Dodaj do ulubionych

Nici z mojej diety

31.01.06, 09:44
Trzymałam sie bez objadania jakiś czas tzn około 2ch tygodni,a wczoraj znowu
napad na slodycze i wszystko co pod ręką.Jestem gruba znowu,przy wzroscie
165cm ważę 57 kg.Postanowiłam od dzisiaj jeść normalnie i nigdy więcej sie
nie objadać.Doradzcie jak to zrobić,chcę ładnie wyglądać,bo póki co wstydzę
się wyjsc na basen,brzuch,uda,jak u tucznika.Wesprzyjcie mnie w działaniu!!!
Obserwuj wątek
    • tananek Re: Nici z mojej diety 31.01.06, 10:33
      "Doradzcie jak to zrobić,chcę ładnie wyglądać,bo póki..." - ale przeciez ty wiesz jak to robic i sama robisz a ze nie wychodzi... zastanawiam sie tez dlaczego piszesz o objadaniu sie na forum o nazwie Bulimia Anoreksja? skoro jest to jedno z zaburzen, ktore rozpoznajesz to czas pojsc do poradni zdrowia psychicznego na leczenie
      zdrowia zycze
      • plasticpearls Re: Nici z mojej diety 31.01.06, 20:53
        Latwo jest powiedziec, latwo jest na kogos krzyczec. Czemu ona pisze na tym
        forum? Bo do tego do forum jest stworzone?

        Co do basenu, kochana, to jest sytuacja z cyklu "nie naucze sie plywac dopoki
        nie wejde do wody" - musisz sie przekonac, bo to pomaga schudnac. Ja waze 59
        przy 165 wiec wiem o czym mowisz. Wykupilam sobie karnet i zaczynam plywac.
        Wybierz basen z daleka od znajomych, ktorych mozesz tam spotkac. Zycze Ci duzo
        powodzenia.
    • megris Re: Nici z mojej diety 01.02.06, 16:00
      Czesc Marti!

      Nie bede sie mądrzyc bo pewnie wiesz ,ze problem nie tyle jest w Twojej wadze
      -tylko w Twoim spojrzeniu na siebie ..a do tej zmiany trzeba sporo czasu i
      jeszcze więcej wysiłku.
      Do lata jednak mamy duuuzo czasu wiec moze pomyśl o 3miesiecznej terapi;-)
      A co dozmiany stylu odżywiania -aby uniknąć" napadów " nie redukuj drastycznie
      swojego menu -bo organizm "wygłodzony wręcz wczesniej czy później "zaatakuje te
      zakazane w diecie produkty" a to prowadzi do błędnego koła.
      Jedz w miare systematycznie i nie wykluczaj węglowodanów -bo nastroj Ci szybko
      siądzie ..a to w diecie tez nie sprzyja.
      Hmmm co jeszcze?
      Bardzo wazna rzecz -nagrody.Sa bardzo potrzebne...za kazdy kolejny etap dawaj
      sobie jakis drobiazg przyjemności .Jakis mały maszkiet -jesli np. lubisz słodycze.
      Powodzenia i głowa do góry;-)
      • plasticpearls Re: Nici z mojej diety 02.02.06, 00:12
        haha. dobry sposob. gdy mialam dobre kilka miesiecy - i schudlam do wymarzonej
        wagi bez atakow tak wlasnei robilam - jeden wytrzymany w zdrowym zywieniu dzien
        - krowka na dobranoc:))) dziala!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka