Dodaj do ulubionych

zagwozdka!

19.05.09, 02:41
pytalem siem ludzi dookola (mUzgi, hehe --> od 20-tu lat
obracajacych junk bonds, w tym GM, znajacych sie na tym bardzo
dobrze) - i nie pomogli mi. Moze wy, forumowicze, pomozecie mi
rozwiazac ten nurtujacy mnie problem.

GM i Chrysler, jak wszyscy wiemy, oglosili niedawno zamykanie
tysiecy dealerships. Tzn oni nic zamykac nie mogom, bo to sa
niezalezne franchises, ale revokujom im "licencjem" czy cos w tym
stylu.

Moj problem to: dlaczego? kto moze mi w logiczny sposob wytlumaczyc,
dlaczego zamykanie dealerships ma pozytywny wplyw na finanse
GM/Chrysler.
Obserwuj wątek
    • eczek1 Re: zagwozdka! 19.05.09, 02:45
      Gdybys znal troche lepiej angielski nie mialbys tego dylematu.
      • jot-23 Re: zagwozdka! 19.05.09, 02:47
        hawaj, ty sie nie musisz odzywac, hehe...kiedy nastepne zebranie
        sekty rev. Moona?
      • hotdog1 Re: zagwozdka! 19.05.09, 02:48
        !!ehehehehheh !! tos mu dokopal !
      • kupa.kazi Re: zagwozdka! 19.05.09, 03:40
        no nie eczek ty cus o angielskim ??? hmmmm co za czasy
    • jot-23 no chlopaki? nie ma chetnych? 19.05.09, 14:03
      moze byc nawet jakis link, bez uzasadnienia, hehe.
      • _czosnek_ Kogo to jeszcze interesuje. 19.05.09, 14:44
        Pozostalo ci tylko palnac sobie w ten pusty cymbal. buahaha
        • jot-23 Re: Kogo to jeszcze interesuje. 19.05.09, 14:53
          Ic siem pobawic hot dogiem I nie zawracaj glowy
    • krupniok_pl Re: zagwozdka! 19.05.09, 15:34
      jot-23 napisał:

      Moj problem to: dlaczego? kto moze mi w logiczny sposob wytlumaczyc,
      > dlaczego zamykanie dealerships ma pozytywny wplyw na finanse
      > GM/Chrysler.

      --------------------------------------------

      Nie zamykają żadnych stealerships, tylko wypowiadają im umowy franczyzowe. Takie
      umowy zobowiązują też franczyzodawcę do ponoszeni kosztów na materiały
      reklamowe, systemy komputerowe itp. itd.
      Analitycy Buraka uznali też, że zbyt duża liczba konkurujących ze sobą punktów
      sprzedaży utrudnia utrzymywanie cen na wysokim poziomie i producenci samochodowi
      tracą jeszcze więcej. Teraz ceny będą mogły być wyższe.

      Poza tym sam Burak Obanana ich do tego zmusił, bo zmniejszenie liczby salonów
      stealerów było warunkiem otrzymania kasy podatnika, która i tak niczego w
      hameryckiej motoryzacji nie zmieni.

      "Do 9 czerwca wygasną kontrakty 789 dealerów Chryslera, jednej czwartej
      partnerów handlowych koncernu - ogłoszono w czwartek. Chrysler twierdzi, że
      rezygnuje z mało wydajnych handlowców, bo aż 90 proc. sprzedaży aut koncernu w
      USA było zasługą zaledwie połowy dealerów z sieci."

      "...Krytycy GM i Chryslera wytykali firmom, że ich główny rywal - japońska
      Toyota - ma w USA tylko 1,2 tys. dealerów, a mimo to zajmuje drugie miejsce pod
      względem wielkości sprzedaży aut na amerykańskim rynku."

      "Przedstawiciele dealerów próbowali do ostatniej chwili lobbować w Kongresie,
      aby ustawodawcy zablokowali zamknięcie salonów."
      • jot-23 Re: zagwozdka! 19.05.09, 15:52
        > bo zmniejszenie liczby salonów
        > stealerów było warunkiem otrzymania kasy podatnika

        to jedyne zdnanie w tym co napisales ktore by, jezeli prawdziwe w
        jakis sposob tlumaczylo moje pytanie.

        i obama robi to dlatego ze "Analitycy uznali też, że zbyt duża
        liczba konkurujących ze sobą punktów sprzedaży utrudnia utrzymywanie
        cen na wysokim poziomie"

        jest to teoria "grubymi nicmi szyta" jak to sie mowi. bo po
        pierwsze, GM/Chrysler/GMAC dostali juz kupe pieniedzy, bez
        oglaszania zamykania zadnych dealerow. Plany restrukturyzacji
        przedstawialy koncerny a nie obama, obama tylko aprobowal.
        Z tego co czytalem to jest inicjatywa calkowicie wychodzaca od
        koncernow, nie od obamy.

        tu masz kawalek wypowiedzi ze strony obamy:

        "As difficult as these announcements are for the dealers that will
        no longer be selling GM and Chrysler cars and the communities in
        which they operate, without the president's intervention, the entire
        GM and Chrysler dealer networks could have been lost,"

        smoke and mirrors.... na zdrowy rozsadek.... dealers ktorzy "nie
        performuja" powinny zbankrutowac same z siebie, hehe "niewidzialna
        reka rynku" itd... i to szybko... jezeli nie bankrutuja to znaczy ze
        zarabiaja pieniadze? bo to nie organizacje charytatywne... jezeli
        nie zarabiaja i nie bankrutuja, na co wyglada sytuacja na teraz, to
        znaczy ze w jakis sposob ciagna kase od firmy-matki, i ten "sposob"
        jest prawdziwym motywem....
        • krupniok_pl Re: zagwozdka! 19.05.09, 16:03
          jot-23 napisał:

          Plany restrukturyzacji przedstawialy koncerny a nie obama, obama tylko aprobowal.

          -------------------------------------

          No pewnie, że nie sam Burak Obanana. On ma od tego grupę ludzi, zwaną rządem.

          "Ale koncerny nie mają wyboru. Ograniczenie sieci sprzedaży to jeden z warunków, których zażądał od GM i Chryslera rząd Baracka Obamy w zamian za miliardy dolarów pomocy, którą dostały te koncerny."
          • kupa.kazi Re: zagwozdka! 19.05.09, 18:05
            bo bedom musialy podpisac nowa umowe na obsluge np renowek badz innego wynalazku
            a reszte napisal ci lesio
            • siachu_oburzynkiewicz Re: zagwozdka! 21.05.09, 03:45
              terenowki to oni raczej chyba nie beda mieli...
      • eczek1 Re: zagwozdka! 19.05.09, 20:44
        Dokladnie, krupniok. Ze tez chcialo Ci sie tlumokowi tlumaczyc.
        Zagwozdka... hahahahaha
        • jot-23 Re: zagwozdka! 19.05.09, 21:51
          nic nie jest "dokladnie" obama/treasury nie nalegal na zamykanie
          dealerships, to byl pomysl wychodzacy od GM/Chrysler przedstawiony w
          planach restrukturyzacji.

          to zreszta nie ma znaczenia, bo nie o to pytalem. pytalem o
          finansowy sens takiego posuniecia.

          w/g krupnika ten sens to "zbyt duża liczba konkurujących ze sobą
          punktów sprzedaży utrudnia utrzymywanie cen na wysokim poziomie"

          to nie ma sensu. w normalnej gospodarce wolnorynkowej, liczba
          dealrow ustabilizowalaby sie sama na optymalnym poziomie. to po
          pierwsze, po drugie zageszczenie dealershipow ma nikle znaczenie na
          poziom cen. glownym faktorem jest konkurencja innych marek (czyt
          azjatyckich).
          • starypierdola Gonisz w pietke kolego-. 19.05.09, 22:49
            Bo raz piszesz ze "GM zamyka" a zaraz po tym ze "nie ma prawa zamykac". No wiec
            jak, zamyka, czy nie? Rybka czy pipka?

            A teraz zamknij oczy i pomysl ze jestes nauczyciel. Najpierw masz klase 40-tu
            uczniow, po tym ci ja znimejszaja do 25. Bedzie Ci latwiej, czy nie? Jak myslisz?

            Nauczyciel SP
            • jot-23 Re: Gonisz w pietke kolego-. 19.05.09, 23:04
              drogi pierdzielu, w moim OP w miare dokladnie opisalem zamykanie/nie
              zamykanie... twoj komentaz nie ma absolutnie zadnego sensu, oprocz
              jakiej idiotycznej checi podgryzania, ale taki twoj psi charakter,
              wiec zapomnijmy juz o tym

              co do twojej "odpowiedzi" to logistics, owszem moga miec jakis
              minimalny finansowy burden dla GM, ale absolutnie nie
              usprawiedliwiajacy posylania 60k ludzi na bruk. analogia do "klasy"
              jest debilna jak i caly ty. poza tym koszty logistyczne passowane sa
              do konsumenta jako "delivery charge".

              next...
              • jot-23 Re: Gonisz w pietke kolego-. 19.05.09, 23:08
                tym, hehe poza tym podoba mi sie jak dosrrales hawajowi, calkowicie
                negujac jego "dokladnie"....anyways... prosze o wiecej pomyslow! -
                zaznaczam ze ja nie mam odpowiedzi, moje pytajnie jest jak
                najbardziej "sincere"
                • przyjaciel.twojej.zony Re: Gonisz w pietke kolego-. 19.05.09, 23:21
                  Jot,pisz po polsku lub angielsku moze cie ktos w koncu
                  zrozumi.....bo jak do tej pory to wychodzisz tylko na durnia....
                  • jot-23 Re: Gonisz w pietke kolego-. 19.05.09, 23:26
                    inaczej ni umim... ale zrozumiec mnie w miare latwo, wystarczy
                    odrobina dobrych checi. co do "durnia" to tylko przejaw twojej
                    bezsilnosci, nie umiejac napisac nic tresciwego uciekasz sie do
                    inwektyw...powiedzialbym nawet za "mistrzem" --> "ad personam"
                    • starypierdola Ze zwyklej uprzejmosci ... 22.05.09, 18:26
                      ... nie napisalem Ci zes debil, tak jak Ty to zrobiles kilka wpisow wyzej.

                      Co jednak nie znaczy ze nie mysle zes takowy sad((

                      Twoj kolega forumowy SP
            • jot-23 ale wracajac do meritum 19.05.09, 23:35
              to pisze jeden z "dealerow":

              "The fact that dealerships are a no-cost item for manufacturers is
              further supported by the numerous statements by GM executives that
              their cost structure remains the same whether they have 6,500
              dealers or 3,500 dealers"

              www.hometownannapolis.com/news/opn/2009/05/19-34/Guest-Column-Closing-dealerships-will-not-help-GM-but-will-hurt-communities.html

              znajdz mi cos co by pokazywalo ze ten gosc jesw w bledzie jak ty
              sugerujesz...
              • hotdog1 przestan pier,, 20.05.09, 00:01
                ,,dolic !! i kup sobie Fiata Uno to sa "najlepsze" auta na swiecie
                • czapajew.pl Re: przestan pier,, 20.05.09, 01:08
                  "dzipa lincolna" sobie kup z "pelna klimatyzacja"! mozesz do niego lac nawet benzyne z kaktusa o 4 centy tansza! to sa prawdziwe auta!
                  ale takie do 1990 roku bo te pozniejsze modele to tylko zlodzieje i ubecy kupuja!
                  hahahahhahaha hiihihihihihihi hahahahhaaahha hihihiihiihiihhi
            • starypierdola Niestety potwierdzasz ze gonisz w pietke kolego-. 20.05.09, 00:54
              Wiec znize sie troche.... i wytumacze Ci jak duren durniowi.

              Przeczytaj jeden z powyzszych wpisow:

              "no impact on cost structure of GM..."

              Rozumiesz co to jest "cost struture"?? Pomysl ... zagladnij do jakichs slownikow.

              I pomysl jeszcze o moim przykladzie (moze tym razem z otwarymi oczyma): czy
              uczenie klasy 40 - osobowej jest bardziej kosztowne niz uczenie klasy 25-cio
              osobowej?? Nie nie jest. Ale jednak dla nauczyciela to nie to samo.

              Posumowujac: zima sie skonczyla, wylaz z dziury, otrzep sie z kurzu, zacznij sie
              rozgladac w kolo i staraj sie zrozumiec co sie do Ciebie mowi czy pisze.

              Powodzenia SP
              • jot-23 Re: Niestety potwierdzasz ze gonisz w pietke kole 20.05.09, 01:44
                czytajac wasze odpowiedzi czlowiek nie moze oprzec sie wrazeniu ze
                uczestnictwo w tym forumnie to taki jeden long ride on a short bus...

                "The fact that dealerships are a no-cost item for manufacturers"

                rozumiesz jego stwierdzenie? czy cos tu jest niejasnego?

                "is further supported"

                jest dodatkowo potwierdzone - rozumiecie dodatkowo? (po reszte
                potwierdzen trzeba sie udac do zalinkowanego artykolu

                -Dealers are independent businesses
                -provide a vast distribution channel at virtually no cost to the
                manufacturer.
                -Dealers pay for vehicles and parts inventory before those items
                leave the factory
                -paying for employee costs
                -paying for facility costs
                -up to and including the manufacturer signs and brochures you see in
                the showroom.

                dochodzimy do tego wycinka ktory przytoczyles

                "their cost structure remains the same"

                tu zacytuje siebie z poprzednieko wpisu

                "moga miec jakis
                minimalny finansowy burden dla GM, ale absolutnie nie
                usprawiedliwiajacy posylania 60k ludzi na bruk."

                minimalny moze oznaczac 10 panienek do klepania na komputerze i
                odbeirania telefonow. moze 20...kto wie...roczne koszty rzedu
                jednego przelotu dyrekcji do Wash DC po jalmuzne

                -------------------------------------------------------------


                czyli, zdrowy rozsadek mowi to co potwierdza ten facet, i co bylo
                moim wyjsciowym stanowiskiem: zamykanie dealershipow nie ma jakiegos
                oczywistego finansowego wytlumaczenia.

                jak na razie, wg mnie, istnieja 3 bardziej lub mniej konspiracyjne
                teorie:

                1) za krupniokiem - rzad z jakiegos ukrytego powodu zmusza do tego
                koncerny. (hehe powiedzmy Biden jest wspolwlascicielem AutoNation i
                w ten sposob wykancza konkurencje)

                teoria slaba, bo koncerny mialyby incentive aby "leakowac" to do
                wiadomosci publicznej, a plan rzadu ktory bezposrednio eliminuje
                100,000 miejsc pracy w dzisiejszej sytuacji bylby fatalny w skutkach.

                2) Istnieja jakies niejasne powiazania miedzy dealerships a
                manufacturers, ktorych ujawnienie nie jest na reke nikomu
                oprocz "ludu pracujacego" --> np caly system msrp/invoice price jest
                fikcja majaca na celu dojenie klienta. (super deal , kupikem za
                $1000 below invoice!)


                3) Zamykanie niektorych dealership w jakis sposob daje leverage dla
                manufacturers, i beda mogli dyktowac wieksze ceny za swoje produkty
                od (pozostalych w biznesie) dealerow
                • starypierdola Piepszycie, somnambuliczny czlowieku-Hipolicie 20.05.09, 02:17
                  .... jak zwykle.

                  Twoj kolega forumowy SP
                  • jot-23 Re: Piepszycie, somnambuliczny czlowieku-Hipolici 20.05.09, 02:18
                    yep, jak zwykle zadnych konkretow, hehe tez ci musze doradzic abys
                    pobawil sie swoim hot dogiem razem z reszta kolegow-kretynkow.
                    dobranoc!
                    • kan_z_oz Re: Piepszycie, somnambuliczny czlowieku-Hipolici 20.05.09, 07:28
                      jot-23 napisał:

                      > yep, jak zwykle zadnych konkretow, hehe tez ci musze doradzic abys
                      > pobawil sie swoim hot dogiem razem z reszta kolegow-kretynkow.
                      > dobranoc!

                      ODP: Konkrety moglyby tylko wyjsc gdyby ktos mial wglad w ksiegi
                      takowych...
                      Jak ktos powiedzial - jesli nie wiesz o co chodzi, to zwykle chodzi
                      o pieniadze.
                      Nie wiem jakie zainteresowanie finasowe mogloby miec jedno czy
                      drugie w zamykaniu 'dealerships'.
                      Z pewnoscia ma, inaczej cale cwiczenie jest bez sensu.

                      Daj pol roku i samo wyjdzie...

                      Kan
                      • eczek1 Re: Piepszycie, somnambuliczny czlowieku-Hipolici 21.05.09, 03:10
                        Dla psa kup pozadny szampon przeciw swedzeniu.
                        Chyba o tym chcialas napisac?
                        • siachu_oburzynkiewicz Re: Piepszycie, somnambuliczny czlowieku-Hipolici 21.05.09, 03:43
                          zawialo cie smogiem z wulkanu i dlatego rzucasz sie na ludzi jak wsciekly pies.
                          Podtrzymuje sugestie dorzucic co nieco na intencje u revrena Mona.
                      • siachu_oburzynkiewicz Re: Piepszycie, somnambuliczny czlowieku-Hipolici 21.05.09, 03:42
                        niezupelnie bo w przypadku federal preserve trwalo to ok 100 lat:
                        video.google.com/videoplay?docid=-8484911570371055528
        • siachu_oburzynkiewicz Re: zagwozdka! 21.05.09, 03:34
          tak szczerze mowiac to wiekszego tluka niz ty to swiat nie widzial wiec nie
          proboj mydlic ludziom oczu.
    • siachu_oburzynkiewicz Re: zagwozdka! 21.05.09, 03:32
      samochodow produkowano wiecej niz sprzedawano w salonach. Lwia czesc samochodow
      ladowala w firmach ktore mialy je pociac palnikiem po przekatnej a potem
      rozebrac na kawalki. NIestety, technika poszla do przodu i te auta zamiast
      ladowac spowrotem w piecach, byly sprzedawane u dielerow. Wlasnie! Wlasnie u
      tych ktorzy je sprzedawali. Powiedzmy taki wewnetrzny grey market. Teraz tej
      konkurencji sie pozbeda.
    • starypierdola Odp: 22.05.09, 18:24
      " ... General Motors, which still had nearly 6,000 dealers in America last year,
      hardly fewer than in the 1960s when it controlled roughly half the domestic
      market (these days it is struggling to keep its share close to 20%). Just a day
      after Chrysler’s announcement, GM sent letters to 1,100 of its own retailers
      letting them know their franchise agreements would not be renewed. At least 500
      more dealers will be dropped in the months to come as it closes or sells off its
      Hummer, Saturn, Saab and Pontiac brands. It eventually hopes to get the number
      down to 3,600.

      Why are the companies desperate to reduce their dealer count when they are
      haemorrhaging sales and market share? Foreign firms such as Toyota have found
      that they can do a better job with fewer stores. Toyota now outsells Chrysler
      with barely a third as many showrooms. Its dealers do not have to compete with
      one another on price. That means they earn better margins which, according to
      Mark Templin of Lexus (Toyota’s luxury brand), they put back into their stores
      “to deliver a more attractive experience for their customers”. The biggest
      cutbacks by GM and Chrysler are in city centres where many dealers offer
      overlapping products and services.

      It is only thanks to bankruptcy (actual for Chrysler, imminent for GM) that the
      two carmakers can now overcome onerous state franchise laws that have long
      frustrated their efforts to modernise the system. Individually and through
      umbrella organisations, such as the National Automobile Dealers Association, car
      retailers are some of the country’s most effective lobbyists—which is not
      surprising as they are among the largest state and local taxpayers. In some
      states, such as Texas, taking away a franchise is virtually impossible, even
      when a retailer is convicted of fraud. A few years ago GM spent more than a
      billion dollars to buy out the retailers affected by its decision to eliminate
      its Oldsmobile brand...."

      • jot-23 Re: Odp: 22.05.09, 18:43
        robiac dissection tego tekstu , "powod" sprowadza sie wylacznie do
        (slabej) teorii mowiacej ze: "better margins they (dealers) put back
        into their stores “to deliver a more attractive experience for their
        customers”."

        nie ma tam ABSOLUTNIE NIC WIECEJ.

        jak ja to widze: do tej pory "najnormalniejsze" experience z
        dealerami mialem w moim lokalnym Chevrolecie. Najgorsze w Fordzie.

        Najblizszy dealer jest 10 mil ode mnie, nastepny trzeba jechac 30
        mil. Jezeli zamkna ten 10 mil ode mnie to moj "more attractive
        experience" bedzie polegla na tym ze zamiast 25 minut bede tracil
        ponad godzine aby wymienic zarowke.

        jednym zdaniem ta teoria to goovno warta, hehe jeszcze gorsza od
        twojej poprzedniej.

        n.b. toyota does better job with fewer stores (job being selling
        more cars) simply because they have a better product, not because
        there's fewer of them..DUH...
        • starypierdola I respectfully disagree with this: 22.05.09, 22:32
          "...n.b. toyota does better job with fewer stores (job being selling
          more cars) simply because they have a better product, not because
          there's fewer of them....."

          No chyba ze w Vermont po lasach jezdza jakies specjalne Toyotysad((

          Supporter GM
          SP
        • starypierdola Podsumowanie 23.05.09, 05:28
          Nie martw sie, J-23, ze nie rozumiesz co sie wkolo Ciebie dzieje. W zyciu do
          wszystkiego trzeba dorosnac.

          W koncu chyba i Ty zmadrzejesz na tyle zeby zrozumiec slowo pisane.

          Ale przyznam ze zmadrzenie jest trudne jesli zyje sie na vermonckiej wsi. Vide:
          Twoj przyklad.

          Pocieszyciel SP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka