chevrefeuille
20.06.07, 11:22
wczoraj obroniłam licencjat.mam dalsze plany związane ze studiami.i w ogóle z
życiem.choć jeszcze jakiś czas temu nie miałam na nic siły ani ochoty.bulimia
mną władała.ale po wielu latach choroby,godzinach spędzonych nad klozetem,po
łzach i bólu i po prawie 3 latach terapii,braniu lekarstw,bulimia odeszła.w
zeszlym roku omal nie zawaliłam studiów.ale znalazło się kilku kochanych
profesorów,którzy mi pomogli i udało się.i bardzo im za to dziękuję.
jestem przykładem na to,że z bulimią mozna wygrać.nie jest łatwo.wcale.ale
można.mozna napisac i zdać licencjat i mieć dalsze plany.i można czuć się
dobrz e i cieszyć się życiem.można się po tym wszystkim otrzepać i iść
dalej. ...choć w środku to na zawsze zostaje...
trzymam za was kciuki, życzę zdrowia i uśmiechu.wierzcie mi-to jest
możliwe.ale na poczatek trzeba bardzo chcieć i zrobić wszystko by się udało.
pozdrawiam,wszystkiego dobrego.