Dodaj do ulubionych

Felieton Agaty Passent w TS

23.05.04, 20:13
Wpadł mi w ręce ten numer, nie wiem czy to z tego miesiaca - na okładce
długowłosa blondynka z grzywką, mniejsza z tym. Przeczytałam felieton A.
Passent, bo lubię babeczkę, a tekst był jak zwykle dowcipny i niegłupi. O
gonieniu za ideałami i sztuczności tychże. Zwłaszcza spodobało mi się jedno
zdanko - "naprawdę idealnie chudy jest tylko szkielet", moze przekęciłam
słowa, ale kontekst ten sam. Proponuję wydrukowac dużą ozdobna czcionką,
najlepiej gotykiem i powiesić sobie nad łóżkiem.
Swoją drogą TS trochę mnie skonsternował. W zasadzie nie spodziewam sie po nim
niczego wielkiego po piśmie z kategorii do oglądania/wąchania, ale jednak jest
to najambitniejsze pismo kobiece na rynku. Z jednej strony czytam tam
felieton Passent, w tym samym numerze artykuł o tym, żeby pokochac swoje
kształty, o okrąglutkiej blondynce przechadzajacej sie po saunie, a kilka
stron dalej "Jak zgubić pierwsze trzy kilogramy" :/ No owszem, autorka tego
ostatniego to osoba z faktyczną sporą nadwagą, wiadomo, ze nadwaga jest
niezdrowa i najlepiej jej nie mieć; ale widać na tym przykładzie, ze presja
szczupłości jest w naszej kulturze wszechobecna. I jak łatwo dac sie zwariować
przyjmując wszystko bezkrytycznie.
Obserwuj wątek
    • e155 Re: Felieton Agaty Passent w TS 24.05.04, 15:05
      dobre!

      inny cytat z jakiegos glupiego angielskiego serialu:
      -kiedy kobieta jest tak naprawde zadolona ze swojej wagi?
      -siedem dni po smierci
    • Gość: Missy Re: Felieton Agaty Passent w TS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 19:14
      Tak, tak mądre słowa, ale nie szufladkujmy tutaj wszytskich kobiet. Pomimo, że
      jest to forum zatutyłowane "anoreksja i bulimia" to faktem jest, że nie
      wszystkie chore tu zaglądują tylko. Widzicie, dla świadomości chciałabym
      napisać, że istnieją jeszcze kobiety, które nie patrzą z zazdrośćią w oczach na
      inne szczuplejsze, które nie liczą obsesyjnie każdej kalori, którą zawiera
      ciastko, na które mają ochotę, które akceptują siebie i swoje ciało. Nie
      wzorując się na komputerowych panienkach z reklam i czasopism potrafią odnaleźć
      się w dzisiejszym świecie bez głodzenia i katuszy nad własnym ciałem -
      niejednokrotnie są obrazem najskrytszych marzeń większości mężczyzn dookoła. To
      właśnie do nich należy świat, dzięki ich wytyczonym kierunkom możemy jakoś
      normalnie żyć, jeść i rozwijać się - właśnie, rozwój - oto sprawia, że życie
      jest nadal pociągające.

      Życzę tego wszytskim dziewczynom i kobietom, które nadal poszukują drogi w
      życiu, często przy tym na niekorzyśc siebie. Mam nadzieję, że Wam się uda.
      Krótko mówiąć z czasem poznajecie rzeczy, którymi warto się przejmować, a które
      nie są warte Waszej uwagi.

      Pozdrawiam. Missy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka