megris
02.02.06, 22:06
Czesc Dziewczyny.
Coraz powazniej zastanawiamsie nad podjęciem jakichs krokow ...czytaj-leczenia.
Nie mam jeszcze przekonania...ale mysle ,aby na wiosne moze "ruszyc z tym"
Jestem bardzo nerwowa i to chyba głównie dlatego .Jak myslicie czy bez leków
mozna dzieki rozmowie z Psychologiem troche ustabilizowac swoj uklad nerwowy?
Pewnie znam odpowiedź na to pytanie...ale tak chce od WAS usłyszec;-)
Pozdrawiam