Dodaj do ulubionych

samobójstwo

03.01.06, 18:05
jaki jest skuteczny sposob popelnienia samobojstwa? nie chodizmi o skok z
wysokosci...nie chce sie na ziemi rozpłaszczyc...chodzi mi o jakies
srodki...jakies tabletki..wiecei co jest skuteczne?tak na 100%....
mam adipex..60 tbletek..mysliecie ze jak połkne to usne ....na zawsze?
podobno po kilku tabsach sie w spiaczke zapada....
dajecie jakies skuteczne sposoby...
ja juz nie chce zyc....
Obserwuj wątek
    • mykaaa Re: samobójstwo 03.01.06, 18:07
      Na ilu jeszcze forach przeczytam ten sam post?
      Nie chce mi sie już rozpisywac więcej na ten temat. Na Thinessie sobie poczytaj
      i się nie obrażaj tylko przemyśl kilka spraw.
      Pozdrawiam!
      • night21 Re: samobójstwo 03.01.06, 20:58
        nie obrazam sie..kazdy ma prawo do wlasnego zdania...chce w koncu jakas
        podpowiedz uzyskac...jakis srodek...a moze mi przejdzie po wizycie u
        psycholog...nie wiem...
    • herbacianka1 Re: samobójstwo 03.01.06, 21:31
      kochana... proszę przestań... jak chcesz pogadać to jestem teraz gg4345004
    • kmurdz Re: samobójstwo 04.01.06, 15:24
      dziewczyno! obudz sie! idz sie leczyc, a nie zadawaj takich pytan!!!
    • sarling Re: samobójstwo 04.01.06, 16:26
      Samobójstwo? taaak... Wejdź sobie na ajgor albo inną necrozę - te fora są o
      samobójstwie.
      • carlabruni Re: samobójstwo 04.01.06, 16:31
        czy wiesz jaką wartością jest życie?
    • emma_777 Re: samobójstwo 04.01.06, 19:02
      wiesz czym sie roznia samobojcy od "nie-samobojcow"??? Ci pierwsi to robia, a
      nie chodza i pytaja o pozwolenie i rady...ty nalezysz do tej drugiej grupy,
      ktora nie popelnia samozaglady, potrzebuje tylko cieplego slowa i pomocy.
    • princez Re: samobójstwo 06.01.06, 18:45
      nikt Ci raczej z włóasnych doświadczeń i autopsji nie powie, czego i ile.
      nie znam Twojej sytuacji, ale za to wiem, że są różne drogi. najróżniejsze. w
      sumie 'kto to mówi', ta która się rozpier*** sama w sobie. ale zkażdnego
      problemu jest jakieś wyjście.
      i nie zawsze od razu te wyjście widać.
      nie rób niczego pochopnie.
      • night21 Re: samobójstwo 08.01.06, 09:36
        rozmawialam z psycholog...nie zrobie tego...wiem ze to niczego nie rozwiaze...
        ale czasem juz sił nie mam do walki..nie mam..czy ktos to rozumie?
        a jesli chodzi o samobojcow to wiem jakie sa ich rodzaje..studiuje
        resocjalizacje..i mam jako takie pojecie o rożnych patologiach...ehhh...
        • princez Re: samobójstwo 09.01.06, 12:25
          ja bym sie nie odważyła na psychologa, nie wiem czemu, ale mam bloka.
          w zeszłym roku rodzice mnie posłali, przez to, że robiłam im awantury w domu...
          ale udawałam, że wszytsko jest ok, mimo, że już wtedy miałam pocięte łapy.
          też nie mam, ale coś mnie jeszcze tu trzyma, więc pozostaje mi wegetacja w
          życiu, bo na prawdziwe zycie nie mam sił, nie potrafie go brać garściami, jak inni.
          • night21 Re: samobójstwo 09.01.06, 12:52
            Ja tez sil nie mam..nigdy nie poszła bym na leczenie gdyby mnie moj chłopak nie
            zmusił...ale nie zaluje..jest lepiej..ale ciezko...
            warto sprobowac!
    • ajamamjuzdosc Re: samobójstwo 08.01.06, 20:46
      moja kochana!
      słonko, dużo razy jak czytałam twoje wypowiedzi podnosiłąś mnie na duchu.
      myślałam wtedy, ze jest jakiś sens skoro kogoś obchodzisz i ktoś cię rozumie.
      ja też wiele razy nie mam ochoty żeby żyć, tzn, męczyć się, bo wtedy życie to
      męka. ale wstjępodnoszę się chociaz nie mam siły. i ty tez potrfisz. wiem,
      chociaż nie znam cię, ale wiem stąd, ze dałaś mi promyczki nadziei, a jak ktoś
      je daje to jest potrzebny i jest coś warty.!
      przytujam cię mocno i jak chcesz to wypłacz się na moim ramieniu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka