alfa334
20.05.08, 14:13
postanowiłam napisać bo po prostu nie do zniesienia jest tu pewna
rzecz, a mianowicie chodzi o uświadomienie co niektórym tutaj osobom
że na te forum wchodzą ludzie chorzy, a nie szaxceśliwi weselolutcy
jak skowronki i tylko ewseli. Mi osobiscie bardzo sie polepsza i
poprawilam swoj komfort zycia po latach rzygania ale to nie znaczy
ze mam kpic i potepiac tych którym jest teraz strasznie cieko, nie
radzą sobie i stracili wiarę. Nie rozumiem takiego bezwzglednego
plucia na tamte osoby. No niestety jest to troche przygnebiające ale
to forum jest po to zeby sobie pomagac i sie wspierac. Każdy jest na
innym etapie tej chorobvy, i każdy sam musi dojrzec, nabrac siły by
sie z tym zmierzyc i coś zrozumieć. To ze wam sie teraz udaje, to
nie znaczy ze macie bezwzglednie traktowac innych, słabszychitd. to
nie w porządku, same bylyscie kiedys na takim etapie ze sie
zagubilyscie, inaczej nie byliby was tutaj, inaczxej nie
zachorowalybyscie, nie tak? i mysle ze nie chcialybyscie zeby ktos
wtedy kiedy szukasz pomocy, nie chce ći sie życ powiedzial " jestes
leniem, tak ci wygodnie, rusz dupe i zrób coś z tym" przynajmniej
jesli chodzi o mnie to ni to by nie pomogło, ja sama do tego
dojrzewałam, bardzo długo, a pomagaly mi ciepłe słowa i wiara we
mnie, dlatego dajcie sobie spokój z takim chamstwem wobec tym w
trudnym etapie swojej choroby i nie wywyższajcie sie bo wcale nie
jesteściwe lepsze ale pomóżcie słabszym . Albo w ogóle sie nie
odzywajcie bo to podłe