ktoras 30.03.03, 16:17 Jak pozbyc sie wyrzutów sumienia. Bardzo chce jesc normalnie, ale boje sie utyć. Nie jestem bardzo chuda, jednak widze u siebieobjawy choroby... Pomożcie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 16:55 > Jak pozbyc sie wyrzutów sumienia. Bardzo chce jesc normalnie, ale boje sie > utyć. Nie jestem bardzo chuda, jednak widze u siebieobjawy choroby... > Pomożcie! Przypatrz sie (przynajmniej niektorym) ludziom wokol, jedza normalnie i waza normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 17:13 Czy wygladaja zle? Odpowiedz Link Zgłoś
ktoras Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 17:50 nie! masz racje, ale problem polega na tym, ze jedząc do tej pory mniej nie tylam a teraz jeśli bede jesc normalnie najprawdopodobniej przytyje Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 18:39 > nie! masz racje, ale problem polega na tym, ze jedząc do tej pory mniej nie > tylam a teraz jeśli bede jesc normalnie najprawdopodobniej przytyje No to jedz jeszcze tak nie zupelnie normalnie zeby Cie to przytycie nie szokowalo albo zatrzymaj sie pare kg przed normalna waga - na razie oczywiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 18:47 To dla Twojego zdrowia. (Myslisz - to nie kompletna analogiczne, ale moze Ci pomoze - ze ktos idacy nawet na najprostsza operacje sie nie boi? Ze z przyjemnoscia bedzie lezal po niej w szpitalu i po wyjsciu przez jakis czas stosowal sie do tez niekoniecznie przyjemnych zalecen. Czy uwazasz wreszcie, ze mozna by nie zoperowac dajmy na to wyrostka, niech sie rozleje, ze wzgledu na to co powyzej?) Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 18:54 Nie waz sie caly czas, chodz w luzniejszych rzeczach zeby Ci sie tak nie eksponowalo. Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 19:04 Nie wiem co Ci jeszcze napisac, ale czesc z tych kg pojdzie w piersi, wiec nawet nie zupelnie zobaczysz to przytycie, a jak tez i w bioderka i tylek to nawet odwrotnie, bedziesz miala wrazenie ze schudlas, bo talia sie wyostrzy. (Zludzenie optyczne z racji zwiekszonej proporcji.) Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 19:19 Albo jeszcze to mi przyszlo do glowy, kup 1 kg miesa z koscia, narysuj kwadrat 2 m2 na podlodze (taka mniej wiecej jest powierzchnia ciala) i pomysl o ile podniesie sie poziom gdybys miala pokryc nim ta powierzchnie. Czy to tak duzo? Nawet pare kg wydaje sie w gruncie rzeczy smiesznie malo. Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 30.03.03, 19:24 Jesli nadal sie panicznie boisz to mow sobie jak ja, ze w razie czego schudniesz, przeciez umiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczek_168 moj problem 04.04.03, 23:22 Jakbys czytala mi w myslach!!ja odchudzalam sie w zeszlym roku tez w okresie swiat wielkanocnych(ogolnie 4 mce)i rodzina okropnie narzekala ze nie jem(miele wyrzuty ze swojego obzarstwa!!)no i w porownaniu z tym co jadlam kiedys...schudlam i mimo dalszego przestrzegania zasad utylam.Doprowadzilo to do tago ze nie moglam patrzec w lustrop caly czas plakalam.W koncu obcielam jedzenie do 450 kcal i jakos zyje od ponad 3 tyg.I moim wlasnie problemem sa swieta znow rodzina znow wyrzuty i uwagi!!A mi to wlasnie ani troche nie przeszkadza ze tak malo jem!!Snuje plany aby przed swietami powoli zwiekszyc dawke jedzenia o 300 kcal zeby nie bylo to podejrzane ale weicej nie zjem .Nie chce przezywac jeszcze raz tego horroru kiedy kazda chwila zatruta jest mysla ze jestem za gruba wole glod klotnie z rodzinka i bunt.Ty tez musisz wybrac... Odpowiedz Link Zgłoś
iris7 Re: moj problem 16.04.03, 00:56 kasiaczek_168 napisała: > Jakbys czytala mi w myslach!!ja odchudzalam sie w zeszlym roku tez w okresie > swiat wielkanocnych(ogolnie 4 mce)i rodzina okropnie narzekala ze nie jem (miele > > wyrzuty ze swojego obzarstwa!!)no i w porownaniu z tym co jadlam > kiedys...schudlam i mimo dalszego przestrzegania zasad utylam.Doprowadzilo to > do tago ze nie moglam patrzec w lustrop caly czas plakalam.W koncu obcielam > jedzenie do 450 kcal i jakos zyje od ponad 3 tyg.I moim wlasnie problemem sa > swieta znow rodzina znow wyrzuty i uwagi!!A mi to wlasnie ani troche nie > przeszkadza ze tak malo jem!!Snuje plany aby przed swietami powoli zwiekszyc > dawke jedzenia o 300 kcal zeby nie bylo to podejrzane ale weicej nie zjem .Nie > chce przezywac jeszcze raz tego horroru kiedy kazda chwila zatruta jest mysla > ze jestem za gruba wole glod klotnie z rodzinka i bunt.Ty tez musisz wybrac... mam to samo- przytyłam, bo obżerałam się przez miesiąc- codziennie ok.5000- 6000 kcal. To koszmar.Nie muszę mówić, że tabletki przeczyszcz. w ruchu non stop. Moja psycha siada, rozumiem , że tak nie można, ale jednak to robię, bo nie umiem sprowokować wymiotów. Zaczynam walkę od jutra: nie jem w nocy, unikam słodyczy. JAk wytrwam, to ograniczę żarcie. CHCĘ JEŚĆ ZDROWO, BEZ MĘKI, ŻE JAK GDZIEŚ IDĘ , TO MUSZĘ MIEĆ BLISKO TOALETĘ!!!! Ale jakie są racje żywieniowe, np.ile białka, węglowodanów itp. I w czym one są. I co to znaczy 20 gr węglowodanów, bo nie mam wiedzy, ani kalkulatora w głowie. Żadne naukowe knigi tego nie mówią.Skąd wiedzieć, ile czegoś ma np.ryż, czy paprykarz? JA zwariuję od tej samokontroli!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mabor.centrum Re: moj problem 18.04.03, 15:10 Skąd wiedzieć, ile czegoś ma np.ryż, czy paprykarz? JA > zwariuję od tej samokontroli!!!!!!!!! W Warszawie w Instytucie Żywności i Żywienia prowadzone są bezpłatne konsultacje nt prawidłowej diety, możne też tam dostać przykłady prawidłowo skonstruowanej diety dla osób z różnych grup wiekowych, a nawet chorych. Polecam wizytę! Natomiast problem samokontroli to sprawa do ewentualnej konsultacji, a potem może terapii psychologicznej. Teą serdecznie polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaczek_168 Re: moj problem 03.05.03, 15:07 no wlasnie w tym problem jak ja majac 17 lat mam pojehac z bydgoszczy do wawy na konsultacje??Matka uwaza ze jedzenie 500 kcal(chyba nie wie ze tyle)to moja fanaberia za robie jej to na zlosc a ja wiem ze to cos z moja glowa skoro dzis caly czas rycze bo wydaje mi sie ze utuylam ona mi grozi psychiatra mysli ze tak latwo zaczac jesc.Rsatunku jak widac szukam w internecie Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: moj problem 03.05.03, 20:34 > no wlasnie w tym problem jak ja majac 17 lat mam pojehac z bydgoszczy do wawy > na konsultacje?? Informacje o prawidlowej diecie znajdziesz w wielu publikacjach (nawet w Interecie), nie trzeba po to jechac do IZiZ. Odpowiedz Link Zgłoś
majdeczka Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 04.05.03, 08:29 Oj, jak ja to dobrze znam... Każdy kęs za dużo wyrasta w mojej wyobraźni nową fałdą na moim brzuchu, udach, łydkach. Wiem, że to złudzenie, nie musi nikt mi tego mówić, ale nic na to nie poradzę, że TAK WŁAŚNIE SIĘ CZUJĘ. Tylko ja wiem jak wiele mnie kosztowało, żeby schudnąć i jak bardzo nienawidziłam swojej dawnej figury. Nie chcę za nic w świecie wracać do punktu wyjścia, ale nie chcę też zanurzyć się w chorobę, ani wybrać sie na tamten świat. Więc dokąd mam pójść ? Przepraszam, rozpisałam się o sobie. Ale to w gruncie rzeczy dobrze, bo jeżeli masz podobne myśli jak ja, to znaczy, że jesteś chora. Nie ufaj tym wyrzutom sumienia, traktuj je jak obcy głos. Proś szybko kogoś z bliskich o pomoc i walcz z całych sił o siebie. Piszę to z pełną świadomością, uwierz mi, że jest to strasznie trudne. Powodzenia. Nie daj się. Odpowiedz Link Zgłoś
midm Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 04.05.03, 09:29 > Nie chcę za nic w świecie wracać do punktu wyjścia, ale nie chcę > > też zanurzyć się w chorobę, ani wybrać sie na tamten świat. > Więc dokąd mam pójść ? A jaki byl ten punkt wyjscia? (wzrost, waga). Odpowiedz Link Zgłoś
majdeczka Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 05.05.03, 00:30 Punkt wyjścia ? Nie chodzi nawet o wagę (choć ta była swoją drogą daleka od ideału). Chodzi o to, że nie mogłam się na siebie patrzeć bez wstrętu. Odkąd zaczęłam chudnąć uwierzyłam, że mam nad sobą kontrolę, mam wpływ na to kim jestem, mogę wziąć sprawę w swoje ręce. No to wzięłam. Nie chcę znów uważać się za miękczaka. A taki był własnie punkt wyjścia. Odpowiedz Link Zgłoś
jamniczka Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 02.06.03, 18:55 Czesc! Ja jem normalnie,choć czasami coś mnie napada(zawsze na wiosne mam nawroty anoreksji) i mowie: "nie bede duzo jadla,bo utyję i bede gruba" Iga Odpowiedz Link Zgłoś
martynka10 Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj 02.06.03, 22:51 Ja też miałam podobny problem. Znalazłam na to taki oto sposób: 1. Nigdy się nie przejadam. Nakładam na talerz małe porcje. Dzięki temu wyrzuty sumienia (jeśli są) zmniejszam do minimum. 2. Mam ogólną wiedzę na temat kaloryczności produktów i staram się jeść produkty niskokaloryczne i niskotłuszczowe. Z mięsa jadam tylko drób. Unikam smażonego, ale czasami sobie pozwalam. 3. Słodycze jem tylko w weekend ( w niezbyt wielkiej ilości). 4. Jem wtedy, gdy naprawdę jestem głodna. To bardzo ważne w utrzymaniu szczupłej sylwetki. 5. Nie podjadam między posiłkami. 6. Jem produkty zdrowe, które zawierają dużo składników odżywczych. Dzięki temu nie pozbywam się pokarmu (wymioty, środki przeczyszczające). Mówię sobie, że dzięki temu mój organizm będzie sprawnie funkcjonował i będę zdrowa. 7. Ważny jest też ruch, chociaż przyznaję, że ja niezbyt dużo się ruszam. Ale to też jest bardzo ważne. 8. Znajdź sobie jakieś zainteresowanie, lub umów się na randkę. Staraj się o tym nie myśleć. Trochę wysiłku i Tobie też uda się wypracować swoje zasady. Musisz w to uwierzyć. Ostatecznie możesz spróbować diety Montignaca. Nie trzeba głodować. I się chudnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasiaczek_168 Zyje ale po co IP: *.visp.energis.pl 02.07.03, 23:21 nie mam okazji do odwiedzenia internetu wiec dawno nie zagladnelam az zdziwilo mnie ze ktos zareagowal na to co pisalam, dziekuje.Ale chyba wroce od maja zwiekszylam l kaloriio 250 i tyje okropnie nie jem slodyczy prawie same warzywa owoce maslanka jogurt nat.Problem w tym ze chodzac do szkoly mialam troche ruchu a teraz mimo ze staram sie ruszac to tyje i to zauwazalnie odkrywam wieczoprem wiekszy podbrodek tluszcz na brzuch nogach.To przeciez nienormalne zeby czuc wyrzuty sumienia na mysl zeby spedzic dzien czytajac-czuje mus by cos robic ale jesli basen rolki 3 godzinny szybki marsz nie wystarcza??A horror przwzywam w takie dni jak dzis od rana lalo.przatalam 4 godziny ale co z tego widze ze jest mnie wiecej. kupilam l karnityne co jeszcze moge kupic?? A te adresy w internecie blagam niech ktos je poda bo znow pograzam sie w depresji ...czesciej mysle ze nie musze zyc przeciez mam wybor.. Odpowiedz Link Zgłoś
the_dzidka Re: Zyje ale po co 30.07.03, 14:28 DZIEWCZYNO, W TE PĘDY DO LEKARZA. To już jest poważny stan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: syl Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj IP: *.puls.pl 28.07.03, 14:19 Moja wypowiedz bedzie długa ale moze na cos CI sie przyda A wiec był rok 1996 a ja wazyłam przy wzroscie 178 cm ponad 125 kg.Słon to łagodne okreslenie tego jak sie poruszałam i jak odbierali mnie ludzie Przyszedł taki moment ze chiałam z tym skonczyc ale.... Sama sie doprowadzilam do takiego stanu (uwielbiałam kluchy, makarony, pizze itp) i sama z niego powinnam wyjsc Zaczęłam dietę. Nic specjalnego 1000 kcal ale jakby mi ktos dzisiaj powiedział ze daje 10 tys i mam znowu zaczynac to bym go pobiła Dietę skonczyłam po ok. 9- 11 m-cach Udało mi sie zrzucic 50 kg (50 kg słoniny) Waze teraz jakies 72-78 kg (róznie w rónych okresach) nie mozna powiedziec ze jestem chuda- nie nie jestem ale jestem zdrowa. A wiesz co to oznacza ze mam biust, mam tyłek i wiem ze jestem kobietą. Nie mam komplikacji ginekologicznych i normalnie moge miec dzieci. A to najwazniejsze. Co to znaczy normalnie jesc ??? Jem warzywa i owoce (bez przesady), wcinam kurczaki, czasmi jakies ciastko, 1 raz w miesiacu nie potrafie oprzec sie pizzy I Zyję a to najwazniejsze Ngdy nie byłam typem wieszaka i nie bede Mam ten przywilej ze niczego ale to niczego w zciu nie załuje a to czy masz 1 cm w biodrach wiecej czy mniej niz ja nie czyni Cie ani lepsza ani gorsza ode mnie Utyj nawet 1 kg a zobaczysz ze ludzie tego kompletnie nie zauwazą a Ty bedziesz szczesliwsza choc nie zycze CI 55 kg nadwagi (jak miałam to ja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martika Re: boje sie ze jeśli zaczne normalnie jesc- utyj IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 23:29 kochane laseczki, nie bojcie sie! sposob jest naprawde prosty: kupcie wage spozywcza i wydrukujcie sobie z internetu tabele kalorycznosci produktow a potem wazcie, co jecie i liczcie z kalkulatorem ile to kalorii. jedzcie 4-5 razy dziennie, lacznie: nie wiecej niz 2000 kcal na dobe. nie utyjecie. na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś