Dodaj do ulubionych

gratulacje

IP: *.dialup.medianet.pl 21.09.03, 22:48
pragne wyrazić swój podziw dla grupy desperatek ktore uparcie
przekształcaja to forum w proanę.
nie jest to chyba najlepsze miejsce na handlowanie tussipectem,ludzie
szukaja tu pomocy.kurwa, jestescie do szczetu posrane i naprawde
nie miałabym ochoty oglądać waszych opuchniętych twarzy.
i zupełnie powaznie:midm, trzymaj sie,pełnisz tu pozytywna funkcje
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: tete Re: gratulacje IP: *.elblag.sdi.tpnet.pl 22.09.03, 12:32
      Albinos, dobrze, ze czasem zaglada tu taki glos rozsadku. Niestety wydaje mi
      sie, ze cie tu anorki i bulimiczki zakracza dokumentnie. Ja sie np. po swoich
      wypowiedziach dowiedzialam, ze jestem glupia i mam sie leczyc. No coz, w
      przeciwienstwie do panienek o BMI 16 ja juz jestem zdrowa, a one maja gorzej bo
      nie rozumieja, ze sa chore. Poza tym rzeczywiscie niepokojace jest, ze
      wypowiadaja swoje chore poglady na forum, gdzie przychodza osoby potrzebujace
      wsparcia i probujace uwolnic sie od koszmaru anoreksji i bulimii.
      • utta Re: gratulacje 23.09.03, 18:39
        no właśnie tete... właściwie tu każdy głos rozsądku, jak go nazywasz,
        przypomina raczej walkę z wiatrakami... w najlepszych układach..bo co by nie
        mówić wiatraki nie obrzucą cię stertą tych banalnych epitetów. kółko wzajemnej
        adoracji rozszerza z każdym dniem swoje kręgi. a podobno jeśli wejdziesz między
        wrony...tutaj obowiązuje język BMI i jeśli nie dostosujesz sie do tej brutalnej
        prawdy to nie licz, że ktoś będzie bawil sie z toba w sentymenty.. to miejsce -
        w interesie samych zainteresowanych forumowiczów- przeznaczone jest w celach
        manifestacji swoich przeczących jakiejklowiek logice, a z tej racji
        niemożliwych do samopotwierdzenia pseudo-poglądów... jakichś cudzych banałów w
        stylu "jedzenie to koszmar.." i takie tam...i żenującej linii obrony w postaci
        jak dla mnie małoperwersyjnych, wręcz raczej pretensjonalnie żałosnych,
        ekshibicjonizmów rodem z "Wielkiego żarcia.."
        chcesz komuś pomóc, mówiąc o tym co związane jest z ważnym epizodem twojego
        życia..a one i tak obrzuca cie błotem, bo nieopatrznie psujesz im humor w
        czasie postu. a tu przecież o szczęście i spontaniczną radość chodzi....
        zobacz tylko jak często pada to słowo na tym forum...i z jakim niesamowicie
        sugestywnym, a co najważniejsze spontanicznym autentyzmem...........
        • Gość: tete Re: gratulacje IP: *.elblag.dialog.net.pl 24.09.03, 05:02
          Utta, masz racje. Bo ja cholera naiwna bylam. Wydawalo mi sie, ze skoro Bog
          pozowoil mi na wyjscie z tego koszmaru jakim jest anoreksja, to dobrze byloby
          pomoc komus - tak w ramach podziekowania. A tu niestety beton. Czasem rozmawiam
          o tym z mama i pytam dlaczego one takie sa ? A ona mowi : dziecko przypomnij
          sobie jaka ty bylas... I wszystko jasne. Z tego, ze jest sie chorym trzeba
          sobie zdac sprawe samemu. Potem ktos moze pomagac, ale do tego momentu czlowiek
          jest gluchy, zapatrzony w wage, tabele kaloryczne, opetany checia bycia
          chudszym i chudszym. Ma zamkniete uszy a z ust leje tylko jad..
          • utta Re: gratulacje 24.09.03, 12:12
            tete,tylko nic bym nie miała przeciwko gdyby ten jad dotyczył tylko tej osoby,
            która tak perfekcyjnie go toczy. problem w tym, że tutaj co poniektórzy
            przejęli się zbytnio swoją rolą...żeby dodać siły swojej motywacji będą
            nawracać całe rzesze zagubionych duszyczek,którym nagle zabrakło już energii i
            cierpliwości. niech tylko ktoś napisze, że podejmuje walkę z chorobą- zaraz
            bezbłędnie i demagogicznie zaczną mu prawić o zdradzie i braku
            osobowości...żeby na koniec udzielić mu paru wskazówek jak wytrwać we wcześniej
            obranym postanowieniu...
            to forum rzeczywiście popularyzuje tę chorobę,wzbogacając cały czas arsenał
            indywidualnych metod jej rozwoju i realizacji. to niewątpliwie dość przykry
            przykład kpiny z jego pierwotnych zamierzeń i ambicji.ktoś redakcyjnie za to
            odpowiedzialny powinien zrobić tu cenzorski porządek.
            póki co, głową muru nie przebijesz... a i szkoda tak się samookaleczać..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka