Dodaj do ulubionych

tyc od powietrza

10.01.05, 18:48
Pare lat temu chorowalam na anoreksje, teraz w zasadzie prawie wszystko jest
w porzadku poza jedna rzecza ktora nie pozwala mi calkiem zapomniec o tej
chorobie.Przez dluzszy czas stosowalam srodki przeczyszczajace i to
doprowadzilo do tego ze moja przemiana materii zupelnie nie funkcjonuje moj
rzaladek nie jest w stanie sam nic strawic, jem tak malo, ze juz mniej sie
nieda a tyje nawet po kanapce a normalny obiad zapomnialam ze cos takiego
istnieje bo chyba odrazu 5 kg do przodu by bylo.Czy tak ma byc do konca zycia?
czy naprawde nie ma zadnego sposobu na pozbycie sie tego problemu? Moze komus
z was kto mial takie same dolegliwosci udalo sie z tego wyjsc?
Obserwuj wątek
    • palom Re: tyc od powietrza 10.01.05, 21:34
      TRUDNO SIE DZIWIC ZE TWÓJ ŻÓŁADEK NIE PRACUJE NORMALNIE JESLI PRZYZWYCZAIŁAS GO
      DO ,,WSPOMAGACZY". ZACZNIJ JESC OTREBY NP ZE SLIWKAMI-TO POWINNO CI
      POMOC.WYSTARCZY ZE BEDZIESZ JESC DZIENNIE KILKA LYZEK NP.DODAJAC DO JOGURTU(NA
      POCZATKU MOZE CI TO NIE SMAKOWAC).POWINNO ZADZIAŁAC I WYREGULOWAC TOBIE
      WYPRÓŻNIANIE.JELSI NIC SIE NIE ZMIENI TO SADZE ZE POWINNAS ZGŁOSIC SIE DO
      LEKARZA,BO MOZESZ MIEC POWAZNE PROBLEMY.POWODZENIA
    • to_ona Re: tyc od powietrza 11.01.05, 07:18
      ale to rzeczywiście duzy problem i powoli sposoby na "wspomaganie" a nie
      przeczyszczanie, które ja np znam ,zaczynają być zawodne - nie mam już co
      wprowadzić jeśli chodzi o zmiany, bo non-stop jem jogurty, otręby - które
      powinny regulować. Ale organizm do tego też się przyzwyczaja. SZkoda, że nie
      zagląda tutaj czasem jakiś specjalista, który móglby rozwiać nasze wątpliwości:(
    • agi19 Re: tyc od powietrza 11.01.05, 15:11
      Hej, miałam ten sam problem. Rozregulowałam się łykając 50 tabletek xenny
      extra. Zaczęłam jeść rodzynki, owoce i po kilku dniach mi pomogło.
      • to_ona Re: tyc od powietrza 11.01.05, 17:53
        A WIDZISZ -PROBLEMW TYM, ŻE JA NON STOP JEM TAKIE POSIŁKI, JAK OTRĘBY,
        JOGURTY I JABŁKA - W ZASADZIE NIC INNEGO, TYLKO TO. I- JEŚLI NIE CHC E BRAĆ
        TABKLETEK PRZECZYSZCZAJACYCH, ŻEBY POBUDZIĆ JELITKA, TO NIE WIDZĘ DLA SIEBIE
        INNEGO WYJŚCIA, JAK ZMNIEJSZANIE "RACJI" ŻYWNOŚCIOWYCH. iM MNIEJ BEDE JADŁA,
        TYM WOLNIEJSZĄ PRZEMIANĘ MATERII BEDE MIAŁA.... A I TAK Z OGRANICZENIEM DŁUGO
        NIE WYTRZYMAM, BO JESTEM BULIMICZKA - NIEPRAKTYKUJĄCA OD JAKIEGOŚ CZASU, ALE
        ZBYT DUŻY GŁÓD PRAWDOPODOBNIE SKOŃCZYLBY SIĘ NAPADEM. NO I BRAK ŚWIATEŁKA W
        TUNELU....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka