Gość: DM :-) otrzymalam to w poczcie :) IP: *.djm.com.pl 17.10.01, 15:53 Jest rok 2032. Ojciec z synem spaceruja ulicami dolnego Manhattanu. Dochodzą do miejsca gdzie było WTC.Ojciec zatrzymał się i powiedział - i pomyśleć, że były tu dwie bliźniacze wieże. -Co to były dwie blizniacze wieże? - zapytał syn Ojciec uśmiechnął się spojrzał na syna i wyjaśnił : To były dwa ogromne budynki,które stały w tym miejscu do 2001 roku, dopóki arabowie ich nie zniszczyli. Syn zdziwiony zapytał: a co to są arabowie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Ból głowy ;-) IP: *.altkom.com.pl 18.10.01, 13:16 W nocy Mąż budzi Żone i podaje jej szklankę wody i 2 aspiryny. Żona: Zwariowałeś po co mnie budzisz? Mąż: Masz kochanie tabletki na ból głowy. Żona:Przecież nic mnie nie boli idioto! Mąż: MAM CIE! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Jak będzie wyglądać jutrzejsze posiedzenie sejmu? IP: *.altkom.com.pl 18.10.01, 13:17 Będzie składać się z przerw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Kawał o amerykanach ;-) IP: *.altkom.com.pl 18.10.01, 13:20 بهما أضرارا. وأشارت المصادر إلى أن المهاجم كان يرتدي الزي السعودي وأنه هاجم سيارة الزوجين عند عودتهما إلى مقر إقامتهما ليلة أمس. وقالت المصادر إن رجلا يرتدي الزي السعودي ألقى زجاجة بها سائل حارق في اتجاه سيارة الزوجين الألمانيين أثناء توجههما إلى سكنهما بعد غروب الشمس مباشرة، وأصابت الزجاجة مقدمة السيارة وانكسرت على الجانب الآخر من الشارع. ووقع الحادث في الساعة السادسة إلا ربع بالتوقيت المحلي أمس عندما كانت سيارة الألمانيين في طريق فرعي يؤدي إلى تجمع سكني خاص بالأجانب في الرياض. وأوضحت المصادر الدبلوماسية أن الطريق لا يشهد عادة حركة كثيرة للسيارات وأن الظلام لم يكن قد حل تماما بعد، مما مكن المهاجم من تحديد هوية راكبي السيارة. وأكد الدبلوماسيون أن الألماني وزوجته لم يصابا بأذى، ولكن هذا الحادث الذي وقع بالرياض دفع السفارة الألمانية إلى نصح الألمان في السعودية بتشديد إجراءات أمنهم الشخصي. وكان أربعة أشخاص قد قتلوا بينهم أميركي وبريطاني وأصيب ستة في انفجار وقع مساء السبت الماضي في شارع تجاري مزدحم بمدينة الخبر شرقي المملكة العربية السعودية. واستبعدت واشنطن أن يكون للانفجار علاقة بالهجمات التي وقعت في الحادي عشر من سبتمبر/ أيلول في الولايات المتحدة. المصدر : وكالات Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jabu II Kawał o amerykanach ;-) IP: *.6lo-kielce.edu.pl 24.10.01, 12:35 BAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAARDZO ŚMIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEESZN E Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Pouczenie IP: *.altkom.com.pl 29.10.01, 09:51 Kiedy piszesz, nie trzymaj zbyt długo wciśniętego klawisza, ponieważ przez to zamiast jednego znaku wstawianych jest kilka i tekst, który w ten sposób powstaje jest bardzo rozwlekły a tym samym mało zrozumiały. Możesz zmniejszyć też częstotliwość powtarzania klawiszy, dzięki temu znak zostanie powielony znacznie mniej razy. Ustawia się to w menu Start -> Panel sterowania -> Ustawienia klawiatury -> Częstotliwość powtarzania klawiszy. Pozdrawiam Kris Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Fanatycy nie czytać IP: *.altkom.com.pl 18.10.01, 13:27 Jeżeli czytasz ten kawał, to robisz wyłącznie na własna odpowiedzialność. Jeżeli przeczytasz i Ci się nie spodoba, to zupełnie mnie to nie interesuje i nie chcę o tym wiedzieć. Masz jeszcze szansę się wycofać. Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi: - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu, ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty. Matka na to: - Jasiu qrwa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania, a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: (J) - Kup pan misia. (F) - Spadaj, chłopcze. (J) - Bo będę krzyczał !!! (F) - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij. (J) - Oddaj misia. (F) - Nie oddam. (J) - Oddaj, bo będę krzyczał. Sytuacja powtarza się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia: - Jasiek chyba Bank obrabowałeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać. Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: (J) - Ja w sprawie Misia. (K) - Spierdalaj, już nie mam kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s.tan Re: A czy tu wolno pisać kawały? IP: 192.88.212.* 19.10.01, 14:17 Macie ------------ > > Dwie spólki - polska i amerykanska - zdecydowaly co rok urzadzac zawody > > kajakarskie z osmioosobowa zaloga. Obie druzyny caly rok trenowaly > > intensywnie, a kiedy nadszedl dzien zawodów, kazda druzyna byla w pelni > > sil. Jednak to Amerykanie wygrali - przewaga ponad jednego kilometra. > > Po przegranej druzyna polska upadla na duchu. > > Glówny menedzer zdecydowal, ze nalezy postarac sie wygrac w kolejnych > > zawodach i utworzyc specjalna grupe w celu rozwiazania problemu. Grupa > > ta po przeprowadzeniu licznych badan odkryla, ze Amerykanie mieli > > siedmiu mezczyzn przy wioslach i jednego dowodzacego, podczas gdy > > druzyna polska miala jednego mezczyzne przy wioslach i siedmiu > > dowodzacych. W tej sytuacji, menedzer dal oczywisty dowód swoich > > umiejetnosci kierowniczych: zatrudnil spólke konsultacyjna do > > szczególowego zanalizowania struktury druzyny polskiej. Po wielu > > miesiacach wytezonej pracy eksperci doszli do wniosku, ze w sklad > > druzyny polskiej wchodzilo zbyt wiele osób dowodzacych, a za malo > > wioslujacych. Podpierajac sie raportem ekspertów, zarzad natychmiast > > zdecydowal sie zmienic strukture zalogi: teraz bylo tylko czterech > > dowodzacych, dwóch nadzorujacych dowodzacych, > > jeden szef nadzorujacych i jeden wioslujacy. Ponadto wprowadzono serie > > punktów, po to, by dac wioslujacemu motywacje: "Musimy poszerzyc zakres > > jego pracy i nadac mu wieksza odpowiedzialnosc". W kolejnym roku > > Amerykanie wygrali przewaga dwóch kilometrów... Spólka polska > > natychmiast zwolnila wioslujacego z powodu znikomych rezultatów > > osiagnietych w pracy, ale mimo to przyznala premie grupie dowodzacych, > > jako rekompensate za wielka gorliwosc zademonstrowana przez druzyne. > > Spólka konsultacyjna przygotowala serie badan, dzieki którym wykazala, > > iz obrana taktyka byla dobra; równiez, ze motywacja byla wlasciwa, ale > > ze wykorzystana materia powinna ulec polepszeniu. Nastepnie spólka > > polska zajela sie projektowaniem nowej lodzi... --------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Wywiad IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:22 Oto zapis wywiadu, jakiego spikerce Narodowego Radia Publicznego (USA) udzielil general Reinwald, sponsorujacy wizyty skautow w bazach wojskowych: - Generale Reinwald - pyta spikerka - jakich rzeczy zamierza pan uczyc tych mlodych chlopcow, ktorzy odwiedza panska baze? - Bedziemy prowadzic zajecia ze wspinaczki, kajakarstwa, lucznictwa i strzelectwa. - Strzelectwo! To chyba troche nieodpowiedzialne? - Dlaczego? Na strzelnicy wszyscy beda pod odpowiednim nadzorem. - Ale nie sadzi pan, ze to bardzo niebezpieczne uczyc dzieci strzelac? - Nie widze powodu do obaw: zanim dostana bron palna do rak, uczeni sa zasad i dyscypliny. - Jednak wyposaza ich pan do bycia mordercami! - Pani jest wyposazona do bycia prostytutka, ale nie jest nia pani, prawda? [dluga chwila ciszy...] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Policjant pyta staruszke: IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:25 - Wiek? - 86 lat - Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co tu sie wlasciwie wydarzylo? - Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply wiosenny wieczor, kiedy przyszedl ten mlodzieniec i usiadl obok mnie. - Znala go pani? - Nie, ale byl przyjaznie nastawiony. - Co stalo sie po tym, jak usiadl obok pani? - Zaczal pocierac moje udo. - Czy powstrzymala go pani? - Nie. - Dlaczego? - Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od czasu, kiedy moj maz odszedl z tego swiata 30 lat temu. - Co stalo sie potem? - Zaczal piescic moje piersi. - Czy probowala go pani powstrzymac? - Nie. - Dlaczego? - Moj Boze, dlaczego??? Bylo mi tak dobrze, czulam ze naprawde zyje. Od lat tak sie nie czulam! - Co stalo sie pozniej? - Coz, rozpalil mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam nogi i zawolalam: "Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!" - I co? Zrobil to? - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzelilam sukinsyna! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Wnusio IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:29 - Dziadku, czy Bog cie stworzyl? - Tak. - A mnie? - Ciebie tez. - Wiesz, dziadku... Coraz lepiej mu idzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Zakopiański żorcik IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:33 Stara chałupa, biedne małżeństwo chłop zakłada prezerwatywę. Josek, cyś ty zgłupioł do reszty. Dzieciska butów ni majo a ty se CIULA stroisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó PGR zatrudnil mlodego weterynarza. IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:36 Dyrektor postanowil sprawdzic jego umiejetnosci i pyta - Czy zna pan jezyk zwierzat ? Bo poprzedni lekarz znal. - Alez oczywiscie, ze znam. Ale dyrektor nie uwierzyl i postanowil to sprawdzic. Poszli wiec do obory i staneli obok krowy, krowa muuuuu, muuuuu. Dyrektor chyrze podpytuje, "no i co panie kolego powiedziala nam krasula?" Weterynarz tlumaczy, ze w zeszlym roku dala 2000 litrów mleka, 1000 poszlo do mleczarni a 1000 gdzies wcielo na zestawieniu rocznym. Na twarzy dyrektora pojawilo sie zaklopotanie, ale coz ida dalej. Zatrzymali sie obok maciory, maciora kwiiiiii, kwiiiii. Dyrektor pyta: a ta co powiedziala ? - Mowi ze w tamtym roku miala 15 prosiat, 7 poszlo na skup a reszte gdzies wcielo. Dyrektor mocno juz wkurzony, mówi ze koniec testu i ze weterynarz ma posade. Wracaja do gabinetu a przez podwórko biegnie koza i sie drze MEEEEEEE, MEEEEEEE Dyrektor jednym susem znalazl sie przy niej, zacisnal rece na jej pysku i cicho szepcze: - Zamknij sie idiotko, To bylo tylko raz i na dodatek po pijaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó ZAPISZ I ZAPAMIĘTAJ IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:38 Jak cię widzą - to pracuj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Okazja ;-) IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 10:42 Pewna kobieta zatrzymala okazje i wsiadla. Kierowca zgodzil sie ja podwiezc pod warunkiem, ze zaplaci w naturze. Kobieta sie zgodzila, zgodnie z obietnica "zaplacila" i pojechali dalej. Jada, a kierowca pyta: - Gdzie pani sie wybiera? - Do miasta. - Po co? - Aaaa, bo jestem chora. - Na co? - Nie pamietam jak ta choroba sie nazywa.... Ale jakos tak.... chyba na s.... Kierowca przerazil sie i z wrazenia uderzyl samochodem w drzewo. A kobieta mowi: - Przypomnialam sobie.... Ta choroba to skleroza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Rozmowa w szkole: IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 16:27 -Dasz mi swoje zdjęcie? -A co, podobam ci się? -Nie, moja siostra zbiera pokemony... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó UWAGA WIRUS!!! IP: *.altkom.com.pl 24.10.01, 17:01 Jeśli któregoś dnia otrzymacie od listonosza list na którym będzie znaczek z Bielinkiem Kapustnikiem (Pieris Brassicae) to pod żadnym pozorem nie otwierajcie go! Należy natychmiast porwać taki list i wyrzucić do kosza. W przeciwnym wypadku wymazane zostaną wszystkie informacje z Waszego dowodu osobistego. W Polsce z tego powodu już 3 miliony Polaków musiało wymienić stare dowody osobiste na nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ O studentach informatyki 26.10.01, 17:35 Student informatyki nie myśli, on kompiluje. Student informatyki nie patrzy, on skanuje. Student informatyki nie słucha, on sampluje. Student informatyki nie czyta, on przetwarza informacje. Student informatyki nie ogląda telewizji, on digitalizuje obraz. Student informatyki nie przygląda się, on zoomuje. Student informatyki nie chodzi, on się scrolluje. Student informatyki nie uczy się, on uaktualnia dane. Student informatyki nie przypomina sobie, on odświeża pamięć. Student informatyki nie przepisuje, on kopiuje. Student informatyki nie podrywa panienek, on się z nimi ukompatybilnia. Student informatyki nie przygląda się panienkom, on podziwia textury. Student informatyki nie przebywa u panienki, on się u niej loguje. Student informatyki nie pije, on wchodzi w Virtual Reality. Student informatyki nie haftuje, on generuje fraktale. Studentowi informatyki nie urywa się film, jemu siada technika. Student informatyki nie leczy kaca, on chłodzi procesor. Studenta informatyki nie wyrzucają z knajpy, on ma tam access denied. Student informatyki nie wierzy w Boga, on zdaje się na przypadek. Student informatyki nie programuje, on przeżywa intymny kontakt z komputerem. Student informatyki wali zawsze i wszystko bezpośrednio na ekran. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó W szkole dla dziewcząt... IP: *.altkom.com.pl 29.10.01, 11:40 W szkole dla dziewczat nauczycielka ma wyklad na temat seksu i moralnosci. - Zyjemy, dziewczeta, w bardzo trudnych czasach. Pamietajcie, ze w chwili pokusy kazda musi sobie zadac pytanie: czy godzina przyjemnosci jest warta calego pozniejszego zycia we wstydzie? Jedna z dziewczat pyta - Przepraszam, ale jak zrobic, zeby przyjemnosc trwala godzine? Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ sex 29.10.01, 12:16 Przyleciał facet do Stanów. Dostał do wypełnienia ankietę. Facet spokojnie wypełnia sobie tę ankietę i oddaje urzędnikowi. Urzędnik patrzy, a on w rubryce SEX wpisał: "Twice a week". No więc próbuje mu to wytłumaczyc i mówi: "No, no. Male or female?". A facet na to: "Doesnt matter". Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ z kategorii głupich kawałow 29.10.01, 12:23 Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka wojenna. Winnetou i Old Sutherhand zabłądzili na pustyni. Zmęczony Old Sutherhand mówi do swego przyjaciela: - Wystrzel, może nas ktoś usłyszy. Winnetou wystrzelił, jednak nikt się nie zjawił. Po chwili Old Sutherhand mówi znów: - Wystrzel jeszcze raz. Może teraz ktoś usłyszy. Winnetou znów wystrzelił. Czekają dłuższą chwilę i znów nikt się nie pojawia. - Wystrzel jeszcze raz!! - Dobrze, ale to już ostatnia strzała! Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna ... patrzy a tam ścieżka biegnie do lasu... Siedzą dwa pampersy w więzieniu i jeden mówi: spokojnie nic z nas nie wycisną! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Facetowi umarła tesciowa IP: *.altkom.com.pl 30.10.01, 10:08 Facetowi umarła tesciowa. Poszedł wybierać trumnę. Sprzedawca dwoi sie i troi: - może taką ? ma dużo brokatu, jest w piekna poscielą, wspaniałe drewno... - ile kosztuje ? - 3000 zlotych - za drogo cos tanszego proszę - moze ta, jest troszeczke mniej bogato wystrojona, ale piekna.. - ile kosztuje ? - 1500 zlotych - za drogo, prosze o cos tanszego - moze ta, jest sosnowa, pomalowana tylko.. - hmmm... ile kosztuje ? - 500 zlotych - za drogo... nie ma pan czegoś tańszego ? - ok- mówi zdesperowany sprzedawca trumien-przynieś pan tesciową - dorobimy uchwyty. Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ malzenstwo 30.10.01, 10:23 Mąż zwraca się do żony: - Kochanie, przyniesiesz mi herbatę? Żona (zalotnie): - A czarodziejskie slowo? Mąż: - Biegiem! Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ Seryjny morderca 30.10.01, 17:22 Seryjny morderca ciągnie kobietę do lasu w celu wiadomym. Kobieta krzyczy przerażona: - Ale ponuro i ciemno w tym lesie. Bardzo się boję! Na to morderca: - No, a ja co mam powiedzieć? Będę wracał sam... Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ PRZESTROGA DLA WSZYSTKICH RODZICÓW 30.10.01, 17:55 a.. teoretycznych - ku przestrodze b.. faktycznych - w celu weryfikacji rzeczywistosci. Zapomnij o poradnikach na temat wychowywania dzieci i przestań bujac w oblokach. Oto dziewiec sposobów na sprawdzenie, czy jestes juz gotowy zostać dobrym rodzicem. 1. Aby przygotowac sie do macierzynstwa: Kobiety: Włóż szlafrok i przymocuj na brzuchu worek z grochem. Trzymaj go tam przez 9 miesięcy. Po tym czasie wyjmij z worka 10 procent grochu. Mężczyźni: Aby przygotować się do ojcostwa, pójdź do najbliższej apteki, wyłóż całš zawartość portfela na ladę i oddaj aptekarzowi. Następnie pójdź do supermarketu i załatw, by cała Twoja pensja była co miesišc przelewana bezpośrednio na konto sklepu. 2. Aby przekonać się, jak będš wyglšdały Twoje noce, powinieneś chodzić po pokoju od 5 po południu do 10 wieczorem, noszšc mokry tobołek o wadze około 5 kilogramów. O 10 wieczorem odłóż tobołek, nastaw budzik na północ i idź spać. O północy wstań i chodź po pokoju z tobołkiem na rękach do godziny pierwszej. Nastaw budzik na 3 rano. Ponieważ nie możesz zasnšć, wstań o 2 i weź sobie coś do picia. Wróć do łóżka o 2.45. Wstań, gdy budzik za dzwoni o 3. Śpiewaj piosenki przy zgaszonym świetle do godziny 4. Ustaw budzik na 5. Wstań. Zrób śniadanie. Postępuj tak przez 5 lat. Sprawiaj wrażenie zadowolonego z życia. 3. Wydršż melon, robišc mu z boku mały otwór o średnicy pileczki pingpongowej. Zawieś na sznurku u sufitu i rozbujaj. Weź miseczkę wodnistej papki i spróbuj za pomoca lyzeczki przelozyc jej polowę do wnętrza bujajacego sie melona, udajac przy tym, ze jesteś samolotem. Druga polowe papki wylej sobie na kolana. Jestes juz gotów karmic roczne niemowle. Aby przygotować sie na karmienie raczkujacego dziecka, rozsmaruj dzem na kanapie i wszystkich zaslonach. Ukryj paluszek rybny za szafa i zostaw go tam na pare miesiecy. 4. Ubieranie maluchów nie jest wcale takie latwe, jak sie wydaje. Kup osmiornice i siatkowa torbe. Spróbuj wlozyc ocmiornice do torby tak, by zadne jej ramie nie wystawalo na zewnatrz. Czas przeznaczony na to zadanie: cale przedpoludnie. 5. Przygotuj się do wyjścia rano z domu. Czekaj pól godziny przed drzwiami do ubikacji. Wyjdz z domu. Wróc. Wyjdz ponownie. Wróc. Wyjdz i odejdz kilkanaście metrów od domu. Wróc. Wyjdz i oddalaj sie bardzo powoli. Po drodze zatrzymuj sie, by dokladnie przyjrzeć się każdemu niedopalkowi na chodniku, kazdej gumie do zucia, kazdemu papierkowi i kazdemu martwemu owadowi. Wróc pod dom. Krzycz glośno, ze masz juz tego wszystkiego dosyc, az sasiedzi stana w oknach i z zaciekawieniem zaczna sie na Ciebie gapic. Teraz jestes juz gotów, by zabrac swojego malucha na spacer. 6. Pójdź do supermarketu, zabierajšc ze sobš cokolwiek, co przypomina dziecko w wieku przedszkolnym. Najlepiej nadaje się do tego dorosły kozioł. Jeśli chciałbyś mieć więcej niż jedno dziecko, weź ze sobš kilka kozłów. Zrób sprawunki na cały tydzień, nie spuszczajšc ich z oczu ani na chwilę. Zapłać za wszystko, co kozły zjedzš lub zniszczš. 7. Naucz się na pamięć imion bohaterów dobranocek. Kiedy zorientujesz się, że śpiewasz podczas kšpieli "Ja jestem pan Tik-Tak", jesteś gotów, by zostać rodzicem. 8. Pamiętaj, aby wszystko to, co mówisz, powtarzać przynajmniej pięć razy. Zanim dorobisz się potomstwa poszukaj ludzi, którzy maja już dzieci. Krytykuj ich bezustannie za brak konsekwencji i cierpliwości, za to, że nie uczš swoich pociech dyscypliny i że pozwalajš im na wszystko. Doradzaj im bez przerwy, co powinni zrobić, by dzieci wcześniej szły spać, jak majš nauczyć je dobrych manier i zachowania przy stole. Ciesz się tym okresem. Nigdy później nie będziesz już tak doskonałym ekspertem w wychowywaniu dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
dm_ o BG 30.10.01, 17:59 Bill Gates urodzil sie i nauczal w wieku XX. Byl to czas znaków mrocznych i klesk straszliwych zapowiadajacych koniec swiata. Oto ustepy z Najnowszego Testamentu (v2.5), które zostaly spisane przez autorów natchnionych i znajacych zycie Billa. 1. Nauka o supportingu Przystapil do Billa jeden z uczniów i spytal: "Panie co mam robic gdy jakis palant dzwoni na linie serwisowa z banalnym problemem? Czy mam mu wyjasniac az 7 razy?" Na to Bill mu odrzekl: "Zaprawde, zaprawde powiadam ci. Nie 7 lecz 77 razy,ten bowiem kupi nowego Windowsa, kto poradzil sobie z poprzednim." 2. Nauka o procesorach Wtenczas Bill nauczal swoich uczniów w parku. Przystapili do Niego obludni uzytkownicy Macintosha i spytali: "Mistrzu, w czym procesory AMD ustepuja INTELom? Przeciez sa szybsze, tansze i tak samo zgodne." I byli szczesliwi, wiedzac, ze zadali pytanie, na które najwieksi medrcy bali sie odpowiadac. Lecz On tylko rzekl im: "Zaprawde, zaprawde powiadam wam. Procesory INTELA sa lepsze od AMDków, tak samo jak stary Quake II jest lepszy od kolorowego Quake'a III. Tylko ten wejdzie do Doliny Krzemowej, kto uzywa komputera z Windowsem i procesorem Intela." Zdumieli sie slyszac tak smiala i trafna odpowiedz. Wielu szemralo przeciwko Niemu i nazywalo lamerem miedzy soba, gdyz nie mogli znalezc rady na Jego nauke. 3. Spotkanie z DOSowcami Bill natenczas wszedl na sympozjum DOSowców i rzekl do nich: "Pokój z wami, moje dzieci. Niech splynie na was laska Microsoftu." Lecz oni, nie baczac na watlosc Billa, zaslepieni gniewem rzucili sie na Niego. Gdy razem z uczniami zdolal juz uciec wystarczajaco daleko ci pytali sie Go: "Mistrzu, dlaczego nie rozkazales ziemi, aby ich pochlonela, albo dlaczego nie spaliles ich wzrokiem?" Lecz On odpowiedzial im tylko: "Zaprawde, zaprawde powiadam wam. Jest czas strzelania i czas zbierania health'ów." 4. Uzdrowienie opetanego Bill wraz z uczniami przebywal w goscinie u bogatego kupca. Natenczas przyprowadzili do Niego czlowieka szalonego. Toczyl on piane z ust i zlorzeczyl przeciwko Microsoftowi: "Billu Gatesie, nie boje sie Ciebie. Linux jest lepszy od NT-ka, sprawniejszy, stabilniejszy, bardziej wygodny, tanszy..." Lecz Bill tylko rzekl: "Zly duchu, zostaw tego usera" I zly duch odszedl, a czlowiek smial sie i tanczyl wraz z rodzina, chwalac Windowsa i jego twórce. Uzytkownicy Macintosha zas, widzac to pytali sie: "Kim On jest, ze ma moc wypedzania zlych duchów", lecz uczniowie Jego mówili: "Czyz nie widzicie w Jego slowach kodu zródlowego?" Lecz oni nie widzieli, gdyz znali tylko Apple'a i byli slepi na swieta nauke. 5. Rozgrzeszenie lamera Natenczas przystapil do Billa czlowiek, który mial bana na wszystkich polskich kanalach. Bill zas, widzac jego skruche, rzekl: "Czy zalujesz przeklinania i puszczania floodów na glównym?" Ten zas odrzekl: "Zaluje". Wtedy Bill rzekl: "Idz do domu, a przywitasz autoopa na kazdym kanale na jaki wejdziesz" Uczniowie Jego, widzac jak traktowal grzesznika, dziwili sie bardzo, On zas odrzekl im: "Czyz nie rozumiecie, ze nalezy dbac o lamerów, gdyz nas utrzymuja? Zaprawde, zaprawde powiadam wam. Ten tylko wejdzie do Doliny Krzemowej, kto dwóm lamerom sprzeda trzy kopie Windowsa." 6. Przypowiesc o milosiernym userze. Pytali sie uczniowie Billa: "Mistrzu, czy to prawda, ze ludzie z szybszymi komputerami sa lepsi?" Wtenczas Bill zebral ich kolo siebie i powiedzial: "Pewien czlowiek wyrzucil przez okno symulacje golfa z 94 roku, bo mu sie znów zawiesila. Przypadkiem szedl tym chodnikiem uzytkownik PIV 1,5 Ghz + 256 MB RAMu + GeForce II + dysk 60 GB. Spojrzal na gre i poszedl dalej. Szedl tedy równiez wlasciciel Athlona 1,2 Ghz + 128MB RAMu + TNT2 Ultra + dysk 20 GB. Podniósl ja, obejrzal i ponownie wyrzucil. Przypadkiem jednak przechodzil tamtedy uzytkownik P200 MMX + 32 Mb RAMu + VooDoo1 + dysk 3,2 GB. Zabral gre do domu, wyczyscil, wsadzil w ladne pudelko i tego samego dnia opchnal na aukcji internetowej jako nowy dodatek do Diablo II. Który z nich zasluguje na wejscie do Doliny Krzemowej?" Uczniowie zas odpowiedzieli zgodnie: "Ten trzeci". 7. Nauki Johna Carmacka Nauczal wtedy pewien pustelnik i programista imieniem John Carmack. Lecz gdy dowiedzial sie o przybyciu Billa rzekl: "Oto ja was chrzcze woda, lecz Ten, który przychodzi chrzcic was bedzie czystym silikonem." Pytali Billa uczniowie o Johna Carmacka, On zas odrzekl im: "Zaprawde, zaprawde powiadam wam. John to twórca Quake'a, najwiekszy z proroków. Lecz nawet najbiedniejszy z Doliny Krzemowej ma wiecej forsy od niego." Lecz gdy powiedzieli Mu o uwiezieniu Johna przez graczy Unreal Tournament strapil sie bardzo, gdyz wiedzial, ze i Jego czas próby sie zblizal. 8. Uwiezienie Billa Wtenczas uwieziono Billa za praktyki monopolistyczne. Bylo z Nim w celi dwóch skazanców. Jeden zawolal pelen pychy: "Jesli jestes wladca Microsoftu, panem Doliny Krzemowej to czemu nie rozkazesz swoim prawnikom nas uwolnic?" Lecz drugi odrzekl mu: "Cicho glupcze, Ten tutaj nic nie uczynil, a my slusznie cierpimy za hackowanie rzadowych serwerów." I rzekl do Billa: "Panie, gdy juz stad wyjdziesz, wspomóz sedziów przysieglych mala zapomoga w moim imieniu." Lecz On odrzekl mu: "Zaprawde, zaprawde powiadam ci. Jeszcze w tym tygodniu bedziesz siedzial kolo Mnie w zarzadzie" 9. Nauka o biednym userze Gdy nauczal [Bill] zblizyl sie do niego przedsiebiorczy user i rzekl: "Panie, uzywam legalnego softu, nie campuje, gdy gram w Quake'a, zawsze rejestruje nowego Windowsa. Co mam jeszcze robic, by wejsc do Doliny Krzemowej?" Na to Bill mu odrzekl: "Kup najnowszy pakiet Microsoft Office ze znizka". Zmieszal sie wtenczas user bardzo i odszedl smutny, gdyz pakiet ten kosztowal tyle co nowy komputer w podstawowej konfiguracji. Natenczas rzekl Bill do swoich uczniów: "Zaprawde, zaprawde powiadam wam. Predzej Quake III bedzie robil 50 klatek na Voodoo2, niz biedny user wejdzie do Doliny Krzemowej." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krisó Q przestrodze IP: *.altkom.com.pl 31.10.01, 09:20 Zona wracajac do domu z zakupów zastala swojego meza w lózku z mila, mloda osóbka. W momencie gdy chciala opuscic dom, maz zatrzymal ja tymi slowami: Zanim wyjdziesz chcialbym, zebys posluchala jak do tego wszystkiego doszlo. Gdy jechalem z pracy do domu autostrada , w czasie wielkiej ulewy, zobaczylem ta mila dziewczyne, zmeczona i przemoczona, wiec zaofiarowalem sie, ze ja podwioze. Ale gdy zorientowalem się ,ze byla glodna i bez pieniedzy, przywiozlem ja do domu i przygotowalem jej posiłek, z tej pieczonej wołowiny, o której zapomniałaś w lodówce. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, wiec dałem jej parę Twoich dobrych butów, których nie nosisz, bo wyszły z mody. Było jej zimno, wiec dałem jej sweter, który kupiłem Ci na urodziny, a którego nigdy nie włożyłaś, bo kolor Ci nie odpowiadal. Jej spodnie byly bardzo zniszczone, wiec dalem jej pare Twoich. Byly jak nowe ale już za małe dla Ciebie. I w momencie gdy ta dziewczyna opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała: `Czy jest jeszcze cos czego Twoja żona już więcej nie używa ?` Odpowiedz Link Zgłoś