Dodaj do ulubionych

Terapia Grupowa

07.04.06, 12:22
Czy ktoś uczestniczył w grupowej terapii?Na czym polega ta terapia?Jakie są
efekty terapii i jak długo trzeba czekać na postępy w tej terapii?
Pytam ponieważ przez trzy lata uczestniczyłam w terapii indywidualnej a teraz
pani psycholog zaproponowała mi terapię grupową na oddziale
dziennym.wprawdzie nie mogę chodzić tam codziennie i chodzę raz w
tygodniu.Wdodatku poświęcam na tą terapię urlop bo na codzień pracuję i nie
mam możliwości uczestniczyć w terapii w inny sposób.Zdaję sobie sprawę że
kiedyś urlop mi się skończy i co wtedy?Dlatego nie chciałabym żeby ta terapia
trwała kolejne trzy lata.Zależy mi żeby wyleczyć się jak najszybciej.Co więc
mam robić?
Obserwuj wątek
    • megris Re: Terapia Grupowa 08.04.06, 11:04
      Hmmm-ojj chyba sam urlop nie wystarczy.Zasady takiej terapii to cykl
      conajlmniej 3 mięsieczny.
      Spotkania są z różną częstotliwością -sa tez organizowane grupy popołudniowe w
      ośrodkach dla osób z ED.
      Polega to na poruszaniu kolejnych problemów-tematów i omawianiu ich wspólnie w
      grupie.Kazdy odkrywa jak to "było czy jest"u niego w tej dziedzinie i kierują
      taka dyskusja zawsze Psycholodzy .Oni tez daja wskazówki i pomagają wyciągnąć
      wnioski.
      Ogólnie bardzo wartościowe ,ale niestety długotrwałe -takze sam urlop jak na
      terapie zdecydowanie za mało.



      Pozdrawiam
      • misiaxl Re: Terapia Grupowa 08.04.06, 16:57
        Wiem i też sobie zdaję sprawę z tego że urlopu może mi braknąć zanim zdążę
        rozwiązać swoje problemy.Mam nadzieję że ta pani psycholog będzie prowadzić
        terapię grupową po południu i wtedy mogłabym chodzić na terapię po pracy.Część
        problemów już rozwiązałam ale wiem że jeszcze muszę nad sobą popracować bo
        dzisiaj kiedy mama powiedziała mi że przytyłam od razu pomyślałam że nie będę
        jeść bo tylko wtedy mogę schudnąć.Koszmar!!!Pomyśleć że wszystko zaczęło się od
        tego że powiedziałam mamie o mojej rozmowie z koleżanka w pracy która oceniła
        że nie wyglądam na swoje lata.Powiedziała że wyglądam 5 lat młodziej a mama
        oczywiście musiała dodoać komentarz że gdybym jeszcze nad sobą popracowała(
        czyt.była chudsza) to wyglądałabym jeszcze młodziej.Brat powiedział że powinnam
        biegać albo jeździć na rowerze i stosować dietę to wtedy schudnę.Razem z mamą
        uważają że ja nie potrafię jeść.Ja wiem że to nie prawda i doskonale potrafię
        sobie radzić.Poza tym nie lubię jeździć sama na rowerze a biegać tym bardziej
        nie lubię więc nie zamierzam się zmuszać.I jak mam być zdrowa kiedy chora jest
        moja rodzina?Co z tego że ja się staram i robię wszystko żeby być
        zdrową.Zaczynam żałować tego co już osiągnęłam.Zanim zaczęłam chodzić do pani
        psycholog byłam 15 kg chudsza.Wszyscy się zachwycali moją figurą.A teraz
        samopoczucie dużo lepsze niż zanim zaczęłąm psychoterapię ale 15 kg więcej na
        koncie i nadwaga.Ja siebie akceptuję.Owszem chciałabym byc chudsza ale już nie
        za wszelką cenę jak kiedyś,nie za cenę życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka