sylwiag5
21.02.08, 13:20
Znów się chyba zaczyna...Już było dobrze,już próbowałam pozbyć się
maniakalnego myślenia o jedzeniu,o tym, że ktoś mnie kontroluje.Ta
cholerna anoreksja znów mnie dopada...Wystarczy, że ktoś zwroci mi
uwagę,przypieprzy sie, ze paskudnie wyglądam a moja psychika od razu
reaguje i albo obrzeram sie zeby zrobic wszystkim na zlosci sama sie
zle czuc albo wyrzucam jedzenie...Kiedy dojde do normalnosci...Juz
nic nie pomaga