17.12.07, 20:42
ych... wydawało mi się że wszystko po kilku miesiącach wróciło do normy. Nie
wymiotowałam od wakacji, nie ma mowy o żadnym głodzeniu się teraz, jem
normalnie wszystko, nawet słodycze. Tylko że... Ciągle obsesyjnie kontroluję
moją wagę. Wstając rano mam ustalony porządek dnia, tzn co zjem, o której i
kiedy. Przestrzegam tego bardzo i właściwie skupiam się na tym chyba
przesadnie. Bo kiedy wiem, że o 17 zjem jogurt to już nie myślę o niczym innym :|

Co o tym myślicie? Co mogę zrobić? :( Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • dbb6 Re: kontrola 17.12.07, 21:11
      Cześć. To, że obsesyjnie myślisz o jedzeniu, to normalna część tej
      choroby. Nie wiem, czy się gdzieś leczysz... Piszesz, że już nie
      wymiotujesz i to jest niebywałe osiągnięcie. Gratuluję :) Ale
      niestety to nie oznacza, że jesteś już zdrowa i obsesyjne myślenie o
      jedzeniu jest na to dowodem. Ja też tak mam. Tyle, że ja nie mogę
      pochwalić się takim sukcesem, jak Ty. Próbowałam (też w wakacje) ale
      nie udało się. Najwięcej wytrzymałam miesiąc. Dlatego podziwiam Cię
      bardzo i gratuluję. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka