Dodaj do ulubionych

problem słodyczy

22.06.06, 17:25
Chciałabym was poprosić o pomoc... Macie jakieś pomysły jak oderwać się od
słodyczy?? Przed wielkanocą ich nie jadłam przez ok. 2 miesiące, a od
wielkanocy nie mogę przestać się nimi opychać ;(. Zwykle po takiej hmm..
sesji czuję się okropnie, ale nie umiem/nie chcę wymiotować, więc spędzam na
rowerze 2,5h pedałując ostro po znanych mi trasach. Wracam do domu i
wszystkoo się powtarza ;(.... Przytyłam już 5kg, a podczas jednego takiego
dnia jestem w stanie zjeść 5000kcal ;,,,(. Nie mam nikogo, komu mogłabym o
tym powiedzieć. Najgorsze, że zdarza się to co roku latem ;,,(. W zeszłym
roku szybko z wagi 43 wskoczyłam na 53!!!! Błagam pomocy, nie chcę żeby się
to powtórzyło. Teraz już jest 48. Nie radzę sobie.
Obserwuj wątek
    • miska1251 Re: problem słodyczy 22.06.06, 20:25
      mnie osobiście pomagało zażywanie bio-chromu.
      Nie wiem jak się odżywiasz,ale jeśli jesteś głodna czy zbliża się pora posiłku
      powinnaś zjeść coś treściwego,a nie sięgać w takich sytuacjach po słodycze,gdyż
      jak sama wiesz po jednym ciachu sięgniesz po następne.Dlatego jeśli masz silną
      ochotę na coś słodkiego najlepiej zjedz jakiś owoc lub chrupnij marchewkę...
      bo po Twoim poście widać,że się okropnie z tym męczysz,katujesz słodyczami,a
      później wysiłkiem fizycznym,po czym robisz to samo....to błędne koło,dlatego
      postaraj się coś z tym zrobić i nie od jutra tylko od teraz!
      • prostonie Re: problem słodyczy 23.06.06, 17:01
        powiem tak 48 to super waga...nie histeryzuj! 53 to też nic wielkiego. w sesji
        zawsze tak jest...mózg lubi glukozę, potrzebuje energii do działania, jedz dla
        mózgu...może to ci pomoże pozbyć się wyrzutów sumienia. mój sposób to otręby ze
        słodzikiem i wodą lub mlekiem ,są po pierwsze zdrowe, maja dużo minerałów...też
        dla mózgu:), po drugie ostro zapychają, po trzecie są niskokaloryczne...po
        czwarte reguluja prace układu pokarmowego mają dużo błonnika. co do chromu mi
        wcale nie pomógł, klucz leży w naszych głowach:)
    • alexxx88 Re: problem słodyczy 23.06.06, 20:31
      Amy doskonale Cie rozumiem , jestem w podobnej sytuacji co ty. Nie moge przestac
      pochłaniac słodyczy , a co za tym idzie nie moge przestac ich wogóle kupować ,
      koszmar!!!!Nie moge przechodząc koło sklepu nie wstąpić do niego i nie kupic
      sobie czegos słodkiego!! Ostatnio tez widze ,że troche przytyłam , zawsze byłam
      szczupła ale wiem ,że jesli bede nadal tyle jesc słodyczy to po prostu bede
      gruba i tyle!! a wiadomo ,ze tego nie chce!!!Nie wiem co robić......
    • biedronka19871 Re: problem słodyczy 29.06.06, 16:58
      ja mam to samo, od tygodnia jestem w ciagu jedzeniowym i nie moge przestac
      to jest masakryczne
      pomocy !!!!!!!
      przytylam w ostatnim czasie 5 kg
      czuje sie okropnie
      jak kluska
      spęczniala..
      jestem do niczego
      • amy89 Re: problem słodyczy 29.06.06, 20:15
        A ja zaqwaliłam kolejny dzień... Tylko dzisiaj 4300 kcal ;,,( dacie wiarę?? Ze
        słodyczami próbuję zerwać juz od wielkanocy. Do zrywanie zakończyło się jak na
        razie skokiem wagi o 5kg w górę. Naprawdę sama już nie wiem co mam robić...
        Czuje do siebie obrzydzenie i wstręt. NIenawidzę siebie ;,,(.. Świat gubi swoje
        barwy. Mam dość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka