samba12
01.08.05, 22:42
witam wszystkich!bulimiczki glowa do gory mozna panowac nad soba!!!!!jestem
chora od 3 lat.Poczatek schematowy:otylosc,odchudzanie,szybkie
chudniecie,wilczy apetyt,wymioty,strach i calkowity brak kontroli nad
soba,znacie to doskonale-jedzenie wszystkiego co pod reka,chwila
radosci,paniczny strach przed utyciem,15 minut z palcem w ustach i butelka
wody w reku aby wyplukac dokladnie wszystko,krancowe wyczerpanie,gardzenie
soba,rozpacz,obietnica poprawy,glod wdzierajacy sie w nasz zmeczony
zoladek,chwila walki,przegrana,jedzenie......i tk caly dzien,dzien za
dniem.Jest to straszne ale mozna ten lancuch przelamac!!!!Mam 24 lata pierwszy
rok mojej choroby to powyzszy schemat,od 2 lat nie wymiotuje(tylko 8 razy)nie
bylam na leczeniu bo nie moge,przebywam za granica,gdy w tragicznym dla mnie
momencie(20 akcji w kiblu na dobe)poszlam do lekarza ten wyzwal mnie od
idiotek itd same widzicie ze atak nie skutkuje bo po prostu wiecej tam nie
poszlam!Pewnego dnia zaczelem myslec co ja robie ze swoim zyciem?chce byc
szczupla ale po co?czy to jest najwazniejsze w zyciu?a moja rodzina?mja mama
ktora smutnym wzrokiem odprowadza mnie do lazienki a potem blaga zebym
pozwolila sobie pomoc i wtedy powiedzialam
DOSC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!przestalam wymiotowac i zmienilam swoje zycie.To
wcale nie jest latwe ale uwierzcie mi warto!warto walczyc!mam czasami hustawki
nastrojow,stany depresyjne bo bulimia to choroba duszy ale walcze i wierze ze
bedzie dobrze trzeba tylko zmienic swoje myslenie,pokochac siebie i
zaakceptowac.Dzis mam 20kg nadwagi ale czuje ze zyje nie dla jedzenia dla
siebie!!!po konsultacji z lekarzem stosuje diete 1000kcal ze wzgledow
zdrowotnych,jem normalnie i panuje nad soba,jestem mniej nerwowa i naprawde
szczesliwa wiec bulimiczki uwierzcie mi macie na tyle sily aby wygrac!!!!!!!!!!