harlista
14.04.09, 02:25
Ciagle slysza na tym forum, ze Ameryka sypie sie wiec postanowilem osobiscie
sprawdzic jak to wyglada w sasiednich Stanach
Zapakowalem grata Harleya i z slubnym (nie)szczesciem udalem sie w droge do
St. Augustine na Florydzie.
No i zaczol sie amerykanski horor.
Okazalo sie ze tysiace biedakow ktorzy potracili domy i prace na polnocy
ruszylo wlasnie na poludnie w poszukiwaniu lepszego zycia.
I 95 zapchana samochodami pelnymi nieudacznikow.
Dziesiatki truckow wali na poludnie. Po szybkosci z jaka jada 80+
widac ze musze byc puste.
Pas na polnoc jeszcze gorszy bo dochodza setki Motor Homes i Camperow
wypakowanych dorobkiem calego zycia.
Ci biedacy z kolei jada szukac szczescia na polnocy
W GA wykopki.
Oficjalnie mowi sie ze to roboty drogowe ale napewno sa to masowe groby ofiar
z obozow koncentracyjnych o ktorych pisal jeden z dobrze poinformowanych
bulbonskich forumowiczow.
Poniewaz bylo mi wstyd ze jedyne czego dorobilem sie na azbestach to Harley,
wiekszosc drogi odbylismy przemykajac sie bocznymi drogami, z dala od oczu
ludzkich
St. Augustine tysiace bezdomnych nieudacznikow. Potracili prace to laza sobie
sobie bez celu
Potracili domy to musza mieszkac w Hotelach i jesc w Restauracjach
Niektorzy dokarmiaja tych bezdomych i glodnych.
A to darmowa czekolada w Fabryce czekolady czy tez darmowe wino w Winnicy, czy
tez pizza
Szukalem tez naszego zamorznego globtrotuara.
Myslem ze jezeli teskni za kRajem jak latarnik to spotkam go wyjacego z
tesknoty z latarni morskiej.
Niestety Cougara D na CA blachach nie bylo
Okazalo sie ze nasi kRajowi forumowicze mieli racje
W Ameryce bieda az piszczy
ze smiechu