Dodaj do ulubionych

bardzo przytylam

21.11.06, 22:50
po ciazy waze wiecej o 6kg
nie chce zejsc
bardzo sie martwie
nie wiem dalczego nie wracam do siebie
jest juz ponad miesiac
mniejsze dawki jedzenia nie pomagaja
ciagle jestem glodna
waze 53-54kg
ba-nawet zauwazylam,ze przybieram
moja skora kosmzarnie zwisa-ta na rzuchu
brzuch sie wciagnal do maksimum, takze nie ma z czego chudnac
pepeke znow jestgleboki
jak to zrzucic
bez bieganie-a i cwiczen
prosze o pomoc
wszyscy mowia ze przytylam,ze jestem gruba
czuje sioe koszmarnie
ubrania sa za male
wstyd kupowac wiekszke, bo mam nadzieje,ze spadnie
a tu ani rusz
jak przestac jesc
jak na zloscj jem coraz wiecej
im wiecej o tym mysle, tym wiecej przsybywa
statam sie nie jesc po 18
do 13 mozna jesc co sie chce
'jak zrzsucic wage po ciazy???

cyz slodycze sa rzeczywiscie taskie tuczace???
Obserwuj wątek
    • kiur18 Co to za post? 22.11.06, 07:11
      Czy myslisz, ze nazwa forum :Anoreksja i bulimia, upowaznia Cie do pytania o
      diety???
      My chcemy sie od nich odciąć, zapomniec, powrócić do w miarę normalnego
      jedzenia, a Ty pytasz o diety???
      Wejdź na Grubaski, dieta kopenhaska itd. itp.
      Tutaj walczymy o życie, a nie o kilogramy!!!

      P.S. Jeżeli szukasz rad, to my, oczywiście udzielimy Ci wielu...
      Jak się cicho wyrzygać? Ile paczek Xenny wziąść, by się oczyścić? Jak wyrzucać
      żarcie po kryjomu? Jak wcierać niezauważalnie masło we włosy? Cos jeszcze???
      • karolinka1116 Re: Co to za post? 22.11.06, 15:17
        czy jest jednak szansa ze schudne??
        nie karmie piersią...
        • karolinka1116 Re: Co to za post? 22.11.06, 15:20
          nie bede karmila piersia!!
          nie chce odciagac!!
          inne ponoc schudly tak, ze waza mniej niz przeed ciąza
          nie chce miec mega-olbrzymich piersi, dlatego,ze karmie
          nie chce zeby potem zachowaly sie jak baloniki po spuszczeniu powietrza
          boze..
    • jenny_gump Re: bardzo przytylam 22.11.06, 15:47
      Wiesz co... Byłabym najszczęśliwszym człowiekiem na ziemi, gdybym była świeżo
      upieczoną mamą... A to, że przytyłam byłoby dla mnie w ogóle nieważne...
      Pamiętaj o tym, że niektórzy pragną mieć dzieci i nie mogą. Wiele kobiet dałoby
      się pokroić, aby zajść w ciążę. A te marnych 6 kg... To jest po prostu nic.
      • karolinka1116 Re: bardzo przytylam 22.11.06, 17:27
        ja raczej sie nie ciesze z faktu bycia mama
        o dziecku mysle raczej niewiele
        ono samo mi przyppomina
        chce wreszcie wyjsc na zakupy
        miec pretekst
        a nie moge, bo nie kupie ubran w rozmarze 38
        meczy mnie moja wqaga
        jestem juz nawet w stanuiwe powiedziec,ze Was tu rozumiem
        nigdy nie czulam sie taka brzydka
        • jenny_gump Re: bardzo przytylam 22.11.06, 17:36
          Co z Ciebie za matka? Jestem w szoku. Mam gdzieś, co sobie o mnie pomyślisz, bo
          nie zależy mi na zdaniu takiego kogoś, jak Ty. Jak Ty postrzegasz swoje dziecko?
          Jak balast? Lepiej czym prędzej zmień forum. Nic kompletnie nie rozumiesz. Czy
          jesteś aż tak płytka? Dziecko jest cudem! Pojmij to wreszcie! Życzę Ci tego, bo,
          mimo wszystko, wierzę, że w końcu to do Ciebie dotrze.
          PS: A może to po prostu depresja poporodowa. Tak może być. A innego powodu
          zwyczajnie nie potrafię dostrzec. Musisz z kimś o tym porozmawiać.
    • yamayka1 Re: bardzo przytylam 22.11.06, 17:08
      nie potrzebujesz naszej rady.Ty już się kwalifikujesz na terapię.6 kg więcej to
      taka tragedia??????A gdzie radość z narodzonego z ciebie zycia??????Twoim
      problemem jest twoja postawa wobec faktu że szczęśliwie stałaś się mamą zdrowego
      dziecka.A nie chrzanione fałdki.
      • jenny_gump Re: bardzo przytylam 22.11.06, 17:13
        Bardzo się cieszę, że to napisałaś... :)
    • julkanet Re: bardzo przytylam 22.11.06, 21:08
      Nie bede Cie osadzac.Wiem do jak absurdalnych mysli moze doprowadzic lek...a z
      twojej wypowiedzi widac,ze bardzo sie boisz...zapytaj siebie,co tak naprawde
      czujesz,co Cie tak przeraza...moze taka rozmowa z sama soba przyniesie Ci ulge
      i w jakis sposob wyzwoli...napisz jak odnajdziesz w sobie radosc macierzynstwa,
      wszystkiego dobrego.
      • syli85 ja wiem ze kazdy z nas to pieprzony egoista,ale... 22.11.06, 22:01
        ale to juz przegiecie...karolinka, wiez sie ogarnij ocknij i jeszcze raz
        przeczytaj swoje posty... ja jestem w szoku.. nie zapytalismy o ojca... moze on
        cie zostawil i dlatego taka deprecha i panika przed przytyciem.. Boze po co ty
        rodzilas to dziecko... ty moze jeszcze nie jestes chora ale ono moze byc chore
        za parenascie lat jak sie wychowa u boku takiej matki... mam nadzieje ze sie
        otrzasniesz i nie zrobisz mu tego.. i to pytanie na koncu .. "czy od słodyczy
        sie tyje".... ?????!!!!!!..... jezeli nie masz predyspozycji do tycia to nie
        przytyjesz....ale od kad swiat swiatem.... przeczytaj swoje poty jeszcze raz i
        sie zastanow nad soba... wszystko mi opadło...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka