trzeci_kot1
01.07.09, 14:43
Tak...laski, nie gniewajcie się, ale gdyby przyszło wam przeżyć
głód, cierpienie z przymusu (chocby Oświęcim), gdybyście w swoim
patrzeniu na czubek wlasnego nosa, dostrzegly, ze są ludzie na
świecie, którzy oddaliby wszytsko za kawałek chleba dla sibie i
swoich dzieci to moze wtedy zauwazylybyscie, ze w swietle takicj
zjawisk, mowienie ( z samolubnego, egocentrycznego punktu
widzenia ); "nie jem bo tak mi sie podoba" jest k...
niemoralne.Czasami jak slucham takich bredzących panienek, to mam
ochotę je zapędzić na rok do roboty kilofem i wtedy zobaczyc czy
nadal nie mają ochoty na jedzenie. Gwarantuje wam ze docenilybyscie
zycie jako wartosc samą w sobie, docenilybyscie to, ze mozecie
obudzic sie i zjesc sniadanie a nastepnie robic to, co chcecie i
mozecie zrobic. Macie za dobrze w tyłkach po prostu z dzisiejszym
swiatem. Dawneij ludzie mniej skupiali sie na sobie i wlasnym
wygladzie i nie bylo czegos takiego jak anoreksja czy inne tego typu
schorzenia zw. z postrzeganiem siebie (PRZEDE WSZYSTKIM, tak?).
Byloby mi wstyd przyznac sie, ze tak bardzo zalezy mi pzrede
wszytskim na sobie ( bron boze na kim innym!) ze az zapadlam na
anoreksje...Wezcie sie w garsc bo nikt Wam innego zycia nie da.