tak nie wiadomo, ktoredy i
          kiedy przyszlo do polskiego. Wiesz na pewno?

          > czy figi co w gwarowym lacinskim znaczy tez bardzo zachecajaco "cipa"
          > albo karciany kolor pik co w jezykach polnocno-germanskich to poprostu "meski
          > zwis"
          >
          > w kazdym jezyku mozna znalezc "polskie nalecialosci" i odwrotnie bo na tym
          > polega rozwoj jezykow
          > denerwuje mnie natomiast, silenie sie wspolczesnych na zastepowanie polskich,
          > juz istniejacych nazw jak np. cv czy cd, zyciorys lub plyta kompaktowa i co
          > gorsze, wymawianie ich w pseudoangielszczyznie
          >
          • sibylle Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 20:13

            Masz racje.
            Etymologia slow, "die Kurve" i "kurwa" jest ta sama, lacinska.
            W niemieckim oznacza - zakret,wiraz,luk,
            a takze w matematyce krzywa (linie), zgodnie z oryginalem.

            A wiec niem. wyrazenie „die statistiche Kurve“ nie oznacza
            statystycznej k...rwy, tylko krzywa statystyczna;
            tak samo jak "Kurvendiskussion" nie jest ani kurewska dyskusja ,
            ani dyskusja z udzialem pan o tejze profesji lub charakterze
            tylko matematyczna analiza krzywych ( np. paraboli, hiperboli etc. )

            PS.
            Kilka lat temu uslyszalam na ulicy przypadkowo taki tekst :
            „ No i scheisse , nie wyrobilem tej Kurvy !!!„ – po momencie oslupienia i
            nastepnym zdaniu zorientowalam sie, ze rodak jechal za szybko, nie zwolnil
            przed zakretem i rozbil autko. wink))
            • lalka_01 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 20.11.03, 09:33
              Wiec dlaczego w polszczyznie oznacza cos innego? Moze chodzi o to, ze to pani,
              ktorej droga (zyciowa) sie skrzywila?
              • sibylle Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 20.11.03, 14:00


                Dokladnie z taka teoria „skrzywienia“ zapoznala mnie moja
                Przyjaciolka-lingwistka juz bardzo dawno temu przyznajac,
                ze istnieje inna hipoteza wybitnego, ubieglowiecznego , slawisty
                niemieckiego ( nazwiska nie pamietam, nie mam czasu szukac).
                Otoz w/g niego nasza „kurwa“ wywodzi sie z baaardzo starogermanskiego
                slowa „kury“ , ktore oznaczalo wlasnie prostytuke i wskutek ciaglej
                wedrowki ludow przeniknelo do pradawnych jezykow slowianskich (???).
                Hipoteza ta potwierdzalaby zupelna odrebosc znaczeniowa tego slowa
                od niemieckiej (lacinskiej) „die Kurve“.
                Ale z drugiej strony – skad sie wziely polskie „kury“ ( ptactwo domowe )wink?

                Ja nie jestem jezykoznawca ,
                mysle, ze wiarygodnej odpowiedzi ( jesli tylko istnieje)
                moga udzielic tylko wybitni specjalisci
                w osobach prof.prof. Miodka lub Bralczyka wink smile

                Pozdrawiam
    • Gość: VIP-1 krotkie podsumowanko IP: *.mt.sfl.net 19.11.03, 17:51
      widze ze wszystko w Polsce zmierza w jednym kierunku
      jeszcze pare lat i beda basami do ofisuw komutowac
      i w housach mieszkac i tiwi loczyc
      • starypierdola Zminay 19.11.03, 18:25
        • starypierdola Zmiany, zmiany; samo zycie! 19.11.03, 18:30
          No to juz nie bedziemy heftowac laitungow na beszungach w naszych grubach???

          jedzie starzyk na kole i szuzblech mu trzaska. Widzi to maly synek; leci za
          starzykiem i wolo "Ojciec, szuzblech wam trzasko!" Starzyk sie odwroca i
          wola: "Nic Cie nie slysze, synku, bo mi szuzbelch trzasko!"
          • basia553 Re: Zmiany, zmiany; samo zycie! 19.11.03, 18:40
            Hej Pierdola, Ty tez jestes ze slaska? A widziales juz Window-wersja slonsko?
            Peknac mozna, kosz na smieci nazywa sie hasiok itd.
            • starypierdola Re: Zmiany, zmiany; samo zycie! 19.11.03, 19:53
              Z Czerwionki .... Ale teraz na robotach nie-przymusowych za granica...
              Nie, nie widziolech!! Gdzie to mozna znalezc?
              • basia553 Re: Zmiany, zmiany; samo zycie! 19.11.03, 21:52
                Ja to mam na computerze, ale musze sie najpierw nauczyc, jak to wyslac.
                Wtedy to tutaj umieszcze!
                Jestem zreszta z Katowic. Tez niezle, co?
                • waldek.usa Re: Co chcesz wyslac? 19.11.03, 21:55

                  • basia553 Re: Co chcesz wyslac? 19.11.03, 21:59
                    Nie sadze, zebys to mial: "Window-wersja slonsko"
                    Ja to mam na Festplatte i nie mam pojecia jak sie to przesyla.
                    Zröb mi znowu kursik, ale teraz ide do lözkowic, wiec jutro.
                    Dobranoc!!
                    • starypierdola Wysylka 19.11.03, 23:17
                      Chyba to wstawilem w zlym miejscu (ponizej).

                      -------------------------------------------------------------------------------
                      -
                      Zrob tak:
                      1. Napisz mi email na "starypierdola@gazeta.pl"
                      2. Do emaila "zalacz" ten kawalek (file, plik, jak to po niemiecku?)jako
                      zalacznik.

                      Jedyny inny sposob ktory znam to wstaw to na jakis serwer i podaj adres tego
                      serwera i nazwe wlasciwej file (pliku). Ale do tego chyba nie masz dostepu? I
                      do tego nie znam terminologii computerowej ani polskiej ani niemieckiej... a w
                      Czerwince jeszcze naszej wlasnej terminologii nie mamy!
    • Gość: Tamtejszy Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 20:49
      A jaka jest różnica między "formą" a "formularzem"?
      • boreus Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 21:38
        Gość portalu: Tamtejszy napisał(a):

        > A jaka jest różnica między "formą" a "formularzem"?

        Formularz: kartka papieru z rubrykami do wypełnienia.

        Forma: "kształt", a także określenie używane w miejsce
        słowa "formularz" w gwarze polsko-angielskiej. smile

        Oczywiście żeby było śmieszniej "formularz" pochodzi
        od ang. "form".
        • Gość: T. Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.proxy.aol.com 21.11.03, 07:55
          Forma to także to czego polscy piłkarze nigdy nie mają.
          Forma to to do czego wlewa się ciasto.
    • starypierdola Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 19.11.03, 23:16
      Zrob tak:
      1. Napisz mi email na "starypierdola@gazeta.pl"
      2. Do emaila "zalacz" ten kawalek (file, plik, jak to po niemiecku?)jako
      zalacznik.

      Jedyny inny sposob ktory znam to wstaw to na jakis serwer i podaj adres tego
      serwera i nazwe wlasciwej file (pliku). Ale do tego chyba nie masz dostepu? I
      do tego nie znam terminologii computerowej ani polskiej ani niemieckiej... a w
      Czerwince jeszcze naszej wlasnej terminologii nie mamy!
      • basia553 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 20.11.03, 09:09
        Wiesz co, zamienmy sie nickami! Ja jestem prawdziwa pierdola i nic nie umiem.
        Kolega przetlumaczyl mi na angielski,to co Ci chce powiedziec, bo po polsku tez
        nie umiem - wyjechalam w czasach mocno przedcomputerowych. A wiec:

        this is saved at the hard disk drive
        I dlatego nie wiem jak sie to zalacza! Ale moze jeszcze znajde sposöb,
        pewnie i inni ze slaska by sie zabawili tymi "frelkami bez haltra"!
        • po_gon Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 20.11.03, 09:32
          basia553 napisała:

          > Wiesz co, zamienmy sie nickami! Ja jestem prawdziwa pierdola i nic nie umiem.
          > Kolega przetlumaczyl mi na angielski,to co Ci chce powiedziec, bo po polsku
          tez
          >
          > nie umiem - wyjechalam w czasach mocno przedcomputerowych. A wiec:
          >
          > this is saved at the hard disk drive
          > I dlatego nie wiem jak sie to zalacza! Ale moze jeszcze znajde sposöb,
          > pewnie i inni ze slaska by sie zabawili tymi "frelkami bez haltra"!

          zastanawiam sie basiu jak ty wogole dostajesz sie do tego forum
          • soup_nazi A ja kocham to: 20.11.03, 14:53
            "transparentny" (przeciez to brzmi jak zart) zamiast "przejrzysty". Sam pan
            prezydent Kwach tak wczoraj powiedzial.
          • basia553 Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 20.11.03, 15:12
            Na to forum to sie moze dostac kazdy duren, möj drogi!
            wystarszy abys sprawdzil liste obecnosci i znajdziesz tego potwierdzenie..
            • po_gon Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 21.11.03, 08:06
              basia553 napisała:

              > Na to forum to sie moze dostac kazdy duren, möj drogi!
              > wystarszy abys sprawdzil liste obecnosci i znajdziesz tego potwierdzenie..

              czyli, ze ................ mowisz o sobie ?
          • Gość: Edek Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie IP: *.dip.t-dialin.net 20.11.03, 21:07
            Ciekawe u Niemcow,ze nie wiedza,co to Telewizja,Telewizor itd.U nich to Fernseher,Fernsehen,Fernsehprogramm.Komputer - niektorzy juz wiedza,ale w Niemczech wiekszosc mowi Rechner,na kalkulator Taschenrechner.
        • starypierdola Re: Germanizmy, anglicyzmy i inne takie 20.11.03, 14:47
          OK.

          Zrob tak:

          1. Otworz Twoja "Poczte" na Geaeta.pl
          2. "Wyslij message": wpisz moj adres: starypierdola@gazeta.pl
          3. Nacisnij na "Zalacznik"
          poczta.gazeta.pl/poczta/0,46202.html?&New&t=1069335842433
          Teraz sam musze to zrobic zeby zobaczyc co dale j...
          • starypierdola Ciag dalszy .... 20.11.03, 14:57
            ....
            4. Na prawo od okienka "Zalaczniki" nacisnij na "dodaj" (czerwone)
            5. W okienku ktore sie pokaze nacisnij guzik "Browse"
            6. Teraz musisz ponawigowac as znajdziesz ten program (file, plik)na twoim
            hard drive (gdzies pod Csmile
            7. Jak go bedziesz miala w okienku nacisnij "Dodaj"
            8. Zaczekaj az Ci komputer powie ok
            9. Wyslij.

            Jak ja go dostane to dam na serwer i opublikuje link na tym forum zeby ci co
            sa zainteresowani mogli go sobie skopiwac! I jak to powiedziec po polsku bez
            anglicyzmow?

            Trzymaj sie dziucho! Choc bys wlozla i pod stol jo Cie klocna zo-wi-zo!
            • basia553 Re: Ciag dalszy .... 20.11.03, 15:08
              Dobrze, pocwicze wieczorem w domu.
              A pod stöl to uciekala Ana, a nie Basia! Pyrsk!
              • waldek.usa Re: Pie*dola wytlumaczyl poprawnie 20.11.03, 15:21
                • basia553 Re: Pie*dola wytlumaczyl poprawnie 20.11.03, 21:23
                  Jasne, nawet ja to zrozumialam, zobaczymy jutro jak to bedzie u mnie w praktyce
                  wygladac. Nie ide do pracy, bede sie bawic tym przed poludniem (jak Ty sobie
                  bedziesz smacznie spal). Dzis Cie nie bede budzic, slowo!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka