16.07.05, 12:11
Witam
Mam chyba ten sam problem co wszyscy...Choruje na bulimie 3 lata i nie moge
sobie z nią poradzic;(Bylam juz na terapii u wielu psychologów (dokładnie
czterech) ale nikt nie może mi pomóc.Czasami zastanawiam sie czy to nie moja
wina.Wiem ze to głupie,ale ja chyba boje sie byc normalna...Boje sie ze nie
bede miala wzgledów u rodziców,że nie będe ich obchodzic.Boje się też że
jeszcze bardziej przytyje (bo już teraz waże za DUŻO) i nikomu się nie
spodobam.Wiem że nie liczy się wygląd tylko wnętrze człowieka ale większość
osób i tak myśli inaczej.Dzisiaj rano znowu miałam atak i czuje się
fatalnie.Postanowiłam że nie zjem już nic do wieczora ale chyba SAMA SOBIE
NIE WIERZE...
Pozdrawiam wszystkich i życze powodzenia
Obserwuj wątek
    • mirabella122 Re: dołek... 16.07.05, 14:01
      ilonusiu...jestem z tobą i trzymam kciuki bysmy wszystkie tu zgromadzone
      znalazły tą drogę do normalnosci....nie załamuj się ..będzie dobrze!!!!:]bądz
      pozytywnym wojownikiem:]
      • ilonusia7 Re: dołek... 16.07.05, 15:01
        Dzięki za dobre słowo...Wierze że kiedyś wyjde z tego bagna.Wiem że to nie
        będzie łatwe i trzeba na to troche(?) czasu.To forum dużo mi dało i daje nadal
        więc prosze piszcie i łaczcie cię nadal;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka