max-max
04.04.03, 17:55
Zastanawia mnie fakt,że większość listów, artykułów w gazetach i programów
dotyczy anoreksji. A przecież bulimia jest równie straszna, choć na pewno nie
tak "efektowna", bo nie widać wystających żeber, kocistych kolan i
patykowatych ramion.Któż może wiedzieć, rozumieć wymioty, objadanie się,
pakowanie w siebie sterty żarcia i odwiedzanie toalety kilka, kilkanaście,
kilkadziesiąt razy dziennie. Wypadające zęby, nadkwaśność, palenie w
przełyku, wrzody, opuchlizna, no i oczywiście to koszmarne samopoczucie,
obwinianie się, niespełnione obietnice, ciągły strach, ukrywanie
się...Codzienność bulimiczki, czyli moja. Perfekcja w kłamstwie i
zaciemnianiu obrazu.
Nienawidzę siebie. Prosto i odważnie mówię, że nie mam do siebie nawet
odrobiny szacunku.Nic.. Tyle na razie. Pozdrawiam.