kanika18 06.05.06, 18:54 Już nie potrafię, nie umiem...ja juz nie chcę tu być, ja już chce "tam do góry"...hehe, smieszna jestem, na to trzeba sobie zasłużyc,a ja co takiego zrobiłam dla ludzi,dla świata, dla Boga?? Wymiotowałam... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tigerina Re: Juz nie potrafię... 06.05.06, 22:37 wiem co czujesz..ale dopki bedziesz sie nad soba uzalac..i nie zaczniesz sszukac pomocy..nic sie samo nie zmieni... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 01:04 prawda. uzalanie sie nad soba do niczego dobrego Cie nie doprowadzi. postaraj sie myslec pozytywnie. dzisiaj byl piekny sloneczny dzien. jutro tez taki bedzie :) wyjdziesz z tego jezeli uwierzysz w to iz jestes naprawde warta godnego i dobrego zycia. staraj sie nie denerwowac bo stres wybitnie szkodzi. ogolnie badz dla siebie dobra. Twoje cialo nie zasluguje na to abys tak je krzywdzila. malutkimi kroczkami sprobuj pokochac siebie. ja tak robie i napadow prawie w ogole juz nie mam. skoro ze mna jest lepiej to i z Toba tez moze byc :) trzymaj sie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tigerina Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 10:35 pewnie wydaje ci sie ze to co napisala asiulka ..ze to niemozliwe...ze latwo jej powiedziec itp... jeszcze tydzien temu tez bym tak powiedziala... ale...widze ze jednak mozna...!!! ze sie da... tylko musissz uwierzyc i wlozyc w to wszystkie swoje sily.. bez tego...chocby inni przed toba klekali... nie pomoga ci.. Odpowiedz Link Zgłoś
kanika18 Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 11:35 Dobrze...postaram sie, dzisiaj mimo wymiotów czuje sie o niebo lepiej :) chandra przeszła choć na chwilę! Wiem,że nie warto marnować sobie tak zycia,ze moje ciało na to nie zasługuje,wiem,że potrafię, tylko czy tak naprawdę chcę przestać, oto pytanie...Zdaje sobie też sprawę,ze większosć z was, mysli,ze to idiotyczne. Wy chcecie mieć to już za sobą,zapomnieć,nie chcecie tego robić,a ja z jednej strony bardzo chcę. I najzabawniejsze jest to,ze sama nie wiem dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 11:47 jak dlugo juz chorujesz? to chyba poczatki, prawda? to ze jednoczesnie chcesz wymiotowac i nienawidzisz tego to normalne. powinnas jednak uzmyslowic sobie ze im dluzej choroba bedzie trwac tym gorzej dla Ciebie i Twojego organizmu. zoladek moze Ci wysiasc calkowicie. uwazaj na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
tigerina Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 13:16 potem bedziesz chciala jesc...i nie zwracac... a orgaznizm sam sie zbuntuje.. i nie bedzie chcial przyjmowac... Odpowiedz Link Zgłoś
asiulka81 Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 15:26 nawet nie wiesz jak boli brzuch gdy cos zjesz a Twoj zoladek nie moze przetrawic pokarmu... potem potrzeba wielu miesiecy aby organizm mogl znowu normalnie funkcjonowac. z reszta nie zawsze sie to udaje. niektore bulimiczki maja trwale uszkodzone zoladki i przewody pokarmowe. lepiej nie doprowadzac do takiej sytuacji i w pore zrezygnowac z wymiotow. Odpowiedz Link Zgłoś
kanika18 Re: Juz nie potrafię... 07.05.06, 20:43 Ja wymiotuje pewnie już ponad 3 miesiące...Naprawdę aż tak boli?? Te wszytskie konsekwencje troche mnie przerazają, ale jakoś nie moge uwierzyć,ze to może dotyczyc mnie... jeśli kto.s ma ochotę- www.kanika181.blog.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś