Gość: Lajkonik
IP: 10.129.128.*
13.02.02, 13:37
Tishman zrobił kolejne ustępstwo w rozmowach z PKP (patrz dzisiejsza GwK).
Ciekawe skąd oni biorą tyle cierpliwości ? Przedstawią odpowiednie gwarancje
dot. inwestycji na 30 letnich dzierżawach od PKP (podziemia dworca i płyta nad
peronami) dopiero po otrzymaniu wszystkich odpowiednich zezwoleń na realizację
Nowego Miasta (co jest oczywiście logiczne bo przecież te inwestycje na
dzierżawach mają tylko uzupełniać Nowe Miasto - parking na płycie - ze względów
oczywistych - inny duzy parking dla obsługi dworca i obiektów dla NM nie jest w
tym rejonie planowany, a podziemia - też ze względów oczywistych - żeby w
bezpośrednim sąsiedztwie NM nie było tego syfu, który tam niepodzielnie
panuje). Takie gwarancje mają dać wszyscy zainteresowani - ciekawe tylko,
dlaczego notatka prasowa nie wymienia w tym gronie krakowskiego PKSu i Poczty -
bez zbycia przez nich terenów cała inwestycja nie może być rozpoczęta - czyżby
prawnicy Tishmana coś przeoczyli ? Paradoksem jest bowuiem to, że pierwszą
inwestycją w rejonie NM musi być nowy dworzec PKS w rejonie ul. Bosackiej a nie
żaden obiekt komercyjny (do zbudowania na gruntach PKP, które są objęte
transakcją z Tishmanem), po to żeby PKS wyniósł się tam z baraku i terenów przy
Pawiej, które są Tishmanowi niezbędne do rozpoczęcia budowy. Tishman oczywiście
nie zbuduje PKSowi nowego dworca, dopóki nie będzie miał gwarancji, że PKS odda
im terenów i baraku przy Pawiej w zamian za teren i nowy dworzec przy Bosackiej
(tymczasem pekaesowcy nie chcą odpowiedniego porozumienia podpisać, bo robią
lewą kasę podnajmujmąc stanowiska postojowe i miejsca pod handel przy Pawiej a
te lewe interesy by im się skończyły przy Bosackiej ... proste, prawda ?). Tak
więc gwarancje i decyzje podmiotów wymienionych w notatce Tishmanowi nie
starczą do faktycznego rozpoczęcia budowy Nowego Miasta...
Lajkonik