Dodaj do ulubionych

moja przygoda z Tussipectem

IP: 62.233.129.* 29.12.03, 17:30
Bralam przez miesiac. 2 razy dziennie 2 tabsy zapijalam mocna kawa. Na
poczatku bylo pieknie. SWiatny humor, mnostwo energii ale po tygodniu zaczely
sie doly... Jesc mi sie nie chcialo wiec prawie nic nie jadlam. Na poczatku
mialam jeszcze zapal do cwiczen a potem totalna deprecha i brak ochoty na
cokolwiek.

Po jakims czasie zaczelam miec problemy z cera. Na mojej twarzy pojawily sie
takie pryszcze jakich przez caly okres dojrzewania nie mialam (mam 23 lata).
Straszne.

Tussipect silnie dziala na serce wiec nieraz mialam uczucie kolatania, potem
stany lekowe etc. Ze nie wspomne o problemach z pecherzem. Caly czas chodzilam
do lazienki...

Schudlam 5 kilogramow. Tyle samo ile dwa miesiace wczesniej na diecie 1000kcal
tez przez 6 tygodni.

Problemy z cera mam do tej pory (a to juz miesiac po tym jak skonczylam z
Tussi). Lekkie doly i klopoty z sercem sie zaczely.

Ze nie wspomne o napadach wilczego apetytu gdy nie moglam sie powstrzymac od
jedzenia.

Generalnie stwierdzam ze nie bylo warto.

Jakies pytania?

Obserwuj wątek
    • Gość: Jennifer Re: moja przygoda z Tussipectem IP: *.telco.ras.pl 30.12.03, 15:28
      Wiesz...z poprzednich komentarzy wnioskuje,ze to chyba rzeczywiscie na kazdy
      organizm dziala inaczej.Ja tez to biore i nic mi nie jest...a biore dosc
      dlugo...daje efekty...Moze mialas jakies choroby kiedys....moze z
      rzaladkiem...itp. Nie wiem.Ja to polecam,dla mnie jest swietny!!!!Pozdrawiam!
    • Gość: Jennifer Re: moja przygoda z Tussipectem IP: *.telco.ras.pl 30.12.03, 15:30
      Zapomnialam dodac...z cala pewnoscia bylo to spowodowane iloscia branych przez
      Ciebie tabletek...2 razy dziennie 2 tabletki???Ja biore 1 gora 2 na caly
      dzien...papatki!!
      • Gość: kanka Re: moja przygoda z Tussipectem IP: 62.233.129.* 01.01.04, 17:58
        I jakie masz efekty? Ile schudlas?

        Bo z tego co wiem to 1 - 2 na caly dzien to niewystarczajaca ilosc efedryny na
        caly dzien.
        • Gość: Jennifer Re: moja przygoda z Tussipectem IP: *.telco.ras.pl 02.01.04, 13:20
          Wiesz...zazywam to juz jakies 3 miechy...no to daje malo....powoli ale sie
          chudnie...schudlam 6-7kg....wiem ze malo ale przynajmniej bez skutkow
          ubocznych....po prostu przez caly dzien nie chce mi sie jesc...no i sobie
          cwicze...Pozdrowionka!!
          • Gość: ogniomistrz Ale głupota!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 12:20
            W 3 miechy, na prochach tylko 6-7kg!?!?!?!?!? Nie do wiary!!!
            Ja w 3 miesiące zleciałem 18 kg na diecie 1000 cal, dobrze zbilansowanej!!!
            Fakt ze mialem z czego zlecieć ;-)
            A w cztery doszedłem do mojej wagi potymalnej.
    • siostra_rozalia Re: moja przygoda z Tussipectem 01.01.04, 17:02
      a czy kupujac tabletki w aptece sprzedajace nie patrza sie na was podejrzliwie?
      chyba ze krazycie po calym miescie codziennie kupujac gdzie indziej.
      mi raz babka w aptece odmowila sprzedazy. jestem szczupla .. wiec nie chcialam
      schudnac a jedynie sprobowac jak to jest. nadmienie ze wzielam 2 razy po 10
      tabletek. pamietam ze serce strasznie mi kolatalo i mialam straszne skurcze
      lydek.
      to ze jest to debilizm to was nie przekonam bo do tego dochodzi sie samemu.

      zycze dalszego udanego wyniszczania sie
      • Gość: okaleczona Re: moja przygoda z Tussipectem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.01.04, 20:57
        Jennifer
        współczuje Ci jak odstawisz.
        spodziewaj się big joja ;D
        a tak po za tym, ponoć niedługo tussi ma być na recepte
        możesz już się cieszyć ;D
    • kasiak29 Re: moja przygoda z Tussipectem 03.01.04, 12:08
      Czy ten lek jest na receptę? Ile kosztuje? Mam już dość tego jak wyglądam 10
      mies temu urodziłam dziecko a wyglądam jakbym była dalej w ciąży POMÓŻCIE!!!
      • ruda_kotka Re: moja przygoda z Tussipectem 03.01.04, 16:22
        Jesli chcesz zniszczyc sobie cere i samopoczucie to prosze bardzo. Kazda apteka.
        4-5 zlotych. Dodaj do tego kopoty z sercem. Wspolczuje twojemu malenstwu takiej
        nieodpowiedzialnej matki.
        • Gość: okaleczona Re: moja przygoda z Tussipectem IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.01.04, 18:34
          kasiek
          amfe polecam.
          przynajmniej dziecko bedzie miało co opowiadać ;D
          kurwa, kobieto.
          nie wiem czy rzeczywiście masz dziecko itd. czy to poprostu od tak. a tak
          naprawde jesteś jeszcze dziecko.
          ale nie bierz. zjebiesz se i psychike i zdrowie.
          • ruda_kotka Re: moja przygoda z Tussipectem 03.01.04, 19:37
            Ja z wlasnego doswiadczenia moge polecic diete 1200 kcal. Ja robiac rano 30
            brzuszkow i spacerujac codzien godzine (w tym chodzenie po zakupy :)) schudlam w
            ciagu dwoch miesiecy 11 kilogramow. Nie glodzilam sie, nie kombinowalam z
            chemia. Teraz jestem na diecie Montignaca (www.montignac.prv.pl), opycham sie do
            woli (oczywiscie dozwolonymi rzeczami) i nie przybieram na wadze.

            Okaleczona, bywalas kiedys na necrosie?
          • Gość: kasiak29 Re: moja przygoda z Tussipectem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.04, 20:27
            Czy ty jesteś jakaś nienormalna czy co? Jesteś matką? Chyba nie bo pieprzysz
            jak potłuczona zadałam proste pytanie a wy wyskakujecie jak idiotki nie wiem co
            w tym dziwnego, że chcę zrzucić kilogramy, których nie było przed ciążą chyba
            każda z was chce wyglądać jakoś normalnie bez pieprzonego tłuszczu wylewającego
            się zewsząd nie wiem co to za lek i pytam co do psychiki to chyba z twoją nie
            najlepiej a może ty masz jakąś swoją przygodę z Tussipectem CO?
          • kasiak29 Re: moja przygoda z Tussipectem 03.01.04, 20:38
            A jeśli któraś z was szuka nieodpowiedzialnej matki niech spojrzy kilka postów
            niżej autor OSA pt Bulimia a karmienie piersią to jest nieodpowiedzialna matka
            ale gówno mnie to obchodzi to jej dziecko jej zdrowie i jej życie mojemu
            dziecku nic nie brakuje i kto nie wie niech nie pieprzy głupot
            pozdrawiam
            • ruda_kotka Re: moja przygoda z Tussipectem 04.01.04, 04:26
              Tak, jestem mama. A jak sie odchudzalam napisalam wyzej.

              Po co sie szprycowac chemia a potem frustrowac z powodu jojo jesli wystarczy
              troche wysilku i cierpliwosci? Zrezygnuj ze slodyczy (nawet dzemow i jogurtow
              owocowych), zamiast bialego jedz razowy chleb, pij mleko 0% i takie jedz
              produkty. Masz malenstwo to zabieraj je codziennie na godzinny spacer, ono
              bedzie zadowolone i Ty schudniesz.

              Nie tyje sie "znikad". Jesli sie tylko przez kilka lat to nie schudnie sie w
              tydzien, nie wierz w cuda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka