slon14lat
14.02.05, 18:12
spędzam ten dzień z moim nuiegdyś stałym partnerem ...
nazywa się kibel... jest brzydki ,gruby i ochydny ,a jednak coś mnie do niego
ciągnią; coś w środku
boje się że nie oddałam m u wszystkiego co miałam w środku ,a z drugiej
strony ciesze
jestem pod opięką dietetyka , płace ok 600 zł miesięcznie i i tak nic nie
idzie jak powinno; zakochałam się ,a walentynki spędzam wpieprzając jak
leci , nie wypróźniłłam się ze wszystkeigo i jest mi z tym bardzo źle;
chciałabym być ładniejsza...kilka razy w środku i kilka na zewnątrz;
ładniejsza po pare razy ... pare razy mniejsza