awwika
08.01.06, 13:17
swojego chłopaka. Nie wiem co z tym zrobić. Stało się to wczoraj, z kimś z
kim byłam dawno temu, kto bardzo mnie skrzywdził a ja go znienawidziłam.
stalo sie to jescze po alkoholu:( pozwoliłam, żeby zrobił to, na czym kiedys
opieraly sie nasze realcje i dlaczego to skonczylam, Pozwolilam zeby
przeszlosc wrocila...:( jedyne co zauwazylam: wczesniej czulam do niego i
sentyment i nienawisc, myslalam, ze bedzie tak zawsze. Ale dzis...nie czuje
do niego nic. zero. nawet zlosci. jedynie na wlasną, bezmierną glupote. Zal
mi osoby, ktora byla ze mna( nie wiem jakie podejmie decyzje). Przed 15
minutami wyszedl. Nie wiem, moze zrobilam żle, pewnych rzeczy ludzie nie chca
wiedziec. Ale MUSIALAM mu to powiedziec. Nie umialabym spojrzec mu w oczy i8
uadwac ze wszytsko jest w porzadku. Nie wie o mojej 8-letniej bulimii, wiec
chociaz tego (zdrady)....NIE CHCIALAM nauczyc sie udawac:((( W tej
chwili...jest we mnie chłód. nie uronilam łezki.Ale wiem, ze on eprzyjdą....i
boję sie tego, ze zrozumiem jaka ze mnie suka.