any_g
02.03.06, 14:15
Nie wiedzialam ze jest nas tak duzo.Moja choroba trwa juz 6 lat,sama w to nie
wirze ze az tak dlugo.Nienawidze siebie i tej choroby.odkad zaczelam
wymiotowac i objadac sie przytylam 10kg.po 3 latach kiedy dowiedziala
sie ,nie cala moja rodzina,po wielkim obrzarciu nie mialam swobodnej
mozliwosci sie wyproznic,zaczeli mnie katrolowac i ja szybko przybieralam na
wadze.barzdzo marze o starej wadze ,chce bardzo schudnac ,niepodobam sie
sobie i zle sie czuje ze swoim wygladem.chce byc chuda ale nie potrafie jesc
mniej!!!wyczymuje kilka dni ,robie sobie plansze,porownuje tygodnie
cwicze,przyzekam sobie ze od jutra juz tak nie bedzie zjem mniej ,nie pojde
do lodowki o 12 w nocy.jem normalnie pare dni ,pozniej pekam to jest straszne
zero katroli!!!zdaza sie ze wymiotuje 3 4 razy.nie daje rade !!Nienawidze
tego ,probuje walczyc,ale tak czesto upadam i poddaje sie,pomalu trace
nadzieje.Nie chce tak zyc ,kazda z nas na pewno nie chce,meczy mnie to,placze
po nocach ,wstydze sie tego.Dlaczego nas to spotkalo czemu nie mozemy
normalnie zyc?!!pozdrawiam wszystkich i zycze sily .