Dodaj do ulubionych

Wieża Babel

IP: *.union01.nj.comcast.net 30.01.02, 13:23
Tak patrzę sobie na to Forum i myslę ("trochę o Wiśle a trochę o przemyśle"):
ALE WIEŻA BABEL!!
Tylko wszyscy mniej lub bardziej (czyt.: jak kto umie) po polsku...
No cóż... liczą się starania i zapał.

Czy tak wyglądały obozy dla uchodźców 20 lat temu (+ gorzałka)?
Mam na myśli tych, którzy tym innym z oczywistych względów nieobecnym tutaj
pomagali pisać kwity i podania...

Widać też, że najbardziej prymitywni wyjechali najdalej (n.p. Australia, co by
się zgadzało, bo to zawsze przeciez była kolonia karna) i to chyba nawet
lepiej - czytając posty niektórych "kombatantów o wolność i demokrację w
Europie Wschodniej...".

Najciekawsi forumowicze są chyba w Europie, mix jest w Kanadzie a jeszcze
większy w USA, (co oddaje kompletną przypadkowość i dezorganizacje
amerykańskiego systemu wizowo/emigracyjnego) i aż szkoda, że Ci ze wschodu
(byłe republiki) są za biedni na komputery i Internet, bo ich przygody życiowe
wydają się chyba najbardziej dramatyczne i warte opisania, mimo braku w ich
życiorysach "malowniczych pijackich obozów tranzytowych" i pracy na czarno w
Niemczech czy innej Szwecji.

P.S.
"Jakiekolwiek opisane związki rzeczywistych osób i miejsc z rzeczywistośćią są
przypadkowe i jako takie są fikcją literacką".
Obserwuj wątek
    • Gość: :-) Re: Wieża Babel IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.02, 15:48
      > ...i aż szkoda, że Ci ze wschodu
      > (byłe republiki) są za biedni na komputery i Internet, bo ich przygody życiowe
      > wydają się chyba najbardziej dramatyczne i warte opisania, mimo braku w ich
      > życiorysach "malowniczych pijackich obozów tranzytowych" i pracy na czarno w
      > Niemczech czy innej Szwecji.

      Rzeczywiscie masz racje. To byloby prawdopodobnie bardzo ciekawe, przeczytac o
      wrazeniach i doznaniach Polakow, ktorzy mieszkaja na wschod od Polski.
      Myslisz, ze tamtejsza polonia sklada sie tylko z takich, ktorzy borykaja sie z
      problemami finansowymi? Nie wierze. Moze przyczyna lezy gdzie indziej?

      Pozdrawiam

      smile

      PS
      Moze zna ktos jakies forum, na ktorym spotyka sie ta opisana wyzej czesc polonii?
      >
      > P.S.
      > "Jakiekolwiek opisane związki rzeczywistych osób i miejsc z rzeczywistośćią są
      > przypadkowe i jako takie są fikcją literacką".

      • Gość: Mirko A niektórzy to dopiero mają przegwizdane! IP: 65.206.44.* 30.01.02, 16:41
        Mam daleką kuzynkę, która jako dziecko została wraz z rodzicami (Polakami) we
        Lwowie, mimo kilku "ostatnich" szans jakie mieli po wojnie na repatriację do
        Polski.
        Oczywiście zawsze bardzo chciała do Polski, ale dziecka nikt nie pytał o zdanie.
        Rodzice zresztą też zostania mocno żałowali, choć do śmierci nie przyznali się
        do błędu.
        Dzisiaj jest w Polsce, robi to co wiele Polek robi n.p. w USA,
        czyli "nielegalnie" opiekuje się co bardziej majętnymi starymi babciami a jako
        dyplomowana pielęgniarka, z pracą - wbrew pozorom - nie ma żadnych problemów.
        Mimo, że bardzo chciałaby, nie ma i chyba nigdy nie będzie miała polskiego
        obywatelstwa (tak, tego samego z którego wielu "Polonusów" rezygnuje z takim
        zapałem) a jako żona Ukraińca (dobre chłopisko ale Ukrainiec) nie ma na nie
        najmniejszych szans, bo z Ukrainy nie ma repatriacji do Polski. Co jakiś czas
        musi wyjeżdżać, obawiając się że kiedyś mogą jej znowu do Polski nie wpuścić
        (skąd my to znamy na tym forum?).
        Dodam tylko jeszcze, że mimo intensywnej rusyfikacji (n.p. obowiązkowe,
        intensywne "kursy zachowania się" przed pierwszym wyjazdem z wtedy jeszcze ZSRR
        itp praniu mózgu), KOMPLETNEGO braku polskiego szkolnictwa na wschód od Sanu -
        mówi i pisze płynnie po polsku a dwoje dzieci kończy właśnie z wyróżnieniami
        medycynę w Polsce i OCZYWISCIE mimo ukraińskich paszportów, wcale i za nic nie
        wybiera się zurick na Ukrainę.
        • Gość: Mirko Polacy na Wschodzie (nie Dalekim) IP: 65.206.44.* 30.01.02, 18:45
          wink

          www.federacja-polonia.dk/linki.htm

          republika-polonia.boom.ru/LISTY__I/POLSKA/Czaykowska/czaykowska.html
          ("cut" & "paste" jak nie wejdzie...)

          www.odrodzenie.org.ua/linki.html
          www.polonialife.com/turkmenia.htm
          www.polonia-euro.com/DIASPORA/Wschod.htm
          www.gdynianews.home.pl/Numer9_2001/polacy_na_ukrainie.htm
          napolarch2000.tripod.com/001/gazeta.html
          www.mkidn.gov.pl/kronika/pazdziernik/strona-9.htm

          ...itd
        • Gość: baker Re: A niektórzy to dopiero mają przegwizdane! IP: *.mentorg.com 30.01.02, 18:54
          Mirko,

          Piszesz, ze kuzynka zostala jak dziecko z rodzicami we Lwowie. To znaczy, ze
          urodzila sie w Polsce. Ten fakt powinien pomoc jej dostac pozwolenie na pobyt
          staly w Polsce. Przeciez moze udowodnic, ze ma polskie pochodzenie. Decyzje o
          wyjezdzie podjeli rodzice nie ona i ona kiedy osiaga pelnoletnosc powinna moc
          wybrac kraj. Nie dziala to tak w Polsce?
          • Gość: Mirko Łatwiej powiedzieć niż wykonać.. IP: 65.206.44.* 30.01.02, 19:21
            Gość portalu: baker napisał(a):

            > Mirko,
            >
            > Piszesz, ze kuzynka zostala jak dziecko z rodzicami we Lwowie. To znaczy, ze
            > urodzila sie w Polsce. Ten fakt powinien pomoc jej dostac pozwolenie na pobyt
            > staly w Polsce. Przeciez moze udowodnic, ze ma polskie pochodzenie. Decyzje o
            > wyjezdzie podjeli rodzice nie ona i ona kiedy osiaga pelnoletnosc powinna moc
            > wybrac kraj. Nie dziala to tak w Polsce?

            Niestety nie. "Pochodzenie" stosują n.p. Niemcy ale nie Polska. Gdyby była sama,
            to możeby jeszcze (na n.p. lewy ślub w Polsce?) dostała, ale że mąż jest
            Ukraińcem to do widzenia. Ona by za stały pobyt w Polsce oddała wszystko.
            Właśnie jest w trakcie oddawania dzieci, które widuje coraz rzadziej i rzadziej...

            NAM SIĘ PO PROSTU W ZNAKOMITEJ WIĘKSZOŚCI UDAŁO, dlatego właśnie tak się burzę na
            ludzi opisujących na tym Forum jakie to trudności mają z rezygnacją z polskiego
            obywatelstwa, że niby Polska dzieci wysłane na wakacje do Polski na siłę im do
            wojska wcieli itp bzdury czy kłamstwa wierutne.
            Sprawy imigracyjne są często ZNACZNIE bardziej zawiłe niż nam - PROSTYM
            imigrantom w krainach miodem, mlekiem i tanią benzyną płynących się może wydawać.
            Urodzisz się bracie nie za tą rzeką co trzeba, przegapisz jakiś moment historii i
            kaplica.

            Moja mama też urodziła się we Lwowie. Przedwojennym Lwowie a więc 100% w Polsce a
            mimo to, w OBECNYM Dowodzie Osobistym i Paszporcie RP ma napisane: "Miejsce
            Urodzenia - Lwów (Ukraina)".
            Ale nie to jest wcale ciekawe. Ciekawe jest, że dla n.p. takich nie przymierzając
            Amerykanów, którzy nieco się jakby (jak to zwykle oni) kilkadziesiąt lat temu
            przyłożyli do takigo czy innego podziału Europy na Cywilizację i Ciemnogród
            jest...Ukrainką, mimo że nigdy nawet nie była na Ukrainie, obywatelstwo i
            narodowość (tak to się w Polsce nazywa) ma polskie i oczywiście nie mówi ani po
            ukraińsku ani rosyjsku a całe życie spędziła w Polsce.
            • Gość: baker Re: Łatwiej powiedzieć niż wykonać.. IP: *.mentorg.com 30.01.02, 19:32
              A ta emigracja to masz racje.
              Czasem wystarczy miec troche szczescia i bez zadnego wysilku wszystko rzychodzi
              za darmo (patrz poczatek lat '80, zachod rozdawal pozwolenia na pobyt dla
              polakow na prawo i lewo) inni maja pod gorke. Ci co sa w innych krajach
              legalnie powinni to docenic, bo im sie udalo, a wielu nie!!
            • Gość: Holmes Re: Łatwiej powiedzieć niż wykonać.. IP: *.sympatico.ca 30.01.02, 19:43
              ..."Mam daleką kuzynkę, która jako dziecko została wraz z rodzicami (Polakami)
              we
              Lwowie"...
              Zaczynasz zaprzeczac w tym momencie sam sobie i mimo woli przyznajesz
              Staremu racje, ze polskie przepisy odnosnie obywatelstwa sa popieprzone.
              Zgodnie z przepisami stosowanymi wobec ludzi zamieszkalymi za wielka woda,
              ktorych choc jeden praprzodek byl Polakiem to nie tylko nalezy mu sie jak psu
              micha polski paszport z polskim obywatelstwem, ale jest to wrecz
              jego "niezbywalny" (lub raczej trudnozbywalny) obowiazek. Skad wiec problemy
              Twej ukrainskiej kuzynki, ktora wedlug polskiego prawa jest wlasciwie 100%
              Polka?
              • Gość: Mirko Re: Łatwiej powiedzieć niż wykonać.. IP: 65.206.44.* 30.01.02, 20:18
                Gość portalu: Holmes napisał(a):

                > ..."Mam daleką kuzynkę, która jako dziecko została wraz z rodzicami (Polakami)
                > we
                > Lwowie"...
                > Zaczynasz zaprzeczac w tym momencie sam sobie i mimo woli przyznajesz
                > Staremu racje, ze polskie przepisy odnosnie obywatelstwa sa popieprzone.
                > Zgodnie z przepisami stosowanymi wobec ludzi zamieszkalymi za wielka woda,
                > ktorych choc jeden praprzodek byl Polakiem to nie tylko nalezy mu sie jak psu
                > micha polski paszport z polskim obywatelstwem, ale jest to wrecz
                > jego "niezbywalny" (lub raczej trudnozbywalny) obowiazek. Skad wiec problemy
                > Twej ukrainskiej kuzynki, ktora wedlug polskiego prawa jest wlasciwie 100%
                > Polka?

                Holmes, człowieku, Ty nic z tego nie rozumiesz!
                Ja wcale nie zaprzeczałem Staremu, "że polskie przepisy" to czy tamto.
                Ja napisałem, że Stary zmyśla i kłamie jeśli chodzi o pobór polonijnych dzieci do
                wojska.
                • Gość: Holmes Re: Łatwiej powiedzieć niż wykonać.. IP: *.sympatico.ca 30.01.02, 23:19
                  ..."Ja napisałem, że Stary zmyśla i kłamie jeśli chodzi o pobór polonijnych
                  dzieci do
                  wojska"...
                  Patrz jak to sie mozna naciac. A ja ten fragment u Starego odebralem raczej
                  jako czarny humor, ktory przy odrobinie zlosliwosci ze strony wladzy, po
                  usunieciu (o co postulowano) slawetnego wpisu w ustawie (kto jest w temacie
                  ten wie o czym pisze) mozna by calkiem legalnie obrocic w tez czarna ale
                  rzeczywistosc. Ale co mnie tam....
            • Gość: Mirko Ponadto... IP: 65.206.44.* 30.01.02, 19:56
              Gość portalu: baker napisał(a):
              >
              > Mirko,
              >
              > Piszesz, ze kuzynka zostala jak dziecko z rodzicami we Lwowie.
              > To znaczy, ze urodzila sie w Polsce.
              > Ten fakt powinien pomoc jej
              > dostac pozwolenie na pobyt staly w Polsce.
              > Przeciez moze udowodnic, ze ma polskie pochodzenie.
              > Decyzje o wyjezdzie podjeli rodzice nie ona
              > i ona kiedy osiaga pelnoletnosc powinna moc wybrac kraj.
              > Nie dziala to tak w Polsce?

              Rodzice kuzynki nie podjęli decyzji o wyjeździe. Za długo się namyślali. Nie
              wyjechali kiedy moglibyli (powinnibyli?).
              Nic podobno wtedy nie wyglądało tak jasno, klarownie (i smutno?) jak to wygląda
              dzisiaj z perspektywy czasu i historii.
              Wyjeżdżało się w bydlęcych wagonach na Zachód, na ziemie od zawsze niemieckie,
              zajmować niemieckie gospodarstwa i domy z których przegoniono Niemców.
              Nikt wtedy tak naprawdę nie wierzył, że na zawsze. Wyjeżdżanie dokądkolwiek w
              bydlęcych wagonach nie kojarzyło się podobno zbyt dobrze. To, że wagony były
              przystrojone biało-czerwonymi flagami domowej roboty nie aż tak znowu dużo
              znaczyło. Historia tamtych czasów i okolic pokazywała niejednokrotnie, że
              zerwanie jednej flagi i zaczepienie innej wymagało momentu nieuwagi i grupki
              pijanych sołdatów...
              Potem okazało się, że Ci co zostali mieli właśnie przegwizdane. I ich dzieci i
              tych dzieci dzieci...
              To dzieci emigrantów (czy oni sami) z USA, Niemiec czy Kanady - mogą się - jeśli
              najdzie ich taka fantazja - przenieść do Polski, wraz z dobrodziejstwem
              inwentarza (zwanym "Mieniem Przesiedleńczym"). Tych ze wschodu nikt nie chce, bo
              Polski na nich nie stać a oni najczęściej mieliby tylko na bilet w jedną stronę i
              czapkę gruszek na drogę.
              • Gość: Don Re: Ponadto... IP: *.uc.nombres.ttd.es 30.01.02, 20:31

                Czytalem pyskowke miedzy Mirko i innym forumowiczem.Mozna podziwiac
                wytrwalosc kombatantow na inwektywy . Panowie prosze skrzyzujcie szpady kiedy
                tylko chcecie ,jak dla mnie mozecie nazywac sie jak chcecie i wyzywac sie .Ale
                mam mala prosbe na temat interesujacy,chcialbym z zadowoleniem dowiedziec sie
                czegos nowego,jakies rewelacje itp.Uklony dla pojedynkowiczow.PSChetnie podejme
                sie roli sekundanta.
                • Gość: Mirko Don, IP: 65.206.44.* 30.01.02, 21:16
                  Nie, nie zgadzam się na szpady.
                  U Ciebie, w Toledo niech się kłują.
                  Tradycyjnie poproszę o szable (z 3 podstawowych typów szermierczego sprzętu, z
                  angielska: Sabre).

                  "Kończ Waćpan, wstydu oszczedź"
          • Gość: Jurek Re: A niektórzy to dopiero mają przegwizdane! IP: 212.162.228.* 30.01.02, 20:30
            Gość portalu: baker napisał(a):

            > Mirko,
            >
            > Piszesz, ze kuzynka zostala jak dziecko z rodzicami we Lwowie. To znaczy, ze
            > urodzila sie w Polsce. Ten fakt powinien pomoc jej dostac pozwolenie na pobyt
            > staly w Polsce. Przeciez moze udowodnic, ze ma polskie pochodzenie. Decyzje o
            > wyjezdzie podjeli rodzice nie ona i ona kiedy osiaga pelnoletnosc powinna moc
            > wybrac kraj. Nie dziala to tak w Polsce?

            Mysle, ze jest prawdziwym skandalem, ze Polacy ktorych wojna potraktowala
            okrutnie i pozostawila na Wschodzie w dalszym ciagu nie moga uzyskac obywatelstwa
            polskiego.....z drugiej strony pan Prezydent bez najmniejszego sprzeciwu wrecza
            je niejakiemu Emanuelowi Olisadebe, ktory z polskoscia nie ma i nigdy nie mial
            nic wspolnego...i to wszystko tylko po to, zeby pokazac, jaki to on
            jest "postepowy".
            Pozdro
            • Gość: :-) Re: A niektórzy to dopiero mają przegwizdane! IP: *.dip.t-dialin.net 30.01.02, 20:42
              Tak tylko gwoli scislosci: Wie ktos moze czy ten niejaki Emanuel Olisadebe (to
              chyba pilkarz?) zrzekl sie swojego pierwszego obywatelstwa? Przeciez jakies do
              tej pory posiadal?

              smile
            • Gość: baker Re: A niektórzy to dopiero mają przegwizdane! IP: *.mentorg.com 30.01.02, 20:47
              Hej, gdyby nie ten Emanuel Olisadebe to Polska nie awnsowalaby do finalow
              mistrzostw swiata przez nastwpne 16 lat, wiec tym gestem pan prezydent zrobil
              frajde wielu polakom na calym swiecie.
              • Gość: Mirko Łaska Pańska(twa) na pstrym koniu jeździ. IP: 65.206.44.* 30.01.02, 21:42
                Gość portalu: Jurek napisał(a):

                > Mysle, ze jest prawdziwym skandalem, ze Polacy ktorych wojna potraktowala
                > okrutnie i pozostawila na Wschodzie w dalszym ciagu nie moga uzyskac
                > obywatelstwa polskiego...

                Jak zwykle wszystko się sprowadza (niestety) do kasy.

                Tak się składa, że mimo że wydaje się to conajmniej nieprawdopodobne, na
                każdego farbowanego Starego Wiarusa rezygnującego z obywatelstwa polskiego
                gdzieś za morzami i lasami - znalazłoby się parę tysięcy mniej lub bardziej
                prawdziwych Starych Wiarusów w Kazchstanach i innych Turkmenistanach, którzy ze
                łzami w oczach jednym polskim paszportem podzieliliby się na czterech i stryjka
                Karabasza.
                Oczywiście z perspektywami znalezienia się w Unii, do Polski pchaliby się nawet
                Hindusi deklarując pochodzenie, więc Polska nie jest zainteresowana
                jakimkolwiek precedensem, bo każda akcja kosztuje.

                Przeżyli to całkiem niedawno temu (i chyba nadal trochę przeżywają) Niemcy,
                którzy przyjęli ilu mogli i ilu chciało - skądbądź - aby tylko pazury u jednej
                ręki były choć troszkę niemieckie a jakby jeszcze włosy blond to już w ogóle
                super.
                Niemcy jednak mieli na to kasę i ważne powody na okoliczność ujemnego przyrostu
                naturalnego czyli obawy, że nie bedzie komu utrzymywać dzisiejszego pokolenia
                kiedy przyjdzie na to pora.
                Polskę na takie myślenie nie stać a emeryta jak będzie kiedyś zawadzał,
                najwyżej się dobije i sprzeda w punkcie skupu surowców wtórnych.


                • Gość: Don Re: Łaska Pańska(twa) na pstrym koniu jeździ. IP: *.uc.nombres.ttd.es 31.01.02, 02:15

                  Sorry,emerytow sie nie sprzedaje tylko do nich sie wzywa pogotowie.To brzmi
                  lepiej i humanitarnie
                  • Gość: Mirko Uwaga na "lewych" TURYSTÓW znad Wisły! Cel! - pal! IP: 65.206.44.* 31.01.02, 21:03
                    www.dziennik.com

                    INS o deportacjach Polakow
                    Pracowales -­ nie wjedziesz.

                    Aby nie miec problemow przy wjezdzie do USA na lotnisku JFK w Nowym Jorku,
                    nalezy przede wszystkim mowic prawde i poslugiwac sie wlasciwymi dokumentami ­
                    powiedzial 'Nowemu Dziennikowi' wysoki przedstawiciel INS, komentujac przypadki
                    odsylania naszych rodakow z powrotem do Polski.

                    'Jesli powiesz urzednikowi, ze pracowalas w czasie ostatniego pobytu w USA, to
                    badz pewny, ze natychmiast wysle cie z powrotem ­ powiedzial w rozmowie
                    telefonicznej urzednik INS. ­ Jesli ktokolwiek mysli, ze uda mu sie oszukac
                    funkcjonariusza sluzby granicznej na lotnisku ­ kontynuowal ten sam
                    funkcjonariusz INS zastrzegajac, ze rozmowa ma charakter nieoficjalny ­ to sie
                    myli'.

                    Pracownicy Urzedu Imigracyjnego to fachowcy o dlugoletnim stazu, doskonale
                    znajacy sie na swojej pracy oraz znakomici psychologowie. 'Przyjezdzajacy musza
                    pamietac nastepujaca zasade: jesli masz cos do ukrycia i zaczynasz krecic czy
                    kombinowac, to szansa, ze urzednik INS wyczuje twoja niepewnosc, jest bardzo
                    duza' ­ powiedzial przedstawiciel urzedu. W przypadku jakichkolwiek watpliwosci
                    na lotnisku osoba taka moze byc pewna, ze zostanie gruntownie przepytana. Moze
                    zostac wowczas poproszona do osobnego pokoju w celu zlozenia dalszych
                    wyjasnien. Przy takim obrocie spraw szansa, ze osoba ta zostanie odeslana z
                    powrotem do kraju, momentalnie wzrasta.

                    Nasz rozmowca kilkakrotnie podkreslal, ze podrozni, ktorzy przyjezdzaja do USA,
                    musza byc prawdomowni podczas przekraczania granicy.

                    Dobre papiery

                    Wedlug niego ­ oprocz prawdomownosci ­ niezmiernie wazne jest posiadanie
                    wlasciwych dokumentow. Nie wdajac sie w rozpatrywanie konkretnych przypadkow
                    rozmowca powiedzial, ze glownym celem pracy urzednika na lotnisku jest
                    sprawdzenie, czy dokumenty zaprezentowane przez dana osobe sa zgodne z celem
                    wizyty. Przy wbitej w paszporcie wizie studenckiej czy biznesowej, lub
                    jakiejkolwiek innej, przyjezdny ­ jesli zajdzie potrzeba ­ powinien byc w stanie
                    udowodnic urzednikowi, ze jego pobyt w USA bedzie przebiegal zgodnie z rodzajem
                    przyznanej wizy.

                    Decyzja wpuszczenia danej osoby na terytorium Stanow Zjednoczonych zalezna jest
                    tez od innych czynnikow, m.in. od jej przeszlosci kryminalnej. Pracownik INS ­
                    oprocz okazywanych mu przez podroznego dokumentow i skladanych przez niego
                    oswiadczen ­ ma do dyspozycji szereg baz danych. Sa w nich zawarte informacje o
                    przeszlosci danej osoby.

                    Jak dowiedzial sie 'Nowy Dziennik', jedna z takich baz danych zawiera
                    informacje 'od sluzb porzadkowych'. Oznacza to, ze jesli ktos ma cos w swojej
                    kartotece ­ zostal aresztowany, popelnil mniejsze lub wieksze przestepstwo w
                    czasie ostatniego pobytu w USA ­ to prawdopodobienstwo, ze nie zostanie
                    wpuszczony, jest bardzo duze. Nie jest to jednak automatyczne. 'Wszystko zalezy
                    od indywidualnego przypadku' ­ podkreslil pracownik INS.

                    Co ciekawe, czestotliwosc przyjazdow jest sprawa drugorzedna. 'Tak dlugo, jak
                    dokumenty, na jakich sie wjezdza, sa w porzadku ­ czestotliwosc przyjazdow nie
                    odgrywa decydujacej roli' ­ wyjasnil pracownik INS.

                    Kajdanki

                    Komentujac kontrowersyjna sprawe nakladania kajdanek na rece i nogi ludziom
                    odsylanym z powrotem do Polski, pracownik INS powiedzial: 'Moment zawrocenia
                    osoby do kraju pochodzenia to przykra, niezwykle stresujaca sytuacja ­ dla
                    kazdego, kto w niej uczestniczy. Nikt nie wie i nie potrafi przewidziec, jak
                    zachowa sie dana osoba i jaka bedzie jej reakcja. Stosuje sie wiec odpowiednie
                    srodki zapobiegawcze. Kajdanek uzywa sie z trzech powodow ­ dla ochrony osoby
                    zawracanej, dla ochrony innych pasazerow na lotnisku, dla zapewnienia
                    bezpieczenstwa agentow' ­ oswiadczyl przedstawiciel INS-u. Nie powiedzial, jak
                    czesto sie to stosuje, stwierdzajac jedynie, ze nie jest to dzialanie
                    automatyczne: 'Nie stosuje sie tego w kazdym przypadku'.

                    Jak poinformowal, w niektorych sytuacjach mozna sie odwolac od decyzji
                    pracownika INS. W gre wchodzi tu jednak szereg czynnikow. 'Wszystko zalezy od
                    tego, jaki dana osoba posiadala status prawny, rodzaj dokumentow wjazdowych, w
                    jakim celu i do kogo przyjechala, czy zostala przymusowo odeslana do kraju
                    pochodzenia, czy dobrowolnie zrezygnowala z ubiegania sie o wjazd nie stawiajac
                    oporu itp.'. Podkreslil, ze przypadek kazdej osoby rozpatrywany jest
                    indywidualnie, poniewaz 'kazdy jest w specyficznej sytuacji'.

                    Jak wynika z danych uzyskanych przez 'Nowy Dziennik' z waszyngtonskiego biura
                    INS, liczba Polakow odsylanych z powrotem do kraju zwieksza sie z roku na rok.
                    W 1997 zawrocono 151 Polakow (36 z powodow kryminalnych, 115 ­ niekryminalnych),
                    w 1998 bylo ich 167 (odpowiednio 43 i 124). W latach 1999-2001 statystyki
                    przedstawiaja sie nastepujaco: 1999 ­ 240 odeslanych (51 z powodow kryminalnych
                    i 189 niekryminalnych), w 2000 ­ 329 osob (70 i 259), w 2001 ­ 350 (80 i 270).
                    Rok fiskalny INS nie pokrywa sie z rokiem kalendarzowym. Z najnowszych danych
                    wynika, ze w pazdzierniku i listopadzie 2001 roku zawrocono do Polski 61 osob
                    (14 z powodow kryminalnych, 47 niekryminalnych).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka