06.05.07, 16:32
Chce byc znowu (a raczej wreszcie) dobra. Chce jak dawniej cieszyc sie
zyciem, budzic sie rano i dziekowac za kolejny dzien. Dostrzegac radosc w
najdrobniejszych darach losu. W tym, ze jest ladna pogoda, ze swieci slonce
lub jest pochmurno i pada deszcz, ze pies sie do mnie "usmiecha", a w radiu
leci moja ulubiona piosenka... Zyc w przyjazni z Panem Bogiem, odzyskac pokój
w sercu, moc co tydzien przystepowac do Komunii Sw.
Chce byc szczupla i drobna, normalnie jesc, nie myslec o jedzeniu, nie
glodzic sie, nie objadac sie, nie wymiotowac. Chce zeby zaczelo mi sie chciec
spelniac swoje obowiazki, tak jak teraz mi sie nie chce. Chce pogodzic sie z
moja matka i ojcem ( chociaz sama mysl o tym napawa mnie wsciekloscia). Chce
miec prawdziwa mame i tate, ale juz jest na to za pozno. Chce miec zawsze
przy sobie takich wspanialych przyjaciol jakich mam i zeby bylo ich jeszcze
wiecej. Chce miec dobrego, kochajacego chlopaka z poczuciem humoru. Chce
odnosic sukcesy w pracy, zarabiec duzo pieniedzy, zdobywac wiedze, skonczyc
szkole, rozwijac sie. Chce spelnic wszystkie swoje marzenia. Chce byc w koncu
zdrowa, jak dawniej smiac sie bez powodu, spiewac, jezdzic na rowerze,
chodzic do kina. Chce znawu chciec kochac swiat, pomagac innym, przytulac psa
kiedy dopomina sie uwagi, a nie przeganiac go jak teraz, kochac to co
niekochane i ratowac to czego nie da sie uratowac.
Znowu sie rozpisalam, juz koncze :)

P.S. To forum pozwala mi wyrzucic z siebie to co dusilam w sobie tyle lat,
bez obawy, ze pozniej ktos bedzie sie na mnie krzywo patrzec.
Obserwuj wątek
    • joanna3101985 Re: chce... 06.05.07, 18:07
      Więc działaj. Nic nie zrobi się samo.
      • misti_ja Re: chce... 06.05.07, 20:22
        Dzialam. Tylko czasem, a ostatnio nawet czesto, nie mam juz sily. Wszystko
        wydaje mi sie takie trudne, nawet wstanie rano z lózka. Codziennie mówie sobie,
        ze juz dzisiaj bedzie dobrze i jakos mi nie wychodzi. Nie poddaje sie, caly
        czas wierze, ze w koncu mi sie uda, duzo juz celow doprowadzilam do konca, ale
        ostatnio ogarniaja mnie takie stany, ze mam ochote tylko spac, albo najlepiej
        umrzec. Wlasnie chyba taki stan mnie dopadl.
        Dobra, entuzjazm mial byc :) :(
        • malachica Re: chce... 07.05.07, 14:32
          Dlaczego Ty? Dlaczego ja ?Dlaczego nas to spotkalo?Przeciez nie chcemy czegos
          niemozliwego.Ja wierze ,ze uda mi sie spelnic moje marzenia te malenkie i te
          wielkie,czego i Wam wszystkim z calego serca zycze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka