Dodaj do ulubionych

Dr Curyło

13.12.06, 20:59
Czy miałyście kiedykolwiek wizytę u tego specjalisty? Jakie są wasze wrażenia?
Moje bardzo mieszane. Czekałam na spotkanie bardzo długo, okolo 3 miesiące,
ponoć najlepszy specjalista w Krakowie od zaburzeń odżywiania. I rzeczywiście,
zaskoczył mnie niesamowicie wyciąganie trafnych wniosków na podstawie moich
słów. Ale z drugiej strony, odniosłam wrażenie, że szuka drugiego dna w każdej
mojej wypowiedzi, do przesady, wręcz na siłe. Koniec końców doszedł do
wniosku, że nie jestem gotowa do wyleczenia, że nie widzi we mnie odpowiedniej
motywacji i mógłby mi tylko zaszkodzić terapią. Odniosłam wrażenie, że dość
łatwo się mnie pozbył. Bez wnikania, po godzinie rozmowy. I te niekończące się
pytania: czego od niego oczekuję, w jaki sposób wyobrażam sobie, że mógłby mi
pomóc. Cokolwiek odpowiedziałam, było nie tak. Na moje stwierdzenie, że
chciałabym, żeby mi pomógł zwalczyc zachowania impulsywne, które często
doprowadzają mnie na skraj bezsilności, dowiedziałam się że jestem bardzo
agresywna w stosunku do siebie, i tyle. No i ta moja bierność w nawiązywaniu
relacji... To kolejny zarzut, nie zdołałam nawiązać z nim żadnej relacji, nie
dałam nic od siebie, to jego słowa! Wyobrażacie sobie nawiązać z relację, nie
kontakt ale relacje, podczas godzinnej rozmowy z kimś, komu opowiadacie o
najciemniejszych stronach swojego zycia?!?!?! Bo ja absolutnie nie.
Nie jestem początkująca, chodziłam na terapię. Wspominam ją zupełnie inaczej.
Nie wątpię, że dr Curyło jest bardzo dobrym specjalistą. I może wielu osobom
pomógł. Ale ja z ulgą poszukam pomocy gdzie indziej.
Obserwuj wątek
    • ankaaa Re: Dr Curyło 13.12.06, 21:57
      Z tego co piszesz - Profesjonalista ;)

      Jak NA PRAWDĘ zdecydujesz, że źle Ci z chorobą to idź do niego znów.
      • alexia_85 Re: Dr Curyło 13.12.06, 23:00
        hej nin!

        ok miesiac temu mialam wizyte u tego pana.
        czekalam na nia nawet dluzej.

        i powiem ci ze scenariusz dokladnie ten sam.
        doszlam do wniosku, iz sprawdza czy dana osoba jest naprawde przekonana co do
        checi leczenia.

        bo jak mniemam powiedzaial zebys zadzwonila jak sie zdecydujesz/okreslisz.
        jak zadzwonisz to pewnie dowiesz sie, ze jedynym wyjsciem jest pobyt na oddziale
        - 10 tyg za kilka miesiecy./mam problem z b./ - nie zaproponowal mi terapii,
        zapytalam sie o nia sama i podal mi jakis namiar.

        mam termin na maj lub sierpien ...

        pozdrawiam
        • asica666 Re: Dr Curyło 16.01.07, 12:38
          Moje drogie...to naprawde fajny kolo ale żeby przekonać go że "sie chce" wydaje
          sie być niemożliwe...nie wiem czym to idzie...przeciez kogoś chyba leczy a
          mysle ze wiekszosc ma to wszystko w d... chodzi zeby miec spokoj ale bez
          wiekszego przekonania...
          myślałam o zrobieniu sobie jakiejs dziary z napisem ze chce ale obawiam sie ze
          to mogloby byc dla niego za mało...:)
          tak czy owak...nie bez kozery ma ksywe Crazy Frog...(zrozumiale tylko dla osob
          ktore mialy z nim przyjemnosc...)
          gdyby ktoras z was sie wybierala do niego to szczerze polecam...tudziez chetnie
          udziele kilku cennych rad...(ciekawostki za niewielka oplata..;)
    • asica666 Re: Dr Curyło 28.12.06, 00:24
      Hejka!! Laseczki no dokładnie ajkbym siebie słyszała..niezły jest..ale raczej
      bym sie z nim nie przespała..(chacha..) a własciwie?? czemu nie? (wiecie to tak
      na wypadek gdyby tu dotarł...:) niech sie chłopina ucieszy, nie ma łatwo w
      życiu..musi jakos sobie radzić zeby nie zwariować. Co do przebiegu wizyty mam
      podobne wrażenia ale bynajmniej nie mam mu tego za złe. Pomyślcie
      babeczki..przecież on nie może sie cackać z nami bo nie o to chodzi..ma koleś
      godzinke i zaraz nastepne ofiary systemu zwala mu sie na głowe..ale musze oddać
      Wam honory w związku z oczekiwaniem na wizyte..rozumiem że jedna chłopina
      (podobno renomowana...:) nie przerobi tylu "normalnych inaczej", ale z drugiej
      strony to jesli bym iwedziała, ze po pół rocznym oczekiwaniu na wizyte dowiem
      sie że on nie ma dla mnie miejsca...nawet prywatnie!! i da nr do jakiejs (jak
      sie pozniej okazało ...durnej baby...) to raczej wczesniej bym sobie znalazła
      jakiegoś psych...ale, ale...nie nam reformować polską służbę zdrowia (chociaż
      jakąś małą pikietę na Kopernika 21a mozna by zrobić..co ?? Moje Panie..damy
      rade..)
      Ups..chyba sie rozpisałam...musze juz lecieć ale mysle ze jeszcze napisze kilka
      rewelacji nt dr C. (cokolwiek to znaczy...cdn..)
      • alfa334 Re: Dr Curyło 17.01.07, 12:51
        no jasne ze mozliwe jest nawiazanie kontaktu wzajemnych relacji nawet jak to napisala nin podczas pierwszego spotkania trzeba tylko chciec probowac troche sie zmienic a z twoich wczesniejszych wypowiedzi wynika ze swietnie sie bawisz choroba, dobrze ci z tym , nie oszukuj sie i przestan lazic po lekarzach jak idziesz tylko po to zeby sie wyplakac jaka to ty jesyes biedna bo bez twojej checi zmiany nic ani nikt ci nie pomoze
    • tomtom1000 Re: Dr Curyło 13.03.17, 12:28
      No tak tez myslę ze Dr Curyło należy omijac z daleka. To zwykły bezczelny cham. Traktuje ludzi jak smieci widocznie sam jest smieciem.
    • mariszka23 Re: Dr Curyło 16.06.17, 17:12
      Miałam podobnie z jedną psycholog, powiedziała że nie chcę dać sobie pomóc ( aw końcu przyszłam do niej). Ogólnie była jakaś dziwna...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka