minkal 07.12.05, 21:31 dziewczyny, jak wy strasznie tracicie czas, zycie jest gdzie indziej pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
toolica Re: naprawde 07.12.05, 21:54 Czy możesz sprecyzować swoją wypowiedź? Można to różnie zrozumieć..... Odpowiedz Link Zgłoś
minkal Re: naprawde 07.12.05, 22:19 zycie jest poza ED, poza wszystkim co jest z tym zwiazane. wiklanie sie w to i odwlekanie momentu powrotu do PRAWDZIWEGO ZYCIA to strata czasu . to mialam na mysli. dookola jest naprawde duzo roboty, piekna, milosci.tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatuszek_82 Re: naprawde 07.12.05, 23:07 zgadzam sie w 200%:) wreszcie odzyskalam swoje zycie:) dziewczyny nawet nie macie pojecia jak dobrze znowu zyc normalnie i nie myslec obsesyjnie o jedzeniu:) robcie wszystko zeby wyzdrowiec, zycie jest naprawde piekne - i przede wszystkim Wasze zycie zalezy tylko i wylacznie od Was:) Odpowiedz Link Zgłoś
linday Re: naprawde 08.12.05, 15:23 kwiatuszek_82 napisała: > zgadzam sie w 200%:) wreszcie odzyskalam swoje zycie:) dziewczyny nawet nie > macie pojecia jak dobrze znowu zyc normalnie i nie myslec obsesyjnie o > jedzeniu:) robcie wszystko zeby wyzdrowiec, zycie jest naprawde piekne - i > przede wszystkim Wasze zycie zalezy tylko i wylacznie od Was:) oj co prawda to prawda:)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
moty_lek1 Re: naprawde 11.12.05, 23:28 Nie wiem jak odnależc to szczeście. W tym roku nie dostałam sie na studia i musze sie bardzo duzo uczyc zeby poprawic w styczniu mature. To dodatkowo napędza błedne koło i czuje sie okropnie bo ktos caly czas kładzie mi kłody pod nogi ;( Odpowiedz Link Zgłoś
linday Re: naprawde 12.12.05, 13:34 sama sobie kladziesz klody pod nogi z gory zakladajac, ze nic Ci nie wyjdzie. musisz wiedziec ze co nas nie zabije, nas wzmocni i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
minkal Re: naprawde 12.12.05, 14:13 wszyscy bez wyjatku mają problemy. wystarczy je oswoić. czasem są wredne, ale nasza w tym głowa aby je przerobic. Odpowiedz Link Zgłoś
karollcia_k Re: naprawde 13.12.05, 02:36 Tylko czasem trudno te problemy pokonać, czasem trudno znaleźć wyjście z sytuacji. Jedzenie jest metaforą tych problemów. To nie jest tak, że wczoraj sobie powiedziałam: chcę mieć anoreksję, a dziś powiem: już jej mieć nie chcę. To wszystko jest o wiele bardziej złożone. Dokładnie wiem, że prawdziwe życie jest gdzieindziej. Ale nie potrafię tego "gdzieindziej" odnaleźć Odpowiedz Link Zgłoś
minkal Re: naprawde 13.12.05, 15:12 Wyjście jest tylko jedno. Trudno podjąć rękawicę, ale nie jest żadną trudnością określenie, na czym polega wyjście z sytuacji. Jeśli traktujesz ED jako metaforę problemów życiowych- to oznaczałoby, że kiedy tylko one się pojawią- zawsze w taki sposób będziesz na nie reagowała. Czujesz absurd? Problemy będą ZAWSZE. Twoja w tym głowa (i tylko Twoja) aby to oddzielić. Jesli tkwisz w przeświadzceniu , ze poki nie rozwiązesz swoich "wewnętrznych konfliktów" to nie pokonasz ED- tylko opózniasz wyjscie z błędnego koła. Bo to można pokonać szybciej, niż Ci się wydaje. Siła umysłu jest wielka. A z tą niemożliwością odnalezienia "gdzieindziej"-nie oszukujmy się. Jeśli się naprawde, bez ściemniania dąży do celu, to się do niego dociera. Odpowiedz Link Zgłoś